Post
autor: Flash8222 » 31 lip 2007, 15:40
Po raz kolejny widzimy przykład układania linii zza biurka przez osoby, które nie powinny wogóle tym się zajmować. Trasę 515 musiał ktoś sobie wymyślić podczas przerwy, bo inaczej nie da się tego zrozumieć, czym kierowała się osoba tak bardzo zmieniając trasę tej linii. Kolejną zmianą zza biurka jest trasa, 505 która obecnie pełni rolę dowozu z Centrum Warszawy do Centrum Onkologii (Prawie jak 525 Centrum - Centrum Zdrowia Dziecka), rozumiem że ta linia pokrywa się z siecią tramwajową na Puławskiej, ale czyż zadaniem ZTMu nie jest przypadkiem zapewnienie możliwości podróży po Warszawie w miarę normalnych warunkach? Bo jeśli tak, to upychanie ludzi do i tak już czasami przepełnionych tramwajów na Puławskiej oraz innych do długiego spaceru w kierunku najbliższej stacji metra mija się z ideą ZTMu. Dodam, że w tym momencie nawet tramwaje trzy wagonowe na 36 nie pomogą gdyż w zamian za dłuższy skład panowie zza biurka rozrzedzą tą linię, a jak nie to i tak przepustowość na Puławskiej jest już na granicy możliwości.
Tyle ode mnie.