Awarie i wypadki kolejowe w Polsce

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 2995
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 22 lip 2026, 8:53

Informacji na forum chyba nie było odnośnie samego wypadku w Częstochowie.
Kierowca autobusu usłyszał zarzuty.
https://tvn24.pl/katowice/czestochowa-m ... -st9151403
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

ziemniakizostaw
Posty: 56
Rejestracja: 02 wrz 2025, 19:24

Post autor: ziemniakizostaw » 22 lip 2026, 13:00

vernalisadonis pisze:
22 lip 2026, 8:53
Informacji na forum chyba nie było odnośnie samego wypadku w Częstochowie.
Kierowca autobusu usłyszał zarzuty.
https://tvn24.pl/katowice/czestochowa-m ... -st9151403
o ile nie wiem, czy ponaglanie mu udowodnią, to za samo nieudzielenie pomocy powinien być odsunięty od pracy za kółkiem, wtf.

Awatar użytkownika
vernalisadonis
Posty: 2995
Rejestracja: 03 cze 2012, 13:12

Post autor: vernalisadonis » 22 lip 2026, 16:44

Zależy co w monitoringu z autobusu zobaczą.
Czy naciskał na klakson?
Czy mrugał światłami?
Nie mam pojęcia czy te autobusy naja też jakieś rejestratory.

Oczywiście nie mam teraz nic do tego kierowcy ale drażni mnie takie ponaglanie czy trąbienie.
Takie szwryfowanie na drodze.
Warszawa, 08.07.2014r., 8505/4A/519
Wrocław, 04.02.2016r., 4630/010A/146
Bydgoszcz, 05.01.2022 M202/3/55
Kraków, 19.10.2024 mc339/4A/178
Komunikacja miejska oraz kolej

Awatar użytkownika
8239
Posty: 272
Rejestracja: 28 lis 2006, 20:03
Lokalizacja: 327901

Post autor: 8239 » 22 lip 2026, 19:21

vernalisadonis pisze:
22 lip 2026, 16:44
Zależy co w monitoringu z autobusu zobaczą.
Czy naciskał na klakson?
Czy mrugał światłami?
Nie mam pojęcia czy te autobusy naja też jakieś rejestratory.

Oczywiście nie mam teraz nic do tego kierowcy ale drażni mnie takie ponaglanie czy trąbienie.
Takie szwryfowanie na drodze.
Ja się zgadzam w zupełności, że kierowca zrobił brzydko i za trąbienie czy świecenie długimi można by go na pewno ukarać, bo to są konkretne wykroczenia. =P~ Natomiast ten autobus jednak nie wepchnął tego auta tam siłą wbrew niczyjej woli. Samochodziarz jednak powinien dysponować kompetencjami, które umożliwiają podjęcie ostatecznej decyzji : czy zostaję przed przejazdem j najwyżej słucham klaksonu autobusu, czy też pod wpływem paniki decyduję się ruszyć przy migającym czerwonym na przejazd kolejowy i podejmuję ryzyko spotkania z EU07. :-k
Chyba jednak młody wiek kierującego Oplem i niewielki staż za kółkiem odgrywał w tej strasznej tragedii kluczową rolę, no ale także nie sposób pominąć geometrii i umiejscowienia tego przejazdu kolejowego, które już z daleka można oceniać jako potencjalnie wypadkogenne.

Natomiast jeżeli kierowca kontynuował przewóz jak gdyby nigdy nic, widząc że doszło do groźnego wypadku - to takie zachowanie też jest jak najbardziej określone w odpowiednim kodeksie i zasługuje na napiętnowanie. #-o

Łukasz
Posty: 12192
Rejestracja: 15 gru 2005, 15:48
Lokalizacja: Warszawa
Kontakt:

Post autor: Łukasz » 22 lip 2026, 19:53

Zgadzam się w prawie 100%. Bo to były dwie siódemki czyli prawie któreś ET ;p
ŁK

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36248
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 28 lip 2026, 8:56

