Piłkarskie mistrzostwa Europy we Francji

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 11 lip 2016, 8:15

Ja też! Nie typowałem (a żałuję), ale ja. Siedzę właśnie w barwach narodowych Portugalii w pracy :)
Ostatnio widziany 12.04.2018 w 522

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 11 lip 2016, 9:39

Śmieszny turniej. O żadnej drużynie i żadnym zawodniku nie można powiedzieć, że byli dobrzy od początku do końca turnieju. Większość meczy grana do pierwszego błędu. Turniej, który można było wygrać dobrą linią obrony i manieryzmem taktycznym. Turniej, z którego odpadało się, gdy ten manieryzm się porzuci choć na chwilę (vide mecz POR-CRO).
Najgorsze dla mnie, jako zwolennika futbolu totalnego jest to, że kolejne turnieje będą jeszcze bardziej ukierunkowane na stawianie autobusu w bramce - raz, że jest to po prostu łatwiejsze do opanowania w trakcie dwutygodniowego zgrupowania, a dwa, że piłkarze kreatywni są eksploatowani do granicmożliwości w lidze i pucharach.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 11 lip 2016, 11:03

Ale to dość naturalna kolej rzeczy. Zawsze w historii futbolu było tak, że preferencje trenerów i mody się zmieniały dość cyklicznie. Teraz nadszedł czas żelaznej dyscypliny taktycznej, a przecież przez ostatnich parę lat futbol radosny, ofensywny święcił triumfy. Barcelona i Hiszpania. Nawet Bayern, wygrywając Ligę Mistrzów, grał do przodu. Szalona Borussia Dortmund Kloppa także grała futbol na tak. I to niby miał być koniec ery Mourinho i klonów Mourinho, preferujących defensywę, analizę, taktykę i obróbkę drewna. Ba, Niemcy dwa lata temu mieli z przodu całkiem dużo do zaoferowania, a w tyłach byli wręcz przeciętni. A potem przyszedł Simeone i pokazał światu, że można inaczej.
Swoje zrobiła też rozbudowana faza grupowa z dość skomplikowanymi zasadami. Zwyczajnie nie opłacało się grać ofensywnie, bo remis dawał cokolwiek, a w razie gonga pojawiał się problem. No i poziom stricte piłkarski też był niższy niż zazwyczaj na mistrzostwach Europy. O ile Polakom, Walijczykom, Islandczykom czy Węgrom nie można odmówić zaangażowania, to jakość piłkarska raczej nie jest atutem żadnej z tych drużyn. Wpuszczono słabszych, słabsi namieszali, ale to musiało się odbić na jakości gry. Ilu w każdej z tych drużyn jest piłkarzy, których można określić mianem "Klasa światowa"? U nas dwóch, u Waliczyków jeden, u Węgrów czy w drużynie Islandii żadnego. No to kto miał grać pięknie i porywać kibiców? Nie miał kto. Zaangażowanie, determinacja, walka. I łatanie tym wszystkim braków w umiejętnościach. To na tym turnieju wygrało, a zwycięstwo Portugalii, bez Cristiano, to najlepsze możliwe podsumowanie turnieju w którym był aż jeden mecz, gdzie było widać jakość. Gdzie było widać, że ci goście to faktycznie jedni z najlepszych piłkarzy świata. Półfinał Francji z Niemcami.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 11 lip 2016, 12:16

Parodia. Wygrywając jeden mecz (!) można zdobyć mistrza. Najgorszy mistrz, jaki mógł się tylko trafić.

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 11 lip 2016, 13:49

Jeśli ta jedyna wygrana to z Walią, przysiągłbym, że wygrali też z Polską, Chorwacją i Francją :> tak, wiem, w dogrywce lub po karnych. Niemniej jednak.
Ostatnio widziany 12.04.2018 w 522

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4918
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 11 lip 2016, 13:51

Już doszliśmy wcześniej do tego, że wygrana w dogrywce jest jak normalna wygrana, więc wygrali co najmniej 3 mecze. No i żadnego nie przegrali.
Obrazek

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 lip 2016, 14:00

Finał był nudny, jak zresztą nie pierwszy mecz na tych mistrzostwach.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 11 lip 2016, 17:22

yavorius pisze:Jeśli ta jedyna wygrana to z Walią, przysiągłbym, że wygrali też z Polską, Chorwacją i Francją :> tak, wiem, w dogrywce lub po karnych. Niemniej jednak.
Normalnie wygrywa się w regulaminowym czasie gry, a nie w ekstra tajmach czy penalti szotach. Oby na mundial w Rosji się nie zakwalifikowali. 8-)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 11 lip 2016, 17:26

