Warszawska Kolej Dojazdowa

Moderator: JacekM

Michał J
Posty: 287
Rejestracja: 29 gru 2007, 1:08

Post autor: Michał J » 09 sty 2009, 0:45

To nie WKD kupiła EN95, a Samorząd Mazowsza.

Normalna (prawidłowa) kolej rzeczy. Od tego jest prototyp, żeby w pojazdy seryjne można było na jakiejś podstawie udoskonalić. EN94 zanim weszły do seryjnej produkcji, to przez 4 lata po linii jeździł prototyp. Miał inne: ramy wózków, kasety, inną konstrukcję pudła, węższe drzwi, inne okna itd. Z tego co czytałem, to był równie mszczony przez pasażerów co i EN95. Jakoś jeżdżą i mają sie dobrze.
Bucefał pisze: śmiać się, czy płakać... :-"
Nikt Cię nie zmusza do jazdy EN95. Jak się nie podoba, to mozesz poczekać na następny kurs...

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 09 sty 2009, 8:52

metron pisze:W metrze natomiast można było się naocznie przekonac jakie problemy spowodował zakup całej serii prototypowego taboru, zachodniego producenta zresztą
No właśnie seria metropolis wcale taka prototypowa nie jest i nie była...
To podobnie jak nasze Flirty i Flirty w innych krajach - różnią się nieco, ale to prawie ten sam pojazd.
Alstom sprzedał całą masę metropolisów.

W naszych do dnia dzisiejszego zdarzają się pewne usterki, których nie można wyeliminować... Jak do tego dodać poligonizację kół 2-3 lata temu, to na prawdę jest na co narzekać.

PESA mogła już dawno wyciągnąć lekcję z EN95 - ale opornie jej to idzie. Tak na prawdę nie wiadomo o co chodzi - wózki - jak kolejowe - potrafią to zrobić; pudło - spoko; napęd - jak tramwajowy; sterowanie - zależne od producenta, powiedzmy że Medcom wtedy raczkował w tym, ale w tym momencie potrafił by z tym zrobić wszystko.
A jednak wszystko dalej się kupy nie trzyma, wydaje się być niedopracowane..
To tyle.
Ale dlaczego z powodu jednej jednostki skreślać całą firmę? Ich szynobusy jeżdżą, tramwaje również, ED74 też sobie radzą w końcu...

metron

Post autor: metron » 09 sty 2009, 22:12

Owszem Alstom sprzedał całą serię Metropolisów, nie wiem tylko czy inne sprawiły tyle kłopotów co wyprodukowane dla nas

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 09 sty 2009, 22:16

przewoz pisze: PESA mogła już dawno wyciągnąć lekcję z EN95 - ale opornie jej to idzie
Wiadomo o co chodzi - o pieniądze. Pojazd jest nietypowy, w okresie pogwarancyjnym, kontraktu na serię nie było, a i tak kosztował, wieść niesie, dwa razy tyle, ile za niego zapłacił klient. Więc pewnie to, co teraz robią, robia wolnymi siłami w miarę możliwości, raczej z troski o ratowanie imienia firmy niż cokolwiek innego... zresztą nie wiem, jakie są wskaźniki eksploatacyjne tego wagonu tak naprawdę, paplanina kretynów po forach internetowych nie może być w żadnej mierze wskazówką.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 09 sty 2009, 22:35

metron pisze:Owszem Alstom sprzedał całą serię Metropolisów, nie wiem tylko czy inne sprawiły tyle kłopotów co wyprodukowane dla nas
Tego oczywiście nikt nie wie.
Własciwie nie wiemy, jakie i jak czesto problemy miały pojazdy produkowane i użytkowane na zachodzie, ale myślę, że każda firma ma swoje wpadki.
Nie istotne, czy to:
- Bombardier: nie wierzę, że ich pociągi dla S-Bahnu Berlińskiego tak po prostu sobie jeżdżą od lat, w PL piętrusy też mają swoje gorsze dni...
- Alstom: w PL - wiadomo... na zachodzie? Tego zwykle nikt nie opisuje, ale w tych całych seriach coś się ukryć musiało..
- Stadler (skoro kible u nas zamarzają nawet i wali od nich smrodem...)
- Siemens....

Tylko ot ym się nie mówi z reguły, bo to nie są problemy na skalę kraju. Dopiero jak ICE zaczęło mieć problemy ze swoim taboerm (koła), to ta informacja dotarła do Polski.

