Tolerancja i mniejszości

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 09 cze 2006, 20:21

Bastian pisze:
Rosa pisze:a) mają równe prawa a teraz walczą o PRZYWILEJE
Mają? Mogą po sobie dziedziczyć?
Rosa pisze:b) w naturze występuje tylko z specjalnych NIENATURALNYCH warunkach (przewaznie chodzi o zbyt wiele osobników na danym terenie)
No co za banialuki, przecież to kobiet jest więcej... :roll:
A czemu mają po sobie dziedziczyć?
Czy ja mogę dziedziczyc po sąsiedzie ktorego lubię?
Dziedziczy się po RODZINIE a rodzina to cos takiego co w założeniu może dac państwu dziecko z czego państwo ma później korzyści. (a zresztą od tego powinien byc testament i powinno byc tak jak w Stanach gdzie jak chcę to mogę wszystko przepisać komu chcę, nawet swojemu psu)

Nie chodzi o ilośc kobiet.
Robiono doświadczenia na szczurach. W zamkniętym pomieszczeniu były sobie normalne szczury ktory dostarczano taka ilośc żywności że mogły się bezproblemowo i bez ograniczeń rozmnażać. Po przekroczeniu pewnej ilości osobników (ilośc samic nie miała znaczenia)zaczeły występować odchylki od normy , między innymi zewiązki homoseksualne. Po przywroceniu normalnego zagęszczenia odchyłki zanikły.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36169
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 09 cze 2006, 20:45

Rosa pisze:rodzina to cos takiego co w założeniu może dac państwu dziecko
W czyim założeniu?
Rosa pisze:Nie chodzi o ilośc kobiet.
Robiono doświadczenia na szczurach. W zamkniętym pomieszczeniu były sobie normalne szczury ktory dostarczano taka ilośc żywności że mogły się bezproblemowo i bez ograniczeń rozmnażać. Po przekroczeniu pewnej ilości osobników (ilośc samic nie miała znaczenia)zaczeły występować odchylki od normy , między innymi zewiązki homoseksualne. Po przywroceniu normalnego zagęszczenia odchyłki zanikły.
Zgoda, to znany eksperyment. Potwierdzany zresztą w seminariach i koszarach. Ale jaki ma związek z homoseksualistami wokół nas? Byłem dziś w centrum przez dłuższy czas i nie stwierdziłem niedoboru kobiet. Chyba, że to wszystko "poprzebierane cioty" były? :roll:
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 09 cze 2006, 20:53

Ale co się czepiasz tych kobiet skoro ilośc kobiet nie ma tu nic do rzeczy. Ludzi jest po prostu za duzo i stąd są różne odchylenia od normy.


Myślę że zalożenie o tym że rodzina powstaje po to aby mieć dzieci i wychowywać je w spokoju z pewną pomoca państwa jest oczywiste.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36169
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 09 cze 2006, 20:54

Rosa pisze:zalożenie o tym że rodzina powstaje po to aby mieć dzieci i wychowywać je w spokoju z pewną pomoca państwa jest oczywiste
A "białe małżeństwa"?
Rosa pisze:Ludzi jest po prostu za duzo i stąd są różne odchylenia od normy
Nie rozumiem związku. Nadal. Przykro mi.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9538
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 09 cze 2006, 22:24

Rosa pisze: Czy ja mogę dziedziczyc po sąsiedzie ktorego lubię?
Możesz dziedziczyć nawet pod sąsiedzie, którego nie znasz. Tylko wtedy zapłacisz wyższy podatek niż w przypadku gdybyś dziedziczyła po najbliższej rodzinie.
http://www.pit.pl/pages/i/1588.php

