"Godzina W" w komunikacji
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
"Godzina W" w komunikacji
Co roku w Godzinę "W" wzruszałem się patrząc na zatrzymujące się samochody, ludzi wychodzących na ulice, syreny wokół itd. Są to chwile, które ciężko zapomnieć.
W tym roku wyjątkowo o godz. 17:00 znalazłem się nie w jakimś "powstańczym" miejscu, a na ul. Włodarzewskiej koło przystanku Przy Parku. Pomyślałem sobie, że zobaczę taki niecodzienny widok tym razem na zwyczajnej lokalnej ulicy.
Myliłem się. Ludzie ani myśleli się zatrzymać, samochody tak samo. Stanąłem sobie na chwilę, ale czułem się trochę głupio. Spojrzałem, że autobus jedzie (208, EEC Europa). Pomyślałem sobie, że może chociaż on się zatrzyma, skoro kierowcy mieli takie zarządzenie. Ależ skąd! Syreny wyły, on sobie podjechał na przystanek, zabrał ludzi, pojechał dalej.
Ja wiem, może to jest taki dość wyimaginowany problem, marginalny, wręcz błahostka. Ale mimo wszystko trochę przykro mi się zrobiło. Czy rzeczywiście tak jest, że tylko na tych głównych ulicach w centrum autobusy się zatrzymują? Czy to był jakiś niechlubny wyjątek? Jak wygląda przestrzeganie tego zarządzenia przez kierowców/przewoźników?
W tym roku wyjątkowo o godz. 17:00 znalazłem się nie w jakimś "powstańczym" miejscu, a na ul. Włodarzewskiej koło przystanku Przy Parku. Pomyślałem sobie, że zobaczę taki niecodzienny widok tym razem na zwyczajnej lokalnej ulicy.
Myliłem się. Ludzie ani myśleli się zatrzymać, samochody tak samo. Stanąłem sobie na chwilę, ale czułem się trochę głupio. Spojrzałem, że autobus jedzie (208, EEC Europa). Pomyślałem sobie, że może chociaż on się zatrzyma, skoro kierowcy mieli takie zarządzenie. Ależ skąd! Syreny wyły, on sobie podjechał na przystanek, zabrał ludzi, pojechał dalej.
Ja wiem, może to jest taki dość wyimaginowany problem, marginalny, wręcz błahostka. Ale mimo wszystko trochę przykro mi się zrobiło. Czy rzeczywiście tak jest, że tylko na tych głównych ulicach w centrum autobusy się zatrzymują? Czy to był jakiś niechlubny wyjątek? Jak wygląda przestrzeganie tego zarządzenia przez kierowców/przewoźników?
-
michael112
- Posty: 3177
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
A ja myślę, że to jest stanowczo nie w porządku wpisywać przymusowe czczenie rocznicy w formie zarządzenia organizatora.
Powstanie warszawskie jako takie budzi wciąż kontrowersje. Ja na przykład jestem zdecydowanym przeciwnikiem tej idei i na miejscu kierowcy źle bym się czuł, stojąc przed dylematem: zarobić ostrzeżenie/naganę w pracy czy też postąpić niezgodnie ze swoimi poglądami.
Uważam, że o ile powstanie miałoby pewien sens we wcześniejszej fazie wojny, o tyle w momencie, kiedy przegrana Niemców była już tylko kwestią czasu, to było tylko niepotrzebne sprowokowanie wroga do brutalnych mordów na ludności oraz niemal całkowitego zniszczenia zabudowy, wliczając w to becenne zabytki.
Może lepiej, jakby każdy kierowca sam decydował: przystanąć czy nie?
Powstanie warszawskie jako takie budzi wciąż kontrowersje. Ja na przykład jestem zdecydowanym przeciwnikiem tej idei i na miejscu kierowcy źle bym się czuł, stojąc przed dylematem: zarobić ostrzeżenie/naganę w pracy czy też postąpić niezgodnie ze swoimi poglądami.
Uważam, że o ile powstanie miałoby pewien sens we wcześniejszej fazie wojny, o tyle w momencie, kiedy przegrana Niemców była już tylko kwestią czasu, to było tylko niepotrzebne sprowokowanie wroga do brutalnych mordów na ludności oraz niemal całkowitego zniszczenia zabudowy, wliczając w to becenne zabytki.
Może lepiej, jakby każdy kierowca sam decydował: przystanąć czy nie?
- vernalisadonis
- Posty: 2916
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
W zeszłym roku jak nie zatrzymałeś się i nie trąbiłeś, to kara była taka jak za nie zatrzymanie się na przystanku.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Posprzątane. Niemniej jeśli zobaczę, że temat znowu idzie w złym kierunku, wyleci jako całość.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears
Nie wiem, co to za cenzura, że wycięte zostały merytoryczne posty... Zatem się powtórzę
No to może od razu kierowcy będą decydowali, czy wkładać flagi na autobusy, czy nie? Moim zdaniem bez sensu. Już widzę jak obywatele zza wschodniej granicy to robią. Poza tym wielu polskich kierowców też to oleje. Moim zdaniem jedynym rozwiązaniem może być ustalenie, gdzie autobusy się zatrzymują, a gdzie nie. Np. że zatrzymują się tylko w przypadku, gdy znajdą się na takich i takich ulicach w centrum miasta. No ale czy ja wiem, czy to by coś rozwiązywało...michael112 pisze: Może lepiej, jakby każdy kierowca sam decydował: przystanąć czy nie?