Wygrywa się tak, jak jest zapisane w regulaminie. Jak ktoś ma ból dupy o to, może przerzucić się na oglądanie sportu, który ma inne zasady 8)
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Pawel_
Sierściuch
Posty: 6176
Rejestracja: 01 maja 2007, 18:08
Lokalizacja: Zagłębie Szklane :-)

Post autor: Pawel_ » 11 lip 2016, 17:37

Dobrze, że golf jest bardziej atrakcyjny i o wygranych decydują umiejętności, a nie fart. :)

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 11 lip 2016, 18:11

Nie wiem, co ma jedno do drugiego, ale tak, golf to bardzo atrakcyjny sport.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 11 lip 2016, 19:06

Szeregowy_Równoległy pisze:Ale to dość naturalna kolej rzeczy. Zawsze w historii futbolu było tak, że preferencje trenerów i mody się zmieniały dość cyklicznie. Teraz nadszedł czas żelaznej dyscypliny taktycznej, a przecież przez ostatnich parę lat futbol radosny, ofensywny święcił triumfy. Barcelona i Hiszpania. Nawet Bayern, wygrywając Ligę Mistrzów, grał do przodu. Szalona Borussia Dortmund Kloppa także grała futbol na tak. I to niby miał być koniec ery Mourinho i klonów Mourinho, preferujących defensywę, analizę, taktykę i obróbkę drewna. Ba, Niemcy dwa lata temu mieli z przodu całkiem dużo do zaoferowania, a w tyłach byli wręcz przeciętni. A potem przyszedł Simeone i pokazał światu, że można inaczej.
Gdyby na Euro był choć jeden wyznawca cholismo, to bym nie marudził. Materace to nie jest zwykłe stawianie autobusu. Czasem przez 45, czasem przez 30, a czasem wystarczy im 15 minut grania na pełnej kurwie, by objąć totalne władanie nad środkiem pola, wymuszać błędy przeciwnika ostrym pressingiem na jego połowie. No i po odbiorze Atletico gra mimo wszystko kombinacyjnie, to nie są zwykłe wrzuty na Torresa (no dobra, czasem są, macham do Juanfrana :) ). Oczywiście, cały mecz tak się grać nie da, wtedy cofają się na 16. metr i bronią Częstochowy. Ale ten moment przyspieszenia, coś w stylu pierwszej połowy w meczu z Bayernem na Calderon, to jest coś co mi się cholernie podobało w grze Materacy w tym sezonie. Tyle, że... takiego przyspieszenia u nikogo w fazie pucharowej nie widziałem.
To co widziałem, to albo murarka a la Portugalia / Islandia / Polska i wychodzenie do przodu szybkimi kontrami albo uparte przedzieranie się skrzydłami a la Niemcy. Najbliżej idei cholismo byli chyba Włosi - Hiszpanię i Belgię ładnie pobili.
Co do fajnych meczy - było więcej niż tylko FRA-GER. Było mega fajne SPA-CRO, wg mnie najładniejszy mecz turnieju oraz ITA-SPA, najlepszy mecz Conte na turnieju.
No to kto miał grać pięknie i porywać kibiców?
Pogba? Payet? Özil? Hazard z de Bruynem? Last but not least - Cristiano [pomijając wrzutki na niego]? Niestety, żaden z wymienionych nie zachwycał.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2218
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 11 lip 2016, 21:38

Przepraszam, finał był nudny? To czemu cztery razy się posikałem ze strachu? :>
Ostatnio widziany 12.04.2018 w 522

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 11 lip 2016, 21:50

Ok, finał był nudny dla mnie i w zgodnej opinii moich kumpli.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

Awatar użytkownika
Wiliam
Posty: 4918
Rejestracja: 01 kwie 2012, 21:30
Lokalizacja: Saska Kępa

Post autor: Wiliam » 11 lip 2016, 22:50

yavorius pisze:Przepraszam, finał był nudny? To czemu cztery razy się posikałem ze strachu? :>
Bo kibicowałeś Portugalii. :D
Obrazek

ODPOWIEDZ