Moderator: JacekM
-
MZ
- Słońce Radomia
- Posty: 8432
- Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
- Lokalizacja: Radom
-
Kontakt:
Post
autor: MZ » 25 maja 2007, 0:44
Nazgul pisze:Ale czy z tyłu nie bedą bardziej narażone na dewastację?

Jeśli autobusy będą monitorowane (a mają być), to akurat to problemem nie powinno być.
A jeśli chodzi o wyjaśnianie sposobu obsługi, to ludzie nawet z tyłu przyjdą do kierowcy

.
-
JotPeCet
- Posty: 2493
- Rejestracja: 19 kwie 2006, 14:07
- Lokalizacja: WPT Ochota
Post
autor: JotPeCet » 25 maja 2007, 6:29
Hieronim pisze:A automaty prędzej w pojazdach niż na przystankach - tych pierwszych jest mniej.
Przystanków jest oczywiście więcej, ale zespołów przystankowych jest 1619, z czego ok. 1100 na terenie Warszawy. Ile jest wozów w ruchu?? I czy w każdym zespole przystankowym warto ustawiać automat?? Taka WARZELNICZA na przykład.
Polityka złym doradcą w pracy!
-
Tweety
- Posty: 78
- Rejestracja: 18 gru 2005, 1:27
- Lokalizacja: Warszawa-Powsin
Post
autor: Tweety » 25 maja 2007, 9:27
już nie mówiąc o tym że w zatłoczonym autobusie/tramwaju na pewno każdy chętny dostanie się do Automatu

Motorniczy Tramwajów Warszawskich
-
Piotrek
- Posty: 5819
- Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
- Lokalizacja: Radiowo/Bemowo
Post
autor: Piotrek » 25 maja 2007, 14:13
JotPeCet pisze:Taka WARZELNICZA na przykład.
Bardziej sensownie niż w centrum, bo gdzie masz dookoła kiosk

Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
-
Kontakt:
Post
autor: Jožin z bažin » 25 maja 2007, 15:59
JotPeCet pisze:Przystanków jest oczywiście więcej, ale zespołów przystankowych jest 1619, z czego ok. 1100 na terenie Warszawy
Tylko trzeba się zastanowić, czy więcej jest przystanków typu Warzelnicza czy więcej jest przystanków typu Dw. Centralny czy Bodycha, gdzie odległości międzyprzystankowe są naprawdę duże... No i jaka jest szansa przetrwania automatu w autobusie i na wymienionym wcześniej przystanku Warzelnicza...
xxx
-
plocmaster
- Posty: 84
- Rejestracja: 16 lis 2006, 20:45
- Lokalizacja: Płock
Post
autor: plocmaster » 25 maja 2007, 18:20
To porozstawiać automaty na tych przystankach, gdzie nie ma ani kiosków, ani szans na zdobycie biletu w inny sposób, oczywiście tylko 1 automat na zespół przystankowy i odpowiednio to oznakować, żeby było łatwo trafić.
-
MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Post
autor: MeWa » 25 maja 2007, 18:38
Hieronim pisze:MZ pisze:część kierowców woli wydawać resztę zamiast odmawiać sprzedaży
Zamiast słuchać steku wyzwisk.
swoją drogą to ja nie wiem kto wymyślał tak idiotyczne ceny jak np. 1,55 zł
Automaty powinny być w pojazdach a nie na przystankach - mniejsza szansa na zdewastowanie i większa przydatność pasażerowi (gdy śpieszy się, wsiada do pojazdu i od razu ma automat, a nie musi latać po kilku przystankach w zespole w poszukiwaniu automatu - ile automatów należałoby zamontować na przystanku Centrum?). Oraz na stacjach metra.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
Jožin z bažin
- Posty: 1207
- Rejestracja: 31 mar 2008, 17:51
- Lokalizacja: z bažin
-
Kontakt:
Post
autor: Jožin z bažin » 25 maja 2007, 19:03
MeWa pisze:swoją drogą to ja nie wiem kto wymyślał tak idiotyczne ceny jak np. 1,55 zł
Inne pytanie, kto nie chce ich usunąć...
xxx
-
MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Post
autor: MeWa » 25 maja 2007, 19:14
Wiesz, wydaje się to może mała różnica, ale jednak podejrzewam, że rocznie to nie są takie małe wpływy... Więc dopóki nie będzie podwyżek (a wątpię, żeby te radni tak chętnie uchwalili), to nie zlikwidują U48...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
Sindbad
- Posty: 893
- Rejestracja: 16 gru 2005, 15:58
- Lokalizacja: Służew
Post
autor: Sindbad » 25 maja 2007, 21:53

Na dzień dzisiejszy trzeba trzymać się zasady, że bilet nie mięso i się nie psuje. Zapas jeszcze nikomu nie zaszkodził

Nie daj się zepchnąć z twojej drogi nawet przez ludzi idących w tym samym kierunku.
S.J.Lec
-
MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Post
autor: MeWa » 25 maja 2007, 21:55
Sindbad pisze:
Na dzień dzisiejszy trzeba trzymać się zasady, że bilet nie mięso i się nie psuje. Zapas jeszcze nikomu nie zaszkodził

Czy naprawdę trudno zrozumieć, że są sytuacje, kiedy po prostu nie zawsze ma się bilet? Poza tym czy turyści przyjeżdżający wieczorem też powinni wcześniej niewiadomo gdzie kupić bilet?
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
Tadek A.
- Posty: 365
- Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
- Lokalizacja: spod Warszawy
-
Kontakt:
Post
autor: Tadek A. » 25 maja 2007, 22:27
MeWa pisze:Czy naprawdę trudno zrozumieć, że są sytuacje, kiedy po prostu nie zawsze ma się bilet?
A czy naprawdę trudno zrozumieć, że nie zawsze kierowca ma czas na zabawę w kasjera? Ja jeżeli naprawdę mam sporo w plecy
(i nie -3 a powiedzmy -10) odmawiam sprzedaży i wtedy - powiem brutalnie - nie interesuje mnie sytuacja pasażera.
MeWa pisze:Poza tym czy turyści przyjeżdżający wieczorem też powinni wcześniej niewiadomo gdzie kupić bilet?
Oj, żeby tylko turyści te bilety kupowali to nie byłoby problemu.
-
MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Post
autor: MeWa » 25 maja 2007, 22:35
Tadek A. pisze:nie interesuje mnie sytuacja pasażera.
ale Zarząd powinna interesować - bo to jest zachęcanie nie do kupna biletu, a do jazdy na gapę.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
-
Tadek A.
- Posty: 365
- Rejestracja: 02 maja 2007, 10:08
- Lokalizacja: spod Warszawy
-
Kontakt:
Post
autor: Tadek A. » 25 maja 2007, 22:37
I tu się z Tobą zgodzę - dlatego też w pełni popieram wszystkich zwolenników automatów biletowych.
-
MZ
- Słońce Radomia
- Posty: 8432
- Rejestracja: 15 gru 2005, 14:25
- Lokalizacja: Radom
-
Kontakt:
Post
autor: MZ » 25 maja 2007, 23:35
Tadek A. pisze:A czy naprawdę trudno zrozumieć, że nie zawsze kierowca ma czas na zabawę w kasjera?

Ależ oczywiście, ale równie dobrze można przyjąć zasadę, że czas sprzedaży nie powinien przekraczać czasu standardowego postoju na przystanku. Jak zrobi się kolejka, to parę osób najwyżej poczeka do następnego przystanku.