Nie dość, że nie rozumie po polsku, to jeszcze cyfr nie odróżnia?
Ajenci - dyskusje, komentarze, nowości
Najlepsze jest to że Mobilis wysyła ukraińców na zdawanie certyfikatu w ZTMie.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
No i niech wysyła, jeśli znają język polski. Niektórzy sobie bardzo dobrze radzą, tylko muszą znać polski.
No i dobrze. Lepiej aby autobus został wysłany z kierowcą Ukraińskim z certyfikatem niż w ogóle.
Niż w ogóle - to lepiej, żeby był kierowca i bez polskiego.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Poza tym po co jest aż taki wymóg polskiego skoro kierowcy I tak nie sprzedają już biletów ?
Żeby mogli się dogadać z NR w czasie utrudnień, poinformować o czymś pasażerów, interweniować gdy coś się dzieje w autobusie i umieć się bez problemów porozumiewać w innych nietypowych sytuacjach. Ja bym tutaj szukał przyczyn postawienia takiego wymogu.
Zrobić w NR sekcję ukraińską i po sprawie. 
Ja jako pasażer bardzo się cieszę, że kierowcy muszą znać język polski. Nie mam najmniejszej ochoty kombinować jak się dogadać z kierowcą gdy chcę coś zgłosić, coś się dzieje lub poprostu mam pytanie. Poza tym - patrząc nie tylko na zbiorkom, ale również na inne usługi - mam wrażenie, że znajomość języka polskiego idzie w patrze z ogarniętością. Przykładem są powyższe sytuacje gdzie kierowca nie umie z kursówki wyczytać poprawnie cyfr które są stosowane na całym świecie. Ja nic nie mam do obcokrajowców pracujących w Polsce dopóki robią to dobrze i mogę się z nimi dogadać w swoim ojczystym języku. W końcu to ja jestem u siebie a nie u nich. Mnie to bardzo ciekawi jak wyglądała rozmowa o pracę takiego kandydata, który umie tylko po swojemu... Sądzę, że niechęć w rozpoczęciu pracy na stanowisku kierowcy autobusu to nie tylko nienajlepsze zarobki względem odpowiedzialności, ale również wysoka cena samego kursu na prawo jazdy oraz obowiązek zdawania nic nie wartej kwalifikacji wstępnej.
- vernalisadonis
- Posty: 3033
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Niektórzy są tak zdesperowani, że biorą co popadnie, żeby tylko wyjechał na miasto. Ja kilku zagranicznych w KM znam i nie przeczę niektórzy są bardziej pracowici i ogarnięci niż niejeden polski "driver". O kierowcach w KM można pisać i pisać. Niektórzy uważają się za niewiadomo kogo, a guzik się znają. On tylko umie zapierdzielać z krańca na kraniec i tyle. Zero jakiejkolwiek obsługi pasażera, brak znajomości przepisów i totalne chamstwo. Nie wrzucam tutaj wszystkich do jednego wora, bo niektórzy to spoko goście. Każdy z nas jest inny.
Dlaczego są braki?
1) Płace. Chodziarz niektórzy jakby i 6 na rękę brali, to i mało by było.
2) Początek i koniec zmian w środku nocy.
3) Długie mordercze zmiany. Polecam strzelić sobie 4x10h, to w którymś momencie w głowie się tak robi, że nie wiesz na który kraniec jedziesz.
4) Rodzaje umów. Niektórzy przewoźnicy dosłownie narzucają jaka ma być.
5) Zaplecze socjalne.
5) Płace pod stołem ale to już bardziej turystyka.
6) No i olbrzymi deficyt kierowców.
Osobiście uważam, że ZTM powinien dopuścić umowy zlecenia ale tylko wtedy, jak znajdzie się odpowiednią ilość kadry, która pracuje na umowie o pracę. Ewentualnie zrobić tak, że na 10 kierowców może przypadać 1 zleceniowiec.
Dlaczego są braki?
1) Płace. Chodziarz niektórzy jakby i 6 na rękę brali, to i mało by było.
2) Początek i koniec zmian w środku nocy.
3) Długie mordercze zmiany. Polecam strzelić sobie 4x10h, to w którymś momencie w głowie się tak robi, że nie wiesz na który kraniec jedziesz.
4) Rodzaje umów. Niektórzy przewoźnicy dosłownie narzucają jaka ma być.
5) Zaplecze socjalne.
5) Płace pod stołem ale to już bardziej turystyka.
6) No i olbrzymi deficyt kierowców.
Osobiście uważam, że ZTM powinien dopuścić umowy zlecenia ale tylko wtedy, jak znajdzie się odpowiednią ilość kadry, która pracuje na umowie o pracę. Ewentualnie zrobić tak, że na 10 kierowców może przypadać 1 zleceniowiec.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
-
michael112
- Posty: 3188
- Rejestracja: 20 gru 2005, 16:02
- Lokalizacja: Korzysta z zespołów 3005, 3006, 3007
To chyba ZTM narzuca od pewnego czasu że mają być umowy o pracę...vernalisadonis pisze: ↑24 lis 2018, 19:214) Rodzaje umów. Niektórzy przewoźnicy dosłownie narzucają jaka ma być.
- vernalisadonis
- Posty: 3033
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Mimo wszystko uważam, że takie powinny być. Masz pełne prawa do urlopu i innych świadczeń. A na zleceniu czy działalności gospodarczej? Nawet jak zrobisz kilka nadgodzin, to taka sama stawka. Dzisiaj pracujesz, jutro już nie.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Ja uważam, że zlecenie powinno być dopuszczone dla zasilaków. Poza tym certyfikat dla kierowcy zdany u jednego ajenta powinien dopuszczać pracę u drugiego.vernalisadonis pisze: ↑24 lis 2018, 19:21Osobiście uważam, że ZTM powinien dopuścić umowy zlecenia ale tylko wtedy, jak znajdzie się odpowiednią ilość kadry, która pracuje na umowie o pracę. Ewentualnie zrobić tak, że na 10 kierowców może przypadać 1 zleceniowiec.