Ateizm, wiara i tematyka kościelna...

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 mar 2009, 19:54

Obrazek
Kuria: Mamy prawo informować parafie, kto nie chodzi na religię

Łukasz Konarski, Radio TOK FM
2009-03-19, ostatnia aktualizacja 2009-03-19 15:52

Gdańska kuria odpowiedziała na pismo Rady Rodziców VI LO w Gdańsku. Ksiądz katecheta zebrał adresy uczniów, którzy nie chodzą na religię i rozesłał donosy do odpowiednich parafii. Rodzice uczniów zareagowali i w ostrym piśmie do kurii zażądali wyjaśnień. Kuria odpowiedziała: ksiądz przesłał te informacje zgodnie z instrukcją Dyrektora Wydziału Katechetycznego Kurii Metropolitalnej w Gdańsku.

Kuria: Mamy prawo informować

- Ksiądz Łukasz Idem napisał, że ta informacja jest im potrzebna, bo młodzież nie uczęszczająca na lekcje religii nie będzie dopuszczona do pełnienia funkcji matki chrzestnej bądź ojca chrzestnego - mówi dyrektor VI LO w Gdańsku Tomasz Zbierski. - Z tych względów, zdaniem kurii, ksiądz katecheta nie naruszył ustawy o ochronie danych osobowych, gdyż "jest to niezbędne do wykonywania statutowych zadań kościołów".

Ponadto gdańska kuria tłumaczy, że działanie księdza i instrukcja z Wydziału Katechetycznego są zgodne z Konkordatem. Przywołali art. 12 Konkordatu: "w sprawach treści nauczania i wychowania religijnego nauczyciele religii podlegają przepisom i zarządzeniom kościelnym, a w innych sprawach przepisom państwowym".

Powyższe wytłumaczenie nie spodobało się Radzie Rodziców VI LO w Gdańsku. Jak dodał dyrektor szkoły, złożone zapytanie do Rzecznika Spraw Obywatelskich, czy nie zostały naruszone prawa człowieka.

Kościół musi wiedzieć

- Chodzi nam o to by mieć rozeznanie, jaki jest stosunek młodzieży do życia religijnego, do praktyk religijnych - komentuje abp Gocłowski. - Kościół musi wiedzieć jaki jest kontakt z tymi, którzy są wiernymi z jego parafii.

Nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że część uczniów VI LO chodzących na etykę przepisała się na religię. Nie chcą być na cenzurowanym
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... hodzi.html
Kuria i ksiądz katecheta złamali prawo? RPO chce wyjaśnień

Bożena Aksamit, "Gazeta Wyborcza", Łukasz Konarski, TOK FM
2009-03-20, ostatnia aktualizacja 51 minut temu

Kuria i ksiądz katecheta złamali prawo informując parafie o tym, którzy uczniowie nie chodzą na religię - wynika z ekspertyzy zamówionej przez dyrekcję VI LO w Gdańsku. Sprawę zbada Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. Wyjaśnień od pomorskiego kuratora oświaty chce też Rzecznik Praw Obywatelskich.

ekspertyzie czytamy, że katecheta nie powinien udostępniać danych osobowych uczniów, a kuria wydając niezgodne z prawem instrukcje mogła nawoływać do popełniania przestępstw przez funkcjonariuszy publicznych.

Przypomnijmy, Radio TOK FM ujawniło, że księża katecheci zbierają dane uczniów, którzy nie chodzą na religię i przesyłają je parafiom. Zobowiązała ich do tego gdańska Kuria Metropolitalna wewnętrzną instrukcją. I dyrekcja i rodzice uczniów VI LO w Gdańsku oburzeni taką praktyką zażądali od kurii wyjaśnień. Gdańska kuria odpowiedziała, że ksiądz katecheta zbierał dane "niezbędne do wykonywania statutowych zadań kościoła", a instrukcja wydana przez kurię jest zgodna z Konkordatem.

