http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,9519 ... pradu.htmlPociągi stanęły na Centralnym, nie ma prądu
opr. dżek, TOK FM
2009-07-01, ostatnia aktualizacja 2009-07-01 10:13
Awaria prądu na warszawskim dworcu centralnym. Pociągi są opóźnione, a warszawskie dworce i jak się okazuje tunele pełne zdenerwowanych pasażerów. Ruch wznowiono ok. 7.30
- Najpierw pociąg ruszył z Dworca Wschodniego, zatrzymując się co kilkadziesiąt metrów. Potem zatrzymał się w tunelu średnicowym i stanął. Ludzie nie wiedzieli, co robić. Czy wysiadać czy zostać na miejscu. Nie można było znaleźć nikogo z obsługi. Po pół godzinie zdenerwowani ludzie otworzyli drzwi i przespacerowali się tunelem nie wiedząc do końca czy to bezpieczne - opowiedział radiu TOK FM zdenerwowany warszawiak, który utknął w drodze do pracy.
Awarie i wypadki kolejowe na Mazowszu
Moderator: JacekM
Na gazeta.pl piszą, że o 7:15 ruch został wznowiony
Większej bzdury dawno nie słyszałem. Jak już coś to chyba o tej godzinie nastąpiła awaria.
SKM-ka o 7:18 z Rembertowa dojechała tylko do Podskarbińskiej, tam stanęła na 10-15 minut, po czym podjechała kawałek (tak aby przejechać za przejazd) i stanęła na amen.
Po kolejnych 20 minutach stania ktoś nie wyrzymał i otworzył drzwi. Skorzystałem z okazji i poszedłem na tramwaj. Obserwując z Targowej wszystko ładnie stało
Źródło: Gazeta.plgazeta.pl pisze:Pociągi stanęły na Centralnym, nie ma prądu
opr. dżek, TOK FM
2009-07-01, ostatnia aktualizacja 53 minuty temu
Awaria prądu na warszawskim dworcu centralnym. Pociągi są opóźnione, a warszawskie dworce i jak się okazuje tunele pełne zdenerwowanych pasażerów. Ruch wznowiono ok. 7.30
- Najpierw pociąg ruszył z Dworca Wschodniego, zatrzymując się co kilkadziesiąt metrów. Potem zatrzymał się w tunelu średnicowym i stanął. Ludzie nie wiedzieli, co robić. Czy wysiadać czy zostać na miejscu. Nie można było znaleźć nikogo z obsługi. Po pół godzinie zdenerwowani ludzie otworzyli drzwi i przespacerowali się tunelem nie wiedząc do końca czy to bezpieczne - opowiedział radiu TOK FM zdenerwowany warszawiak, który utknął w drodze do pracy.
Awaria trwała od godz. 4 rano, pociągi ruszyły dopiero po godz. 7.15. Średnie opóźnienie to około pół godziny. Trwa badanie przyczyn usterki.
Większej bzdury dawno nie słyszałem. Jak już coś to chyba o tej godzinie nastąpiła awaria.
SKM-ka o 7:18 z Rembertowa dojechała tylko do Podskarbińskiej, tam stanęła na 10-15 minut, po czym podjechała kawałek (tak aby przejechać za przejazd) i stanęła na amen.
Po kolejnych 20 minutach stania ktoś nie wyrzymał i otworzył drzwi. Skorzystałem z okazji i poszedłem na tramwaj. Obserwując z Targowej wszystko ładnie stało
1 7 9 22 128 141 157 172 175 504
Na Śródmieściu jakiś armagedon, SKM poopuźniane po 120 min jadą jedna za drugą. Na szczęście mój czachowek o czasie. Pozatym na tablicy jeszcze Sochaczew 50 min po czasie.
Polecam: http://www.zm.org.pl
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Nazywam się Kajo i jestem Roweroholikiem.
Na pasku TVN Warszawa czytałem że od wczoraj stała zepsuta SKM między Włochami a Pruszkowem. Jazda po jednym torze. Pewnie zakleszczenie.kajo pisze:Na Śródmieściu jakiś armagedon, SKM poopuźniane po 120 min jadą jedna za drugą. Na szczęście mój czachowek o czasie. Pozatym na tablicy jeszcze Sochaczew 50 min po czasie.
