Informacji na forum chyba nie było odnośnie samego wypadku w Częstochowie.
Kierowca autobusu usłyszał zarzuty.
https://tvn24.pl/katowice/czestochowa-m ... -st9151403
Awarie i wypadki kolejowe w Polsce
Moderator: JacekM
- vernalisadonis
- Posty: 2995
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
-
ziemniakizostaw
- Posty: 56
- Rejestracja: 02 wrz 2025, 19:24
o ile nie wiem, czy ponaglanie mu udowodnią, to za samo nieudzielenie pomocy powinien być odsunięty od pracy za kółkiem, wtf.vernalisadonis pisze: ↑22 lip 2026, 8:53Informacji na forum chyba nie było odnośnie samego wypadku w Częstochowie.
Kierowca autobusu usłyszał zarzuty.
https://tvn24.pl/katowice/czestochowa-m ... -st9151403
- vernalisadonis
- Posty: 2995
- Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12
Zależy co w monitoringu z autobusu zobaczą.
Czy naciskał na klakson?
Czy mrugał światłami?
Nie mam pojęcia czy te autobusy naja też jakieś rejestratory.
Oczywiście nie mam teraz nic do tego kierowcy ale drażni mnie takie ponaglanie czy trąbienie.
Takie szwryfowanie na drodze.
Czy naciskał na klakson?
Czy mrugał światłami?
Nie mam pojęcia czy te autobusy naja też jakieś rejestratory.
Oczywiście nie mam teraz nic do tego kierowcy ale drażni mnie takie ponaglanie czy trąbienie.
Takie szwryfowanie na drodze.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej
Ja się zgadzam w zupełności, że kierowca zrobił brzydko i za trąbienie czy świecenie długimi można by go na pewno ukarać, bo to są konkretne wykroczenia.vernalisadonis pisze: ↑22 lip 2026, 16:44Zależy co w monitoringu z autobusu zobaczą.
Czy naciskał na klakson?
Czy mrugał światłami?
Nie mam pojęcia czy te autobusy naja też jakieś rejestratory.
Oczywiście nie mam teraz nic do tego kierowcy ale drażni mnie takie ponaglanie czy trąbienie.
Takie szwryfowanie na drodze.
Chyba jednak młody wiek kierującego Oplem i niewielki staż za kółkiem odgrywał w tej strasznej tragedii kluczową rolę, no ale także nie sposób pominąć geometrii i umiejscowienia tego przejazdu kolejowego, które już z daleka można oceniać jako potencjalnie wypadkogenne.
Natomiast jeżeli kierowca kontynuował przewóz jak gdyby nigdy nic, widząc że doszło do groźnego wypadku - to takie zachowanie też jest jak najbardziej określone w odpowiednim kodeksie i zasługuje na napiętnowanie.
Zgadzam się w prawie 100%. Bo to były dwie siódemki czyli prawie któreś ET 
ŁK
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36248
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Po pierwsze: zarzuty wobec kierowcy autobusu nie oznaczają przecież wycofania zarzutów wobec kierowcy osobówki.8239 pisze: ↑22 lip 2026, 19:21
Ja się zgadzam w zupełności, że kierowca zrobił brzydko i za trąbienie czy świecenie długimi można by go na pewno ukarać, bo to są konkretne wykroczenia.Natomiast ten autobus jednak nie wepchnął tego auta tam siłą wbrew niczyjej woli. Samochodziarz jednak powinien dysponować kompetencjami, które umożliwiają podjęcie ostatecznej decyzji : czy zostaję przed przejazdem j najwyżej słucham klaksonu autobusu, czy też pod wpływem paniki decyduję się ruszyć przy migającym czerwonym na przejazd kolejowy i podejmuję ryzyko spotkania z EU07.
Chyba jednak młody wiek kierującego Oplem i niewielki staż za kółkiem odgrywał w tej strasznej tragedii kluczową rolę, no ale także nie sposób pominąć geometrii i umiejscowienia tego przejazdu kolejowego, które już z daleka można oceniać jako potencjalnie wypadkogenne.
Natomiast jeżeli kierowca kontynuował przewóz jak gdyby nigdy nic, widząc że doszło do groźnego wypadku - to takie zachowanie też jest jak najbardziej określone w odpowiednim kodeksie i zasługuje na napiętnowanie.![]()
Po drugie: chyba akcent trzeba postawić nie na samo poganianie, tylko związane z nim wprowadzenie w błąd. Kierowca osobówki był za sygnalizatorem (to też oczywisty błąd) i go nie widział. W tej sytuacji działania kierowcy autobusu mogły być zinterpretowane jako "już nie ma czerwonego, jedź!".
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Jest to bez wątpienia także słuszne spostrzeżenie. Mnie ciekawiło jeszcze czy może kilka chwil wcześniej, gdy auto i autobus znajdowały się w ruchu, doszło już do jakiegoś zaognienia sytuacji między prowadzącymi, a to co nastąpiło przy przejeździe to już element jakiejś dalszej eskalacji. Poza tym z monitoringu wynika, że fizycznie ten obszar jezdni jest na tyle szeroki, aby możliwym było "usunięcie się" auta z drogi autobusowi, a przy tym zaś nie znalazło od razu w strefie zagrożenia spotkaniem z pojazdem szynowym - ale to oczywiście już na marginesie i także niezgodne z kodeksem.Bastian pisze: ↑28 lip 2026, 8:56Po pierwsze: zarzuty wobec kierowcy autobusu nie oznaczają przecież wycofania zarzutów wobec kierowcy osobówki.
Po drugie: chyba akcent trzeba postawić nie na samo poganianie, tylko związane z nim wprowadzenie w błąd. Kierowca osobówki był za sygnalizatorem (to też oczywisty błąd) i go nie widział. W tej sytuacji działania kierowcy autobusu mogły być zinterpretowane jako "już nie ma czerwonego, jedź!".
Ciekawe czy w przewodzie sądowym będzie podejmowany temat tej interpretacji trąbienia. Mam take poczucie, że podobnie jak w przypadku świecenia "długimi" w ruchu ulicznym - dla poszczególnych uczestników ruchu nadanie tego rodzaju sygnałów akustycznych czy wizualnych może być właśnie zupełnie różnie rozumiane.
Jak mi kiedyś tesla stanęła na przystanku przy francuskiej i zacząłem trąbić na jegomościa to przyszedł zapytać czemu trąbię tak agresywnie.