Wpływ procesji na funkcjonowanie komunikacji miejskiej

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

Dennis
Posty: 2346
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś
Kontakt:

Post autor: Dennis » 02 kwie 2007, 10:59

MZ pisze:Tych też trzeba zabronić?
Uroczystości patriotyczne dotyczą ogółu obywateli, procesje zaś tylko wyznawców jednej z religii. Nie widzisz różnicy? Poza tym nigdzie napisałem o zabranianiu. Mamy demokrację i ją szanujmy (bo mogłoby być gorzej). Ale na Boga niekoniecznie dezorganizując życie innym. Naprawdę te procesje można tak organizować (zarówno trasy, jak i godziny), żeby uszanować także tych, którzy w nich nie chcą/nie mogą brać udziału :-s Naprawdę nie przypuszczałem, że do inteligentnych ludzi sprawy wydawałoby się oczywiste docierają z takim trudem [-(

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8460
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 02 kwie 2007, 12:44

Dennis pisze:Uroczystości patriotyczne dotyczą ogółu obywateli, procesje zaś tylko wyznawców jednej z religii. Nie widzisz różnicy?
:arrow: Ogółu obywateli? Co Ty powiadasz? W niektórych z nich bierze udział znacznie mniej osób niż w uroczystościach religijnych. Zakładasz, że wszyscy czują się patriotami?
Dennis pisze:Naprawdę te procesje można tak organizować (zarówno trasy, jak i godziny), żeby uszanować także tych, którzy w nich nie chcą/nie mogą brać udziału.
Właśnie dlatego procesje są z reguły organizowane w godzinach wieczornych. Kiedy mają wyjść na ulice? W nocy, żeby ktoś powiedział z kolei, że zakłócają ciszę nocną? Nawet w czasach głębokiego PRL-u organizatorzy procesji dostawali zezwolenia na takie same przemarsze jak teraz.
Dennis pisze:Naprawdę nie przypuszczałem, że do inteligentnych ludzi sprawy wydawałoby się oczywiste docierają z takim trudem.
No właśnie. Zależy, co rozumiesz jako rzeczy oczywiste. Dla mnie oczywiste jest, że procesje są stałym obrzędem religijnym. I choć sam należę do zwolenników rozdziału Kościoła od państwa (czyli na przykład przywrócenia religii poza szkołami), to jednak w procesjach naprawdę nie szukałbym wszelkiego zła. I tym akcentem kończę i pozdrawiam.

Dennis
Posty: 2346
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś
Kontakt:

Post autor: Dennis » 02 kwie 2007, 12:56

MZ pisze:Ogółu obywateli? Co Ty powiadasz? W niektórych z nich bierze udział znacznie mniej osób niż w uroczystościach religijnych. Zakładasz, że wszyscy czują się patriotami?
Rozumiesz znaczenie słowa "dotyczyć"?
MZ pisze:Nawet w czasach głębokiego PRL-u organizatorzy procesji dostawali zezwolenia na takie same przemarsze jak teraz.
Patrz, a ja ciągle słyszę, jak to "komuniści walczyli z kościołem" :P
MZ pisze:Dla mnie oczywiste jest, że procesje są stałym obrzędem religijnym.
Ale raczej nie na ponad tydzień przed Wielkanocą.
MZ pisze:w procesjach naprawdę nie szukałbym wszelkiego zła
Czego i ja nie czynię, a co akurat Ty powinieneś zauważyć (jako osoba spostrzegawcza i bystra).
Również pozdrawiam.

Bloom
Posty: 23
Rejestracja: 19 mar 2007, 19:15
Lokalizacja: Białołęka

Post autor: Bloom » 02 kwie 2007, 17:25

Dennis pisze:To tylko w naszym kraju/mieście możliwe jest, aby w dni powszednie zamykać ulice i kierować busy na trasy objazdowe tylko po to, żeby grupka wiernych mogła sobie swoje praktyki religijne prowadzić bez najmniejszych ograniczeń i z pełną swobodą
Zgadzam się w 100%. Lekkim przegięciem jest dezorganizacja życia z powodu praktyk religijnych. Za mało kościołów mamy w Warszawie czy co? Kiedyś procesje wychodziły z kościoła obchodziły go dookoła i wracały do środka, a od jakiegoś czasu kler rozbisurmanił się i na ulicę wychodzą, powodując dodatkowe zakłócenia, jakby nam korków i innego sajgonu brakowało :-? Boże ciało już nie wystarcza? Po co się tak egzaltować z tą wiarą, mnie to osobście denerwuje. Przecież jeśli ktoś naprawdę wierzy i uważa się za osobę religijną to nie musi odstawiać takich szopek na ulicach i narażać niepraktykujących, ateistów i innowierców na niepotrzebny stres.

