Tabor Kolei Mazowieckich

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
zofey
Posty: 1570
Rejestracja: 11 mar 2009, 8:29
Lokalizacja: Mińsk Mazowiecki - Służewiec

Post autor: zofey » 29 maja 2009, 14:12

Tabor Kolei Mazowieckich i SKM

Po co to w ogóle rozdzielać jak charakterystyka techniczna taka sama z grubsza (i kibli, i nowości).

[ Dodano: |29 Maj 2009|, 2009 14:17 ]
Flirt (nie spisałem numeru) jadący w pojedynkę z Siedlec na 10 z hakiem do Warszawy:
1. wydawał dziwne dźwięki
2. przyspieszał w sumie jak kibel z tym że skokowo (przyspiesza, jedzie 60, przyspiesza, jedzie 90, przyspiesza - jakoś tak)

W Mińsku był punktualnie, w Warszawie +5 (nie stał w polu).

Czyżby coś z silnikiem którymś?

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 29 maja 2009, 14:39

zofey pisze:1. wydawał dziwne dźwięki
Pewnie chłodzenie.
Czyżby coś z silnikiem którymś?
Wziął się nagrzał napęd i moc ograniczona może... Po różnych dziwnych rzeczach (na sieci lub z napedem) flirty czasem jadą z ograniczoną mocą, stąd podejrzewam takie zabezpieczenie w sterowaniu.
zofey pisze:2. przyspieszał w sumie jak kibel z tym że skokowo (przyspiesza, jedzie 60, przyspiesza, jedzie 90, przyspiesza - jakoś tak)
Jakby się to odbywało w niższych prędkosciach, to bym podejrzewał poślizg, a tak podejrzewam albo styl maszynisty albo sterowanko.

Szymon
(Mr_Kolesław)
Posty: 2068
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:03
Lokalizacja: Szamoty
Kontakt:

Post autor: Szymon » 29 maja 2009, 16:36

Po kolejnej awarii do ruchu powróciły EW60 :dance: Ale nie wiem, czy dziś był ich pierwszy dzień po naprawie czy to już któryś kolejny :-k
Jestem ciekaw ile pojeżdżą bo są dwie kwestie: w czerwcu kończy się im serwis ZNTK Mińsk Maz., a druga kwestia to również w czerwcu mija ich termin czasowego dopuszczenia do ruchu 8-( Przedłużą - będzie fajnie ;-) A jeżeli nie to... =;

[ Komentarz dodany przez: MeWa: Pią 29 Maj, 2009 ]
Usunięcie części odnoszącej się do nieistniejącego postu. MeWa

Awatar użytkownika
Premo
Posty: 5439
Rejestracja: 15 kwie 2006, 14:58

Post autor: Premo » 29 maja 2009, 16:45

Mr_Kolesław pisze:A jeżeli nie to... =;
Sprzedać do SKM i na Otwocką

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 29 maja 2009, 18:44

Glonojad pisze:Może powinieneś pomyślec o zmianie podziału tematycznego - SKM nie ma własnego podtematu taborowego... może niniejszy wątek powinien stać się tematem "pociągi dla Warszawy - plany, przetargi, zamówienia"?
Kwestia do rozważenia, aczkolwiek wtedy pozostaje kwestia dyskusji o istniejącym taborze (że jakiś skład się psuje, że gdzieś wymienili świetlówki, a gdzieś tam je wbudowali w sufit itp. ;P)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 29 maja 2009, 21:36

Mr_Kolesław pisze: Przedłużą - będzie fajnie ;-) A jeżeli nie to... =;
Przebudowa aparatury? Może na tą samą wersję co asynchroniczne kible?

[ Dodano: Pią 29 Maj, 2009 21:38 ]
MeWa pisze:
Glonojad pisze:Może powinieneś pomyślec o zmianie podziału tematycznego - SKM nie ma własnego podtematu taborowego... może niniejszy wątek powinien stać się tematem "pociągi dla Warszawy - plany, przetargi, zamówienia"?
Kwestia do rozważenia, aczkolwiek wtedy pozostaje kwestia dyskusji o istniejącym taborze (że jakiś skład się psuje, że gdzieś wymienili świetlówki, a gdzieś tam je wbudowali w sufit itp. ;P)
Twój cyrk, Twoje małpy, niemniej z zaproponowanego przeze mnie powyżej tytułu wynika, że przydałby się także do kompletu wątek o bieżących bolączkach. To jest jednak dość duża różnica, czy kupiono nowy EZeT, czy tylko wbudowano wymienione świetlówki w sufit i się popsuły ;).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Szymon
(Mr_Kolesław)
Posty: 2068
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:03
Lokalizacja: Szamoty
Kontakt:

Post autor: Szymon » 29 maja 2009, 22:09

Glonojad pisze:
Mr_Kolesław pisze: Przedłużą - będzie fajnie ;-) A jeżeli nie to... =;
Przebudowa aparatury? Może na tą samą wersję co asynchroniczne kible?
Przy najbliższej naprawie rewizyjnej chyba tak się stanie... :-k Obecnie największym problemem są przetwornice, a także połączenie między jednostkami :-"
Podejrzewam, że jeżeli dopuszczenie do ruchy nie zostanie przedłużone to krzaczki :neutral: Ale wątpię żeby jednostki, w które wpompowano tyle pieniędzy zostały tak po prostu odstawione =P~