P.s Na tym samym pasku pisało że nastąpiła awaria pulpitu sterowniczego (
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.zw.com.pl/artykul/282386,377 ... ciagi.html
"Z powodu awarii na Dworcu Wschodnim wstrzymano ruch kolejowy z Centralnego. Pasażerowie utknęli na dworcach i w pociągach.
- Około godziny 7 rano byłem na Centralnym. Z megafonów puszczano komunikat: "Do odwołania wstrzymany jest ruch pociągów w kierunku wschodnim i zachodnim" - relacjonuje czytelnik, który utknął na dworcu w drodze do pracy.
Wszystko z powodu awarii zasilania na Dworcu Wschodnim. Według wstępnych ustaleń, ktoś próbował ukraść kabel z tunelu średnicowego, nacinając go i pozbawiając w ten sposób zasilania stołeczną kolej.
Usuwanie awarii trwało półtorej godziny i zakończyło się o godz. 7.05. Ruch został już wznowiony, jednak pasażerowie muszą się liczyć z opóźnieniami. Dotyczą one wszystkich pociągów, także tych jadących w innych kierunkach. - Mój "Słoneczny" do Trójmiasta miał odjechać o 7.51, a ruszył z Centralnego dopiero o 8.24 - mówił nam pan Kuba z Ursynowa. - Musieliśmy przepuścić inne pociągi.
Największe opóźnienie pierwotne, jakie zanotowaliśmy, to 111 minut - przyznał na antenie TVN24 Jan Telecki, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych PKP. - Większość pociągów wyruszyła kilkadziesiąt minut po czasie.
Pasażerowie szli po torach
Utrudnienia czekały także pasażerów pociągów podmiejskich, które zmuszone były kursować po jednym torze.
- Moja podróż ze stacji Warszawa Rembertów do stacji Śródmieście zazwyczaj trwa 20 minut. Tym razem jednak jechałam półtorej godziny - relacjonuje czytelniczka Hanna. - Nikt nie poinformował pasażerów o tym, co się dzieje. Ludzie byli zdezorientowani, nie wiedzieli co maja robić, gdy pociąg stał w tunelu średnicowym. Po 20 minutach udało mi się dopchać do kierownika pociągu. Tam oczywiście awantura i w końcu informacja, że coś się popsuło i musimy czekać, bo nie wiadomo za ile ruszymy. Ludzie w końcu nie wytrzymali i zaczęli wysiadać z pociągu. Konduktorzy krzyczeli, że z naprzeciwka jadą pociągi. Miałam wrażenie, że gram w jakimś kiepskim filmie. Po remoncie tunel średnicowy został pięknie oznakowany, zaznaczono wyjścia ewakuacyjne, ale i tak trzeba iść torami, narażając własne zdrowie i życie - opowiada.
Awarię na torach pociągów podmiejskich usunięto o 7.40. Opóźnienia SKM sięgnęły nawet 40 minut.
ŻW Online"
A trzeba było wybrac 515
Czy to prawda że ludzi próbuje się zmuszac do stania w tunelu średnicowym nie umożliwiając im wyjścia na zewnątrz? Przecież takie wysiłki po max 10 min i tak sa z góry skazane na niepowodzenie.
"Z powodu awarii na Dworcu Wschodnim wstrzymano ruch kolejowy z Centralnego. Pasażerowie utknęli na dworcach i w pociągach.
- Około godziny 7 rano byłem na Centralnym. Z megafonów puszczano komunikat: "Do odwołania wstrzymany jest ruch pociągów w kierunku wschodnim i zachodnim" - relacjonuje czytelnik, który utknął na dworcu w drodze do pracy.
Wszystko z powodu awarii zasilania na Dworcu Wschodnim. Według wstępnych ustaleń, ktoś próbował ukraść kabel z tunelu średnicowego, nacinając go i pozbawiając w ten sposób zasilania stołeczną kolej.
Usuwanie awarii trwało półtorej godziny i zakończyło się o godz. 7.05. Ruch został już wznowiony, jednak pasażerowie muszą się liczyć z opóźnieniami. Dotyczą one wszystkich pociągów, także tych jadących w innych kierunkach. - Mój "Słoneczny" do Trójmiasta miał odjechać o 7.51, a ruszył z Centralnego dopiero o 8.24 - mówił nam pan Kuba z Ursynowa. - Musieliśmy przepuścić inne pociągi.
