Niedługo poznamy pełne wyniki WBR2015. Zanim zaczniemy mieszać cokolwiek w taryfie, trzeba wyciągnąć z tegoż WBR-a informacje na temat długości podróży i rozkładu długości podróży. Jeśli rozkład długości podróży wyjdzie wybitnie skoncentrowany (np. 90% podróży zmieści się w przedziale 90-110% średniej długości podróży) to wtedy nie ma co myśleć nad zmianą taryfy - "wszyscy" jeżdżą tyle samo, więc płacą tyle samo, a taryfa pozostaje prosta i czytelna. Jeśli rozkład wyjdzie płaski (np. 90% podróży rozłoży się na przedział 10%-200% średniej długości), wtedy trzeba z taryfą coś zrobić. Natomiast z tego co pamiętam z poprzedniego WBR-u różnica w długości podróży występowała tylko między mieszkańcami strefy I i II, stąd taki, a nie inny podział taryfowy.Wiliam pisze:Hmm, a gdyby tak pomyśleć o biletach na dzielnice? Chyba większość pasażerów porusza się regularnie po kilku dzielnicach, a nie całym mieście.
Co się zaś tyczy podziału na strefy, nigdy nie będzie on sprawiedliwy, bo zawsze się zdarzy sytuacja, w której czyjaś 5-kilometrowa podróż będzie się odbywać w jednej strefie, a komuś będzie prowadzić przez trzy strefy.

