Priorytety dla tramwajów
Moderator: Wiliam
-
Stary Pingwin
- Posty: 6067
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Jakbyś nie znał rodaków- my zawsze zdążymy. Co masz zrobić dziś, zrób pojutrze- będziesz miał dwa dni wolne.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Przez cały rok słyszałem, że wykonawca wybrany, czeka na pozwolenia budowlane (które swoją drogą też zawalili miejscy urzędnicy z projektantami, a nowy wojewoda nie omieszkał przepuścić okazji i wertował wszystko z polityczną dokładnością) i objazdy są uzgadniane jeszcze przed podpisaniem umowy. Doszło do niej pod koniec września. Kilka tygodni później na spotkaniach informacyjnych dla mieszkańców wyszło jednak na jaw, że nie do końca wszystko jest uzgodnione. Przeciwnie - większość objazdów jest w proszku. W dodatku inżynier ruchu z kierownictwem Metra umyli ręce, twierdząc, że to nie ich sprawa, że wykonawca ma płacone za projekty organizacji ruchu i ma je wykonać, a oni to łaskawie zatwierdzą. Mamy więc skutki.
Naprawdę skończmy już z bronieniem inżyniera - rzekomo nie do zastąpienia - Galasa.
Naprawdę skończmy już z bronieniem inżyniera - rzekomo nie do zastąpienia - Galasa.
ZTM na pewno projektów nie pisał, bo nie ma do tego ludzi. Mógł co najwyżej dawać wymogi lub założenia i potem je weryfikować lub nie.MichalJ pisze:Co i komu stało na przeszkodzie przygotować te materiały z wyprzedzeniem? Tym bardziej, że - jak rozumiem - nie robił ich wykonawca metra, tylko ZTM?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Ja tylko twierdzę, że zmiany w sygnalizacji są do przeprojektowania i zaprogramowania w parę dni. Wykonawca metra to kompletnie olał. Inwestor czyli ZTM umył ręce. Galas dał wymagania, ale są nierespektowane przez wyżej wymienionych, więc co ma zrobić? Dokonać rytualnego samospalenia na skrzyżowaniu?
- Solaris U10
- Posty: 2660
- Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26
Musiałbyś być dużym optymistą, żeby sądzić, że jeśli nie udaje się 3 tydzień wykonawców zmobilizować do wdrożenia projektów, to będą oni je ochoczo przeprojektowywać.
Nie rozumiem zrzucania winy na IR, co czynią niektórzy przedmówcy. Czy miałby nie zatwierdzić niedopracowanycb projektów i zostać ogłoszony tym, który zablokował metro?
Nie rozumiem zrzucania winy na IR, co czynią niektórzy przedmówcy. Czy miałby nie zatwierdzić niedopracowanycb projektów i zostać ogłoszony tym, który zablokował metro?
A ci wykonawcy to dostają za to pieniądze, czy jak? Bo mobilizacja w postaci 50 mln Euro kary by ich przekonała. A nawet o rząd mniejsza.
ŁK
Kary? A kto ich tam wie. ZTM pewnie mógłby ukarać, ale umył ręce jak Piłat i zrzucił temat na Biuro Drogownictwa i Komunikacji. BDiK nie jest jednak stroną umowy z Wykonawcą metra, więc nie ma takich metod nacisku.
Brawo ZTM.
Brawo ZTM.
A stroną umowy z Gulermakiem to nie jest przez przypadek Metro, a nie ZTM?
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem
Metro - tak. Im zupełnie nie zależy na tramwajach. Ale nad metrem jest ZTM.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Na pewno do chwalenia się budową metra ZTM jest pierwszy...
Na M2C formulka była w stylu "miasto stołeczne Warszawa reprezentowane przez ZTM w imieniu i na rzecz którego działa MW".
Na M2C formulka była w stylu "miasto stołeczne Warszawa reprezentowane przez ZTM w imieniu i na rzecz którego działa MW".
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Wczoraj ok 19 wracałem przez skrzyżowanie Wołoska x Woronicza - faktycznie był korek tramwajowy do zjazdu. Ale problemem nie był przejazd przez skrzyżowanie, bo światło paliło się spokojnie na 2 składy, tylko to, ze wjazd na zajezdnie każdemu tramwajowi zajmował stosunkowo dużo czasu i nie byłoby jak zjechać ze skrzyżowania. Osiemnastka przyblokowana oczywiście jednak była przez zjazdowe 25 najpierw a potem przez swinga na 17, który się nie zmieścił na torze do jazdy prosto przy zjeździe z pętli.
ŁK
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Na Mokotowie w bramie jest czytnik do kasowników a transfer danych chwilę trwa. I nie za bardzo da się go w innym miejscu ustawić. Również na bramie motorowi zgłaszają usterki, to chwilę zajmuje.
A potem jest narzekanie, ze korek jest przez złe światła? Niedasie gdzie indziej
jeszcze czytnik to by sobie poradził, ale usterki można zgłosić po wjeździe głębiej... chyba ze nie można.
ŁK
-
Stary Pingwin
- Posty: 6067
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Jeszcze ochrona zczyszcza wagony z leżaków. A jak leżak uparty, to trwa i trwa mać.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
- Szeregowy_Równoległy
- Szeregowe Chamidło
- Posty: 11868
- Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37
Nie "Niedasie", tylko naprawdę się nie da. Zaraz za bramą tory się rozchodzą do hal i obok hal. Nie pamiętam na ile torów się rozchodzą, ale trochę ich jest. Przy każdym ustawisz czytnik?Łukasz pisze:Niedasie gdzie indziej![]()