W związku z problemami technicznymi możliwe są utrudnienia w dostępie do forum w najbliższych dniach.

Pytanie o przewĂłz rowerĂłw

Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 21 wrz 2008, 12:21

Doskonała na pęknięcie :dance:

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 21 wrz 2008, 14:34

Kozik pisze:Dobra, dobra Gregory. Może rower jest do jeżdżenia. Natomiast czasami rowerzyście może wydarzyć się jakaś poważna awaria (wiem z doświadczenia, bo sam bardzo dużo jeżdżę rowerem) typu: rozerwanie łańcucha, bardzo duże pęknięcie dętki, pęknięcie linek hamulcowych. Po tego typu awarii nie da rady kontynuować jazdy. Wtedy właśnie konieczne jest istnienie możliwości przewozu roweru środkami komunikacji publicznej. Czy nie mam racji?
:arrow: Tak masz rację w tych wypadkach jak najbardziej tak ale jak widzę że ludek pcha się na siłę ze sprawnym rowerem a matka z małym dzieckiem w wózku lub inwalida na wózku zostaje na przystanku , bo taki owaki to wielki pan i nie chce ustąpić miejsca należnego w/w osobą to mnie szlag trafia . Jeden tak chciał zrobić to nie pojechał. Sory ale taki już jestem.

kajo
Posty: 2871
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 22 wrz 2008, 12:16

desert_eag pisze:Doskonała na pęknięcie :dance:
Niewielkie - daje rade. Spore - KM.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
Piotrek
Posty: 5819
Rejestracja: 30 gru 2005, 10:27
Lokalizacja: Radiowo/Bemowo

Post autor: Piotrek » 22 wrz 2008, 12:18

gregory5576 pisze:ale jak widzę że ludek pcha się na siłę ze sprawnym rowerem a matka z małym dzieckiem w wózku lub inwalida na wózku zostaje na przystanku
Naprawdę coś takiego miało miejsce?
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.

desert_eag
Posty: 938
Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12

Post autor: desert_eag » 22 wrz 2008, 12:18

Niewielkie - daje rade. Spore - KM.
Hehe, wiem o czym mówisz. Mam tu na myśli jedynie... cytuję: "nadużycie semantyczne" ;-)

kajo
Posty: 2871
Rejestracja: 03 lut 2007, 16:17
Lokalizacja: Warszawa-Rakowiec

Post autor: kajo » 22 wrz 2008, 12:24

desert_eag pisze:"nadużycie semantyczne"
Poddaje się :)
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 22 wrz 2008, 13:03

Piotrek pisze:
gregory5576 pisze:ale jak widzę że ludek pcha się na siłę ze sprawnym rowerem a matka z małym dzieckiem w wózku lub inwalida na wózku zostaje na przystanku
Naprawdę coś takiego miało miejsce?
:arrow: Tak i to jest nagminne, parę razy mi się zdażyło zobaczyć jak delikwent puszcza osobę z wózkiem i zostaje na przystanku. ](*,)

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 22 wrz 2008, 14:05

gregory5576 pisze:ale jak widzę że ludek pcha się na siłę ze sprawnym rowerem a matka z małym dzieckiem w wózku lub inwalida na wózku zostaje na przystanku , bo taki owaki to wielki pan i nie chce ustąpić miejsca należnego w/w osobą to mnie szlag trafia . Jeden tak chciał zrobić to nie pojechał. Sory ale taki już jestem.
=D> i dziękuję w imieniu tych co pojechali, szkoda tylko, że inni pasażerowie są bierni. Raz z takim rowerzystą uciąłem sobie gadkę i twierdził, że jest takim samym pasażerem jak inni i ... (tu nie zacytuję), skończyło się tym, że jak chciał się przepychać z rowerem do wyjścia to dostał po twarzy (naprawdę) od takiej młodej pani (o wyglądzie całkowicie niewinnym) zbaraniał a autobus wybuchnął śmiechem.

Awatar użytkownika
Colony
Posty: 2832
Rejestracja: 05 sty 2006, 17:43
Lokalizacja: tam gdzie tramwaj wciąż nie może dojechać
Kontakt:

Post autor: Colony » 22 wrz 2008, 14:28

Jako rowerzysta dodam, że nawet ze sprawnym rowerem czasami trzeba pojechać koniec miasta jeśli chce się jechać no wycieczkę choćby do Kampinosu. Po całym dniu walania się po wertepach nie każdy ma siłę wrócić jeszcze przez całą Warszawę do domu na rowerze. Komunikacja jest też dla mnie. Na rzeźni solarki spokojnie zmieszczą się dwa wózki i rower, a rzadko bywa więcej ludzi z tym towarem.

