A wygląda to to mniej więcej tak:Dziennik Polski pisze:
Do przodu i do tyłu
Janusz Święć
KRAKÓW. Jest szansa na "okazyjne pozyskanie" dla Krakowa dwunastu nietypowych niemieckich wagonów tramwajowych
Propozycja zakupu tramwajów jest bardzo korzystna cenowo i negocjacje trwają - powiedział nam Julian Pilszczek, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego.
MPK zamierza kupić 24 niskopodłogowe tramwaje typu bombardier, ale okazało się, że niezależnie od tej transakcji (o wartości około 160 milionów złotych; połowa ma pochodzić ze środków unijnych) powstała szansa na pozyskanie - wprawdzie prawie trzydziestoletnich, ale nowoczesnych - tramwajów z Norymbergi.
Ich wygląd jest zbliżony do bombardierów (jeden trójczłonowy wagon - z przegubem), ale były to tramwaje z wysokimi wejściami, podobnymi do tych, które są w jeżdżących po Krakowie tramwajach typu 105N (dawniej nazywanymi akwariami). Były, gdyż w środkowej części już nie są.
- W roku 1993 te wagony zostały poddane poważnej modernizacji i zrobiono tam wstawkę - środkowe wejścia (z pięciu, które są - przyp. jś) przerobione zostały na niskopodłogowe - mówi przedstawiciel MPK.
Ponieważ środkowy przegub został znacznie obniżony - ma on nietypowy wygląd; z podestu, po trzech schodach (prowadzą w obie strony) wchodzi się do dalszej, wyższej części wagonu. Jest tam też kilka siedzeń, by np. starsze czy mniej sprawne osoby mogły tam spocząć, bez konieczności wchodzenia wyżej.
Na razie wiadomo, że Norymberga (która wymienia tabor) może sprzedać dwa wagony "od razu" (około 50 miejsc siedzących i 100 stojących), a dwa kolejne byłyby do wzięcia jeszcze w tym roku. W sumie w grę wchodziłoby dwanaście takich wysoko-niskopodłogowych pojazdów. - Nasze wagony typu 105N, które od trzydziestu lat nadal jeżdżą po Krakowie, pochodzą z tego samego okresu, ale znacząco się różnią pod względem rozwiązań technicznych. To tak, jakby wtedy porównywać naszego poloneza z ówczesnym volkswagenem - dodaje przedstawiciel MPK. - Mamy nadzieję na sfinalizowanie transakcji, gdyż oferta jest pod względem finansowym niewątpliwie bardzo korzystna. Jeśli chodzi o komunikację miejską, współpracujemy z Norymbergą od wielu lat; pozyskaliśmy stamtąd kilkadziesiąt wagonów, z których wiele nadal jeździ po Krakowie. Te, których zakup teraz negocjujemy, są od nich znacznie nowocześniejsze.
Są one również nietypowe i to nie tylko z powodu wymienionego środkowego przegubu. Są to wagony dwukierunkowe, czyli mają kabiny motorniczego na obu końcach, więc mogą jechać zarówno do przodu, jak i do tyłu (czyli też do przodu, ale w przeciwnym kierunku); w razie czego, by zawrócić, nie potrzebują pętli.
- Gdyby była taka potrzeba, można by je wykorzystać np. na ulicy Pawiej, której budowa się opóźnia; te tramwaje mogłyby tam wjeżdżać nawet wtedy, gdyby torowisko było zrobione tylko do jakiejś części tej ulicy. Można by je kierować na trasy także w innych, nietypowych sytuacjach, gdy wagon nie ma szans, by zawrócić - mówi prezes Pilszczek.
http://www.railfaneurope.net/pix/de/tra ... nbg362.jpg
