CzystoĹÄ przedmaĹzeĹska
Moderator: Szeregowy_Równoległy
tak czytam ten wątek.......nawet dość zabawny momentami jest..........mam tylko pytanie do Jarka - czy ty masz jakąś nature samodestrukcyjną???? ........ po jaką cholere te twoje poglądy wywalasz na tym forum????......rajcuje Cię to że, jako klient, który ma spaczone po całości poglady na życie, mozesz je przekazywac innym??.......i tak zdecydowana większość ma to gdzieś - zejdź na ziemie człowieku!!!!.......właśnie m.in: przez takich osobników jak ty, nie uczestnicze w życiu religijnym. Troche więcej pokory na przyszłość życze - to przez ciebie i twoje poglądy oraz wygłaszane tezy obrażające przekonania innych, kilka osób sie mocno ogranicza w pisaniu albo wogóle praktycznie zaprzestało pisania na tym forum
Zastanów sie czy naprawde warto grać człowieka, któremu sie wydaje że ma monopol na jedyną i słuszną prawde/racje w zakresie zachowania się i moralności..........pzdr.
Czy to ja założyłem ten wątek? Każdy ma prawo do dyskusji. Dziękuje za zdanie o pokorze, zdecydowanie mi jej brakuje.span pisze:tak czytam ten wątek.......nawet dość zabawny momentami jest..........mam tylko pytanie do Jarka - czy ty masz jakąś nature samodestrukcyjną???? ........ po jaką cholere te twoje poglądy wywalasz na tym forum????......rajcuje Cię to że, jako klient, który ma spaczone po całości poglady na życie, mozesz je przekazywac innym??.......i tak zdecydowana większość ma to gdzieś - zejdź na ziemie człowieku!!!!.......właśnie m.in: przez takich osobników jak ty, nie uczestnicze w życiu religijnym. Troche więcej pokory na przyszłość życze - to przez ciebie i twoje poglądy oraz wygłaszane tezy obrażające przekonania innych, kilka osób sie mocno ogranicza w pisaniu albo wogóle praktycznie zaprzestało pisania na tym forum Zastanów sie czy naprawde warto grać człowieka, któremu sie wydaje że ma monopol na jedyną i słuszną prawde/racje w zakresie zachowania się i moralności..........pzdr.
Co zas się tyczy Forum, to jeżeli komuś sie nie podoba, to co piszę, może mnie nie czytać. Może wreszcie nie wchodzić na Wolne Chwile albo i na Wawkom. Może nawet nie wchodzić do internetu jak mu to nie odpowiada. Jak ktoś się czuje urażony moimi wypowiedziami, to nich pisze do moderatorów.
-
Gacek
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
- Kontakt:
Jarek napisał:
Odnosnie nowoczesnych metod naturalnych, w większości przypadków są one bardzo skuteczne''
OK. Zatem prześledźmy je:
wstrzemięźliwość płciowa-metoda w 100% skuteczna (ja ja nazywam szklanką wody)
metoda kalendarzowa- skuteczna O ILE kobieta ma regularne cykle. Zaburzenia cyklu może spowodować choćby zmiana klimatu (wyjazd w góry) i z metody kalendarzowej nici. Wiele kobiet nei ma regularnego cyklu
metoda termiczna- wzrost temepratury może być spowodowany czymkolwiek- katarem, złym samopoczuciem, przegrzaniem- niekoniecznie okresem płodnym.
metoda obserwacji śluzu szyjkowego- tu niech wypowiedzą sie dziewczęta- ale cieżko jest mi sobie wyobrazić aby można było to łatwo sprawdzić.
stosunek przerywany- tu sie zdziwiłem. Wszystko byłoby pięknie. Są mężczyźni którzy znają swoja anatomię i wiedzą kiedy dochodiz do orgazmu. Problem w tym, że w czasie silnego podniecenia kilka kropel przed włąściwym wytryskiem może ujść- a przecież wystarczy jeden plemnik....
I powiem Ci Jarku, ze jeżeli juz ludzie uprawiaja seks przed ślubem to może lepiej aby tych dzieci nei mieli? bo z tego same kłopoty mogą być. Zreszta w małzęństwie też powinno się myśleć czy na kolejne dziecko jest nas po prostu stać. Ksieża o tym nie myślą. Ich stać na wszystko...