Prawnicy: dyrekcja szkoły powinna zawiadomić prokuraturę

Prawnicy są jednak innego zdania. Poinformowali dyrekcję, że zgodnie z kodeksem karnym ma ona obowiązek powiadomić o sprawie organy ścigania. Ustawa o ochronie danych osobowych stanowczo zabrania przetwarzania informacji ujawniających przekonania religijne. Wyjątkiem jest pisemna zgoda zainteresowanej osoby, ale katecheta nikogo o zdanie nie pytał.

Dyrektor VI LO w Gdańsku Tomasz Zbierski zapowiedział, że najprawdopodobniej w poniedziałek powiadomi prokuraturę.

GIODO i RPO zbadają sprawę

Jak informuje PAP, sprawą zainteresował się też Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. "Kościół jest wyłączony z obowiązku przekazywania swoich zbiorów do GIODO", co oznacza, że GIODO "ma ograniczone możliwości" - stwierdziła rzeczniczka GIODO. - Będziemy tę sprawę analizować i wyjaśniać.

Na prośbę dyrekcji szkoły, sprawą zajął się również Rzecznik Praw Obywatelskich. Skierował pismo do pomorskiego kuratora oświaty z prośbą o wyjaśnienia.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/ ... snien.html
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

jgas
Posty: 579
Rejestracja: 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Post autor: jgas » 20 mar 2009, 21:32

Czytając takie notki jak dwie powyższe lub dzisiejsze doniesienia, że wystarczyło że biskupi pogrozili Tuskowi palcem i już nie będzie sprzedaży piwa na stadionach Euro 2012, czekam kiedy wreszcie doczekamy się polskiego Zapatero, ech!

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 20 mar 2009, 23:31

jgas pisze:dzisiejsze doniesienia, że wystarczyło że biskupi pogrozili Tuskowi palcem i już nie będzie sprzedaży piwa na stadionach Euro 2012
Oj tak, to przecież sprawka złego biskupa, wszystko zepsuł i jeszcze biednego Tuska musiał do porządku przywołać (oczywiście Kaczyński i Pawlak zaraz za nim ucałowali pierścień).
Tak sobie myślę, że ultramontaniści wiele by dali, aby świat wyglądał tak, jak go sobie wyobrażają antyklerykałowie. :D


Zupełnie inna sprawa, że w naszych warunkach zezwolenie na sprzedaż piwa na meczach piłkarskich skończyło by sie jeszcze większymi burdami powodowanymi przez opitą niskospirytusowym, żółtawym płynem młodzież.
jgas pisze:czekam kiedy wreszcie doczekamy się polskiego Zapatero
Nie ma takiego i nie będzie (dzięki Bogu). W tej sprawie Polska i Hiszpania są (i były) w innej sytuacji.

jgas
Posty: 579
Rejestracja: 28 gru 2006, 21:05
Lokalizacja: z ukrycia

Post autor: jgas » 21 mar 2009, 0:56

Pożyjemy, zobaczymy. Nie mówię że to nastąpi już w przyszłym roku.
Wspominając Zapatero zwykle akcentuje się, że po pierwsze udało mu się wyprowadzić religię ze szkół. I u nas ta kwestia kiedyś dojrzeje.

Tm
Posty: 7492
Rejestracja: 13 gru 2005, 21:27
Lokalizacja: Boskie Buenos

Post autor: Tm » 21 mar 2009, 10:15

To coś mu sie niezbyt udało, bo tam religia dalej jest w szkołach (taki tam paneuropejski zwyczaj).
აბგდევზთიკლმნოპჟრსტუფქღყშჩცძწჭხჯჰ
абвгґдеєжзиіїйклмнопрстуфхцчшщюяь
ابتثجحخدذرزسشصضطظعغفقكلمنهويةى

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 24 mar 2009, 16:15

http://wiadomosci.onet.pl/1938893,11,item.html
"Dziennik": Z projektu ustawy medialnej wypadł zapis o ochronie wartości chrześcijańskich. W ich miejsce proponuje się przepisy antydyskryminacyjne. -To nawiązanie do równościowych idei Mao Tse Tunga - mówi biskup Tadeusz Pieronek.
Mniej kategoryczny jest ksiądz Adam Boniecki, redaktor naczelny "Tygodnika Powszechnego". Jego zdaniem, nie jest ważne, czy wartości chrześcijańskie są zapisane w ustawie, lecz ważne, by media nimi się kierowały - odnotowuje gazeta.