Największe opóźnienie pierwotne, jakie zanotowaliśmy, to 111 minut - przyznał na antenie TVN24 Jan Telecki, dyrektor Zakładu Linii Kolejowych PKP. - Większość pociągów wyruszyła kilkadziesiąt minut po czasie.
Pasażerowie szli po torach
Utrudnienia czekały także pasażerów pociągów podmiejskich, które zmuszone były kursować po jednym torze.
- Moja podróż ze stacji Warszawa Rembertów do stacji Śródmieście zazwyczaj trwa 20 minut. Tym razem jednak jechałam półtorej godziny - relacjonuje czytelniczka Hanna. - Nikt nie poinformował pasażerów o tym, co się dzieje. Ludzie byli zdezorientowani, nie wiedzieli co maja robić, gdy pociąg stał w tunelu średnicowym. Po 20 minutach udało mi się dopchać do kierownika pociągu. Tam oczywiście awantura i w końcu informacja, że coś się popsuło i musimy czekać, bo nie wiadomo za ile ruszymy. Ludzie w końcu nie wytrzymali i zaczęli wysiadać z pociągu. Konduktorzy krzyczeli, że z naprzeciwka jadą pociągi. Miałam wrażenie, że gram w jakimś kiepskim filmie. Po remoncie tunel średnicowy został pięknie oznakowany, zaznaczono wyjścia ewakuacyjne, ale i tak trzeba iść torami, narażając własne zdrowie i życie - opowiada.
Awarię na torach pociągów podmiejskich usunięto o 7.40. Opóźnienia SKM sięgnęły nawet 40 minut.
ŻW Online"
A trzeba było wybrac 515
Czy to prawda że ludzi próbuje się zmuszac do stania w tunelu średnicowym nie umożliwiając im wyjścia na zewnątrz? Przecież takie wysiłki po max 10 min i tak sa z góry skazane na niepowodzenie.
Na Wschodniej, na klapkach o 8.30 nie było mniejszych opóźnień niż 60min
Mogli sterować ręcznie i przez radio. Aby pełne ludzi pociągi od strony Otwocka i Rembertowa nie stały po 2 godziny wystarczyło zastosować prosty manewr: puścić 5 pociągów z Otwocka, przestawić zwrotnicę (jedną tylko...) i puścić 5 pociągów z Siedlec. Ludzie dojeżdżający z Siedlec w samym szczycie i tak byliby bardziej zadowoleni niż z tego "sprawiedliwego" wszyscy stoją... a naprawę by się zrobiło w międzyszczycie podstawiając np. autobusy zastępcze na pętle Dudziarska (gdzie w miarę łatwo wyjść z pociągu). W tym czasie można by włączyć automatyczną informację na całej linii siedleckiej żeby skorzystać z innych środków transportu... (nie wiem czy na otwockiej są takie możliwości)
Za brak zabezpieczeń, kompletną nieumiejętność działania w sytuacji awaryjnej i utrudnianie życia konkurencji powinien polecieć cały zarząd PKP S.A. i PKP PLK.
Opóźnienia 100 minut na 9 minutowym szlaku nie da się usprawiedliwić bez ofiar.
Za brak zabezpieczeń, kompletną nieumiejętność działania w sytuacji awaryjnej i utrudnianie życia konkurencji powinien polecieć cały zarząd PKP S.A. i PKP PLK.
Opóźnienia 100 minut na 9 minutowym szlaku nie da się usprawiedliwić bez ofiar.
Zofey. Wbrew pozorom nie jest to takie proste. Tu nie jest chodzi nawet o przestawianie zwrotnic. Dochodza rozne inne sprawy jakie towarzyszą wyprawianiu pociagu na szlak. Mozna poczytać stosowne instrukcje jakie są stosowane przy różnych awariach. To są wlasnie zabezpieczenia. Te zadziałały. Gorzej z informacją. Tu z tego co czytam była klapa całkowita i za to nagana jak z Warszawy do morza.