Odnosnie nowoczesnych metod naturalnych, w większości przypadków są one bardzo skuteczne''
OK. Zatem prześledźmy je:
wstrzemięźliwość płciowa-metoda w 100% skuteczna (ja ja nazywam szklanką wody)
metoda kalendarzowa- skuteczna O ILE kobieta ma regularne cykle. Zaburzenia cyklu może spowodować choćby zmiana klimatu (wyjazd w góry) i z metody kalendarzowej nici. Wiele kobiet nei ma regularnego cyklu
metoda termiczna- wzrost temepratury może być spowodowany czymkolwiek- katarem, złym samopoczuciem, przegrzaniem- niekoniecznie okresem płodnym.
metoda obserwacji śluzu szyjkowego- tu niech wypowiedzą sie dziewczęta- ale cieżko jest mi sobie wyobrazić aby można było to łatwo sprawdzić.
stosunek przerywany- tu sie zdziwiłem. Wszystko byłoby pięknie. Są mężczyźni którzy znają swoja anatomię i wiedzą kiedy dochodiz do orgazmu. Problem w tym, że w czasie silnego podniecenia kilka kropel przed włąściwym wytryskiem może ujść- a przecież wystarczy jeden plemnik....
I powiem Ci Jarku, ze jeżeli juz ludzie uprawiaja seks przed ślubem to może lepiej aby tych dzieci nei mieli? bo z tego same kłopoty mogą być. Zreszta w małzęństwie też powinno się myśleć czy na kolejne dziecko jest nas po prostu stać. Ksieża o tym nie myślą. Ich stać na wszystko...
Całuję Was w Wasze małe serduszka.
hafilip84 pisze:znam historie pary, ktorych marzeniem jest zrobienie skromnego wesela dla najblizszej rodziny i przyjaciol... jakies 20 osob... tylko, ze nie bardzo ich na to stac od razu ze wzgledu na inne wydatki typu dom i zycie... zbieraja wiec pieniadze, a gdy sie to uzbiera wezma slub i zrobia to wesele... tak... kochaja sie... bardzo...
-
Gacek
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
- Kontakt:
każdy zwiazek u dojrzałego człowieka rodzi zobowiazania natury emocjonalnej. A dlaczego? Znam pary, któe nie pobieraja sie, bo chcą najpierw pożyc razem co by się nei pomylić.Jarek pisze:Powiedzcie mi, dlaczego nie "legalizuje się " związków? Dla zasady? W imię czego? Może jednak jest to głeboko skrywany strach przed podjęciem zobowiązań, przed oddaniem się męzowi/żonie bez reszty? Żeby móc się w krytycznej chwili wycofać bez żadnych zobowiązań. Dlatego ludzie unikają ślubu. Jeżeli takie są pobudki, to miłość ludzi w związku nieformalnym nigdy nie będzie pełna. Zaiste "równie dobre" miejsce do wzrastania co rodzina.
A jeżeli nie ma powodów, by się nie pobierac, to czemu ludzie tego nie robią?
I są szczęsliwym małzeństwem.
Całuję Was w Wasze małe serduszka.
- hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
co nie ma nic wspolnego z weselemMZ pisze:hafilip84 pisze:znam historie pary, ktorych marzeniem jest zrobienie skromnego wesela dla najblizszej rodziny i przyjaciol... jakies 20 osob... tylko, ze nie bardzo ich na to stac od razu ze wzgledu na inne wydatki typu dom i zycie... zbieraja wiec pieniadze, a gdy sie to uzbiera wezma slub i zrobia to wesele... tak... kochaja sie... bardzo...Słyszałem, że w wielu kościołach proboszczowie chcą zachęcić pary, które mają tylko ślub cywilny, do wzięcia ślubu kościelnego poprzez jego bezpłatne udzielanie.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Co nie zmienia faktu, że kościół, jeśli ma zachęcać do ślubów, mógłby za nie nie zdzierać, tylko udzielać darmowo.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- hafilip84
- Jego Gryząca Albumowość
- Posty: 7496
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
- Lokalizacja: Legionowo
a tu sie zgadzam... choc z drugiej strony... mowi sie, ze kosciol spi na pieniadzach... skads je ma, prawda... gdyby tak zrezygnowac z oplaty za sluby, chrzty, bierzmowanie i cala mase innych ofiar, to czy nadal kosciol mialby te pieniadze? wydaje mi sie, ze niekoniecznie... ale mozecie mnie sprobowac przekonac...
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
A musi mieć?
A zresztą - nie wystarczy dobrowolna ofiarność wiernych?
[ Dodano: 2006-04-20, 13:15 ]
[ Dodano: 2006-04-20, 13:15 ]
Choć z pozakomunikacyjnymi poglądami Jarka bardzo często się nie zgadzam, to nie widzę powodów, by ograniczać mu prawo do ich prezentowania. "Obrażenie się" na forum i nie pisanie na nim tylko z powodu poglądów jednego usera (na WC zresztą równego prawami innym) prezentowanych na jednym podforum (którego lektura nie jest obowiązkowa), to dla mnie - wybacz - dziecinada.span (do Jarka) pisze:to przez ciebie i twoje poglądy oraz wygłaszane tezy obrażające przekonania innych, kilka osób sie mocno ogranicza w pisaniu albo wogóle praktycznie zaprzestało pisania na tym forum![]()
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- Petroniusz
- Posty: 638
- Rejestracja: 14 gru 2005, 7:44
- Lokalizacja: Gocław
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Prawie pół mojej pensji, póki co. Jarku, jeśli sądzisz, że nie wezmę pod uwagę tego czynnika, zastanawiając się nad ślubem, to się grubo mylisz. Może niech kościół zachęcanie zacznie od siebie?Petroniusz pisze:Ależ wystarczy. Moi znajomi niedawno brali ślub. "Wysokość ofiary jest dowolna. Ludzie zazwyczaj dają 500 zł." - dowiedzieli się od księdza.Bastian pisze:A zresztą - nie wystarczy dobrowolna ofiarność wiernych?![]()
Hmm... a cywilny ile kosztuje?