W miejscu dotychczas obowiązującego przepisu w przygotowywanej przez posłów PO, PSL i SLD ustawie znalazł się zapis o "przeciwdziałaniu dyskryminacji ze względu na rasę, narodowość, wyznanie, płeć, orientację seksualną.

Bp Pieronek uważa, że to błąd. - To element nowej ideologii, która moim zdaniem nawiązuje do myśli Mao Tse Tunga: wszyscy mają być równi i nie ma żadnych wartości nadrzędnych. Po prostu jest to pogoń za modą, która moim zdaniem jest niebezpieczna, bo prowadzi do relatywizmu. To nowa ideologia ludzi, którzy kierują się zupełnie innymi wartościami niż cała tradycyjna Europa - mówi "Dziennikowi" duchowny.
Podkreślenie moje. Chyba komuś przydałby się powrót do szkoły... 8-(

I pytanie retoryczne: czy ludzie wg KrK nie są właśnie równi wobec siebie? Dlaczego ktoś, kto ma inny system wartości, ma być dyskryminowany poprzez zapisy w Ustawie?
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 24 mar 2009, 18:16

Ludzie nie są równi, ani wedle ideologii chrześcijańskiej, ani w ogóle. Jedynie propaganda lewaków (trzeba przyznać, że z sukcesem...widać trafili na podatny grunt) wmawia nam inaczej. Nawiasem mówiąc, obyś Tm miał rację i oby żadnego Zapatero-bis nam tu nie przybyło!

Co zaś tyczy się drugiego pytania, nie dziw się, że Kościół pilnuje, by o wartościach - które są zresztą wartościami całej zachodniej cywilizacji - pamiętać, mieć je na uwadze. Nie sądzę też, by było w tym coś złego, dopóki faktycznie idzie jedynie o wartości, nie zaś o wszelkie treści. I po co krzyczeć zaraz o dyskryminacji? Jakie ogólne wartości chciałbyś, by były kultywowane w mass-mediach? Twoim zdaniem, gdyby Chińczyk wszedł do księgarni i zorientował się, że książki są przede wszystkim po polsku to mógłby sensownie protestować, że jest dyskryminowany? Pomyśl nad tym trochę a zorientujesz się, że rzeczą dość naturalną jest, iż w Polsce w mediach spotykamy się przede wszystkim z wartościami chrześcijańskimi. I przyznanie, że jest to zrozumiałe i sensowne nie ma kompletnie nic do tego, czy jesteś chrześcijaninem, buddystą, muzułmaninem, ateistą czy jeszcze kimś innym.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 24 mar 2009, 18:24

Pink pisze:udzie nie są równi, ani wedle ideologii chrześcijańskiej, ani w ogóle.
co nie znaczy, że należy przechodzić nad tym do porządku dziennego i sankcjonować.
Pink pisze:Co zaś tyczy się drugiego pytania, nie dziw się, że Kościół pilnuje, by o wartościach - które są zresztą wartościami całej zachodniej cywilizacji - pamiętać, mieć je na uwadze
co nie znaczy, że muszą być szczególnie wyróżniane, już pomijam to, że czasem ciekawie są u nas one interpretowane...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 24 mar 2009, 18:46

Nad tym, że ludzie nie są równi właśnie należałoby przejść do porządku dziennego i w gruncie rzeczy większość ludzi tak czyni, nie mając z tym żadnych problemów. A sankcjonować? Co byś tu chciał sankcjonować?

