Quo vadis, MZA?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Bierut
Posty: 280
Rejestracja: 11 lip 2008, 14:35
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Bierut » 04 kwie 2025, 7:03

Od kiedy?
Skąd ta informacja?

Flash8222
Posty: 7230
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 04 kwie 2025, 8:37

Informacje z dupy 🙃

Krokiet
Posty: 97
Rejestracja: 13 lis 2018, 17:38

Post autor: Krokiet » 04 kwie 2025, 11:43

Ale nie jest tajemnicą, że umowy zlecenie do tej pory były roczne czy do końca okresu ważności kwalifikacji zawodowej. Obecnie wiele osób otrzymało krótsze (bez wskazania powodu) na 9, 10 czy 11 miesięcy; z reguły do jesieni tego roku. plotki są też o możliwości pojawienia się kontraktów b2b

Awatar użytkownika
Twmastersky
Posty: 120
Rejestracja: 14 kwie 2016, 18:36
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Twmastersky » 04 kwie 2025, 13:24

MZA złożyło wniosek o przeniesienia pozwolenia na budowę hotelu pracowniczego na Płochocińskiej.
Obrazek

KR88
Posty: 519
Rejestracja: 28 mar 2020, 10:21

Post autor: KR88 » 04 kwie 2025, 13:38

Twmastersky pisze:
04 kwie 2025, 13:24
MZA złożyło wniosek o przeniesienia pozwolenia na budowę hotelu pracowniczego na Płochocińskiej.
A tak łatwiejszym językiem to co to oznacza ? 😉

Edit

Już wygooglałem. Czyli że będzie remont budynku albo jego wyburzenie jeśli nie będzie pozwolenia na użytkowanie. W wariancie optymistycznym miały tam być biura z Włościańskiej, i część biur z okrojonej Stalowej.

Awatar użytkownika
Twmastersky
Posty: 120
Rejestracja: 14 kwie 2016, 18:36
Lokalizacja: Wrocław

Post autor: Twmastersky » 04 kwie 2025, 15:23

W praktyce oznacza to, że ITS od 2006 roku utrzymywał pozwolenie (czyli że przynajmniej raz na trzy lata trwały prace budowlane). W takiej sytuacji mogą dokończyć budowę na starym projekcie praktycznie z marszu. Znając życie dokończą go na tyle, żeby inspektor mógł odebrać i zawnioskują o zmianę przeznaczenia z przebudową. O ile oczywiście wniosek miasto zatwierdzi
Obrazek

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1638
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » 09 kwie 2025, 11:34

konri pisze:
09 kwie 2025, 5:09
Walas pisze:
08 kwie 2025, 23:25

Znajomy miał dziś szkolenie i swoją opinię o tym wynalazku powiedział, że pojechali na R-1 i nawet naładować się nie mogli bo rozłączało ciągle i że odejścia to nie ma a bateri ubywa w mgnieniu oka.
Myślę, że to, że po kilku tygodniach eksploatacji 5853 stoi w Murowanej Goślinie z powodu zatartego mostu napędowego jest wystarczającym powodem do nazwania tej serii niewypałem 8-(
No jeżeli BTS się poddał gdzie generalnie robią wszystko, to już musiało być grubo że zabrali do producenta
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

Ostatnie 52xx z Novamedia: 5232,5236,5237,5239

Flash8222
Posty: 7230
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 09 kwie 2025, 11:39

Ale w tym przypadku to wina producenta wału oraz mostu, a nie samego Solarisa.

chudy5d
Posty: 329
Rejestracja: 10 sty 2011, 20:31
Lokalizacja: Poznań

Post autor: chudy5d » 09 kwie 2025, 11:47

Problem w tym, że dla wszystkich specjalistów tutaj, to nie jest takie oczywiste, choć powinno. Tak samo jak to biadolenie, że przerywa ładowanie - na fabryce jakoś nie przerywa w setkach pojazdów, a ta biedna Warszawa stale ma pod górkę... Więc może to nie wina autobusu? Ładowarka musi się odpowiednio komunikować, żeby ładowanie zostało zainicjowane, to też tutejsi specjaliści powinni wiedzieć. Tak samo, jak są baterie o dużej gęstości mocy (więc małej pojemności) to będzie względnie szybko ubywać procentów naładowania. Mija prawie 10 lat jak ta technologia jest obecna w autobusach, pora wreszcie nabyć trochę wiedzy i zacząć rozróżniać systemy bateryjne oraz ich cechy.

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1638
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » 09 kwie 2025, 12:51

Flash8222 pisze:
09 kwie 2025, 11:39
Ale w tym przypadku to wina producenta wału oraz mostu, a nie samego Solarisa.
No spoko, tylko po co ciągnąć na lawecie autobus do Bolechowa jak można by było zabrać drugi most na ciężarówce i zamontować w Wyglądach? :-k
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

Ostatnie 52xx z Novamedia: 5232,5236,5237,5239

px33
Posty: 1769
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 09 kwie 2025, 12:53

No ale też warunki działania ładowarek w fabryce, jeszcze pewnie w zamkniętej hali, są zupełnie inne niż na mieście, więc nic dziwnego że to co działa super w laboratorium może powodować problemy na mieście, gdzie urządzenia się brudzą, mokną, a pasmo radiowe może być bardziej zakłócone. Do tego w fabryce testy wykonuje pewnie kilka osób na kilku modelach pojazdów, a w mieście jeżdżą setki kierowców, wieloma różnymi modelami pojazdów, które mogą mieć swoje błędy i narowistości.

chudy5d
Posty: 329
Rejestracja: 10 sty 2011, 20:31
Lokalizacja: Poznań

Post autor: chudy5d » 09 kwie 2025, 13:12

Najwyraźniej nie można było zamontować w Wyględach, skoro takie decyzje zostały podjęte. Naprawdę, ludzie którzy przy tym pracują, wiedzą co robią. Chociaż ja od dawna uważam, że jakby zatrudnić miłośników jako doradców, to można setki tysięcy zaoszczędzić i to lekko, bo oni niewoziliby aut po Polsce, ani nie robili niepotrzebnych badań i homologacji.

