Okolicznościowe linie specjalne
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
Czy zastanowiłeś się co napisałeś? Porównujesz dzień świąteczny, gdzie wszystkie linie tramwajowe będą kursować rzadziej niż w standardową niedzielę do zwykłego dnia z podstawowymi częstotliwościami? Czy 11 też kursuje co 40 minut tak jak linia W?

Brak ekspedycji na placu Narutowicza w przypadku linii okolicznościowych wyszedł na dobre.Krzysztof_J pisze: ↑23 mar 2024, 9:24Ciekawa trasa. I dobrze, że nikomu nie przeszkadza jazda przez Skierniewicką, na której już nie będzie żadnej regularnej linii (zjazdów do R-1 nie liczę).
Bo 33 będzie kursowało tylko co 10 minut, a W co 40 minut. Pierwsza linia będzie miała postoje po 10 minut, druga 6 minut. Oczywiście w teorii.
33 jest, nie ma potrzeby wzmacniania na tym odcinku. Co innego do Woronicza, gdzie w szczycie powinno jeździć przynajmniej co trzecie 33.Georg pisze:Jeśli na Kieleckiej mogą być dwie linie tramwajowe to dlaczego 11 nie może kończyć na tej pętli? Zawsze to jakieś wsparcie dla 17 i 33.
ŁK
Mówiłem o bezkosztowej zmianie trasy. Podciągnięcie do Woronicza wymagałoby dołożenia brygad.
Masz rację. Chodziło mi o to, że na jednym krańcu (peronie) mogą kończyć dwie linie (np. Gocławek, Piaski), a na Kieleckiej już nie. Ale skoro Łukasz napisał, że 11 nic by nie pomogła przeładowanej 17 to się wycofuję.
Gocławek, Piaski, Służewiec czy Nowe Bemowo gdzie są po 2 linie na jednym peronie mają żeberko, możliwość wyprzedzenia się zajechanych wozów. Kielecka takiej możliwości nie ma.

A dodajmy, że 33 w szczycie kursuje co 4 minuty. 
Tak?? Bo trzeba teraz kombinować z wydłużaniem kursów na Banacha, żeby motorniczy mógł z normalnego WC skorzystać, a przebudowy placu ani widu ani słychu.
Po co? 17 świetnie sobie radzi i mnożenie numerków jest niekonieczne.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.
-
Matt Cubis
- Posty: 724
- Rejestracja: 05 mar 2017, 22:25
- Lokalizacja: Natolin
Otóż 17 sobie tak wspaniale radzi, że jak odbieram chrześnicę ze szkoły, to na przystanku Wołoska trzeba czasem przepuścić 3 tramwaje, żeby w ogóle wsiąść.MisiekK pisze: Po co? 17 świetnie sobie radzi i mnożenie numerków jest niekonieczne.
ŁK
Ilekroć mam w grafiku 17 to owszem, są duże zapełnienia, ale nie na tyle żeby była niezabieralna i ludzie zostawali na przystankach na tym ciągu. Poza tym na tym odcinku największe wymiany pasażerów obserwuję na przystanku Wołoska-Szpital, więc albo wsiadasz przystanek po tym jak pół wagonu wysiada albo przystanek przed tym zanim tłum zacznie napierać na wagon w zależności od kierunku w którym zmierzasz 

Ludzie naturalnie przepuszczają kolejne 17, by móc usiąść 
-
Stary Pingwin
- Posty: 6067
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Największe wymiany na 17 są na Dworcu Centralnym do Ronda ONZ. Ten odcinek ma największe obłożenie. Nie spotkałem się z niezabieralnością na ciągu Wołoskiej.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.
Jest różnica w niezabieralności między dorosłym mężczyzną a małą drobną dziewczynką, której nie postawisz przy drzwiach na winogrono podparte jedynie drzwiami.
A usiąść to nie wiem gdzie, bo już przy Domaniewskiej jest pełno, przy Konstruktorskiej pojawia się pierwsza niezabieralnosć. Ciężko to nazwać wymianą, bo 90% ludzi wsiada.
A usiąść to nie wiem gdzie, bo już przy Domaniewskiej jest pełno, przy Konstruktorskiej pojawia się pierwsza niezabieralnosć. Ciężko to nazwać wymianą, bo 90% ludzi wsiada.
ŁK
-
Stary Pingwin
- Posty: 6067
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48
Zależy, w jakich godzinach. Kursy przed 16 i o 16 (Winnica i Tarchomin) ze Służewca rzeczywiście biją rekordy obłożenia.
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.
Niszczą torowisko.