I odpowiadać z kolei na pisma wysłane do ZDM-u?dzidek pisze:Dokładnie tak! I to na maila! ZTM mógłby wziąć przykład z ZDMuBastian pisze: I odpowiedział ci ZDM?
Czy na pisma wysłane do TP-sy ma odpowiadać gazownia?
Moderator: Wiliam
I odpowiadać z kolei na pisma wysłane do ZDM-u?dzidek pisze:Dokładnie tak! I to na maila! ZTM mógłby wziąć przykład z ZDMuBastian pisze: I odpowiedział ci ZDM?
Coraz bardziej żenujące są te żarciki ale zdążyliśmy się już przyzwyczaićBastian pisze:I odpowiadać z kolei na pisma wysłane do ZDM-u?dzidek pisze:Dokładnie tak! I to na maila! ZTM mógłby wziąć przykład z ZDMu
Czy na pisma wysłane do TP-sy ma odpowiadać gazownia?
Ohhh przepraszam wszystkichmarian pisze:A może poprostu zauważ, że napisałeś:A odpowiedź dostałeś od ZDM (słownie: Zarząd Dróg Miejskich)Napisałem do ZTM (słownie: Zarząd Transportu Miejskiego - m.) pismo
Gazeta Stołeczna pisze:Fachowcy tłumaczą się z nowych sygnalizacji
Jarosław Osowski 2008-04-06
Chociaż nowe sygnalizacje świetlne zablokowały większość skrzyżowań, na których ostatnio się pojawiły, Zarząd Dróg Miejskich utrzymuje, że wszystko działa jak należy. A na dawnym rondzie Babka udało się nawet "uporządkować sytuację"
W czwartek w artykule "Sami fachowcy od sygnalizacji" opisaliśmy trzy miejsca, które po zamontowaniu lub przeprogramowaniu świateł są jeszcze bardziej zakorkowane, niż były. To pl. Wilsona, rondo Babka i Wisłostrada przy ul. Gagarina. ZDM natychmiast poinformował na swojej stronie internetowej, że wszystko jest tak, jak być powinno. Urzędnicy twierdzą, że na pl. Wilsona sterownik sygnalizacji dopiero "uczy się", jak reagować na zmianę natężenia ruchu. Zaś na rondzie Babka światła za 2,2 mln zł miały przede wszystkim zabezpieczyć pieszych, którzy tłumnie przechodzą z Centrum Handlowego Arkadia na przystanek tramwajowy. Sygnalizacja zatrzymała za to tramwaje. Z kolei u zbiegu Wisłostrady i ul. Gagarina według ZDM wszystko jest zaprogramowane zgodnie z przepisami i nic więcej z sygnalizacji wycisnąć się nie da. Tyle że do skrętu w lewo z ul. Gagarina kierowcy mają teraz tylko jeden pas ruchu i dlatego tworzą się tam ogromne korki, w których utyka również komunikacja publiczna.
Podobne sytuacje powtarzają się zresztą w wielu innych miejscach. Wyliczają je nasi czytelnicy mocno zdenerwowani pomysłami drogowców. 85 proc. z 800 osób, które do wczoraj wzięły udział w naszej sondzie, wskazało, że korki na skrzyżowaniach to wina złego ustawienia świateł. Nasi fachowcy od sygnalizacji nadal mają więc duże pole do popisu. Aż strach się bać, co też nowego wymyślą.
Zielone na skręcie w lewo z Fieldorfa w Bora-Komorowskiego (w stronę pętli autobusów) trwa - uwaga - cztery sekundy. Na jednej zmianie korzysta przejeżdża bus albo dwa-trzy osobowe. Gratulacje!
mjkl
Podobnie jest przy skręcie w lewo z Modlińskiej w Mehoffera. Ktoś mądry wymyślił tam zieloną strzałkę, które jest zielona przez pięć sekund i przejeżdżają najwyżej dwa-trzy samochody. Korek robi się, że ho...
