Quo vadis, MZA?

Moderatorzy: JacekM, Dantte

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 11 lut 2007, 12:54

Proboszcz pisze:Tak
Ale na warunkach wolnego rynku. Jeśli będzie w stanie się utrzymać, to jestem jak najbardziej za.
xxx

mgs84
Posty: 137
Rejestracja: 28 sie 2006, 21:20
Lokalizacja: Korzona street

Post autor: mgs84 » 11 lut 2007, 13:54

Proboszcz pisze:Ale z Ciebie aferzysta. Taki jest urok linii nocnych i tyle
Tak jest, ale nie musi tak być.

Awatar użytkownika
m72
(mateusz72)
Posty: 1625
Rejestracja: 17 mar 2006, 19:46
Lokalizacja: z nienacka

Post autor: m72 » 11 lut 2007, 13:57

Ale z Ciebie aferzysta. Taki jest urok linii nocnych i tyle
Jeśli tak to po co na przystankach wiszą rozkłady nocnych ?
Skoro urokiem jest ich spóźnianie to może niech urokiem będzie też brak rozkładów. #-o
Informuję, że powyższa wypowiedź stanowi wyłącznie moje prywatne zdanie i nie jest dozwolonym ażeby była wiązana z nieoficjalnym lub oficjalnym stanowiskiem organizacji lub firmy, z którą byłem, jestem lub będę zawodowo lub prywatnie związany.

reserved
Posty: 13915
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 11 lut 2007, 14:03

mateusz72 pisze:Jeśli tak to po co na przystankach wiszą rozkłady nocnych ?
Skoro urokiem jest ich spóźnianie to może niech urokiem będzie też brak rozkładów. #-o
Korki są - są spóźnienia.
Korków nie ma - autobusów też nie ma. Takie życie.

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 11 lut 2007, 15:13

Proboszcz pisze:Ale z Ciebie aferzysta. Taki jest urok linii nocnych i tyle
Aferzysta czy nie aferzysta, każdy, kto płaci za bilet ma prawo do poprawnie wyświadczonej usługi. Urok mogą sobie dostrzegać miłośnicy, a ja staram się także wczuwać w zwykłego pasażera.

[ Dodano: 2007-02-11, 15:16 ]
Proboszcz pisze:levar napisał/a:
Czy uważacie, że MZA powinno zostać na rynku przewozów w Warszawie?
Tak
Jakieś argumenty? Ja podałem: zła obsługa pasażerów - i ten punkt można by rozbijać na wiele podpunktów.

[ Dodano: 2007-02-11, 15:17 ]
Hieronim pisze:
levar pisze:Jechał sobie powoli
Z jaką prędkością jechał?
Na licznik nie patrzyłem, ale na oko ~30 - 40 km/h.

[ Dodano: 2007-02-11, 15:21 ]
levar pisze: (...) Sytuacja, jaka ma miejsce obecnie w tej firmie jest skandalem. „Skandal” to zdecydowanie zbyt eufemistyczne określenie, ale będę na razie cenzuralny. (...)
Wczoraj dla odmiany jechałem mobilisowym 139. Na pętli ciepły guzik, w wozie ciepło. Kierowca uprzejmy dla pasażerów, schludnie ubrany. Zagadałem, pochwaliłem. W porównaniu z MZA – niebo a ziemia.

dzidek
Posty: 5465
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:48

Post autor: dzidek » 11 lut 2007, 15:56

levar pisze:Wczoraj dla odmiany jechałem mobilisowym 139. Na pętli ciepły guzik, w wozie ciepło. Kierowca uprzejmy dla pasażerów, schludnie ubrany. Zagadałem, pochwaliłem. W porównaniu z MZA – niebo a ziemia.
ooo z tym bym wolał nie przesadzać... jest kilku kierowców w Mobilisie wyglądających gorzej od menela spod monopolowego !! :/
Gdyby w Ikarusach były "ciepłe guziki" to pewnie kierowcy też by je stosowali.

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 11 lut 2007, 16:42

levar pisze:Na licznik nie patrzyłem, ale na oko ~30 - 40 km/h.
A jaki wóz? Bo może on po prostu nie jedzie szybciej niż 40 km/h....
xxx

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 11 lut 2007, 21:55

Hieronim pisze:
levar pisze:Na licznik nie patrzyłem, ale na oko ~30 - 40 km/h.
A jaki wóz? Bo może on po prostu nie jedzie szybciej niż 40 km/h....
No to jeszcze gorzej dla MZA bo wychodzi na to że wysyłany jest szrotowóz który MUSI się spóźniać.

Awatar użytkownika
levar
Posty: 2414
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:46
Lokalizacja: Warszawa Stegny
Kontakt:

Post autor: levar » 12 lut 2007, 13:33

Hieronim pisze:
levar pisze:Na licznik nie patrzyłem, ale na oko ~30 - 40 km/h.
A jaki wóz? Bo może on po prostu nie jedzie szybciej niż 40 km/h....
Szczerze mowiac, tak mnie zdenerwowal ten kierowca, że zapomniałem numeru. To był jakiś 4xx z R-7.
Ale powiem Ci jedno: znajomy teraz "testuje" sobie lewarki na nocach. I jakie wnioski (nie moje, tylko jego)? Że wozy wyjeżdżające na noce wcale nie są takie najgorsze. Nierzadko miały właścicieli, ergo są zadbane. Biegi chodzą całkiem całkiem, a i przynajmniej te 60 km/h każdy pojedzie.