Nie chcę nikogo usprawiedliwiać, ale na prawdę na tym etapie, na którym firmy wszystkie mają pewne doświadczenie na naszych rynkach - każdej może się zdarzyć wpadka. Jeszcze tylko poczekamy, aż Newag poradzi sobie z taborem, może najpierw go potestuje bez sprzedawania chociaż (19WE).
Glonojad pisze:resztą nie wiem, jakie są wskaźniki eksploatacyjne tego wagonu tak naprawdę
No i to jest tu kluczowe. Łatwo powiedzieć "więcej stoi niż jeździ" bo dalej nie wiadomo niczego tak na prawdę... Połowa kibli KM więcej stoi niż jeździ. W tym te nowe produkcje (EN57KM, bo Flirty mają na prawdę mocne obiegi - do 1000km/obieg).

Bucefał
Posty: 134
Rejestracja: 19 sty 2008, 13:05

Post autor: Bucefał » 05 lut 2009, 23:06

zasłyszane..

Pytanie: (kategoria: Komunikacja)
W ostatnim czasie pojawił się w Gazecie Wyborczej artykuł na temat karty miejskiej i zakresu jej obowiązywania na trasie kolejki WKD (http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... iletu.html). Wynika z niego, że to właśnie władze Michałowic zatrzymują prace nad rozszerzeniem strefy obowiązywania karty miejskiej. Czy może się Pan ustosunkować do takiego twierdzenia? Myślę, że wielu mieszkańców Michałowic czeka z niecierpliwością na rozszerzenie strefy karty miejskiej.
(Marcin, 02.01.2009 r.)

Odpowiedź: (03.02.2009 r.)
Szanowny Panie Marcinie, niejednokrotnie już sprawa karty miejskiej i jej rozszerzenia była poruszana na stronie internetowej Gminy Michałowie. Rozmowy na ten temat z ZTM w Warszawie, WKD, Starostwem Powiatowym w Pruszkowie i sąsiednimi gminami, które leżą na trasie kolejki WKD i powinny partycypować w kosztach wprowadzenia karty miejskiej trwają od 2006 r. Głównym problemem jest podział kosztów tego przedsięwzięcia, które są narzucane przez ZTM w Warszawie. Koszty te są na tyle wysokie, że poważnie naruszają budżet Gminy Michałowie, który musi uwzględniać zaspokojenie wszystkich potrzeb mieszkańców gminy a nie tylko tych podróżujących kolejką WKD, także nie jest to zła wola Gminy Michałowie. Zapraszam na stronę Gminy Michałowie w celu zapoznania się z wszystkimi problemami, które rozwiązujemy wspólnie z radnymi, będącymi przedstawicielami mieszkańców, zarządami osiedli i radami sołectw.


Z poważaniem
Roman Lawrence, Wójt Gminy
---------------------------------------------------------------------------------------------------------

Pytanie: (kategoria: Komunikacja)
Szanowny Panie Wójcie,
Ponieważ Gmina Michałowice jest jednym z właścicieli WKD, zmuszona jestem napisać o złych warunkach jakie serwuje nam codziennie przejazd kolejką WKD.
Poranne podróże ( godziny szczytu) jak i popołudniowe powroty z pracy także w godzinach szczytu są tragiczne. W wagonach panuje ścisk nie do opisania, podróż przebiega w warunkach urągających ludziom. Miałam także sytuacje, kiedy nie mogłam wsiąść do wagonu kolejki, tak jest przepełniona a maszynista już dzwonił, że zamyka drzwi. Czy musi to tak wyglądać. Płacę za bilet miesięczny (teraz już droższy) i mam prawo do skorzystania z przejazdu.
Pytam się więc, dlaczego w dobie XXI w. fundujecie nam warunki nie godne dla przewozu człowieka. To nie jest kolejka do przewozu bydła. Trzeba iść z duchem czasu, znajomość narzędzia jakim jest statystyka pozwoli na sprawdzenie ilu nowych mieszkańców z obszaru kolejki WKD przybyło w ostatnich pięciu latach i dalej przybywa a po rozkładzie jazdy kolejki WKD (zwłaszcza w godzinach szczytu ) nie widać zmian, które dostosowałyby się do zwiększonej ilości przewożonych pasażerów WKD.
Mając na uwadze deklaracje i obietnice samorządów szczycących się mianem "Właściciela spółki WKD" czyli i Gminy Michałowice stwierdzam, iż nic się nie zmieniło jeśli chodzi o warunki jazdy kolejką WKD. Śmiem twierdzić, iż wręcz się pogorszyło Jeden nowy pociąg "wiosny nie czyni". Przy czym jeśli mogę nadmienić co do nowego Bydgoskiego składu uważam, że miejsca siedzące są skonstruowane dla krasnoludków. Proszę spróbować usiąść na miejscach które są obok siebie i mają do tego posażerów naprzeciwko, trzeba być nieźle wygimnastykowanym by ni zakłócić przestrzeni innym.
Proszę o spowodowanie by w godzinach szczytu było więcej pociągów kolejki WKD( np. co 7 min) tak by można było podróżować w noramalnych warunkach zarówno w kierunku Warszawy jak i w drodze powrotnej a także o zwrócenie uwagi maszynistom, że każdy pasażer musi wsiąść do kolejki. Proszę także jeśli są plany na zakup nowego taboru o szczegółowe sprawdzenie norm dotyczących przestrzeni na jakich zostały zamontowane miejsca siedzące.
Wie Pan, iż właśnie z powodu tłoku w kolejce wiele osób rezygnuje dziś z podróży WKD i jedzie do Warszawy samochodem. Ma Pan zatem odpowiedź na korki, które tworzą się na drogach Pańskiej Gminy i urastają do ogromnych rozmiarów.
Proszę coś zmienić tak by żyło nam się lepiej.
(Elżbieta, 22.10.2008 r.)

