OdebraĹem prawko kat. D, chcÄ pracowaÄ, gdzie iĹÄ?
Piotrek pisze:sprzęt autobusowy wymieniają na lepszy
Masz na myśli Adamie poredutowe 55xx i 56xx ?Jamnik pisze:R-2 też.
A tak OT jestem ciekawy co zrobią z wszystkim Ikarusami z R11 do roku 2012, w którym to wysokich podłóg ma w ogóle nie być
Mam na myśli nowe SU12.Santos pisze:Piotrek pisze:sprzęt autobusowy wymieniają na lepszyMasz na myśli Adamie poredutowe 55xx i 56xx ?Jamnik pisze:R-2 też.
Już są, ale ja nie narzekam, bo nie spieszy mi się do niskich podłóg.Santos pisze:Obiektywnie rzecz biorąc to Kleszcze będą jednym wielkim złomowiskiem
Na twoim miejscu nie sugerowałbym się tym, że Redutowa dostanie 50 nowych SU18silmek pisze:Auto mam i skróty z nam z Janek do Wawy. Kiedyś moja dawna firma mieściła się niedaleko Kleszczowej i z Janek dojeżdżałem rano na 8:30 w 20minut, a z Pragi (mieszkam niedaleko Wedla) zajmowało 50minut. Jednak, z tego co czytam, mówicie, że Redutowa lepsza od Kleszczowej.
Trochę nie ogarniam polityki karowej MZA.silmek pisze:Dzwoniłem w Piątek do kadr MZA, i mogę na tą chwilę wybrać Kleszczową i Redutową.
O brakach kierowców w MZA powszechnie wiadomo. I gdy już się zgłasza do nich osoba która chce podjąć pracę w tych charakterze, i ma ku temu odpowiednie kwalifikacje, to sobie MZA łaskawie daje do wyboru 2 zajezdnie, które akurat to im pasują.
Każda normalna firma która posiada swoje oddziały to najpierw się pyta gdzie mieszka taki potencjalny kandydat do pracy - i proponuje się mu najlepszą dla niego lokalizację.
raz że ma wtedy najbliżej od domu i jest bardziej dyspozycyjny, a dwa to kierowca który ma blisko do dom,u z/do pracy ma więcej czasu na wypoczynek, co tez wpływa na jego zadowolenie i motywację do pracy.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Każda sieć supermarketów (przykład lepszy z brzegu)Santos pisze:Autobusowa firma i taka duża jak MZA ?! To w takiem razie czekamy na przykłady...Frencher pisze:Każda normalna firma która posiada swoje oddziały to najpierw się pyta gdzie mieszka taki potencjalny kandydat do pracy - i proponuje się mu najlepszą dla niego lokalizację.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
I w tym momencie sam się pogrążyłeś i dałeś dowód na to, jak umiejętnie potrafisz logicznie myślećFrencher pisze:O brakach kierowców w MZA powszechnie wiadomo. I gdy już się zgłasza do nich osoba która chce podjąć pracę w tych charakterze, i ma ku temu odpowiednie kwalifikacje, to sobie MZA łaskawie daje do wyboru 2 zajezdnie, które akurat to im pasują.
[ Dodano: Nie 14 Wrz, 2008 20:51 ]
Mam Ci podkreślić, czy sam zauważysz ?! Napisałem firma Autobusowa...Frencher pisze:Każda sieć supermarketów (przykład lepszy z brzegu)Santos pisze: Autobusowa firma i taka duża jak MZA ?! To w takiem razie czekamy na przykłady...jak rekrutują przez internet, to gdy się potem odzywają do kandydata, to proponują mu najbliższą dla niego lokalizację. Chyba, że kandydat sam aplikuje do konkretnej placówki, to dojazdy, i motywy to już jego sprawa.
Ad.1 To wniosek taki, że im kierowców nie brakuje. Skoro stawiają warunki kandydatom odnoście lokalizacji miejsca pracy pod kątem własnych bieżących potrzeb, to mogą widac sobie pozwolić na utratę potencjalnych pracowników.Santos pisze:I w tym momencie sam się pogrążyłeś i dałeś dowód na to, jak umiejętnie potrafisz logicznie myślećFrencher pisze:O brakach kierowców w MZA powszechnie wiadomo. I gdy już się zgłasza do nich osoba która chce podjąć pracę w tych charakterze, i ma ku temu odpowiednie kwalifikacje, to sobie MZA łaskawie daje do wyboru 2 zajezdnie, które akurat to im pasują.![]()
![]()
[ Dodano: Nie 14 Wrz, 2008 20:51 ]Mam Ci podkreślić, czy sam zauważysz ?! Napisałem firma Autobusowa...Frencher pisze:Każda sieć supermarketów (przykład lepszy z brzegu)jak rekrutują przez internet, to gdy się potem odzywają do kandydata, to proponują mu najbliższą dla niego lokalizację. Chyba, że kandydat sam aplikuje do konkretnej placówki, to dojazdy, i motywy to już jego sprawa.
Ad. 2 A ile firm posiada oddziały w Warszawie. Mobilis ma oddział w Piasecznie (bardzo lichy), a PKS to już kompletna drobnica - kilka baz w Warszawie i okolicach. I ciężko je porównywać do MZA.
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
Proponuje się oddziały, w których kierowcy są potrzebni. Tam gdzie jest komplet, nie ma potrzeby zatrudniania nowych kierowców, gdyż wpływa to niekorzystnie na stan finansowy firmy (zbyt dużo rezerwowych do opłacania). Nie widzę tu nic dziwnego.Frencher pisze:O brakach kierowców w MZA powszechnie wiadomo. I gdy już się zgłasza do nich osoba która chce podjąć pracę w tych charakterze, i ma ku temu odpowiednie kwalifikacje, to sobie MZA łaskawie daje do wyboru 2 zajezdnie, które akurat to im pasują.