Bilety, kontrole, taryfa

Moderator: JacekM

Paweł D.
Posty: 5864
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 30 sie 2017, 10:10

px33 pisze:No ale gdzie tu nagonka?
Na większości portali. Poczytaj komentarze typu "waliłbym pałą, bił w ryj"....

Martens
Posty: 222
Rejestracja: 14 mar 2011, 19:46

Post autor: Martens » 30 sie 2017, 13:37

Paweł D. pisze:
px33 pisze:No ale gdzie tu nagonka?
Na większości portali. Poczytaj komentarze typu "waliłbym pałą, bił w ryj"....
Gwoli ścisłości, to nie on zrobił nagonkę. On opisał ze swojej perspektywy (co naturalne) sytuację, do czego miał pełne prawo. Komentarze internautów nie zależą od niego. Zakładając prawdziwość stanu faktycznego, nawet jeśli kontroler postąpił zgodnie z regulaminem (nie czuję się wystarczająco kompetentny, by to rozstrzygnąć), to trudno się dziwić emocjom człowieka, który ma ważny bilet, a mimo to dostaje wezwanie. A komentarze o waleniu pałą i biciu w ryj świadczą wyłącznie o komentujących - jak najgorzej.

Paweł D.
Posty: 5864
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 30 sie 2017, 13:55

Może jestem człowiekiem małej wiary, ale jakoś nie wierzę, aby osoba wpisująca sobie w zatrudnieniu "Redaktor w Wirtualna Polska" nie maczała palców w rozpowszechnieniu swojej "tragedii" po internecie. Ale oczywiście mogę się mylić.

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 30 sie 2017, 14:14

Tylko że tym razem to pasażer miał rację. Bilet był ważny i czytelny. Kwit wystawiony niesłusznie bo problem był z czytnikiem a nie z kartą.

Paweł D.
Posty: 5864
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 30 sie 2017, 14:18

ZTM dopuszcza sprawdzanie ważności karty w kasowniku? Bo w wg terminala ani nie był ważny, ani czytelny.

gfedorynski
Posty: 912
Rejestracja: 09 sie 2010, 15:45

Post autor: gfedorynski » 30 sie 2017, 14:45

To naprawdę problem terminala, a nie pasażera. I tak, kanarzy powinni mieć ścisłe wewnętrzne instrukcje co robić, skoro nie potrafią sobie poradzić z tak prostym przypadkiem.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27747
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 30 sie 2017, 15:11

"Nieważny jest bilet zniszczony lub uszkodzony w stopniu uniemożliwiającym odczytanie zapisu elektronicznego (...)".
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 30 sie 2017, 15:41

No czyli ten bilet był ważny bo nie był ani zniszczony ani uszkodzony w stopniu umozliwiającym ... skoro kasownik go odczytywał. Nie rozumiem czemu pasażer ma tracic czas i nerwy w takim przypadku?

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27747
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 30 sie 2017, 15:43

Urządzeniem do sprawdzania ważności biletów jest czytnik kontrolera, nie kasownik w pojeździe.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Paweł D.
Posty: 5864
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 30 sie 2017, 15:47

A za niewystawienie wezwania firma może zapłacić karę, 250 zł zdaje się. Dziwicie się kontrolerowi, że wystawił kwita, bo ja nie.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 30 sie 2017, 16:04

fik pisze:Urządzeniem do sprawdzania ważności biletów jest czytnik kontrolera, nie kasownik w pojeździe.
To jak pasażer może w takim razie sprawdzić ważnosc swojego biletu? Wg twojej teorii nie ma jak tego zrobić jeśli nie ma dostępu do czytnika kontolera.

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27747
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 30 sie 2017, 16:07

Pasażer nie przeprowadza kontroli biletów.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Paweł D.
Posty: 5864
Rejestracja: 21 sie 2006, 23:50
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Paweł D. » 30 sie 2017, 16:13

Sprawa się wyjaśniła. Koleś z pełną świadomością jeździł z wadliwą kartą:
http://ztm.waw.pl/informacje.php?i=1360&c=98&l=1

Łukasz
Posty: 12192
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 30 sie 2017, 19:35

fik pisze:Urządzeniem do sprawdzania ważności biletów jest czytnik kontrolera, nie kasownik w pojeździe.
To naprawdę nie jest sprawa pasażera, czym kontroler sprawdza bilet. Jeśli bilet jest ważny, to powinien zostać sprawdzony czytnikiem, kasownikiem, zębami, telefonem do centrali, czy czym tam jeszcze.
ŁK

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27747
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 30 sie 2017, 21:37

Jeśli bilet nie może zostać sprawdzony czytnikiem, to jest nieważny.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

ODPOWIEDZ