[M1] Eksploatacja, frekwencja itp.
Moderator: JacekM
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
No cóż, trzeba pomyśleć nad stopniowym przechodzeniem na bramki z drzwiczkami. Co prawda w Paryżu widziałem grupkę cwaniaków próbujących przejść wężykiem, ale dość szybko zostali spacyfikowani przez patrol policji miejskiej.
Inna rzecz, że trzeba być głupim albo bezczelnym, by takie manewry w obecności umundurowanych gliniarzy przeprowadzać.
Inna rzecz, że trzeba być głupim albo bezczelnym, by takie manewry w obecności umundurowanych gliniarzy przeprowadzać.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Zastanawiam się, czy gdyby u nas "kilka" lat wcześniej ukończone zostało metro, to czy byśmy mieli "dozorców" na antresolach, jak w wielu innych miastach (a prawdopodobnie byłyby za to kasy biletowe, zdaje mi się, że czytałem w jakichś starych materiałach z programem funkcjonalnym stacji o nich).
Podejrzewam, że obecne bramki to będą długo służyły, bo nikt z uwagi na ewentualny koszt wymiany nie będzie tego traktował za priorytet...
Podejrzewam, że obecne bramki to będą długo służyły, bo nikt z uwagi na ewentualny koszt wymiany nie będzie tego traktował za priorytet...
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
hehe, albo takie, jak w Sojuzie - byłyby idealne na wszelkiej maści cwaniaczków. z pozoru można je sobie przejść nawet bez biletu, jednak prawda okazuje się dość bolesna - gdy nie skasujemy biletu, bramka zamyka się z hukiem (jeśli ktoś próbuje przebiec, uderzy go z całkiem sporą siłą w nogi).Glonojad pisze:No cóż, trzeba pomyśleć nad stopniowym przechodzeniem na bramki z drzwiczkami.
http://www.youtube.com/watch?v=676eIlEBbuc - ta akurat się zawiesiła, ale to, co dzieje się do 8 sekundy filmu może spotkać każdego gapowicza
noidea
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
A właśnie, orientujesz się, jak jest rozwiązane zasilanie oświetlenia na stacjach? Dedykowane połączenie, oświetlenie uliczne, sieć miejska (jak przysłowiowy "zwykły dom przy drodze"), przetwornice z sieci 750VDC (raczej bez sensu, bo podstacje są często), obwód wewnętrzny z podstacji metrowskich?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Od 12 października do obsługi porannego szczytu skierowany został dodatkowy, 32. pociąg metra. Skład będzie włączać się do ruchu na stacji A-18 Plac Wilsona w kierunku Kabat około godz. 7.30 i wykonywać obieg A-18 – A-1 – A-23 – A-1.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Faktycznie w metrze jest coraz gorzej, zwłaszcza rano, pociągi coraz dłużej stoją na stacjach, co wpływa na czas podróży. Może niepotrzebnie uruchamia się te dodatkowe pociągi do ruchu, skoro tłok nie jest wcale dużo mniejszy, a wydłuża się czas przejazdu. Przy okazji - jutro o coraz dłuższej podróży metrem ma być w Poranku TVN Warszawa.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Błąd w rozumowaniu - nieuruchomienie dodatkowych składów nie spowodowałoby skrócenia czasu jazdy i postoju na stacjach (wtedy ta sama liczba pasażerów musiałaby wejść do mniejszej liczby składów, co raczej wydłużyłoby czas postoju, jazdy i odstępy między składami). Dodatkowe składy pozwalają na bardziej równomierne rozłożenie pasażerów w newralgicznych porach i bardziej regularne kursowanie pociągów.
Dłuższy czas postoju w szczycie spowodowany jest często przez pasażerów stojących w drzwiach (często wewnątrz wagonu jest jeszcze trochę miejsca, lub w dalszych wagonach), uniemożliwiając w ten sposób odjazd pociągu. Raz opóźniony pociąg z każdą kolejną stacją zwiększa jedynie opóźnienie (bo pasażerów jest co raz więcej), a kolejne pociągi muszą czekać.
Dłuższy czas postoju w szczycie spowodowany jest często przez pasażerów stojących w drzwiach (często wewnątrz wagonu jest jeszcze trochę miejsca, lub w dalszych wagonach), uniemożliwiając w ten sposób odjazd pociągu. Raz opóźniony pociąg z każdą kolejną stacją zwiększa jedynie opóźnienie (bo pasażerów jest co raz więcej), a kolejne pociągi muszą czekać.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Czyżby? Po pierwsze, większa liczba składów powoduje większy tłok w tunelu, więc wystarczy choćby drobne opóźnienie pociągu poprzedzającego, aby kolejny skład musiał czekać. A pasażerowie i tak nie wiedzą, że metro jeździ częściej, więc wpychają się do pierwszego pociągu, który nadjedzie, uniemożliwiając czasem prawidłowe zamknięcie drzwi. Opóźniony skład powoduje zaś swoistą reakcję łańcuchową, bo dopóki jeden skład nie odjedzie z peronu, drugi nie może wjechać i musi stać w tunelu. Ten pociąg stojący w tunelu blokuje miejsce dla kolejnego składu itd. itp. Koniec końców jazda się wydłuża, a tłok wcale nie zmniejsza się w sposób znaczący (być może po części winni są temu pasażerowie, którzy stoją w drzwiach).MeWa pisze:Błąd w rozumowaniu
Stary, ostatnio codziennie tak jest. Wkurzająca się staje jazda metrem, bo trzeba wychodzić kilkanaście minut wcześniej, gdyż inaczej spóźnisz się np. na zajęcia. Wczoraj z Młocin na Świętokrzyską jechałem ok. 25 minut, przedwczoraj podobnie, z tydzień temu ok. 30 minut. Normalnie powinno być ok. 15. Niestety...radeom pisze:Co się dziś działo rano w metrze? Pociąg na pl. Wilsona około 8 rano stał 5 minut na peronie, za dw. Gdańskim stał w tunelu, kilkanaście minut później na Słodowiec skład metra wjechał 35 sekund po kolejnym.
Z drugiej strony jakoś na Northern Line w szczycie pociągi odchodzą dosłownie co chwila i zatorów raczej nie ma
Kasta pianistów
Pozdrawiam, Szafran.
Pozdrawiam, Szafran.