W sporze o dziedziczenie chodzi o to, że niekiedy para, która żyła ze soba wiele lat nie ma do siebie, do swojego majątku żadnych praw, w przypadku śmierci jednego z partnerów. Te dwie osoby są w świetle prawa dla siebie obce. A ewentualny testament może z powodzeniem podważyć najbliższa rodzina (nawet gdyby nie utrzymywała kontaktu z denatem)
Zresztą ile związków i ile testamentów, tyle historii...
Dziedziczy się po RODZINIE a rodzina to cos takiego co w założeniu może dac państwu dziecko z czego państwo ma później korzyści.
A co z małżeństwami bezdzietnymi? Również takimi, które oficjalnie przyznają,że nie chcą mieć dzieci, albo przekroczył wiek rozrodczy i nadal pozostają małżeństwem? Rozwieść i przepędzić w cztery wiatry? A może jeszcze ukarać, bo nie dało owo małżeństwo dziecka pańśtwu, a razem z nim korzyści?
(a zresztą od tego powinien byc testament i powinno byc tak jak w Stanach gdzie jak chcę to mogę wszystko przepisać komu chcę, nawet swojemu psu)
Jak wygląda opodatkowanie spadku w Stanach? Znasz konkrety, czy tylko puste hasło?

Po przywroceniu normalnego zagęszczenia odchyłki zanikły.
Ale w niektóych regionach Chin i Indii musi być dużo homoseksualistów!
O Śląsku nie wspomnę (397 mieszk./km2), bo tam to pewnie co drugi to zbok.

Argument totalnie irracjonalny.
Czy ludzie żyją w klatkach (takich samych warunkach), podobnie jak tamte szczury?

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 10 cze 2006, 1:34

Andrzej pisze:
Szamot pisze:(..)
O czymś to świadczy. O niczym dobrym. Bo jednak nieraz ciężko jest przekonywać społeczeństwo, że się jest człowiekiem.
(Ech, aż się pokusze o mały wpis..)
i bardzo dobrze :)
A pedofil też człowiek:P i choć diametralnie różni się od homoseskualisty to źródła przypadłości bywają zbieżne.
Homoseksualności być może, ale to niewielki odsetek.

Natomiast w przypadku homoseksualizmu wszystko wskazuje na to, że właśnie nie.
Bo źródłem zaburzeń popędu seksualnego sa stany dysharmonii wewnętrznej człowieka. Brak samoakceptacji, kompleksy, etc... Gdy człowiek nie razdzi sobie z nimi, potrafi skanalizowac swa agresję, poczucie słabości w popęd seksualny, Stąd miewamy sadystów pedofili, koprofili, pedofili. W tych relacjach dominuje władza, bądź upokorzenie uległość. Jako forma odreagowania frustracji. Nie pojawia się partnerstwo i uczucia wyższe. Zaburzona osobowość chorego to wyklucza.

I długo sądzono, że w przypadku homoseksualizmu jest identycznie (przy okazji odmawiając im uczuć wyższych do siebie). Jednakże sprawdzone i w miarę skuteczne metody terapii w/w zaburzeń popędu w tym konkretnie przypadku nie dają oczekiwanych efektów. Gdyż po przeprowadzaniu nawet najbardziej głębokiej terapii regresyjnej i tak pozostaje pociąg m.in. emocjonalny do tej samej płci. Dalsza próba jego przebudowywania nie powoduje oczekiwanych skutków, więc następuje cofnięcie poczucia wartości i depresja.

I wykreślenie z rejestru WHO tej nazwijmy to anomalii nie jest skutkiem spisku_ciemnych_sił, tylko reakcją środowisk naukowych na ten, potwierdzony wieloletnimi doświadczeniami, fakt. Po prostu choćby niewiadomo jakie cuda robiono z homoseksualistami, ta potrzeba zostaje i nie da sie jej w żaden sposób podmienić. Pozostają więc dwa wyjącia. Albo pozwolić tym ludziom na próbę budowania szczęścia po swojemu, albo... no właśnie, co w zamian?
...dlatego część homoseksualistów jest też pedofilami, ale nie można utożsamiać obu problemów,
Nie dlatego. Pedofilami zostają osoby o w/w dysharmonii. Ponieważ środowiska nietolerancyjne utrudniają samoakceptację krztałtującej się młodej osoby homoseksualnej, owszem istnieje większe prawdopodobieństwo wystąpienia u niej wszelakich zaburzeń osobowościowych, w tym seksualnych, w tym pedofilii. Ale to jest skutek waunków rozwoju harmonijnej osobowości, a nie orientacji jako takiej, która ma źródła dużo głębiej.

