Piłkarskie mistrzostwa Europy we Francji
Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy
Ja też! Nie typowałem (a żałuję), ale ja. Siedzę właśnie w barwach narodowych Portugalii w pracy 
Ostatnio widziany 12.04.2018 w 522
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Śmieszny turniej. O żadnej drużynie i żadnym zawodniku nie można powiedzieć, że byli dobrzy od początku do końca turnieju. Większość meczy grana do pierwszego błędu. Turniej, który można było wygrać dobrą linią obrony i manieryzmem taktycznym. Turniej, z którego odpadało się, gdy ten manieryzm się porzuci choć na chwilę (vide mecz POR-CRO).
Najgorsze dla mnie, jako zwolennika futbolu totalnego jest to, że kolejne turnieje będą jeszcze bardziej ukierunkowane na stawianie autobusu w bramce - raz, że jest to po prostu łatwiejsze do opanowania w trakcie dwutygodniowego zgrupowania, a dwa, że piłkarze kreatywni są eksploatowani do granicmożliwości w lidze i pucharach.
Najgorsze dla mnie, jako zwolennika futbolu totalnego jest to, że kolejne turnieje będą jeszcze bardziej ukierunkowane na stawianie autobusu w bramce - raz, że jest to po prostu łatwiejsze do opanowania w trakcie dwutygodniowego zgrupowania, a dwa, że piłkarze kreatywni są eksploatowani do granicmożliwości w lidze i pucharach.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Ale to dość naturalna kolej rzeczy. Zawsze w historii futbolu było tak, że preferencje trenerów i mody się zmieniały dość cyklicznie. Teraz nadszedł czas żelaznej dyscypliny taktycznej, a przecież przez ostatnich parę lat futbol radosny, ofensywny święcił triumfy. Barcelona i Hiszpania. Nawet Bayern, wygrywając Ligę Mistrzów, grał do przodu. Szalona Borussia Dortmund Kloppa także grała futbol na tak. I to niby miał być koniec ery Mourinho i klonów Mourinho, preferujących defensywę, analizę, taktykę i obróbkę drewna. Ba, Niemcy dwa lata temu mieli z przodu całkiem dużo do zaoferowania, a w tyłach byli wręcz przeciętni. A potem przyszedł Simeone i pokazał światu, że można inaczej.
Swoje zrobiła też rozbudowana faza grupowa z dość skomplikowanymi zasadami. Zwyczajnie nie opłacało się grać ofensywnie, bo remis dawał cokolwiek, a w razie gonga pojawiał się problem. No i poziom stricte piłkarski też był niższy niż zazwyczaj na mistrzostwach Europy. O ile Polakom, Walijczykom, Islandczykom czy Węgrom nie można odmówić zaangażowania, to jakość piłkarska raczej nie jest atutem żadnej z tych drużyn. Wpuszczono słabszych, słabsi namieszali, ale to musiało się odbić na jakości gry. Ilu w każdej z tych drużyn jest piłkarzy, których można określić mianem "Klasa światowa"? U nas dwóch, u Waliczyków jeden, u Węgrów czy w drużynie Islandii żadnego. No to kto miał grać pięknie i porywać kibiców? Nie miał kto. Zaangażowanie, determinacja, walka. I łatanie tym wszystkim braków w umiejętnościach. To na tym turnieju wygrało, a zwycięstwo Portugalii, bez Cristiano, to najlepsze możliwe podsumowanie turnieju w którym był aż jeden mecz, gdzie było widać jakość. Gdzie było widać, że ci goście to faktycznie jedni z najlepszych piłkarzy świata. Półfinał Francji z Niemcami.
Swoje zrobiła też rozbudowana faza grupowa z dość skomplikowanymi zasadami. Zwyczajnie nie opłacało się grać ofensywnie, bo remis dawał cokolwiek, a w razie gonga pojawiał się problem. No i poziom stricte piłkarski też był niższy niż zazwyczaj na mistrzostwach Europy. O ile Polakom, Walijczykom, Islandczykom czy Węgrom nie można odmówić zaangażowania, to jakość piłkarska raczej nie jest atutem żadnej z tych drużyn. Wpuszczono słabszych, słabsi namieszali, ale to musiało się odbić na jakości gry. Ilu w każdej z tych drużyn jest piłkarzy, których można określić mianem "Klasa światowa"? U nas dwóch, u Waliczyków jeden, u Węgrów czy w drużynie Islandii żadnego. No to kto miał grać pięknie i porywać kibiców? Nie miał kto. Zaangażowanie, determinacja, walka. I łatanie tym wszystkim braków w umiejętnościach. To na tym turnieju wygrało, a zwycięstwo Portugalii, bez Cristiano, to najlepsze możliwe podsumowanie turnieju w którym był aż jeden mecz, gdzie było widać jakość. Gdzie było widać, że ci goście to faktycznie jedni z najlepszych piłkarzy świata. Półfinał Francji z Niemcami.