8239 pisze:
22 lip 2026, 19:21

Ja się zgadzam w zupełności, że kierowca zrobił brzydko i za trąbienie czy świecenie długimi można by go na pewno ukarać, bo to są konkretne wykroczenia. =P~ Natomiast ten autobus jednak nie wepchnął tego auta tam siłą wbrew niczyjej woli. Samochodziarz jednak powinien dysponować kompetencjami, które umożliwiają podjęcie ostatecznej decyzji : czy zostaję przed przejazdem j najwyżej słucham klaksonu autobusu, czy też pod wpływem paniki decyduję się ruszyć przy migającym czerwonym na przejazd kolejowy i podejmuję ryzyko spotkania z EU07. :-k
Chyba jednak młody wiek kierującego Oplem i niewielki staż za kółkiem odgrywał w tej strasznej tragedii kluczową rolę, no ale także nie sposób pominąć geometrii i umiejscowienia tego przejazdu kolejowego, które już z daleka można oceniać jako potencjalnie wypadkogenne.

Natomiast jeżeli kierowca kontynuował przewóz jak gdyby nigdy nic, widząc że doszło do groźnego wypadku - to takie zachowanie też jest jak najbardziej określone w odpowiednim kodeksie i zasługuje na napiętnowanie. #-o
Po pierwsze: zarzuty wobec kierowcy autobusu nie oznaczają przecież wycofania zarzutów wobec kierowcy osobówki.

Po drugie: chyba akcent trzeba postawić nie na samo poganianie, tylko związane z nim wprowadzenie w błąd. Kierowca osobówki był za sygnalizatorem (to też oczywisty błąd) i go nie widział. W tej sytuacji działania kierowcy autobusu mogły być zinterpretowane jako "już nie ma czerwonego, jedź!".
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
8239
Posty: 272
Rejestracja: 28 lis 2006, 20:03
Lokalizacja: 327901

Post autor: 8239 » dzisiaj, 9:43

Bastian pisze:
28 lip 2026, 8:56
Po pierwsze: zarzuty wobec kierowcy autobusu nie oznaczają przecież wycofania zarzutów wobec kierowcy osobówki.

Po drugie: chyba akcent trzeba postawić nie na samo poganianie, tylko związane z nim wprowadzenie w błąd. Kierowca osobówki był za sygnalizatorem (to też oczywisty błąd) i go nie widział. W tej sytuacji działania kierowcy autobusu mogły być zinterpretowane jako "już nie ma czerwonego, jedź!".
Jest to bez wątpienia także słuszne spostrzeżenie. Mnie ciekawiło jeszcze czy może kilka chwil wcześniej, gdy auto i autobus znajdowały się w ruchu, doszło już do jakiegoś zaognienia sytuacji między prowadzącymi, a to co nastąpiło przy przejeździe to już element jakiejś dalszej eskalacji. Poza tym z monitoringu wynika, że fizycznie ten obszar jezdni jest na tyle szeroki, aby możliwym było "usunięcie się" auta z drogi autobusowi, a przy tym zaś nie znalazło od razu w strefie zagrożenia spotkaniem z pojazdem szynowym - ale to oczywiście już na marginesie i także niezgodne z kodeksem.

Ciekawe czy w przewodzie sądowym będzie podejmowany temat tej interpretacji trąbienia. Mam take poczucie, że podobnie jak w przypadku świecenia "długimi" w ruchu ulicznym - dla poszczególnych uczestników ruchu nadanie tego rodzaju sygnałów akustycznych czy wizualnych może być właśnie zupełnie różnie rozumiane.

KR88
Posty: 545
Rejestracja: 28 mar 2020, 10:21

Post autor: KR88 » dzisiaj, 10:20

Jak mi kiedyś tesla stanęła na przystanku przy francuskiej i zacząłem trąbić na jegomościa to przyszedł zapytać czemu trąbię tak agresywnie.

ODPOWIEDZ