Jakoś 200 nie kojarzy mi się z tym rejonem
Komunikacja miejska w Wilanowie i Powsinie
Moderator: Wiliam
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Ten merytoryczny argument mnie przekonał. I pokonał jednocześnie...
Pomysłu łączenia 725 i 164 cokolwiek nie rozumiem.
Wilanów - Latoszki po trasie 725 to 12', przez Bruzdową byłoby 15' Wilanów - Sągi, jakieś 2' Sągi - Kępa Okrzewska i jeszcze 6', razem 23', blisko dwukrotnie dłużej. W tej relacji nawet z podjazdem do Starych Kabat jest szybciej, bez podjazdu jest szybciej do każdego przystanku na trasie 725 - a podjazd do Starych Kabat raczej jest do likwidacji po uruchomieniu linii przez Korbońskiego.
Pomysłu łączenia 725 i 164 cokolwiek nie rozumiem.
Wilanów - Latoszki po trasie 725 to 12', przez Bruzdową byłoby 15' Wilanów - Sągi, jakieś 2' Sągi - Kępa Okrzewska i jeszcze 6', razem 23', blisko dwukrotnie dłużej. W tej relacji nawet z podjazdem do Starych Kabat jest szybciej, bez podjazdu jest szybciej do każdego przystanku na trasie 725 - a podjazd do Starych Kabat raczej jest do likwidacji po uruchomieniu linii przez Korbońskiego.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Może ja czegoś nie rozumiem w lokalnej specyfice, ale na logikę mnie się to wydaje bardzo dobrym pomysłem.
Teraz 164 to 3 brygady a 725 jedna, tak ?
Czas przejazdu, o ile dobrze patrzę w obecny rozkład i oceniam brakujący odcinek - to mamy następująco
EC - Sągi: 34
Sągi - Kępa Okrzewska: 2
Kępa Okrzewska - Stare Kabaty: 13
razem: 49
w drugą stronę:
Stare Kabaty - Rosochata: 6
Rosochata - Kępa Okrzewska: 9
Kępa Okrzewska - Calowa: 3
Calowa - EC: 32
razem: 50
To nie wystarczy 11+10 minut postojów i zrobić z tych 4 brygad 1 linię co 30 minut ? To chyba najprostsze i najbardziej logiczne by było.
Konkretnie z przystanku Latoszki faktycznie byłoby trochę dłużej niż obecnie, ale za to ludzie mieliby tam linię co 30, a nie co 60.
Swoją drogą, to puzczenie komunikacji miejskiej przez Nowokabacką pozwoli wysłać w kosmos podjazdy do pętli Stare Kabaty - bo przystanki będą przecież dla linii Kabaty - Konstancin obok.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
michael112
- Posty: 3186
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
Dla mnie to kontrowersyjna sprawa. O ile pętlę przy Starych Kabatach te przystanki z pewnością mogą zastąpić, o tyle zapomniano w tym momencie o przystankach Zapłocie.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Gdyby gmina Konstancin chciała w Okrzeszynie linii co 30 minut, to by już teraz płaciła za linię co 30 minut. To, że wchodzi do 1 strefy nie znaczy, że przestaje płacić za kursy (a wprost przeciwnie), więc nie spodziewam się zwiększenia częstotliwości, zwłaszcza w tak peryferyjnych rejonach.mb112 pisze: ↑10 lip 2018, 18:34To nie wystarczy 11+10 minut postojów i zrobić z tych 4 brygad 1 linię co 30 minut ? To chyba najprostsze i najbardziej logiczne by było.
Konkretnie z przystanku Latoszki faktycznie byłoby trochę dłużej niż obecnie, ale za to ludzie mieliby tam linię co 30, a nie co 60.
Swoją drogą, co z Lkami?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
Zaraz, czemu traktujecie linię 100 jako stałą linię? Ją zawsze można przekształcić w linię specjalną, a numerek 100 nadać 700-tce. Wówczas 725 na 200. A jeśli już łączyć 164 z 725 to nie do Starych Kabat, tylko do Osiedla Kabaty - jak chyba nawet fik kiedyś powiedział, przystanki Zapłocie są bezużyteczne. Kępie Zawadowskiej nic się nie zmienia, a Okrzeszyn oraz Powsin mają szybciej i do metra, a nie jeszcze do autobusów w alei Wilanowskiej. Natomiast jeśli nie wymaga to dodatkowych brygad do stanu obecnego, to Konstancinowi nie powinno się za bardzo doliczać, chociaż taka wybiórczość w rozliczeniach również nie jest najlepsza.
Sama linia 700 to ewenement, który nie powinien istnieć przy stosunkowo częstym 174 wzdłuż metra, bo sama potrzeba wsparcia dla M1 dla osób niepełnosprawnych i starszych jest jeszcze dla mnie zrozumiała. Jak dla mnie wystarczy poprawić przesiadki do tramwajów na DWC (przejścia dla pieszych albo przystosowane dla mających problemy z chodzeniem przejścia podziemne) i posłać wszystkich do metra albo do 10-tki, a autobus skrócić do Wilanowskiej i dodać przejazd przez Mirków na rzecz naprostowania 710. Z brygad odzyskanych z 710, 724, 742 zwiększyć częstotliwość 139 i 700 do 30 minut w szczycie lub też do 20', jeśli starczy.
Zaś jeśli chodzi o L-ki, szczerze mówiąc nie mam pojęcia, co z nimi zrobić.