Andrzej
Skrzyżowanie Popularnej z Al. Jerozolimskimi w czasie, kiedy nie działa sygnalizacja świetlna, jest przejezdne. Jak działają światła, korek murowany.
mick
W ubiegły piątek światła na rondzie Babka się zepsuły i też był mniejszy korekKiedyś tramwaje wzdłuż al. Jana Pawła II jeździły bez problemów. Teraz od strony Żoliborza tworzy się korek, gdyż na jednej zmianie świateł na rondo wjeżdża tylko jeden skład.
Jan
Światła na rondzie Babka uporządkowały ruch pieszych, którzy nie blokują już cały czas zjazdu. Ale tramwaje rzeczywiście stoją, co kłóci się z deklaracjami o uprzywilejowaniu komunikacji miejskiej. Po południu korki są zarówno od strony al. Jana Pawła II, jak i Okopowej. Gdy dla wjeżdżających na rondo z al. Jana Pawła II zapala się światło zielone, samochody, które wcześniej na nie wjechały, jeszcze stoją i blokują wjazd (czerwone jest przy zjeździe z ronda na ul. Słomińskiego).
Marcin
Kto wymyślił, żeby tak zsynchronizować światła, że na skrzyżowaniu Okopowej z Powązkowską pali się zielone, a w tym czasie czerwone na rondzie. Gdzie kierowcy mają jechać na tym zielonym? Skrzyżowanie z Powązkowską jest zupełnie zapchane. Szlag mnie trafia, jak codziennie od Stawek do ronda muszę przez tych "fachowców" stać ponad 20 minut.
helioz
Nie rozumiem jednego - zaraz po zamontowaniu świateł na pl. Wilsona jeździło się świetnie, aż pewnego pięknego dnia przyszedł jakiś fachowiec i "poprawił" synchronizację.
kamyczek
Przed zmianą programów sygnalizacji przy ul. Gagarina nie było takich utrudnień. Podobnie wygląda sytuacja na Tamce przy Kruczkowskiego, gdzie korek sięga ul. Świętokrzyskiej.
marco
Ciekawe jest też "usprawnienie" koło stacji Marymont. O ile przed zamknięciem tego odcinka pod budowę metra była tam zielona strzałka do skrętu w Popieluszki, to teraz ją zabrano, a zielone światło zapala się dosłownie na chwilę. Przez większą część cyklu pali się zielone dla pieszych, których praktycznie tam nie ma. Efekt? Korek do skrętu sięga nieraz aż do wiaduktu nad Trasą AK.
t
Od jakiegoś czasu korki na skrzyżowaniu Prymasa Tysiąclecia z Górczewską są w jedną i drugą stronę. Nie wierzę, że nagle doszło tyle nowych samochodów. Coś przekombinowali z światłami.
mieszkaniec Woli
Od tygodnia blokuje się ul. Chrobrego przed Kleszczową o 6.45! Do tej pory było przejezdne.
hegemon
Jeżdżę często przez Stare Babice. Było tam skrzyżowanie ze światłami i korki w godzinach szczytu. Ostatnio zrobili zwykłe rondo bez świateł i problem sam się rozwiązał.
big78
Źródło: Gazeta Wyborcza Stołeczna
Szkoda, że nikt nie znalazł lepszego sposobu na zmniejszenie korków. Najłatwiej rondo wybudować!Gazeta Stołeczna pisze:Jeżdżę często przez Stare Babice. Było tam skrzyżowanie ze światłami i korki w godzinach szczytu. Ostatnio zrobili zwykłe rondo bez świateł i problem sam się rozwiązał.
Ciekawe, tyle lat dało się wycisnąć więcej... Ale wtedy nie było osobnej sygnalizacji dla lewoskrętu Czerniakowska>Gagarina... Po co w ogóle ona?Gazeta pisze:Z kolei u zbiegu Wisłostrady i ul. Gagarina według ZDM wszystko jest zaprogramowane zgodnie z przepisami i nic więcej z sygnalizacji wycisnąć się nie da