Tylko powiedzmy sobie szczerze. Inne miasta kupują używany tabor tramwajowy bo nie bardzo dbają o własnie wagony produkcji Konstalu. W Warszawie mimo wszystko tramwaje są zadbane. Nawet poczciwe 13N zdecydowanie lepiej wyglądały niż np. wagony 805Na w Łodzi...
Silnik forum został zaktualizowany.
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Możliwe są utrudnienia w dostępie w najbliższych dniach. Raportowanie problemów: temat Błędy SQL w Sprawach Technicznych
Tramwaje dla Warszawy-plany, przetargi, zamówienia, dyskusje
Niemiec bije nawet perfekcyjnie zadbanego konstala na głowę, chociażby swoją niską podłogą. A jeśli takie niemieckie wagony można kupić w większej ilości po cenie porządnego NG konstala to chyba nie ma nad czym się zastanawiać. Przy czym na normalny tor konkurencja jest wyższa niż na metrowy, więc ten interes może nie wyjść aż tak super tanio.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
W Polsce wyższa na tor normalny, ale poza granicami Polski sporo jest sieci 1000 mm.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Koszty tego dbania są jednak niebanalnie wysokie. Poznań kupował holenderskie przegubowce w cenie bodaj połowy NG stopiątki na ten przykład.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Takich, które byłyby na tyle biedne żeby kupować używane tramwaje i zarazem na tyle dobrze utrzymane żeby kupować nowoczesne niskopodłogowe aż tak dużo nie ma. Do tego dochodzi kwestia skali - taki Grudziądz czy Elbląg nie wezmą samodzielnie 30 sztuk, Bydgoszcz pewnie z przyczyn politycznych nie weźmie nic. Z innych sieci to może pojedyncze z Rumunii i Turcji.
Z kolei na 1435 właściwie dla każdego miasta w Polsce duża seria dobrych używanych wagonów jest i przydatna i zupełnie osiągalna.
Pamiętajcie, że import używanego taboru rozpoczął się w Polsce z powodu braku innej możliwości dla zastąpienia wyeksploatowanych wagonów generacji N w warunkach ekonomicznych przełomu lat 80 i 90. A nie po to, by zastąpić stopiątki. Obecnie nie jest to wynik pilnej konieczności, a potrzeby zwiększenia konkurencyjności transportu szynowego. M.in poprzez poprawę jego dostępności dla osób niepełnosprawnych. Nie jesteśmy i długo jeszcze nie będziemy Berlinem, Wiedniem, Amsterdamem (nie wspomnę o Hadze i Utrechcie, które nie pogardziły niemieckim i austriackim taborem) czy innym miastem ze "starej Unii", posiadającym rozległą siecią o długich tradycjach i które może sobie pozwolić na tak duże zamówienia, by wymieniać flotę co 30 lat.
15/12/2005-12/7/2019
Sprowadzanie używanych tramwajów to tak, jakby Panek sprowadził do carsharingu passaty 1.8tdi od Niemców.
ŁK
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Nie bardzo widzę analogię. Panek to firma komercyjna,sprowadza to, co się mieści w jej modelu biznesowym. Warszawy natomiast na przetarg na 300 tramwajów po prostu nie stać.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
To akurat kiepskie porównanie
https://spidersweb.pl/autoblog/polonez-caro-carsharing/
Wpierw polecam przejechać się kiedyś GT6N (bo - jak sądzę - to te wagony są obiektem zainteresowań).
15/12/2005-12/7/2019
Ale nawet gdyby to zrobił (50 sztuk dla łatwego serwisu) to stałoby się coś strasznego?
GT8N? I nagle wagony dłuższe niż 33 metry jednak mogą?
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17
10 11 12
13 14
15 17
Hipotetycznie. Temat został utopiony.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
Co z tego, że okres eksploatacji tramwajów jest znacznie dłuższy, niż autobusów, skoro tramwaje starzeją się funkcjonalnie tak samo jak autobusy i nie spełniają oczekiwań pasażerów. Patrząc na tabor autobusowy, a tramwajowy różnica standardu jest bardzo duża i nacisk miasta powinien być kładziony nie na wymianę autobusów, a tramwajów.
Wiem, mają też malucha. Polowałem na niego, ale maluch gdzieś zaginął.TLG pisze:To akurat kiepskie porównanie![]()
https://spidersweb.pl/autoblog/polonez-caro-carsharing/
Wpierw polecam przejechać się kiedyś GT6N (bo - jak sądzę - to te wagony są obiektem zainteresowań).
Bardziej chodzi mi o utrzymywanie używanej floty, a jeszcze gorzej - utrzymywanie kilku różnych używanych flot po kilkadziesiąt sztuk, być może bez wsparcia producenta.
Czy Warszawy nie stać na 300 tramwajów - teraz są takie czasy, że stać każdego na wszystko. Pieniądz i kredyty to tylko kolejne cyferki. Globalnie pewnie jest na świecie ogromny minus, który nigdy nie zostanie wyzerowany.
W ogóle najlepiej byłoby wyleasingować tramwaje, ale ktoś by musiał je mieć - no i nie wiem, jak z funduszami UE wtedy.
ŁK
-
Autobus Czerwon
- Posty: 4561
- Rejestracja: 08 sie 2011, 23:20
- Lokalizacja: Stary Mokotów
- Kontakt:
No niekoniecznie, moim zdaniem jednak stopiątka z początku lat 80-tych, szczególnie z przetwornicą statyczną, nowymi maszynami drzwiowymi, z dobrze wyregulowany PERem czyli taka po prostu zadbana nadal jest kilka(naście) klas lepsza niż ogórek wyprodukowany na początku lat 80-tych, to samo w sumie tyczy się ikarusa, peerek czy czegokolwiek innego z tego okresu.konri pisze: ↑25 cze 2019, 0:59Co z tego, że okres eksploatacji tramwajów jest znacznie dłuższy, niż autobusów, skoro tramwaje starzeją się funkcjonalnie tak samo jak autobusy i nie spełniają oczekiwań pasażerów. Patrząc na tabor autobusowy, a tramwajowy różnica standardu jest bardzo duża i nacisk miasta powinien być kładziony nie na wymianę autobusów, a tramwajów.