[ Dodano: 2007-02-12, 13:34 ]
Rosa pisze:No to jeszcze gorzej dla MZA bo wychodzi na to że wysyłany jest szrotowóz który MUSI się spóźniać.
Exactly.

[ Dodano: 2007-02-12, 13:39 ]
dzidek pisze:ooo z tym bym wolał nie przesadzać... jest kilku kierowców w Mobilisie wyglądających gorzej od menela spod monopolowego !!
Tak tak dzidek, dobrze mówisz, wódki Ci dać :drinkuje: ;-) Tylko że trzeba pamiętać, iż wszędzie zdarzają się wyjątki. Raz 139 prowadził taki dziad, który przy wyjeździe z Metra Wilanowska zaczął tak kląć, że go nie chcą wypuścić, że aż mi włosy dęba stanęły :boje sie: Przekleństwa nie są mi obce, ale tamten to mógłby w mistrzostwach startować. Miałem pisać skargę, ale mi się nie chciało. Gdybym był podpity to bym się z nim zmierzył na te wyzwiska, ale wcale nie twierdzę, że bym wygrał ;-) . No, tak troszkę off-topicowo.

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 12 lut 2007, 15:04

Nocne to jeszcze nic... Jak jedzie się nie-nocnym (całką), nie dość to kurs niskopodłogowy (zadbanie o niepełnosprawnych widoczne), a zakład posiada sprawne niskie brygady, "bo na 522 niski nieplanowo wyjechał, tylko dyspozytor się pomylił" to koniec świata! Akurat jechała pani na wózku inwalidzkim, i chciała wsiąść w 506 (oczywiście brygada niska) to oczywiście co przyjechało? nie, nie 7862 na 522, który wyjechał "przez błąd dyspozytora", tylko... 2327 :-s ](*,) . Autobus woła o pomstę do nieba! W środku zardzewiały, ludzie z zamkniętymi nosami, bo co- ŚMIERDZI JAK W TRAKTORZE! Nie dość to, koleżanka chce wysiąść z autobusu (pierwszymi drzwiami), stoi zaraz obok dwóch pierwszych siedzeń po prawej stronie w Ikarusie, i co?! Kierowca skręca z Kondratowicza w Łabiszyńską, już prawie podjeżdża na przystanek:
-Idź sobie stąd, bo widok mi zasłaniasz
-Ale ja tu wysiadam
-Gówno mnie to obchodzi!
:|
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 12 lut 2007, 16:14

levar pisze:znajomy teraz "testuje" sobie lewarki na nocach
Odnoszę wrażenie, że to powszechnie znana w środowisku miłośniczym osoba. Jednak nie jesteś w stanie zagwarantować, że autobus o którym mowa nie należy do grupy tych, dla których prędkość 40 km/h jest ledwo osiągalna.
Dantte pisze:bo na 522 niski nieplanowo wyjechał, tylko dyspozytor się pomylił
Bo Dannte to się nigdy nie pomylił. Zdarza się. Każdemu. Nawet saperowi. Choć w MZA ostatnio zbyt często.
Dantte pisze:Idź sobie stąd, bo widok mi zasłaniasz
Poprowadzisz może za 10 lat autobus, to zrozumiesz w czym przeszkadza pasażer stojący przy kabinie przy skręcie w lewo. Oczywiście sprawę można też załatwić kulturalniej.
xxx

fraktal
Posty: 5586
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 12 lut 2007, 16:18

Hieronim pisze:Bo Dannte to się nigdy nie pomylił. Zdarza się. Każdemu. Nawet saperowi. Choć w MZA ostatnio zbyt często.
Na Redutowej zdarza się to bez przerwy, tylko nie wiem, czy przez błędy dyspozytora, czy przez niesprawne odkurzacze, ale tak, czy inaczej wina po stronie MZA i należy pisać skargi. Ja gdybym był na wózku, to na pewno bym napisał.

[ Dodano: 2007-02-12, 16:20 ]
Choć do MZA nadal niewiele dociera i nadal chcą obstawać przy błędnym rozdysponowaniu taboru.

Jožin z bažin
Posty: 1207
Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
Lokalizacja: z bažin
Kontakt:

Post autor: Jožin z bažin » 12 lut 2007, 16:20

fraktal pisze:Ja gdybym był na wózku, to na pewno bym napisał.
A czy to problem poprosić 2 osoby o wniesienie? Ja nigdy nie odmawiam, a często sam oferuję pomoc w takim przypadku.
xxx

fraktal
Posty: 5586
Rejestracja: 17 gru 2005, 12:03

Post autor: fraktal » 12 lut 2007, 16:24

Ja bym poprosił, ale nie pasażerów, tylko kierowcę, który w podobnej sytuacji zresztą ma taki obowiązek. Ale to nie jest wygodne ani dla osoby na wózku ani dla tych, którzy wnoszą wózek (ze względu na wagę wózka i osoby).

Awatar użytkownika
Dantte
Posty: 2865
Rejestracja: 09 sie 2006, 15:00
Lokalizacja: 8052

Post autor: Dantte » 12 lut 2007, 16:25

Hieronim pisze:Bo Dannte to się nigdy nie pomylił. Zdarza się. Każdemu. Nawet saperowi. Choć w MZA ostatnio zbyt często.
Właśnie, dość często, a przez to cierpią niepełnosprawni. Akurat w Ikarusie 280.26 ciężko wprowadzić wózek na górę z powodu poręczy na schodkach.
2 3 4 5 6 7 8 9
10 11 12
13 14
15 17

ODPOWIEDZ