Odpowiedź: (02.12.2008 r.)
Szanowna Pani Elżbieto

Pragnę Panią poinformować, że skierowane do mnie pismo przesłałem do Prezesa zarządu WKD sp. z o.o. z prośbą o ustosunkowanie się do uwag w nim zawartych. Po otrzymaniu odpowiedzi niezwłocznie opublikuję ją na stronie internetowej gminy.

Szanowna Pani Elżbieto
W uzupełnieniu do wcześniej udzielonej odpowiedzi przedstawiam poniżej odpowiedź jaką otrzymałem od Zarządu WKD Sp. z o.o.
Roman Lawrence, Wójt Gminy
„Warszawska Kolej Dojazdowa jako przewoźnik obsługujący mieszkańców miast i osiedli położonych wzdłuż naszej linii, dla których to mieszkańców w znacznej mierze pozostaje jedynym dogodnym środkiem transportu zdaje sobie sprawę z występujących niedogodności i przyjmuje część argumentów w przesłanych uwagach.
Odnosząc się do wzrastającego tłoku w pociągach Warszawskiej Kolei Dojazdowej w godzinach porannego i popołudniowego szczytu uprzejmie informujemy, że możliwości przewozowe WKD we wspomnianych okresach zostały wyczerpane. Dotyczy to zarówno taboru, Jak i przepustowości linii na niektórych odcinkach.
Znacząca poprawa oferty przewozowej będzie możliwa po dostarczeniu nowego taboru dla WKD (ogłoszenie postępowania przetargowego w tym zakresie planowane jest na początku roku 2009) oraz równoległym wykonaniu niezbędnych prac modernizacyjnych w dziedzinie infrastruktury. Zwiększenie liczby kursów na najbardziej obciążonym dziś odcinku pomiędzy Komorowem i Warszawą wymagałoby skrócenia pewnej liczby pociągów jadących dalej - do Podkowy Leśnej lub Grodziska Mazowieckiego. Zaspokojenie części potencjalnych pasażerów nie powinno się jednak odbyć kosztem innych.
W zakresie komfortu podróżowania nowym elektrycznym zespołem trakcyjnym serii EN95 uprzejmie informuję, że zebrane doświadczenia podczas jego 4-letniej już eksploatacji zostaną wykorzystane przy opracowywaniu specyfikacji na zakup nowych pojazdów ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb przewożonych pasażerów.”
Z poważaniem
Roman Lawrence, Wójt Gminy
---------------------------------------------------------------------------------------------------------



Pytanie: (kategoria: Komunikacja)
Oto Pana odpowiedź sprzed ponad roku. Olbrzymia ilość czasu upłynęła, a konsorcjum przejęło udziały w WKD. Teraz - jako nowy współwłaściciel - mając zagwarantowane pieniądze na nowy tabor z pewnością zechce Pan sprawić mieszkańcom olbrzymią i oczekiwaną od wielu lat radość i poinformować nas, o orientacyjnej i NIEODLEGŁEJ dacie dacie wymiany taboru WKD na nowoczesny - nie urągający ludzkiej godności, nie śmierdzący, nie hałaśliwy i klimatyzowany z pożądnym przyśpieszeniem i w ilości zapewniającej większą częstotliwość kursowania niż taka jak obecnie (powodująca, że ludzie stoją stłoczeni jak bydło bez klimatyzacji).

Pozdrawiam,
-Czekający od wieeeelu lat na tą wiadomość, stłamszony codzienno walką o dojazd do centrum, -

Pana Pracodawca.




