Korki i zatory
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
Odnośnie tramwajarzy to dorzucę taką sytuację sprzed kilku dni na Marszałkowskiej przy skrzyżowaniu z Hożą:
Najpierw debil w samochodzie skręcając w lewo wjechał na tory blokując przejazd tramwajowi linii 35. Kiedy osobówce udało się wreszcie skręcić tramwaj mógł opuścić skrzyżowanie jeszcze na zielonym. Mógł, ale to byłoby za proste dla Pana Motorniczego prowadzącego tramwaj: musiał "w odwecie" zatrzymać się na środku skrzyżowania (oczywiście nic go już tam nie blokowało) w takim miejscu aby uniemożliwić przejazd na wprost przez Marszałkowską oraz drugim wagonem zatarasować jeszcze przejście dla pieszych! Oczywiście stał tak przaz cały czas kiedy paliło się zielone dla Hożej. Chcący przejechać na zielonym kierowcy zaczęli na niego trąbić a przechodnie rzucali mu "wiąchy". Kiedy dopiero po zmianie świateł Pan Motorniczy łaskawie opuścił skrzyżowanie jeden ze zdołajacych wyjechać z hożej kierowców zrówanał się z tramwajem i popukał w głowę w kierunku motorniczego. Ten oczywiście pokazał kierowcy "fucka". Na pewno wielką przyjemność sprawiło mu "odegranie się" za wjazd na tory na kilkudziesięciu niczemu nie winnych osobach, którzy próbowali w tym czasie przejechać lub przejść przez Marszałkowską, Kierowca winny całemu zamieszaniu zapewne najwięcej odczuł to zbalokowanie skrzyżowania zważywszy, że zdążył z niego zjechać i nawet nie miał pojęcia co działo się później. Ale Pan Motorniczy musiał "ukarać" innych. Niech wiedzą kmiotki kto jest tutaj Panem, w mordę jeża...
Aż strach wsiąść do tramwaju, bo nie wiadomo kogo się bardziej bać: dresów w drugim wagonie, czy dresa z kabiny w pierwszym.
Najpierw debil w samochodzie skręcając w lewo wjechał na tory blokując przejazd tramwajowi linii 35. Kiedy osobówce udało się wreszcie skręcić tramwaj mógł opuścić skrzyżowanie jeszcze na zielonym. Mógł, ale to byłoby za proste dla Pana Motorniczego prowadzącego tramwaj: musiał "w odwecie" zatrzymać się na środku skrzyżowania (oczywiście nic go już tam nie blokowało) w takim miejscu aby uniemożliwić przejazd na wprost przez Marszałkowską oraz drugim wagonem zatarasować jeszcze przejście dla pieszych! Oczywiście stał tak przaz cały czas kiedy paliło się zielone dla Hożej. Chcący przejechać na zielonym kierowcy zaczęli na niego trąbić a przechodnie rzucali mu "wiąchy". Kiedy dopiero po zmianie świateł Pan Motorniczy łaskawie opuścił skrzyżowanie jeden ze zdołajacych wyjechać z hożej kierowców zrówanał się z tramwajem i popukał w głowę w kierunku motorniczego. Ten oczywiście pokazał kierowcy "fucka". Na pewno wielką przyjemność sprawiło mu "odegranie się" za wjazd na tory na kilkudziesięciu niczemu nie winnych osobach, którzy próbowali w tym czasie przejechać lub przejść przez Marszałkowską, Kierowca winny całemu zamieszaniu zapewne najwięcej odczuł to zbalokowanie skrzyżowania zważywszy, że zdążył z niego zjechać i nawet nie miał pojęcia co działo się później. Ale Pan Motorniczy musiał "ukarać" innych. Niech wiedzą kmiotki kto jest tutaj Panem, w mordę jeża...
Aż strach wsiąść do tramwaju, bo nie wiadomo kogo się bardziej bać: dresów w drugim wagonie, czy dresa z kabiny w pierwszym.
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Nie wiem po co podział na motorowych i innych kierowców. Jeśli ktoś mnie zablokuje, to nie mszczę się i nie blokuję innych. W myśl debilnego rozumowania zaraz po tym jak zostałem zablokowany przez debila-motorniczego powinienem sam stanąć złośliwie na torach 18-metrowcem i sam zrobić z siebie debila, blokując wszystko co się porusza po torach przez kolejny cykl. Miasto będzie stało, a kilku debili podbuduje sobie ego.