Ps. Sorki za takie newsy z błędami i czasem bez pl znaków, z telefonu kiepsko sie pisze, wieczorem moze bede mógł usiasc do swojego kompa
Ps. Sorki za takie newsy z błędami i czasem bez pl znaków, z telefonu kiepsko sie pisze, wieczorem moze bede mógł usiasc do swojego kompa
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Jeśli pociągi stoją po 2h, ludzie nie mają informacji, sami się ewakuują i do paraliżu wystarczy kradzież niezabezpieczonego kabla, to znaczy, że zarządzanie kryzysowe leży i kwiczy.przewoz pisze:Mozna poczytać stosowne instrukcje jakie są stosowane przy różnych awariach. To są wlasnie zabezpieczenia.
http://miasta.gazeta.pl/warszawa/1,3488 ... zawie.htmlPlaga awarii kolejowych w Warszawie
msz
2009-07-02, ostatnia aktualizacja 2009-07-02 10:39
W ciągu dwóch dni w stolicy doszło do kilku awarii pociągów i systemów sterowania ruchem. Efektem są duże opóźnienia pociągów i tysiące zdezorientowanych pasażerów, którzy spóźniają się do pracy.
W czwartek rano w ciągu dwóch godzin doszło do awarii rozjezdni przy Dworcu Zachodnim. sparaliżowany został ruch pomiędzy Warszawą Wschodnią a Zachodnią. - Dwa razy awarii uległa rozjezdnia przy Dworcu Zachodnim na torach dla pociągów podmiejskich. Usterka została już naprawiona i ruch w kierunku zachodnim został przywrócony, ale pociągi mają opóźnienia - poinformował Krzysztof Łańcucki, rzecznik PKP Polskich Linii Kolejowych. Rzecznik zapewnił, że feralna rozjezdnia ma być szczegółowo sprawdzana dzisiejszej nocy, aby w przyszłości nie dochodziło do podobnych awarii.
Również dzisiaj rano w okolicy stacji PKP Ursus zepsuł się pociąg Szybkiej Kolei Miejskiej Do podobnej awarii doszło w tym samym miejscu dzień wcześniej.
Ogromne opóźnienia spowodowała też środowa awaria w pobliżu Dworca Wschodniego. Ktoś próbował ukraść kabel energetyczny. Przez półtorej godziny z powodu braku zasilania nie działał system sterowania ruchem.
Z pociągów, które utknęły na trasie ludzie wychodzili i przesiadali się do autobusów. Wielu z nich spóźniło się do pracy. Pasażerowie narzekali na brak informacji ze strony obsługi pociągu, która nie powiadomiła ich o przyczynach postoju i planowanym czasie odjazdu.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
OK. Ale jakiekolwiek kursowanie byłoby lepsze niż zatrzymania ruchu na godzinę w szczycie (bo między 8:30, a 9:30 to chyba nic nie jeździło).przewoz pisze:Zofey. Wbrew pozorom nie jest to takie proste. Tu nie jest chodzi nawet o przestawianie zwrotnic. Dochodza rozne inne sprawy jakie towarzyszą wyprawianiu pociagu na szlak. Mozna poczytać stosowne instrukcje jakie są stosowane przy różnych awariach. To są wlasnie zabezpieczenia. Te zadziałały. Gorzej z informacją. Tu z tego co czytam była klapa całkowita i za to nagana jak z Warszawy do morza.
Ps. Sorki za takie newsy z błędami i czasem bez pl znaków, z telefonu kiepsko sie pisze, wieczorem moze bede mógł usiasc do swojego kompa
ps. zamierzam sprawdzić procedurę odszkodowawczą (wydam na bilety KM inne niż Wawa-Mińsk). Jak to się robi?
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Zdaje się, że w chwili obecnej przewoźnicy nie mają obowiązku zwrotu pieniędzy. Dopiero jak wejdzie regulacja UE...
A o odszkodowanie walczyć mógłbyś gdyby awaria naraziła Cię na jakieś koszty (np. taksówka, spóźnienei się na samolot itp.)
A o odszkodowanie walczyć mógłbyś gdyby awaria naraziła Cię na jakieś koszty (np. taksówka, spóźnienei się na samolot itp.)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]