Pytanie: (kategoria: Komunikacja)
Szanowny Panie wójcie,
Pan zapewne jeździ samochodem do Warszawy, wiec nie musi Pan męczyć się codziennie rano w zatłoczonej kolejce WKD. Otóż uważam, że kolejki rano jeżdżą stanowczo za rzadko. Co powoduje straszny tłok i w przypadku mieszkańców z Opaczy niemożliwość zmieszczenia się do takiej kolejki. Jak wiadomo, tłumaczenie się w pracy/ szkole, że ,,nie zmieściło się do WKD i trzeba było czekać na następna" z góry stawia nas na straconej pozycji.
W związku z wykupieniem kolejki przez gminy, w imieniu swoim oraz innych mieszkańców zwracam się z prośbą o częściej jeżdzące kolejki. To samo tyczy się kolejek powrotnych, wieczornych. Kiedy chcemy wrócić z teatru, a nie zdążymy na jedną kolejkę na następną musimy czekać bardzo długo. przy czym czekania na dworcu Centralnym jak wiadomo nie należy do najciekawszych.
Proszę o poważne rozpatrzenie mojej prośby, jeśli faktycznie zależy Panu na poparciu mieszkańców.
Pozdrawiam i czekam na odpowiedz.
(Monika, 01.04.2007 r.)

Odpowiedź:
Szanowna Pani Moniko,

W pełni się z Panią zgadzam, że obecnie kolejka jeździ za rzadko. Jeszcze kilka lat temu nie występował problem z dostaniem się do wagonu naszej kolejki. Rosnące korki drogowe na drogach dojazdowych do Warszawy powodują, że znaczna część mieszkańców przesiadła się z samochodów do kolejki . W naszej gminie szybko rośnie liczba mieszkańców(b. dobre zjawisko), w tempie kilku procent rocznie. To również przyczynia się do stałego wzrostu liczby pasażerów. Dotyczy to szczególnie porannego szczytu i najbardziej odbija się na mieszkańcach miejscowości takich jak Opacz, położonych blisko Warszawy.
W tej sprawie ponownie napiszę do zarządu WKD. Może uda się jeszcze wcisnąć do rozkładu jeszcze jeden pociąg. Z posiadanych informacji wynika, że przyczyną nie jest brak taboru, ale przeciążenie sieci zasilania w energię elektryczną. Istniejące zasilanie sieci nie pozwala na zwiększone obciążenie. Wagony WKD były projektowane wg. standardów wojskowych Układu Warszawskiego i mają wagę pociągów pancernych co powoduje gigantyczne zapotrzebowanie na energię. Dopiero wymiana taboru na nowy tabor energooszczędny pozwoli na zwiększenie ilości jeżdżących pociągów. Nowy ładny pociąg niestety często się psuje i prototyp nie jest zbyt udany. Możemy zakupić nowy tabor lub lekko używany w krajach Unii, ale niestety parametry zasilania w energię zdecydowanie odbiegają od unijnych norm i standardów. Jest to niestosowany w krajach europejskich system zasilania w energię elektryczną. Należałoby przebudować cały system zasilania, a jest to bardzo drogie. Pozostajemy na łasce i niełasce krajowego producenta wagonów z Bydgoszczy, który jak widać ma kłopoty ze skonstruowaniem i wyprodukowaniem dobrego wagony pasażerskiego dla kolejki WKD.
Ale bądźmy dobrej myśli, że po wykupieniu kolejki WKD przez Marszałka Mazowsza oraz miasta i gminy leżące wzdłuż kolejki WKD – co miało miejsce w poniedziałek 26 marca sytuacja powoli i systematycznie będzie się poprawiać.
Tak czy inaczej musimy zakupić nowe wagony, co będzie nas co nieco kosztować, ale warunki dojazdu do Warszawy i Warszawiaków do nas poprawią się.
A odnośnie nocnych pociągów (po 22) z Warszawy do nas przynajmniej raz w miesiącu z nich korzystam, powiem krótko, jest w niech luźno – w dni powszednie. A do 21:50 odjeżdżają co pół godziny. W tej sprawie zwrócę się do zarządu WKD.
Rzeczywiście po 22 najlepiej skorzystać z McDonalda, a po 23 jest już brzydko i ponuro, i sytuacja bez wyjścia.

Z poważaniem
Roman Lawrence, Wójt Gminy

-----------------------------------------------------------------
Szanowny Panie, od poniższej odpowiedzi mija już pół roku. Czy może Pan nas teraz zatem poinformować, czego się Pan dowiedział?

Pozdrawiam



Pytanie: (kategoria: Komunikacja)
Szanowny Panie Wójcie,
coraz częsciej w TVP mówi się o budowie połączenia WKD z Jankami. Pojawiają się dwie możliwości: z Komorowa albo z Michałowic. Czy faktycznie plany rozbudowy dotyczą tych miejscowości i czy już znane są jakieś kokrety w sprawie?
Skoro sprawa omawiana jest w mediach to warto byłoby poinformować o tym mieszkańców. Proszę o informację.
(Mieszkanka Michałowic, 07.02.2008 r.)