Wartości chrześcijańskie (również pominę wszelkie dziwne interpretacje - opieram się na Biblii) nie muszą być wyróżniane, ale w sumie najlepiej by było, przynajmniej moim zdaniem. Dlaczego? Bo każda alternatywa jest gorsza. Możemy mieć albo media (1) bez wartości - tego chyba nie chcemy, albo (2) z przewagą wartości niechrześcijańskich, np. buddyjskich, muzułmańskich* - a to niby czemu, żyjemy w kulturze opartej w 1/2 na chrześcijaństwie (pozostała 1/2 to nauka), albo (3) z równowagą różnych wartości - z tym wiąże się masa problemów, np. zawsze ktoś czułby się "dyskryminowany", powstałby wielki aksjologiczny bajzel, etc. Do tego dochodzi to samo, co przy ewentualności (2), czyli nie ma powodu, by po równo obdzielać większość i mniejszości. Podsumowując, jakby na to nie patrzeć, media oparte na ogólnych wartościach chrześcijańskich, a w każdym razie apel o takowe, jest całkiem zrozumiały.


* Jest tylko jeden "prąd", który mógłby sensownie wysuwać tu swoje roszczenia i który w zachodnim świecie rzeczywiście jest poważną siłą przeciw chrześcijaństwu - jest to tzw. humanizm. Media oparte na różnie interpretowanych założeniach humanizmu miałyby jeszcze u nas o tyle rację bytu, że faktycznie ideologia ta jest dość popularna, zwłaszcza w Europie, i ekspansywna - zatriumfowała w wielu aspektach naszego życia, ale zbytnio chyb odbiegam od tematu, więc tutaj przerwę.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 24 mar 2009, 18:56

Pink pisze:Nad tym, że ludzie nie są równi właśnie należałoby przejść do porządku dziennego i w gruncie rzeczy większość ludzi tak czyni, nie mając z tym żadnych problemów
jak widać, lepiej założyć od razu, że ludzie nie są równi, a osoby o innych poglądach od razu metkować. Można za to znosić przyczyny nierówności i je eliminować.

Kanon wartości ejst jednak szerszy - znajdują się tutaj zarówno wartości liberalne, oświeceniowe, prawa człowieka... a jakoś one nie są ujmowane. W ogóle skracanie całości problemu tylko do kwestii ideologicznych prowadzi do jałowych dyskusji, które w kontekście całej sprawy (w tym przypadku mediów) nie mają wielkiego znaczenia. Zresztą nie wyobrażam sobie kto i na jakich zasadach sprawdzałby, czy te "wartości chrześcijańskie" są przestrzegane i prezentowane w mediach
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 24 mar 2009, 19:37

Pink pisze:Ludzie nie są równi, ani wedle ideologii chrześcijańskiej, ani w ogóle.
A co powiesz o konstytucyjnej równości wobec prawa?
Pink pisze:Nie sądzę też, by było w tym coś złego, dopóki faktycznie idzie jedynie o wartości, nie zaś o wszelkie treści. I po co krzyczeć zaraz o dyskryminacji?
A dlatego, że Konstytucja Rzeczpospolitej Polski wyraźnie mówi, iż nie wolno dyskryminować nikogo ze zwględu na wyznaniowość lub bezwyznaniowość, nie mówiąc o neutralnym światopoglądzie państwa. A Ustawa, w której są takie zapisy raczej łamie Konstytucję.
Pink pisze:Twoim zdaniem, gdyby Chińczyk wszedł do księgarni i zorientował się, że książki są przede wszystkim po polsku to mógłby sensownie protestować, że jest dyskryminowany?
Nie, ponieważ językiem urzędowym w Polsce jest język polski.
Pink pisze:Dlaczego? Bo każda alternatywa jest gorsza.
Wolałbym, aby to były zapisy o niedyskryminacji, tak jak jest w projekcie. Ponieważ nie polaryzuje Ustaw w kierunku określonej ideologii, a więc jest neutralne.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 24 mar 2009, 19:56

