Objazdy tramwajowe 2009
Moderator: Wiliam
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
Chyba najprostszym uzasadnieniem było by odciążenie okolicznych pętli (jeśli takowe są) w okolicy nie używanej pętliMeWa pisze:A jakie uzasadnienie miałoby kierowanie linii do nieobsługiwanych pętli?
No tak właśnie o to mi chodziło.Paweł D. pisze:Oczywiście jeśli przez zawrotkę uważamy nieużywaną pętlę.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36181
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Chciałbyś jakieś końcówki linii do nich skracać?wariat pisze:Chyba najprostszym uzasadnieniem było by odciążenie okolicznych pętli (jeśli takowe są) w okolicy nie używanej pętli
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Ok, zaproponuj jakieś konkretne rozwiązanie. Którą linię i do której pętli chciałbyś skrócić?wariat pisze:Nie do końca można by było skierować tam np. kursy skrócone niektórych linii, kursy szczytowe tam gdzie by była taka potrzeba chodzi mi o najbardziej obciążone odcinki tras.Bastian pisze:Chiałbyś jakieś końcówki linii do nich skracać?
No nie mówię, że od razu trzeba robić miesięczne konsultacje z informowaniem wszystkich gazet. Ale czasem nawet starczy paru kierowców spytać i oni powiedzą czy tu wożą powietrze, czy raczej nie i na tej podstawie wysondować czy będzie "wrzask", czy go nie będzie. Na przykład taka zamiana 10 i 36, zgadzam się, niewarta jest nawet takiego zachodu. Ale już spore obcięcie 186 to zmiana poważna.Bastian pisze:Poza tym przypominam, że konsultowane są tylko większe, kompleksowe projekty w skali dzielnicy. Konsultowanie pojedynczych zmian oznaczałoby już totalny paraliż ZTM.
No ale zgoda, że wszystkiego i tak się nie przewidzi, chociaz upierałbym się, że pewne rzeczy do przewidzenia są
[ Dodano: |17 Wrz 2009|, 2009 10:23 ]
O to, to. Bo nie zawsze skądś dokądś jedzie się rano i wraca po południu, czasem wraca sie juz zarazLipa pisze:Tak, ale chodzi o to, żeby tak jak obecnie rano i po południu kursowała do metra w obydwu kierunkach.
Popatrz, jaka franca!
Tak sobie myślę, że skoro 36 skracane jest do Wilanowskiej, to czy w październiku nie można byłoby przy okazji uporządkować jeszcze jednej bezsensownej rzeczy i zrobić tak: zawiesić 36, zostawić 10 na Wyścigach, przywrócić 15 na trasie Metro Marymont - Okęcie zaś 35 na pierwotną trasę, tj. z Metra Wilanowska na Nowe Bemowo.
I jakby to PR-owo ładnie wyglądało... bo można napisać, że to rekompensata za tak "opłakiwaną" na Mokotowie 19 oraz że na Żoliborz "wraca" 15... A jednocześnie udałoby się zrobić wreszcie porządek z południowymi końcówkami 35 i 36 (co pozwoli w przyszłości, tzn. gdy wiadukt przy Gdańskim wreszcie zostanie wybudowany, pozbyć się 14). Myslę, że to jest odpowiedni moment na takie posunięcie. Po nagoncne spowodowanej ostatnimi zmianami ZTM mógłby trochę podreperować swój wizerunek.
I jakby to PR-owo ładnie wyglądało... bo można napisać, że to rekompensata za tak "opłakiwaną" na Mokotowie 19 oraz że na Żoliborz "wraca" 15... A jednocześnie udałoby się zrobić wreszcie porządek z południowymi końcówkami 35 i 36 (co pozwoli w przyszłości, tzn. gdy wiadukt przy Gdańskim wreszcie zostanie wybudowany, pozbyć się 14). Myslę, że to jest odpowiedni moment na takie posunięcie. Po nagoncne spowodowanej ostatnimi zmianami ZTM mógłby trochę podreperować swój wizerunek.
Nie wiem czy takie przemianowanie byłoby najlepszym rozwiązaniem: jednak para 15 i 35 trochę się zakorzeniła na Andersa i Stawki, a 35 z Wilanowskiej na Piaski jeździło kawał czasu od kiedy powstało...
Chyba, że w celu pozbycia się "trzydziestek"? Ale nie wiem czy jest sens jeżeli z Kieleckiej na Metro Młociny ma pojechać 33. Wtedy trzeba byłoby jeszcze to na 11 zamienić, a takie posunięcia mogłyby (zamiast polepszyć sytuację) wywołać kolejną falę krytyki i oskarżenia o "żongowanie numerami"...
Chyba, że w celu pozbycia się "trzydziestek"? Ale nie wiem czy jest sens jeżeli z Kieleckiej na Metro Młociny ma pojechać 33. Wtedy trzeba byłoby jeszcze to na 11 zamienić, a takie posunięcia mogłyby (zamiast polepszyć sytuację) wywołać kolejną falę krytyki i oskarżenia o "żongowanie numerami"...
181 jest na Pl. Wilsona, a podróże z przesiadką na odległości kilku dosłownie km to już zaczyna być absurd, przyznam, że stałem się ich wrogiem (no może zdecydowanym przeciwnikiem) jak zacząłem patrzeć nie z perspektywy człowieka w pełni sił ale kogoś kto ma nieco problemów z ruchem albo podróżuje z dzieciem, bagażami, wózkiem - wtedy przesiadanie bywa udręką - kończę na tym to nieco inny temat.Bastian pisze:Do tejże 17 dojadą 103, 121 i 181. Toż to w szczycie jest 15 kursów, a w międzyszczycie 11 kursów na godzinę! W tym 181 bezpośrednio na Żoliborz.Kra pisze:ale dopiero od AWF, ja o tym bardziej północnym odcinku tam jednak trochę bloków jest ...
A propos 103 - dziś na Młynarskiej (