Odpowiedź: (22.02.2008 r.)
Szanowna Mieszkanko Michałowic.

Tymi informacjami jestem również zaskoczony. Budowa połączenia kolejki WKD z Jankami, jak również Komorowa z Pruszkowem jest w chwili obecnej tylko pomysłem. Ale którędy ma być poprowadzona nie wiem, ponieważ na terenie naszej gminy nie ma miejsca na takie połączenie, nie przewidują tych rozwiązań również miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego na obszarze Gminy Michałowice.
Nikt się nie zwracał do gminy w tej sprawie, zarówno Zarząd WKD jak i Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. Sprawę postaram się wyjaśnić i poinformować mieszkańców.


Z poważaniem
Roman Lawrence, Wójt Gminy

-----------------------------------------------------------------
Szanowny Panie, w poniższej odpowiedzi wspomina Pan datę 2011 jako datę wymiany taboru WKD. Czy ma Pan świadomość, że tabor ten może być bezpiecznie dla pasażerów używany tylko do 2009 roku? Tak odległe daty to skazywanie mieszkańców na codzienne niedogodności i niebezpieczeństwo! Pozdrawiam



Pytanie:
Czy planowane jest wyciszanie kolejki WKD przez zakładanie ekranów w pobliżu przystanków?
Jeśli są takie plany, to w jakiej kolejności obejmie to poszczególne miejscowości.
(Mariola, 19.10.2006 r.)

Odpowiedź:
Szanowna Pani Mariolu

Niestety kolejka WKD jest hałaśliwa. Niedługo konsorcjum samorządowe miast i gmin przez które przebiega linia kolejki WKD stanie się właścicielem WKD. Pierwszym zadaniem jakie sobie postawiliśmy jest wymiana taboru kolejowego WKD – co oznacza znaczne obniżenie hałasu pochodzącego od przejeżdżających pociągów. Nowy wagon kolejki WKD jest już testowany w próbach technicznych w rzeczywistym ruchu kolejowym i jest zdecydowanie cichszy. Na zakup nowych wagonów mamy przyrzeczenie przyznania środków pomocowych z Unii Europejskiej w wysokości 75% kosztów zakupu i 10% dotacji z budżetu państwa. Konsorcjum samorządowe pokryje 15% kosztów zakupu i taki ciężar finansowy jesteśmy w stanie ponieść. Stanie się tak wg planów do końca 2011 roku. Kolejnym krokiem jest wymiana i modernizacja torów kolejowych. Na całej trasie powstaną torowiska z szynami bezstykowymi. Na istniejących już odcinkach z torami bezstykowymi nowy wagon kolejki WKD porusza się bez hałasu. Na pewno na terenie zabudowanym powstaną szpalery żywopłotowe, które wyciszą hałas, a na odcinkach, gdzie będzie brak miejsca na żywopłot zamontowane zostaną ekrany dźwiękochłonne. Musimy uzbroić się w cierpliwość, a na pewno kolejka WKD będzie przyjacielem mieszkańców.


-----------------------------------------------------------------
Szanowny Panie, Po poniższej Pana odpowiedzi z 2006 roku proszę o informację, co przyniosły 2 ostatnie lata Pana "wszelkich starań" w kwestii nowego taboru WKD. Pozdrawiam



Pytanie:
Zainteresował mnie temat nowego taboru WKD, o którym wspomniał Pan w jednej z poniższych odpowiedzi. Czy jest możliwie uzuskanie więcej informacji na ten temat?
(Maciej, 25.10.2006 r.)

Odpowiedź:
Szanowny Panie Macieju

Pragnę Pana poinformować, że po ostatecznym przejęciu WKD przez konsorcjum samorządowe, stary tabor będzie stopniowo wymieniany. Jednak w związku z bardzo wysokimi kosztami zakupu nowych pociągów, trudno jest w tej chwili jednoznacznie wskazać przypuszczalny termin po którym pociągi WKD będą wizytówką gmin przez które przebiega ich trasa. Jednocześnie pragnę zapewnić, że jako Wójt Gminy Michałowice dołożę wszelkich starań, aby wymiana taboru, a tym samym poprawa standardu podróżnych, nastąpiła jak najszybciej.
(Wojtek, 07.08.2008 r.)