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 30 maja 2009, 1:39

Mr_Kolesław pisze:Obecnie największym problemem są przetwornice, a także połączenie między jednostkami
I tu żadna zmiana aparatury nie pomoże. Niestety w EW60 jazda wielokrotna nie jest najlepiej zrobiona. Z tego co wiem od poczatku mogło to wyglądac dużo lepiej. to jeżeli chodzi o samo sterowanie (komunikacja miedzy sterownikami jednostek). Dwa - złącza Hartinga na czole wcale takie szczelne nie są jak deklaruje producent ;) Bezwzględnie powinny być złącza zintegrowane ze sprzęgiem (co za problem dla Dellner Couplers..).
Ta aparatura co jest, była na tyle kosztowna, że jej wymiana na falownik + silniki AC wydaje się pomyłką... Niechby chociaż postarała się zwrócić w oszczędności energii (da się to policzyć). Jednostki te przy tym co już tam siedzi są w stanie pokazać na prawdę więcej niż przeciętny kibel.
Mr_Kolesław pisze:a druga kwestia to również w czerwcu mija ich termin czasowego dopuszczenia do ruchu
Z reguły, jeżeli jazda obserwowana w tym okresie przebiegła bez problemów - pozwolenie jest przedłużane. Chyba, że coś się zmieniło, a mogło, bo dookoła pojazdów przekształtnikowych zrobiło się małe zamieszanie po jakimś tam incydencie... Szczegółów nie znam.

Awatar użytkownika
marcin89
Posty: 816
Rejestracja: 13 paź 2008, 16:03
Lokalizacja: Sulejówek

Post autor: marcin89 » 31 maja 2009, 19:40

Jak to jest z tymi flirtami... Mogą jechać do Siedlec max 130km/h, ale jako takiej blokady nie mają i teoretycznie mogą pojechać te 160 tak na "nielegalu" :>

myrkul
Posty: 1
Rejestracja: 31 maja 2009, 20:00

Post autor: myrkul » 31 maja 2009, 20:03

noo dokladnie i czasem wydaje sie, ze rzeczywiscie jada te 160 ;-)

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 31 maja 2009, 20:17

marcin89 pisze:ale jako takiej blokady nie mają i teoretycznie mogą pojechać te 160 tak na "nielegalu"
Blokady nie mają, ale to też nie tak, że maszynista sobie puszcza wóz samopas dając max na nastawniku siły...
Korzystają z czegoś w stylu tempomatu... nastawiają te 130 i skład sam dochodzi do tej prędkości i trzyma, więc raczej nie przekraczają tej granicy....

Szymon
(Mr_Kolesław)
Posty: 2068
Rejestracja: 31 sie 2007, 19:03
Lokalizacja: Szamoty
Kontakt:

Post autor: Szymon » 31 maja 2009, 20:35

przewoz pisze:Korzystają z czegoś w stylu tempomatu... nastawiają te 130 i skład sam dochodzi do tej prędkości i trzyma, więc raczej nie przekraczają tej granicy....
Ale zdarza się, że te 2-3km/h ponad 130 jedzie :-$ Bo ograniczenie ustala się wskaźnikiem (taki pomarańczowy punkcik) na tarczy prędkościomierza wskazówkowego.
Tempomat jest dobrą rzeczą bo manetkę można popchnąć do oporu, a pociąg i tak nie przekroczy ustawionej przez maszynistę prędkości :smile:

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 31 maja 2009, 20:40

Mr_Kolesław pisze:Ale zdarza się, że te 2-3km/h ponad 130 jedzie
Bo reguluje (jak każde urzadzenie) z pewnym odchyłem. Tu jest +/-2km/h z tego co zauważyłem. Tak wiec moze się zdarzyć te 132km/h, ale wtedy już słychać, że elektrodynamiczne działa i hamuje :)

Awatar użytkownika
marcin89
Posty: 816
Rejestracja: 13 paź 2008, 16:03
Lokalizacja: Sulejówek

Post autor: marcin89 » 31 maja 2009, 22:49

Hmm no dobra ja dziś jechałem flirtem który na pewno jechał więcej niż 130. Do maxa to się może i nie rozpędził ale 140-150 leciał...

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 31 maja 2009, 22:59

Hmm no dobra ja dziś jechałem flirtem który na pewno jechał więcej niż 130. Do maxa to się może i nie rozpędził ale 140-150 leciał...
Maszyniści by nie ryzykowali takiej przesady. tym bardziej, że ta część E20 jest dość wypadkowa i jakby mu wyszło te 140-150, to miał by problem. Poza tym taka prędkość to tylko na tych dłuższych odcinkach (w Twoim przypadku mógł być to odcinek przed Rembertowem, co nie?), no ale nawet jak - nie ryzykował by - nie warto.
PS. Jak ktoś chce podejrzeć predkosć, to przy kabinach można usiąść. Prędkościomierz i sama wyświetlana prędkość jest na terminalu po prawej stronie maszynisty. W drugiej jednostce można podglądać. Ciężko, ale można :)

ODPOWIEDZ