To może po prostu ustalić, że autobusy i tramwaje mają jechać, chyba, że pojazdy przed nimi będą stały. Ewentualnie postój może odbywać się tylko w zatoce przystankowej, jeśli opóźnienie nie przekracza 3 minut.
Co do tego obowiązkowego zatrzymywania autobusów, to mam mieszane uczucia.. Z jednej strony trudno odgórnie narzucać komuś świętowanie takich czy innych rocznic, z drugiej zaś - tymi autobusami czy tramwajami podróżują też pasażerowie, z których część być może chciałaby o tej 17 zatrzymać się w zadumie, więc czemu im to uniemożliwiać. Wydaje mi się, że zatrzymanie wozów na tę minutę nie spowoduje jakichś wielkich perturbacji, ewentualnie można rozwiązać to w ten sposób, że po usłyszeniu syren kierowca dojeżdża do najbiższego przystanku, i tam stoi tę minutę. Kto z pasażerów będzie chciał - mógłby nawet wyjść z pojazdu i stanąć na zewnątrz
Dodam, że nie jestem ani nie byłem nigdy wielkim apologetą PW, ale kiedy zdarzało mi się nieraz 1 sierpnia o 17 być w Warszawie i słyszeć syreny - zawsze się zatrzymywałem. Nie tyle nawet w hołdzie samym powstańcom, co cywilnym mieszkańcom stolicy, zabitym podczas PW
Dodam, że nie jestem ani nie byłem nigdy wielkim apologetą PW, ale kiedy zdarzało mi się nieraz 1 sierpnia o 17 być w Warszawie i słyszeć syreny - zawsze się zatrzymywałem. Nie tyle nawet w hołdzie samym powstańcom, co cywilnym mieszkańcom stolicy, zabitym podczas PW
Przecież pasażerowie w autobusie i w tramwaju tak czy siak siedzą albo stoją, a nie chodzą. Poza tym dla niektórych taki argument może być okazją do spojrzenia na to z drugiej strony.pietia pisze:Z jednej strony trudno odgórnie narzucać komuś świętowanie takich czy innych rocznic, z drugiej zaś - tymi autobusami czy tramwajami podróżują też pasażerowie, z których część być może chciałaby o tej 17 zatrzymać się w zadumie, więc czemu im to uniemożliwiać.
Ale może w danym środku komunikacji znajdą się też osoby, które nie będą chciały o 17 się zatrzymywać.z drugiej zaś - tymi autobusami czy tramwajami podróżują też pasażerowie, z których część być może chciałaby o tej 17 zatrzymać się
A co z osobami, które chciałyby dojechać na 17/17:05 do ZP Centrum? Co z ludźmi, którzy chcieliby dojechać w letni weekend na Trakt Królewski (zakładając, że są do tego uprawnione na co dzień) itp. itd.Georg pisze:Ale może w danym środku komunikacji znajdą się też osoby, które nie będą chciały o 17 się zatrzymywać.
Ktoś wydał decyzję, coś zostało przykazane/nakazane i tyle. Powinno się dostosować.
Nieco mi to przypomina dyskusję czy kierowca ma prawo mieć widzimisię i odmówić sprzedaży biletów, gdy w pojeździe jest automat, czy nie...
Kontrowersje to może budzić decyzja o powstaniu, nie to, że były grube (>100) tysiące zabitych i rannych. To im oddaje się cześć. Niezależnie od tego, czy ofiara, którą złożyli, coś komuś dała. Idąc do walki trzeba ufać towarzyszom i dowódcy. Inaczej to nie działa. Na końcu okazuje się jak (nie) wyszło.michael112 pisze: Powstanie warszawskie jako takie budzi wciąż kontrowersje.
Jakiego obszaru dotyczyły poprzednie zarządzenia dotyczące godziny "W"? Całego miasta czy całej sieci? Metro i SKM też się zatrzymuje?
Ja miałem problem z zamknięciem Alej dla tramwajów, o którym nie informowały tablice. Autobusy jakoś jechały...
Punkt 17:00 znalazłem się na skrzyżowaniu Grójeckiej z Bitwy i jechać i tak się nie dało, bo paru gostków z pochodniami racami zajęło skrzyżowanie i zrobiło zadymę.
Punkt 17:00 znalazłem się na skrzyżowaniu Grójeckiej z Bitwy i jechać i tak się nie dało, bo paru gostków z pochodniami racami zajęło skrzyżowanie i zrobiło zadymę.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Omg, ktoś raczył się odezwać dygresyjnie. No dawaj, czerwone, Panie! Ogólnie wiadomo, że na forum należy pisać urzędowo, poprawnie i konstytucyjnie, nie ad vocem, ani pod vocem.Poc Vocem pisze:Posprzątane. Niemniej jeśli zobaczę, że temat znowu idzie w złym kierunku, wyleci jako całość.
A jak komuś się nie podoba minuta w Warszawie, to obowiązku przebywania 1 sierpnia o 17 nie ma. Mało, 10 kwietnia o 8:50 też się zatrzymywałem. Dodatkowo, mam chwilę zadumy jak ktoś zarządza minutę ciszy gdziekolwiek w imieniu kogokolwiek.
ŁK