Odpowiedź: (04.11.2008 r.)
Szanowny Panie Wojtku

Przetarg na zakup nowego taboru zostanie ogłoszony w I kwartale 2009r. Rozpoczęcie dostaw nowego taboru przewiduje się w okresie około 18 m-cy od daty rozstrzygnięcia przetargu. Z informacji uzyskanych od Zarządu Spółki WKD sp. z o.o. wynika, że obecny tabor posiada wszelkie niezbędne dokumenty dopuszczające je do ruchu. Jednocześnie pragnę poinformować, że Zarząd Spółki zlecił opracowanie dotyczące zagadnienia systemu zasilania w energię elektryczną sieci trakcyjnej kolejki WKD – czy pozostawić obecne nietypowe zasilanie – czy przejść na nowe obowiązujące w całym kraju na liniach PKP. Zmiana zasilania wymagać będzie przebudowy stacji transformatorowych zasilających w energię elektryczną trakcję WKD. W oparciu o powyższe Zarząd Spółki, po zapoznaniu się również z opinią Zarządu Województwa Mazowieckiego podejmie decyzję w tej sprawie. Jednocześnie informuję, że Samorząd Województwa Mazowieckiego jest większościowym udziałowcem w Spółce WKP Sp. z o.o., a nasza Gmina posiada mniej niż 1% udziałów. Ponadto informuję, że w przyjętej strategii rozwoju WKD przewidziana jest w przyszłości budowa połączenia do Janek (odejście w okolicach stacji Reguły) oraz połączenie Komorowa z Pruszkowem, co moim zdaniem jest nierealne. Więcej szczegółów udzieli Panu Zarząd Spółki WKD Sp. z o.o. – adres na stronie http://www.wkd.com.pl


Z poważaniem
Roman Lawrence, Wójt Gminy

[ Dodano: Czw 05 Lut, 2009 23:07 ]
Umowę sprzedaży WKD parafowali przedstawiciele zainteresowanych samorządów z wyjątkiem Warszawy. Prezydent Lech Kaczyński był wtedy chory i nie zdążył ustanowić swojego pełnomocnika. Stołeczni urzędnicy mieli uzupełnić brakujący podpis w ciągu kilku dni. Nie zrobili tego przed dwa lata.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 05 lut 2009, 23:54

Pomijając ten wycinek nie wiadomo po co wklejonych odpowiedzi ze strony Michałowic, zstanawia mnie jeden z cytatów...
Bucefał pisze:Istniejące zasilanie sieci nie pozwala na zwiększone obciążenie. Wagony WKD były projektowane wg. standardów wojskowych Układu Warszawskiego i mają wagę pociągów pancernych co powoduje gigantyczne zapotrzebowanie na energię
:shock:
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36240
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 06 lut 2009, 9:30

A mnie najbardziej zaciekawiło to:
Pytanie: (kategoria: Komunikacja)
Szanowny Panie Wójcie,
coraz częsciej w TVP mówi się o budowie połączenia WKD z Jankami. Pojawiają się dwie możliwości: z Komorowa albo z Michałowic. Czy faktycznie plany rozbudowy dotyczą tych miejscowości i czy już znane są jakieś kokrety w sprawie?
Skoro sprawa omawiana jest w mediach to warto byłoby poinformować o tym mieszkańców. Proszę o informację.
(Mieszkanka Michałowic, 07.02.2008 r.)

Odpowiedź: (22.02.2008 r.)
Szanowna Mieszkanko Michałowic.

Tymi informacjami jestem również zaskoczony. Budowa połączenia kolejki WKD z Jankami, jak również Komorowa z Pruszkowem jest w chwili obecnej tylko pomysłem. Ale którędy ma być poprowadzona nie wiem, ponieważ na terenie naszej gminy nie ma miejsca na takie połączenie, nie przewidują tych rozwiązań również miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego na obszarze Gminy Michałowice.
Nikt się nie zwracał do gminy w tej sprawie, zarówno Zarząd WKD jak i Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego. Sprawę postaram się wyjaśnić i poinformować mieszkańców.


Z poważaniem
Roman Lawrence, Wójt Gminy
Wychodzi z tego, że całe to odgałęzienie nie wyszło poza fazę mazania flamastrem po mapie.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
humptyangel
Posty: 554
Rejestracja: 14 lip 2007, 18:48
Lokalizacja: Pruszków
Kontakt:

Post autor: humptyangel » 06 lut 2009, 12:18

Wychodzi z tego, że całe to odgałęzienie nie wyszło poza fazę mazania flamastrem po mapie.
Wyszło, że i Janki i przebudowa łącznicy WKD-PKP są nieopłacalne - ze studium ZG Tor, ale wnioski z raportu mówią co innego - w końcu, któryś z tych super pomysłów musi być choć trochę dobry...
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania:)
Obrazek
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 12 lut 2009, 20:07

A przebudowa łącznicy do wymogów SKM do os.Staszica? :-k

Humpty', czy sądzisz że Siskom wyciągnie to Studium?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 20 lut 2009, 11:03