Czasami to nie jest kwestia zaplecza mechanicznego, tylko pewnych procedur, bo o ile to producent autobusu musi ogarnąć pojazd, jest narażony na kary i to dla producenta autobusu straty wizerunkowe, o tyle za usterkę nowiutkiego mostu napędowego odpowiada tak naprawdę jego producent, czyli nie Solaris. To naprawdę normalne (albo inaczej, bo to jednak nie powinno być uznane za normalne - są to sytuacje, które się zdarzały, zdarzają i pewnie zdarzać będą) w tej branży, że niektóre podzespoły, choć fabrycznie nowe, potrafią się popsuć jeszcze na etapie jazdy próbnej.

Fabryka ma ładowarki na zewnątrz, część z nich jest zadaszona, część pod chmurką. Każde auto jest również tam ładowane.

Flash8222
Posty: 7230
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:37
Lokalizacja: Pies wam mordy lizał

Post autor: Flash8222 » 09 kwie 2025, 13:49

ZielonyJamnik pisze:
09 kwie 2025, 12:51
Flash8222 pisze:
09 kwie 2025, 11:39
Ale w tym przypadku to wina producenta wału oraz mostu, a nie samego Solarisa.
No spoko, tylko po co ciągnąć na lawecie autobus do Bolechowa jak można by było zabrać drugi most na ciężarówce i zamontować w Wyglądach? :-k
5853 i tak miał wrócić do fabryki na poprawki po dostawie pozostałych wozów.

Awatar użytkownika
ZielonyJamnik
Posty: 1638
Rejestracja: 31 lip 2022, 8:25

Post autor: ZielonyJamnik » 09 kwie 2025, 15:12

chudy5d pisze:
09 kwie 2025, 13:12
Najwyraźniej nie można było zamontować w Wyględach, skoro takie decyzje zostały podjęte. Naprawdę, ludzie którzy przy tym pracują, wiedzą co robią. Chociaż ja od dawna uważam, że jakby zatrudnić miłośników jako doradców, to można setki tysięcy zaoszczędzić i to lekko, bo oni niewoziliby aut po Polsce, ani nie robili niepotrzebnych badań i homologacji.

Czasami to nie jest kwestia zaplecza mechanicznego, tylko pewnych procedur.
Żebym nie znał dużych możliwości BTSu to też bym się nie wypowiadał. Na swój sposób parę lat współpracowałem z tymi chłopakami i wiem że wymiana mostu dla nich to pryszcz. To co Flash8222 pisał, poszło na poprawki więc stało za tym coś więcej.
Mkną po koleinach zielone jamniki... =D>

Ostatnie 52xx z Novamedia: 5232,5236,5237,5239

fraktal
Posty: 5526
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 09 kwie 2025, 23:37

chudy5d pisze:
09 kwie 2025, 13:12

Czasami to nie jest kwestia zaplecza mechanicznego, tylko pewnych procedur, bo o ile to producent autobusu musi ogarnąć pojazd, jest narażony na kary i to dla producenta autobusu straty wizerunkowe, o tyle za usterkę nowiutkiego mostu napędowego odpowiada tak naprawdę jego producent, czyli nie Solaris. To naprawdę normalne (albo inaczej, bo to jednak nie powinno być uznane za normalne - są to sytuacje, które się zdarzały, zdarzają i pewnie zdarzać będą) w tej branży, że niektóre podzespoły, choć fabrycznie nowe, potrafią się popsuć jeszcze na etapie jazdy próbnej.
A kto zdecydował, że do tego modelu autobusu montujemy most napędowy tego a nie innego producenta, jak nie pracownicy z Solarisa? Pracuję w prywatnej firmie, też startujemy w przetargach, które musimy wygrać często ceną i wiem, że często wszystko trzeba dobrze skalkulować, by złożyć dobrą ofertę, w którą trzeba także wliczyć koszty narzędzi, które produkują inne firmy. Ale potem jeśli klient nie jest zadowolony, no to przecież my odpowiadamy, a nie mówimy - "no wie pan, zastosowaliśmy takie a takie narzędzia od takiego producenta, które najwyraźniej nie spełniły Pana oczekiwań". Bądźmy poważni.... Zobaczymy, jak to będzie w pozostałych autobusach - czy to rzeczywiście jakaś wada seryjna, czy nieszczęśliwy przypadek. A co do połączenia z ładowarką, to rzeczywiście może być także problem odpowiedniego ustawienia autobusu, tak żeby wszystko się prawidłowo połączyło i to może być po prostu kwestia do dopracowania przez kierowców.

Ale dla mnie "choroby wieku dziecięcego" to mogą być na przykład awarie fotokomórek, drobne awarie drzwi, czy też awaria czujnika rozłożenia platformy dla niepełnosprawnych, czyli raczej drobne rzeczy, które wychodzą w trakcie jazdy z pasażerami, a które daje się raczej łatwo usunąć.... A nie że autobus musi stać tyle czasu w serwisie i przewoźnik nie może z niego korzystać. Sorry, ale może rzeczywiście się mało znam.

ODPOWIEDZ