Parodia. Wygrywając jeden mecz (!) można zdobyć mistrza. Najgorszy mistrz, jaki mógł się tylko trafić.
Jeśli ta jedyna wygrana to z Walią, przysiągłbym, że wygrali też z Polską, Chorwacją i Francją
tak, wiem, w dogrywce lub po karnych. Niemniej jednak.
Ostatnio widziany 12.04.2018 w 522
Już doszliśmy wcześniej do tego, że wygrana w dogrywce jest jak normalna wygrana, więc wygrali co najmniej 3 mecze. No i żadnego nie przegrali.

Finał był nudny, jak zresztą nie pierwszy mecz na tych mistrzostwach.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Normalnie wygrywa się w regulaminowym czasie gry, a nie w ekstra tajmach czy penalti szotach. Oby na mundial w Rosji się nie zakwalifikowali.yavorius pisze:Jeśli ta jedyna wygrana to z Walią, przysiągłbym, że wygrali też z Polską, Chorwacją i Francjątak, wiem, w dogrywce lub po karnych. Niemniej jednak.
Dobrze, że golf jest bardziej atrakcyjny i o wygranych decydują umiejętności, a nie fart. 
- Daniel_FCB
- (kaczofob)
- Posty: 1537
- Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
- Lokalizacja: Natolin
Gdyby na Euro był choć jeden wyznawca cholismo, to bym nie marudził. Materace to nie jest zwykłe stawianie autobusu. Czasem przez 45, czasem przez 30, a czasem wystarczy im 15 minut grania na pełnej kurwie, by objąć totalne władanie nad środkiem pola, wymuszać błędy przeciwnika ostrym pressingiem na jego połowie. No i po odbiorze Atletico gra mimo wszystko kombinacyjnie, to nie są zwykłe wrzuty na Torresa (no dobra, czasem są, macham do JuanfranaSzeregowy_Równoległy pisze:Ale to dość naturalna kolej rzeczy. Zawsze w historii futbolu było tak, że preferencje trenerów i mody się zmieniały dość cyklicznie. Teraz nadszedł czas żelaznej dyscypliny taktycznej, a przecież przez ostatnich parę lat futbol radosny, ofensywny święcił triumfy. Barcelona i Hiszpania. Nawet Bayern, wygrywając Ligę Mistrzów, grał do przodu. Szalona Borussia Dortmund Kloppa także grała futbol na tak. I to niby miał być koniec ery Mourinho i klonów Mourinho, preferujących defensywę, analizę, taktykę i obróbkę drewna. Ba, Niemcy dwa lata temu mieli z przodu całkiem dużo do zaoferowania, a w tyłach byli wręcz przeciętni. A potem przyszedł Simeone i pokazał światu, że można inaczej.
To co widziałem, to albo murarka a la Portugalia / Islandia / Polska i wychodzenie do przodu szybkimi kontrami albo uparte przedzieranie się skrzydłami a la Niemcy. Najbliżej idei cholismo byli chyba Włosi - Hiszpanię i Belgię ładnie pobili.
Co do fajnych meczy - było więcej niż tylko FRA-GER. Było mega fajne SPA-CRO, wg mnie najładniejszy mecz turnieju oraz ITA-SPA, najlepszy mecz Conte na turnieju.
Pogba? Payet? Özil? Hazard z de Bruynem? Last but not least - Cristiano [pomijając wrzutki na niego]? Niestety, żaden z wymienionych nie zachwycał.No to kto miał grać pięknie i porywać kibiców?
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM
Przepraszam, finał był nudny? To czemu cztery razy się posikałem ze strachu? 
Ostatnio widziany 12.04.2018 w 522
Ok, finał był nudny dla mnie i w zgodnej opinii moich kumpli.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Bo kibicowałeś Portugalii.yavorius pisze:Przepraszam, finał był nudny? To czemu cztery razy się posikałem ze strachu?