GW pisze: Prysły marzenia o nowoczesnej kolejce WKD

Krzysztof Śmietana, 20-02-2009

Miały być nowe pociągi i linie rozgałęziające się do podwarszawskich miejscowości. Urzędnicy marszałka Adama Struzika, którzy przejęli Warszawską Kolej Dojazdową, nie dotrzymali żadnej obietnicy

Olbrzymi ścisk, hałaśliwe i rozklekotane wagoniki z lat 70. ubiegłego wieku - to codzienność na linii WKD do Milanówka i Grodziska Maz. Kolejką dojeżdża coraz więcej mieszkańców m.in. Podkowy Leśnej czy Pruszkowa, którzy mają dość stania w ogromnych korkach. W dzień powszedni WKD przewozi już 27 tys. podróżnych. Od lat nie mogą się doczekać poprawy komfortu jazdy pociągami. - Ponadpółgodzinna podróż w gigantycznym tłoku jest raczej mało przyjemna - narzeka Sylwia Szabłowska, licealistka z Komorowa.

Pasażerowie na razie słyszą tylko obietnice władz Mazowsza, które przejęły kolejkę zamiast prywatnego inwestora. "W listopadzie zaczniemy szukać producenta 13 nowoczesnych pociągów. Powinny się pojawić na torach na przełomie 2007 i 2008 r." - zapowiadał we wrześniu 2005 r. ówczesny wicemarszałek województwa Bogusław Kowalski. W ciągu kilku miesięcy pociągi miały zacząć jeździć łącznicą z Komorowa do stacji PKP w Pruszkowie. W ciągu kilku lat miała powstać odnoga do Janek. Następca Kowalskiego Piotr Szprendałowicz w październiku 2007 r. także wieszczył rychłe poszukiwania producenta nowych wagonów. Tym razem miały zacząć jeździć w 2009 r. Udało się kupić tylko jeden nowy skład, który często się psuje i blokuje przejazd.

A przetargu na wymianę całego taboru jak nie było, tak nie ma. Urzędnicy zamawiają za to kolejne ekspertyzy. Jako pierwsza powstało "studium wykonalności projektu". - Wykonano je w połowie zeszłego roku. Miał być wtedy ogłoszony przetarg na zakup pociągów. Zdecydowano jednak, że potrzebna jest dodatkowa ekspertyza napięcia na linii WKD. Dostaliśmy ją dopiero pod koniec stycznia - informuje Joanna Czechowicz-Bieniek z urzędu marszałkowskiego. Analiza wykazała, że trzeba przebudować zasilanie - z napięcia 600 woltów na 3 kilowolty.

Zlecając kolejne analizy, urzędnicy doczekali się jednak kryzysu. Spodziewają się niższych wpływów do kasy Mazowsza. - Nasz budżet w obecnej sytuacji gospodarczej jest znacznie ograniczony i nie jesteśmy w stanie pokryć kosztów zarówno modernizacji, jak i zakupu taboru dla WKD - dodaje Joanna Czechowicz-Bieniek. Zaznacza, że pociągi trzeba będzie kupować "sukcesywnie". W tym roku na kolejkę Mazowsze chce przeznaczyć 25 mln zł, a w przyszłym 20 mln. To tyle co jeden nowoczesny skład. - Ale są jeszcze inne źródła finansowania. W grę wchodzi zaciągnięcie kredytu. Są też szanse na dotacje unijne - twierdzi rzecznik WKD Krzysztof Kulesza. Dodaje, że zakupy planuje się podzielić na dwa etapy. Na całą linię potrzeba 20 pociągów. Najpierw zamówiono by dziesięć. - Są szanse, że pierwszy skład przyjechałby pod koniec przyszłego roku - przewiduje rzecznik WKD.

Jednak eksploatowane teraz wagoniki nie mogą jeździć w nieskończoność. Urząd Transportu Kolejowego zezwolił na ich kursy do 2015 r. Jeśli do tego czasu nie uda się całkowicie wymienić taboru, WKD nie będzie miało czym wozić podróżnych.

Źródło: Gazeta Wyborcza - Stołeczna
http://wyborcza.pl/1,94898,6298894,Prys ... e_WKD.html

wojtor
Posty: 696
Rejestracja: 01 cze 2008, 12:01

Post autor: wojtor » 27 lut 2009, 11:11

Niemal równo rok temu urząd marszałka Mazowsza ogłosił, że planuje wybudować odgałęzienie linii WKD do Janek. Ambitne plany pozostały jedynie na papierze, a obecny kryzys ich realizację odsunął w bliżej nieokreśloną przyszłość.