Tm
Posty: 7559
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos
Kontakt:

Post autor: Tm » 02 kwie 2007, 17:45

a czy w ogóle był jakikolwiek dłuższy przypadek wstrzymania ruchu przez procesję czy tez robicie po prostu z igły widły, bo mam wrażenie, że JEDYNE co się zmieniło w porównaniu z ubiegłymi latami to opublikowanie przez ZTM komunikatu "na zapas"
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

reserved
Posty: 13816
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: reserved » 02 kwie 2007, 21:58

Tak w ogóle to nie jestem przeciw takim procesjom, ale niech to robią na chodniku. :-s

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 6326
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy
Kontakt:

Post autor: person » 02 kwie 2007, 22:21

djmc100 pisze:procesją
procesjom
(liczbę mnogą kończymy na -om)

reserved
Posty: 13816
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: reserved » 02 kwie 2007, 22:22

geograf pisze:procesjom
Znalazłem 2 min temu błąd i poprawiłem. ;)

Gacek
Posty: 1460
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
Kontakt:

Post autor: Gacek » 02 kwie 2007, 23:37

Tm pisze:a czy w ogóle był jakikolwiek dłuższy przypadek wstrzymania ruchu przez procesję czy tez robicie po prostu z igły widły, bo mam wrażenie, że JEDYNE co się zmieniło w porównaniu z ubiegłymi latami to opublikowanie przez ZTM komunikatu "na zapas"
Ja też myślę, ze to z igły widły. Nie jestem super mega katolikiem ale jeżeli katolicy, muzułmanie i wszystkie inne grupy chcą protestować, maszerować, modlić sie na środku patelni do św. Kota Fikandra to czemu nie miałyby tego robić? O to walczyliśmy czy nie?


Najlepsze jest to , że gdy słuchałem dziś przemówień Gomułki i Gierka to jakbym słyszał Giertycha i Gosiewskiego...
Całuję Was w Wasze małe serduszka.

Dennis
Posty: 2346
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś
Kontakt:

Post autor: Dennis » 03 kwie 2007, 9:17

Gacek pisze:modlić sie na środku patelni do św. Kota Fikandra to czemu nie miałyby tego robić? O to walczyliśmy czy nie?
No popatrz, a mnie się wydawało, że walczyliśmy o godne życie, jaki taki dostatek i respektowanie praw człowieka. Teraz okazuje się, że jedynie o możliwości blokowania skrzyżowań w godzinach szczytu w Warszawie, o ja naiwny :-?

Gacek
Posty: 1460
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
Kontakt:

Post autor: Gacek » 03 kwie 2007, 9:21

Dennis pisze:
Gacek pisze:modlić sie na środku patelni do św. Kota Fikandra to czemu nie miałyby tego robić? O to walczyliśmy czy nie?
No popatrz, a mnie się wydawało, że walczyliśmy o godne życie, jaki taki dostatek i respektowanie praw człowieka. Teraz okazuje się, że jedynie o możliwości blokowania skrzyżowań w godzinach szczytu w Warszawie, o ja naiwny :-?
a o wolność- w tym przekonań- nie walczyliśmy?
Całuję Was w Wasze małe serduszka.

Awatar użytkownika
MZ
Słońce Radomia
Posty: 8460
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
Lokalizacja: Radom
Kontakt:

Post autor: MZ » 03 kwie 2007, 9:26

Dennis pisze:Teraz okazuje się, że jedynie o możliwości blokowania skrzyżowań w godzinach szczytu w Warszawie, o ja naiwny.
:arrow: Polecam lekturę poniższych godzin przemarszów. Nie wiedziałem, że godziny szczytu trwają od 18:00 do 22:00:
ZTM pisze:od godziny 18.00 - Parafia Świętego Stanisława Kostki
w godzinach 18.45 - 20.00 - Diecezja Warszawsko-Praska
w godzinach 19.00 - 20.30 - Parafia św. Michała
w godzinach 19.00 - 20.00 - Parafia Świętego Maksymiliana Kolbego - Służewiec
w godzinach 19.30 - 21.00 - Parafia Świętego Andrzeja Boboli
w godzinach 20.00 - 22.00 - Parafia Narodzenia Pańskiego
w godzinach 19.30 - 22.00 - Parafia św. Patryka - Gocław

Dennis
Posty: 2346
Rejestracja: 09 sty 2006, 15:25
Lokalizacja: Bemowo niegdyś
Kontakt:

Post autor: Dennis » 03 kwie 2007, 10:22

Gacek pisze:a o wolność- w tym przekonań- nie walczyliśmy?
A czy ta się nieodwołalnie sprowadza do blokowania miasta w godzinach szczytu?
MZ pisze:Nie wiedziałem, że godziny szczytu trwają od 18:00 do 22:00:
Może w Radiomiu trwają, w Warszawie z pewnością nie. Ale także z pewnością nie kończą się przed 19.00 :roll:

Rosa
Posty: 4598
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 03 kwie 2007, 12:26

Dennis pisze:
MZ pisze:Nie wiedziałem, że godziny szczytu trwają od 18:00 do 22:00:
Może w Radiomiu trwają, w Warszawie z pewnością nie. Ale także z pewnością nie kończą się przed 19.00 :roll:
Powiedz to tym z ZTMu bo dla nich zdaje się kończą grubo przed 19.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 35341
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 03 kwie 2007, 13:12

Tm pisze:a czy w ogóle był jakikolwiek dłuższy przypadek wstrzymania ruchu przez procesję czy tez robicie po prostu z igły widły, bo mam wrażenie, że JEDYNE co się zmieniło w porównaniu z ubiegłymi latami to opublikowanie przez ZTM komunikatu "na zapas"
Nie wiem, co w tym roku, ale w zeszłym roku sam byłem świadkiem, jak motorniczy się wściekł, bo po kilkudziesięciominutowym zatrzymaniu przy pl. Zbawiciela (parkujący samochód, którego właścicielka była w kościele) natychmiast na kolejny kwadrans utknął za procesją. Po cholerę procesja na Waryńskiego i Nowowiejskiej, mało tam mniejszych ulic? ](*,)
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

ODPOWIEDZ