Nie slyszalem o takim procederze i raczej wydaje mi sie on malo realny. Choc skoro autobusami moga jezdzic agenci z wyrokami i bez waznego polskiego prawa jazdy, to i pewnie tramwajami moga jezdzic "psychotechniczne odrzuty"tadeo pisze:czy prawdą jest, że "odrzuty" psychotechniczne kandydatów na kierowców autobusów trafiają właśnie do zajezdni tramwajowych i znajdują zatrudnienie w charakterze motorniczych ?
Tak tak, juz zdazylem sie przekonac, ze lwia czesc tramwajarzy to uczestnicy ruchu specjalnej troski i dlatego tez wykazuje w stosunku do nich szczegolnie silny brak zaufania. Przykro mi - naprawde chcialbym, zeby bylo inaczej, ale obecnie jest, jak jest.tadeo pisze:dlatego "rzeźniku" trzeba z wielką troską i wyrozumiałością traktować wszelkiej maści tramwajarzy (co nie znaczy pobłażać)
Rzeczywiscie smutny jest fakt, ze dla wiekszosci tzw. pracownikow umyslowych zwiazanych z transportem, jedynym wiarygodnym zrodlem informacji sa cyferki i wykresy. Jednak dziala to w dwie strony, bo mysle, ze nie niewielu znajdzie sie kierowcow czy motorniczych, ktorzy maja jakakolwiek teoretyczna wiedze o sterowaniu ruchem, procesach transportowych i przewozowych, czyli krotko mowiac o organizacji transportu. Kazdy robi swoje i poniekad jest to zle rozwiazanie, bo z tego wynikaja wlasnie takie spory, jak ten pomiedzy mna a Glonojadem. Reasumujac - pracownik sluzby ruchu inaczej patrzylby na swoja prace i ja wykonywal, jesli bylby przeszkolony w zakresie podstaw organizacji transportu, natomiast kazdy "urzedas" duzo lepiej rozumialby realne problemy komunikacyjne i z duzo wieksza skutecznoscia zapobiegalby im, jesli znalby zawod kierowcy/motorniczego/maszynisty z wlasnego doswiadczenia.tadeo pisze: inżynier tramwajowy jak Ci wiadomo - według Jego mniemania ma zawsze rację poniewaz tylko Jego wypowiedzi i argumenty są zawsze mocne, właściwe, niezmyślone i związane z tematami a przy tym mogą być poparte liczbami i wykresami.
rury
Gdzieś na trasie linii 517 musiały być korki(stan na godz.14:00), ponieważ M8/517 przyjechało na przyst.ZAJEZDNIA KLESZCZOWA -22, a po trasie doszło do -30 z powodu świateł, a za za M8 jechało już 9.
Na 114 też musiały być korki, bo o godz.16:37 na przyst. PL.WILSONA->Bródno Podgr. podjechało naraz 5 i 6/114.
Na 114 też musiały być korki, bo o godz.16:37 na przyst. PL.WILSONA->Bródno Podgr. podjechało naraz 5 i 6/114.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Zapewne to przez te "genialne światła" na rondzie Waszyngtona.małpa pisze:Gdzieś na trasie linii 517 musiały być korki(stan na godz.14:00), ponieważ M8/517 przyjechało na przyst.ZAJEZDNIA KLESZCZOWA -22, a po trasie doszło do -30 z powodu świateł, a za za M8 jechało już 9.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
Możlliwe, zapomniałem o tych światłach. Najlepsze było to, ze kierowca juz miał w karte wpisany o której przyjedzie na Targówek. Załozył sobie, że do 14:30 dojedzie na Targówek, a o 14:20 był przy DWC->TargówekBernard pisze:Zapewne to przez te "genialne światła" na rondzie Waszyngtona.małpa pisze:Gdzieś na trasie linii 517 musiały być korki(stan na godz.14:00), ponieważ M8/517 przyjechało na przyst.ZAJEZDNIA KLESZCZOWA->Targówek -22, a po trasie doszło do -30 z powodu świateł, a za za M8 jechało już 9.
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1