Walas pisze:Wczoraj wozy na linii 157 miały do -20min. opóżnienia, więc całkiem nieżle jak na tą linie gdzie opóżnienia sięgają -60min.
Opóźnienia sięgają 60 minut mniej więcej raz, góra dwa w miesiącu. Standardem jest te 20-25 w plecy, a i to tylko w szczycie. Nie dramatyzuj.
Bałagan przy Wileńskim około 14. Oczywiście policji ani śladu. A przy okazji chciałem bardzo podziękować państwu motorniczym, ja rozumiem, że czasem trzeba wjechać na skrzyżowanie chociaż się je zablokuje, ale wjeżdżanie, blokowanie wszystkiego, chociaż jest miejsce do opuszczenia skrzyżowania, i czekanie na kolegę jadącego w przeciwną stronę, pomimo tego, że kolega ma już poziomą krechę i absolutnie nie powinien ruszyć z miejsca (oczywiście kolega pojechał, bo czemu nie, po co poczekać na zmianę świateł) to już przegięcie. Ja rozumiem, że życie za pulpitem bywa ciężkie, ale do ciężkiej cholery poza tramwajami w tym mieście jeżdżą też inne pojazdy.