Miało być pięknie: do 2010 roku miała powstać kilkukilometrowa odnoga Warszawskiej Kolei Dojazdowej ze stacją końcową w Jankach. Koszt przedsięwzięcia wstępnie oszacowano na 9 mln złotych, choć już wtedy wydawał się znacząco zaniżony. Sam wykup gruntów pod nową linię pochłonąłby zapewne dużo więcej, a koszt jednego tylko dodatkowego składu, który mógłby obsługiwać nową linię, to wydatek rzędu kilkunastu milionów.

Jednocześnie samorząd Mazowsza zapowiadał wymianę taboru kolei na nowoczesne, szybkie i wygodne pociągi. Choć przetarg miał się odbyć już kilka lat temu, wielokrotnie go odkładano. Jeszcze w listopadzie w projekcie budżetu województwa na 2009 rok przewidywano blisko 50 mln zł na zakup nowych lokomotyw. Tymczasem z planów wyszło niewiele: zamiast kilkudziesięciu nowych składów zakupiono jeden. Do tego znany jest on podróżnym głównie z tego, że regularnie się psuje.

Obecne cięcia budżetowe oznaczają, że nie będzie dużego przetargu na wymianę wszystkich pociągów. Zamiast tego województwo będzie mogło pozwolić sobie co najwyżej na kupno jednego rocznie. Także i PKP tnie koszty: już dziś wiadomo, że nie wybuduje nowych przystanków przy Połczyńskiej, Powązkowskiej i Górczewskiej, Dworzec Gdański nie doczeka się pełnego remontu, a i remont Warszawy Wschodniej przed Euro 2012 stoi pod znakiem zapytania.

W takiej sytuacji o budowie nowych odcinków kolei nie ma co marzyć. Gdy rok temu marszałek Adam Struzik ogłaszał swoje plany, spytaliśmy czytelników co o nich sądzą. W sondzie na stronie internetowej Pulsu Raszyna blisko 70 proc. respondentów uznało je za obietnice bez pokrycia. Szkoda, że po raz kolejny to malkontenci mieli rację.
http://www.pulsraszyna.waw.pl/2009/kole ... ie-bedzie/

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36240
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 27 lut 2009, 13:58

W sondzie na stronie internetowej Pulsu Raszyna blisko 70 proc. respondentów uznało je za obietnice bez pokrycia. Szkoda, że po raz kolejny to malkontenci mieli rację.
Malkontenci? Czy realiści?
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
humptyangel
Posty: 554
Rejestracja: 14 lip 2007, 18:48
Lokalizacja: Pruszków
Kontakt:

Post autor: humptyangel » 27 lut 2009, 15:26

Glonojad pisze:A przebudowa łącznicy do wymogów SKM do os.Staszica? :-k

Humpty', czy sądzisz że Siskom wyciągnie to Studium?
Rozmawiałem wczoraj z dziennikarzem z lokalnej gazety WPR - w ramach pisania artykułu o WKD rozmawiał z prezesem Dymeckim. WKD do Janek wypadła - to pewne. Zaś łącznica PKP-WKD czyli linia nr 512 będzie modernizowana jeśli Pruszków się dołoży do taboru. Ma być ogłoszony przetarg na studium wykonalności dla 512. Zamiar jest taki: jeden szynobus.

Jednak ja osobiście uważam, że lepiej jest reaktywować linię ZTM po trasie dawnej 714 - obsługuje się i Os. Staszica i Żbików. Poza tym koszty. Jeden szynobus kosztuje 15-20 mln. Budowa 1 km toru ok 30 mln. A jeden SU12? 500 tyś?

Jak pomyliłem w kwotach to przepraszam i proszę o poprawkę.

Będziemy się starać wyciągnąć to studium :)
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania:)
Obrazek
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji

Piotr Wi
Posty: 56
Rejestracja: 20 cze 2008, 19:37
Lokalizacja: Kanie

Post autor: Piotr Wi » 27 lut 2009, 22:51

Wieści dot. WKD wprost fatalne. Pomysły na to, aby co roku wprowadzać do ruchu jeden nowy pociąg (EZT) oznaczają, że gdy dwudziesty trafi na tory to pierwszy skończy 20 lat. Czy ostatni będzie taki sam jak pierwszy? Co z postępem techniki ? Muzealna w ostatnim, czy zupełnie inna niż w pierwszym? . Ponadto rozkład jazdy i czasy przejazdu zgodne z możliwościami najstarszego ? A utrzymanie infrastruktury? Nowi właściciele WKD oferują coraz skromniejsze obietnice a co realizują? Liczę, że Prezes Zarządu WKD potrafi coś więcej zrobić dla sfinansowania modernizacji zgodnie z opracowaniami i analizami.

ODPOWIEDZ