MeWa - ja nikogo nie metkuję. I nie widzę powodu, by znosić przyczyny nierówności, o jakich mówię. Ideał, w którym ludzie są równi jest mi z gruntu obcy. Mało tego, uważam, że jest po prostu nierealny a wprowadzanie w życie działań, które na siłę mają do tego stanu rzeczy doprowadzić jest niebezpieczne. Dodatkowym źródłem naszego nieporozumienia w tej kwestii jest to, że chyba nieco o czym innym mówimy. Ja atakuję pogląd, który mówi, że ludzie z natury są równi, ale świat ludzki urządzony jest (w domyśle: niesprawiedliwie), że w efekcie jedni są dużo bardziej uprzywilejowani już na starcie niż inni. Nie uważam, że to nieprawda. Tak jest, faktycznie. Ale jest bzdurą, że teoretycznie ludzie są z natury równi. Nie są. Niemal wszystkie "równości", z jakimi mamy do czynienia w życiu są sztuczne - naturalnie ludzie różnią się i to bardzo. Eliminacja tych różnic nie jest z definicji dobra, pożądana. Często to zresztą niemożliwe.

Napisałeś, że są jeszcze "wartości liberalne, oświeceniowe, prawa człowieka..." - te właśnie ująłem w skrócie jako "humanistyczne". Skupiają się na człowieku, podkreślają jego tzw. godność, itd.

Wolfchen - na tę "równość wobec prawa" już wyżej odpowiedziałem. Natomiast kompletnie nie zrozumiałeś tego zdania: "I po co krzyczeć zaraz o dyskryminacji?". Twoja odpowiedź sugeruje, że miałem na myśli "i po co krzyczeć, skoro to nic takiego?", podczas gdy mi chodziło o "i po co krzyczeć, skoro tu żadnej dyskryminacji nie ma?". To, że w TV pokazują częściej księdza niż mułłę nie znaczy, że dyskryminuje się islam. Dokładnie tak samo fakt, że w księgarni znajdziesz przede wszystkim polskie książki i powiedzmy 5% angielskich oraz żadnej tadżyckiej nie znaczy, że mamy do czynienia z dyskryminacją obywateli Tadżykistanu. Niestety, wielu ludzi, nawet stojących na wysokich stanowiskach, chrzani o dyskryminacji stawiając się w sytuacji takiego właśnie Tadżyka, który krzyczy, że go dyskryminują, bo sobie nie poczyta nic w księgarni - w sytuacji, powiedzmy wprost, śmiesznej a wręcz żenującej.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14770
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 24 mar 2009, 19:59

:arrow: Pink - Ja jednak uważam, iż państwo powinno być neutralne światopoglądowo i nie powinno w prawie zawierać treści faworyzującej jakąkolwiek ideologię.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
Pink
Oh by the way, which one's Pink?
Posty: 649
Rejestracja: 19 mar 2009, 13:59

Post autor: Pink » 24 mar 2009, 21:38

Problem w tym, że to niemożliwe. Żeby było krótko, podam tylko jeden przykład - to, czy w prawodawstwie danego państwa dopuszcza się karę śmierci jest zależne od pewnego światopoglądu, pewnej postawy w dużej mierze ideologicznej. Tego po prostu nie da się wyeliminować, pominąć - w mniej lub bardziej pośredni sposób dany światopogląd znajdzie swoje odniesienie w prawie danego państwa.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 24 mar 2009, 21:43

Nie tylko światopoglądu, ale kwestii prawnych. Zresztą ta kwestia nikogo nie dyskryminuje cyz nie wpływa na ograniczenie praw innej jednostki. Zresztą nie jest to też chyba przykład na wartości chrześcijańskie.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

ODPOWIEDZ