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
-
Gacek
- Posty: 1445
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
- Kontakt:
opłata skarbowa - 80 zł,Bastian pisze:Prawie pół mojej pensji, póki co. Jarku, jeśli sądzisz, że nie wezmę pod uwagę tego czynnika, zastanawiając się nad ślubem, to się grubo mylisz. Może niech kościół zachęcanie zacznie od siebie?Petroniusz pisze:Ależ wystarczy. Moi znajomi niedawno brali ślub. "Wysokość ofiary jest dowolna. Ludzie zazwyczaj dają 500 zł." - dowiedzieli się od księdza.
Hmm... a cywilny ile kosztuje?
odpis skrócony - 10 zł (pierwsze trzy egzemplarze odpisu skrócone aktu małżeństwa - bez opłaty),
odpis zupełny - 20 zł,
decyzja o przyśpieszeniu terminu - 20 zł (plus opłata skarbowa za druk podania w wysokości 1,50 zł., a od każdego załącznika 15gr.).
[ Dodano: 2006-04-20, 16:35 ]
500 PLN to sie ksiedzu daje- do tego organiście, a jak chcesz ave MAria to jeszcze 50... i kościelnemu aby przystroił ołtarz...Petroniusz pisze:Ależ wystarczy. Moi znajomi niedawno brali ślub. "Wysokość ofiary jest dowolna. Ludzie zazwyczaj dają 500 zł." - dowiedzieli się od księdza.Bastian pisze:A zresztą - nie wystarczy dobrowolna ofiarność wiernych?![]()
w 950 może sie zamkniesz.
Całuję Was w Wasze małe serduszka.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36246
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
I na tym proponuję zakończyć dyskusję, bo brak mi słów.Gacek pisze:w 950 może sie zamkniesz.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Jak często bierze się ślub kościelny? Raz w życiu? Niekiedy dwa? Czy nie można odkładać po złotówce dziennie przez np. trzy lata?Bastian pisze:I na tym proponuję zakończyć dyskusję, bo brak mi słów.
Nie twierdzę, że nie mogłoby to wyglądać lepiej. Niemniej jednak jaki przeciętnie procent kosztów przeciętnego ślubu i wesela stanowią pieniądze pozostawione w kościele? 10%? Jeżeli tak, to chyba byłby sprawiedliwa część.Gacek pisze:500 PLN to sie ksiedzu daje- do tego organiście, a jak chcesz ave Maria to jeszcze 50... i kościelnemu aby przystroił ołtarz...
w 950 może sie zamkniesz.
Ja na razie nie mam złych doświadczeń. Niedawno prosiłem o mszę w pewnej intencji. Chciałem dać 40 zł, ksiądz kategorycznie powiedział, że nie weźmie więcej niż 20, bo jestem jeszcze studentem. Nie dał sie przekonać.
Dałbyś tyle, ile masz. Nie 500, to 300. Nie 300 to 200. Myślę, że byś złego słowa nie usłyszał. Owszem, zdarzają się tacy księża. Ale nie generalizujmy. W jednej parafii (chyba na Olbrachta) np. proboszcz zakazał zbierać pieniądze od wiernych w czasie wizyt duszpasterskich - parafianie mogli składać dobrowolne datki w kościele. Wszystko po to, aby uciąć spekulacje odnośnie pieniędzy.Bastian pisze:Gacek napisał/a:
w 950 może sie zamkniesz.
I na tym proponuję zakończyć dyskusję, bo brak mi słów.
Obserwowanie obu powyższych czynników, według posiadanej przeze mnie wiedzy, jest bardzo skuteczne. Mam nadzieję, że jeszcze więcej się dowiem na kursie przedmałżeńskim, który się niebawem zaczyna.Gacek pisze:metoda termiczna- wzrost temepratury może być spowodowany czymkolwiek- katarem, złym samopoczuciem, przegrzaniem- niekoniecznie okresem płodnym.
metoda obserwacji śluzu szyjkowego- tu niech wypowiedzą sie dziewczęta- ale cieżko jest mi sobie wyobrazić aby można było to łatwo sprawdzić.