Przecież to normalna cywilizowana część Warszawy. Normalna tak jak Bemowo czy też Bielany. Jeśli naprawdę chodzi wam o te najgorsze miejsca w Warszawie to z pewnością jest to praga północ, zwłaszcza ulica Ząbkowska i Brzeska.
Wasze pomysły na obsługę linii przez poszczególne zajezdnie
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
Praga południe dzielnicą slumsów? Dobre 
Przecież to normalna cywilizowana część Warszawy. Normalna tak jak Bemowo czy też Bielany. Jeśli naprawdę chodzi wam o te najgorsze miejsca w Warszawie to z pewnością jest to praga północ, zwłaszcza ulica Ząbkowska i Brzeska.
Przecież to normalna cywilizowana część Warszawy. Normalna tak jak Bemowo czy też Bielany. Jeśli naprawdę chodzi wam o te najgorsze miejsca w Warszawie to z pewnością jest to praga północ, zwłaszcza ulica Ząbkowska i Brzeska.
M1 6 33 112 171 181 184 523 E-2 701
nudne to są ciągle te same propzycje niemal z kosmosu. Czy wy dopiero przestaniecie pisać o tym samym jak R7 wejdzie na tę linię (choć nie wejdzie a przynajmniej nie powinna) ??Santos pisze:na 517 już dawno postulowałem o wejściu R7(i proszę dzidek nie dopisuj w tej kwestii bo twoja postawa co do R7 na tej linii jest znana i teraz już nawet nudnarafi4 pisze:517,187)
Z punktu widzenia pasażerów to lepiej żeby niskacze były na mieście, zamiast mają one stać ustawione pod płotem na R7.dzidek pisze:Teoretycznie masz rację a w praktyce będzie to SU15 a na to nie można się zgodzić chyba każdy wie dlaczego ??Predator pisze:Zasadniczo, to lepszy SU18 już Ikarus.
Bo znając życie, to po dostarczeniu kompletu SU18 na R7 szybko się okaże, że będą one wysyłane na miasto, a większość SU15 będzie stać pod płotem, i ewentualnie będzie wysyłana szczytówki.
Dlatego nie widzę przeszkód, aby przeprowadzić takie zmiany obsługowe, aby jednak maksymalnie tabor niskopodłogowy wykorzystać.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
-
jacek
- Zbanowany
- Posty: 2505
- Rejestracja: 14 lip 2006, 10:18
- Lokalizacja: Ten co dostał zakaz pisania, bo pogocika upodlił
Nachodzi pytaniePredator pisze:Z punktu widzenia pasażerów to lepiej żeby niskacze były na mieście, zamiast mają one stać ustawione pod płotem na R7.dzidek pisze:Teoretycznie masz rację a w praktyce będzie to SU15 a na to nie można się zgodzić chyba każdy wie dlaczego ??
Bo znając życie, to po dostarczeniu kompletu SU18 na R7 szybko się okaże, że będą one wysyłane na miasto, a większość SU15 będzie stać pod płotem, i ewentualnie będzie wysyłana szczytówki.
Dlatego nie widzę przeszkód, aby przeprowadzić takie zmiany obsługowe, aby jednak maksymalnie tabor niskopodłogowy wykorzystać.
Czy łatwiej i taniej wychodzi ujednolicenie taboru w poszczególnych zajezdniach, czy odległe wyjazdy i zjazdy wozów na poszczególne linie oddalone czasami o kilkanascie kilometrów od zajezdni
Domyślam się że taniej byłoby przerzucenie nadwyżki niskaczy na inne zajezdnie, ale logika kierownictwa MZA jest pokrętna, i ciężka do przewidzenia.
Bo w to że trzeba coś zrobić chyba nikt się nie łudzi.
Już teraz widać nie tylko na przykładzie R7, ale i o dziwo R10, że często w miejscach gdzie jeszcze nie tak dawno jeździły SU15, to teraz gromadnie pojawiają się SU18, a Su15 stoją pod płotem w zajezdniach.
Śmie twierdzić, że ten proces będzie się pogłębiał, a najbardziej drastyczną formę przybierze na R7. Rozwiązaniem mogłoby przerzucanie na linii R7/R10 niskaczy na rzecz R11/R13 zamieniając je na Ikarusy (aby się liczba brygad nie zmieniła) – oczywiście chodzi o SU15.
Ale ta operacja jest tak samo prawdopodobna, jak zmiana logiki myślenia szefostwa MZA.
Bo w to że trzeba coś zrobić chyba nikt się nie łudzi.