Natomiast groźnym zjawiskiem jest homoseksualista z kompleksem homoseksualisty. Bo tu już mamy genialnie prostą drogę, do najgorszych zaburzeń seksualnych. Ale to skutek kompleksu wynikającego z orientacji, a NIE samej orientacji!!!!. Z tego prosty wniosek, że lepiej dla społeczeństwa te kompleksy sprobować zahamować, a nie pogłębiać.
a tym bardziej ludzi. Zachodzi jednak różnica w skutkach działań jednych i drugich. Dwóch 'dorosłych' facetów może teoretycznie robić ze sobą co tylko zechcą, a dziecko jest jeszcze w miare chronione przez prawo.
To prawda, ale znowu zjawisko spłyciłeś do aspektu samego zaspokojenia fizycznego.
Szamot pisze: I nie zmienia to również postaci rzeczy, że warszawska demonstracja ma na celu poruszenie innych zagadnień,

jakich?
viewtopic.php?p=53011#53011
Szamot pisze: niż analiza czy siedmiolatka ma juz dostateczną dojrzałość osobowościową, by podjąć współżycie seksualne, oraz czy osoba 40-letnia (o rozwiniętej juz osobowości) jest w stanie stworzyć partnerski harmonijny i nietoksyczny dla nikogo układ z 14-latkiem, którego osobowośc się dopiero kształtuje.

poczekaj kilka lat.
Ludzie nie dajmy się zwariować. To, że parę zaburzonych osób przykleja się do polskiej parady, niczym łajno do statku i krzyczy płyniemy, wcale nie świadczy, że ten statek jest z tego łajna zbudowany.

"ciągłe częste zmiany partnerów, rozprzestrzenianie się przez to różnych chorób, agresja w związkach, głównie lesbijskich, załamania po ukończeniu 30 roku życia, gdy atrakcyjność seksualna drastycznie spada" to główne tematy jakimi zajęła się jakaś przywódczyni organizacji na rzecz gejów i lesbijek w bodajże Szwajcarii, gdzie uzyskali oni już duże prawa. w Polsce taka lesbijka zostałaby uznana zapewne za homofoba..
Nie sądzę by była tak uznana. I nawet statystycznie moze to i prawda. Ale jest tu banalna zależność. Homoseksualiści w spoleczeństwach nietolerancyjnych dojrzewają później niż heteroseksualiści. Ale nie znaczy, że nie dojrzewają wcale. Nie mamy natomiast jeszcze populacji osób homoseksualnych, ukształtowanych w społeczeństwach w pełni tolerancyjnych. To będzie za kilka, kilkanaście lat. Teraz za wcześnie na oceny.

ale za kilka lat dzięki paradom i różnym propagandowym akcjom, np. w szkołach, geje i lesbijki w Polsce być może uzyskają to czego dziś rządają i poproszą o więcej. wkrótce potem tak jak u sąsiadów, zaczną się i tu rozważania nad problemami środowisk gejowskich,
A aspekty społeczne, socjologiczne i psychologiczne homoseksualistów sa na tyle zlożone, że statystyka sama w sobie nie jest w stanie nic opisać. Cieszyłbym się, gdyby u nas dyskusja zeszła z ideoelo, a skoncentrowała się właśnie na tym zagadnieniu. I właśnie wtedy bym uznał, ze Środowiska homoseksualne osągnęły jakiś sukces.
które biorą się z prostego faktu, że homoseksualizm z naturą jest po prostu sprzeczny. Tej barykady geje nie przeskoczą.
Jak i bariery heteroseksualności. No i co osiągniesz tłukąc im w głowę, że sa nienaturalni? Czemu to ma służyć?

Ps. Spadam stąd na tydzień. Z góry sorki za zwłokę w odzewie w przypadku kontry. ;)
Pzdr.

Gacek
Posty: 1445
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
Kontakt:

Post autor: Gacek » 10 cze 2006, 1:56

Rosa pisze:a) mają równe prawa a teraz walczą o PRZYWILEJE
prawo do informacji medycznej.
prawo spadkowe
prawo podatkowe
prawo do legalizacji na zasadach prawnego konkubinatu (bo o takie zwiazki w myśl projektu o legalizacji związków partnerskich chodiz a nie o małżeństwa- które były, są i będa związkiem kobiety i mężczyzny)

to nie są przywileje.