Sama linia 700 to ewenement, który nie powinien istnieć przy stosunkowo częstym 174 wzdłuż metra, bo sama potrzeba wsparcia dla M1 dla osób niepełnosprawnych i starszych jest jeszcze dla mnie zrozumiała. Jak dla mnie wystarczy poprawić przesiadki do tramwajów na DWC (przejścia dla pieszych albo przystosowane dla mających problemy z chodzeniem przejścia podziemne) i posłać wszystkich do metra albo do 10-tki, a autobus skrócić do Wilanowskiej i dodać przejazd przez Mirków na rzecz naprostowania 710. Z brygad odzyskanych z 710, 724, 742 zwiększyć częstotliwość 139 i 700 do 30 minut w szczycie lub też do 20', jeśli starczy.
Zaś jeśli chodzi o L-ki, szczerze mówiąc nie mam pojęcia, co z nimi zrobić.
Naprawdę zrozumiała?
A jednak kompletnie nie zrozumiała.
Nie niezrozumiała sama w sobie, tylko niezrozumiała w postaci wypełniania jej przez 700 przy jednoczesnej koegzystencji 174. Metro jest środkiem trudnym do korzystania dla osób, które mają problemy ze schodzeniem pod ziemię i staniem w ścisku i to trudno jest zmienić. Tramwaj jednak jest już w tej kwestii przyjaźniejszy i barierą jest samo DWC. Gdy poprawi się przesiadki do tramwajów w tym miejscu, bariera na drodze do Konstancina dla osób starszych zostanie niemal zlikwidowana i sens utrzymywania takiej bezpośredniej relacji dla emerytów zniknie podobnie jak ona.
Powiem krótko - to brednie. 700 nie jest linią dla emerytów czy osób starszych. Najpierw poczytaj o niepełnosprawnościach (to nie tylko osoby o kulach czy wózku) potem niepełnosprawnym likwiduj połączenia. I nie wypisuj. że krążenie po Centralnym i Wilanowskiej dla niepełnosprawnego to żadna bariera. Ścisk w metrze, poza godzinami ścisłego szczytu, to też jakaś bajka.
W innym wątku rozpaczałeś że nie uruchomiono Z28 ze Stawek na Górczewską, bo trzeba się przesiąść (aż raz, na jednym peronie). A dla osób niepełnosprawnych dymanie od 174 na Domaniewskiej do Wilanowskiej to żaden problem. Podobnie jak 10/70 z dwoma kursami NP na godzinę!
W innym wątku rozpaczałeś że nie uruchomiono Z28 ze Stawek na Górczewską, bo trzeba się przesiąść (aż raz, na jednym peronie). A dla osób niepełnosprawnych dymanie od 174 na Domaniewskiej do Wilanowskiej to żaden problem. Podobnie jak 10/70 z dwoma kursami NP na godzinę!
Hmm... ale czy Stocerowi nie chodziło o konkretnie BEZPOŚREDNIE połączenie do centrum, żeby pomóc osobom niepełnosprawnym? Przecież do Wilanowskiej równie dobrze mogą dojechać 710, a częściej jeździ.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Bo, jak powszechnie wiadomo, niepełnosprawni mieszkają tylko w centrum i tylko do centrum z tego stoceru mają potrzebę jeździć. Dlatego 700 jest najlepszym, co mogło spotkać potrzebujących. Nie ogarniam, jak można bronić tego absurdu. Argument o tym, że 10 ma tylko 2 kursy np na godzinę jest moim faworytem, przeciez 700 ma ich TAK BARDZO WIĘCEJ.
Od zawsze powtarzam: dostosowanie zbiorkomie do potrzeb osób o ograniczonej mobilności powinno się odbywać przede wszystkim poprzez tabor i infrastrukturę, a nie kształtowanie siatki połączeń, bo to drugie jest kosmicznie kosztowne i skrajnie nieefektywne.
Od zawsze powtarzam: dostosowanie zbiorkomie do potrzeb osób o ograniczonej mobilności powinno się odbywać przede wszystkim poprzez tabor i infrastrukturę, a nie kształtowanie siatki połączeń, bo to drugie jest kosmicznie kosztowne i skrajnie nieefektywne.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
-
Stary Pingwin
- Posty: 6067
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Chodzi o połączenie dla osób przyjeżdżających z Polski do Konstancina, przez Dworzec Centralny. Stocer zajmuje się rehabilitacją ruchową i dla tych osób stworzono dedykowaną linię autobusową w relacji Dworzec Centralny-Konstancin. Niektórzy z kolegów chcą osoby w gipsie, ze skomplikowanymi dysfunkcjami ruchowymi, wsadzić w 174 i bieg od Domaniewskiej do Dworca Południowego. WSTYD.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
A inni myślą tylko o efektywności siatki.Stary Pingwin pisze:Chodzi o połączenie dla osób przyjeżdżających z Polski do Konstancina, przez Dworzec Centralny. Stocer zajmuje się rehabilitacją ruchową i dla tych osób stworzono dedykowaną linię autobusową w relacji Dworzec Centralny-Konstancin. Niektórzy z kolegów chcą osoby w gipsie, ze skomplikowanymi dysfunkcjami ruchowymi, wsadzić w 174 i bieg od Domaniewskiej do Dworca Południowego. WSTYD.
Niemniej przyjeżdzają też na dworzec Śródmieście, więc dlaczego 700 nie jeździ przez Centrum?
ŁK
A ja się cały czas zastanawiam ile tych pasażerów z Centralnego do Stocera jest?