Oczywiście chamstwem byłoby pchać się do busa z rowerem w porannym szczycie, ale to inna sprawa.
(podpis tymczasowy zanim nie znajdę czegoś niebanalnego co was zbije z pantałyku)

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 22 wrz 2008, 20:33

Colony pisze:Jako rowerzysta dodam, że nawet ze sprawnym rowerem czasami trzeba pojechać koniec miasta jeśli chce się jechać no wycieczkę choćby do Kampinosu. Po całym dniu walania się po wertepach nie każdy ma siłę wrócić jeszcze przez całą Warszawę do domu na rowerze. Komunikacja jest też dla mnie. Na rzeźni solarki spokojnie zmieszczą się dwa wózki i rower, a rzadko bywa więcej ludzi z tym towarem.

Oczywiście chamstwem byłoby pchać się do busa z rowerem w porannym szczycie, ale to inna sprawa.
:arrow: Tak masz rację przepisy są jakie są i trzeba się zastosować.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 22 wrz 2008, 20:48

No a jak w porannym szczycie na 17 podjedzie dwuskład, a nie trójskład i mnóstwo ludzi chce jechac do pracy, a nie ma totalnie jak wejść i nagle jakas matka z wózkiem się chce pchać do wagonu to niby jest dobrze ;) I to z zabłoconym kołami :P I jeszcze za darmo jedzie :P

Apropo różnego rodzaju wózków: ostatnio w tramwajach grasuje żebrak na ... wózku inwalidzkim. Wydawałoby się niemozliwe, a jednak! Zawsze znajdzie się jakiś frajer co pomoże mu wsiąść, a potem jeździ taki po wagonie ze swoim kubkiem.
"A jedenastka to pojedzie w zatrzymanie, bo oni nie mogą tymi nowymi tramwajami po innych torach jeździć"

"Odbudowa trakcji elektrycznej na Chłodnej to szalony pomysł, gdyż wymaga to budowy pętli. Tramwaj konny jej nie potrzebuje" - architekt projektu rewitalizacji Chłodnej

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 23 wrz 2008, 12:45

jak wejść i nagle jakas matka z wózkiem się chce pchać do wagonu to niby jest dobrze ;)
:arrow: To się należy jest prawidłowo i dobrze, bo matka z wózkiem jedzie na przykład do żłobka a potem do pracy. A młodzieniec z rowerem może wsiąść nań i pojechać na nim do pracy i szkoły.I to koniecznie ścieżką rowerową tam gdzie jest, a nie środkiem ulicy.A matka z wózkiem nie pojedzie na nim (wózku), mogą takie osoby mieć miesięczne. Matki mają większe prawo do jazdy zbiorkomem, niż kolo z rowerem. Powinno się cofnąć to przyzwolenie.

Kra
Posty: 1875
Rejestracja: 16 lut 2006, 9:28
Lokalizacja: Żoliborz/Bielany

Post autor: Kra » 23 wrz 2008, 14:57

gregory5576 pisze:Powinno się cofnąć to przyzwolenie.
Albo wprowadzić zakaz przewozu rowerów w zaznaczonych godzinach szczytu komunikacyjnego. Takie rozwiązanie jest np. w Berlinie w S-Bahn.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7891
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 23 wrz 2008, 15:07

Kra pisze:Takie rozwiązanie jest np. w Berlinie w S-Bahn.
Nie tylko. W Niemczech generalnie rowerów nie wolno wozić w dni robocze w godzinach 6-9 i 14-19. Za przewóz roweru w tym czasie kanary wypisują mandaty.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
gregory5576
Posty: 1082
Rejestracja: 21 lut 2006, 11:22
Lokalizacja: BIAŁOŁĘKA, TARCHOMIN
Kontakt:

Post autor: gregory5576 » 23 wrz 2008, 18:28

Kra pisze:Albo wprowadzić zakaz przewozu rowerów w zaznaczonych godzinach szczytu komunikacyjnego. Takie rozwiązanie jest np. w Berlinie w S-Bahn.
:arrow: I to jest jakieś rozwiązanie :!:

ODPOWIEDZ