Już teraz widać nie tylko na przykładzie R7, ale i o dziwo R10, że często w miejscach gdzie jeszcze nie tak dawno jeździły SU15, to teraz gromadnie pojawiają się SU18, a Su15 stoją pod płotem w zajezdniach.
Śmie twierdzić, że ten proces będzie się pogłębiał, a najbardziej drastyczną formę przybierze na R7. Rozwiązaniem mogłoby przerzucanie na linii R7/R10 niskaczy na rzecz R11/R13 zamieniając je na Ikarusy (aby się liczba brygad nie zmieniła) – oczywiście chodzi o SU15.
Ale ta operacja jest tak samo prawdopodobna, jak zmiana logiki myślenia szefostwa MZA.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Z punktu widzenia pasażera przepełninej 189 czy 517 lepiej jak pojawi się przegubowy Ikarus niż niskopodłogowy sztywniak.Predator pisze:Z punktu widzenia pasażerów to lepiej żeby niskacze były na mieście, zamiast mają one stać ustawione pod płotem na R7.
Skąd ta pewność ? Jeżeli już teraz np. na 436 czy 187 jeździ SU18 a w tym samym czasie na 189 SU15 to dlaczego później nie może być tak samo ??Predator pisze:Bo znając życie, to po dostarczeniu kompletu SU18 na R7 szybko się okaże, że będą one wysyłane na miasto, a większość SU15 będzie stać pod płotem, i ewentualnie będzie wysyłana szczytówki.
Pamiętaj , że nowe SU18 zastąpią SU18 z klimą a także Ikarusy więc SU15 jak jeździły tak nadal będą jeździć nie tam gdzie potrzeba...
Co to to niePredator pisze:Rozwiązaniem mogłoby przerzucanie na linii R7/R10 niskaczy na rzecz R11/R13 zamieniając je na Ikarusy (aby się liczba brygad nie zmieniła) – oczywiście chodzi o SU15.
Absolutnie nie sugerowałem wysłania SU15 na 517. raczej miałem na myśli rozdysponowanie taboru niskopodłogowego z R7 i R10 (np. proponowane dojazdy R7 na 517, a może i 512
).
Każda z tych zajezdni posiada po około 80 SU15 – po zakończeniu dostaw SU18 i przenosin, R7 będzie dysponowała około 180 brygadami wielkopojemnymi (bo SU15 liczy się jako przegub), a R10 160 brygadami.
Żadna z tych zajezdni nie będzie w stanie tego rozsądnie zagospodarować, bo nawet po wykasowaniu części Ikarusów i tak zostanie nadwyżka. I tu jest pole do manewru.
Albo przerzuty na R13 (R11 odpada skoro twierdzisz, że ma za dużo 15 metrowców), albo dalekie dojazdy.
Nie można pozwolić, aby się SU15 na jednej zajezdni marnowały na dodatkach lub wręcz stały pod płotem, a w drugiej były wysyłane Ikarusy na całki, na których mogą z powodzeniem śmigać SU15.
Każda z tych zajezdni posiada po około 80 SU15 – po zakończeniu dostaw SU18 i przenosin, R7 będzie dysponowała około 180 brygadami wielkopojemnymi (bo SU15 liczy się jako przegub), a R10 160 brygadami.
Żadna z tych zajezdni nie będzie w stanie tego rozsądnie zagospodarować, bo nawet po wykasowaniu części Ikarusów i tak zostanie nadwyżka. I tu jest pole do manewru.
Albo przerzuty na R13 (R11 odpada skoro twierdzisz, że ma za dużo 15 metrowców), albo dalekie dojazdy.
Nie można pozwolić, aby się SU15 na jednej zajezdni marnowały na dodatkach lub wręcz stały pod płotem, a w drugiej były wysyłane Ikarusy na całki, na których mogą z powodzeniem śmigać SU15.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Jest straszny bałagan z tym rozdysponowaniem taboru.Powinno byc to wszystko wymieszne .Skoro ktos wpadł na tak idiotyczny pomysł z ujednolicaniem taboru to teraz powinno sie zmienic obsługe linii tak aby mnie wiecej wszedzie bylo proporcjonalnie.
To jest jakas pomylka aby wszystkie nowe autobusy trafialy tylko na R10 i R7 .W ten sposób Kleszczowa umrze smiercia naturalna w momencie jak sie rozkraczy ostatni Ikarus ,a linie ktore ona obsluguje stana sie skansenem komunikacji z lat 80tych.
To jest jakas pomylka aby wszystkie nowe autobusy trafialy tylko na R10 i R7 .W ten sposób Kleszczowa umrze smiercia naturalna w momencie jak sie rozkraczy ostatni Ikarus ,a linie ktore ona obsluguje stana sie skansenem komunikacji z lat 80tych.