Rosa pisze:b) w naturze występuje tylko z specjalnych NIENATURALNYCH warunkach (przewaznie chodzi o zbyt wiele osobników na danym terenie)
dowód! proszę o dowody!
Rosa pisze:Dziedziczy się po RODZINIE a rodzina to cos takiego co w założeniu może dac państwu dziecko z czego państwo ma później korzyści.
co jest ważniejsze- wolność i godność człowieka czy korzysci ekonomiczne? Właśnie dizęki takiemu myuśleniu jak Twoje udało sie wytwarzać abażury z ludzkiej skóry i mydło.
Rosa pisze:Ale co się czepiasz tych kobiet skoro ilośc kobiet nie ma tu nic do rzeczy. Ludzi jest po prostu za duzo i stąd są różne odchylenia od normy.


Myślę że zalożenie o tym że rodzina powstaje po to aby mieć dzieci i wychowywać je w spokoju z pewną pomoca państwa jest oczywiste.
nie jest oczywiste. Mamy rodziny bezdzietne, nie mogące mieć dzieci, starych kawalerów i panny heteroseksualnych.

Ich też należy pozbawiać praw?
Tm pisze:
Bastian pisze:No co za banialuki, przecież to kobiet jest więcej... :roll:
chyba u mrówek :twisted:
W Polsce 105 kobiet przypada na 100 mężczyzn. Do wyboru do koloru.
Rosa mówi o homoseksualizmie pozornym- tj takim jaki wystepuje w wiezieniach, statkach, klasztorach i służy zaspokojeniu popędu seksualnego.

Rosa, skąd masz te cudowne informacje o tym, ze homoseksualiści nei odczuwaja pociągu emocjonalnego (innymi słowy nie potrafią kochać) swoich partnerów?

Bardzo interesuje mnei ta teza.
Całuję Was w Wasze małe serduszka.

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 10 cze 2006, 2:41

Gacek pisze:
Tm pisze: chyba u mrówek :twisted:
W Polsce 105 kobiet przypada na 100 mężczyzn. Do wyboru do koloru.
Rosa mówi o homoseksualizmie pozornym- tj takim jaki wystepuje w wiezieniach, statkach, klasztorach i służy zaspokojeniu popędu seksualnego.

Gacuś.
On Mówi o tzw. homoseksualiźmie zastępczym.
Homoseksualizm pozorny, to nazwa zupełnie innego zjawiska.
Dwója z teorii! :mrgreen:

Gacek
Posty: 1445
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
Kontakt:

Post autor: Gacek » 11 cze 2006, 18:53

Szamot pisze:Homoseksualizm pozorny, to nazwa zupełnie innego zjawiska.
Racja. chodizło mi o zastępczy.
Całuję Was w Wasze małe serduszka.

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 19 lip 2006, 12:02

http://www.dailykos.com/story/2005/7/22/102249/246
Dokładnie rok temu: 19-07-2005.
Cześć ich pamięci. [*] [*][/b]

Gacek
Posty: 1445
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Loża Sadystów- marquis de Sade. Gare Centrale
Kontakt:

Post autor: Gacek » 19 lip 2006, 12:20

wlasnie szukałem tego watku

[*]
Całuję Was w Wasze małe serduszka.

Awatar użytkownika
bohunu
Posty: 5714
Rejestracja: 14 gru 2005, 23:26
Lokalizacja: dolina absurdu

Post autor: bohunu » 29 lis 2006, 18:32

Nie chciałem tworzyć nowego wątku, a wydaje mi się, że ten zapomniany już się do tego nadaje. Jakby co to wiecie co.
[img]http://www.wirtualnemedia.pl/Skins/default/images/logo_wm_naglowek.gif[/img] pisze:Geje w operze mydlanej
29.11.2006
Powstaje pierwszy w Polsce serial, którego głównymi bohaterami będzie grupa homoseksualnych przyjaciół.

Premiera planowana jest na marzec 2007 roku. Pilotażowe odcinki wyemitują dwie stacje telewizyjne - informuje "Życie Warszawy".

- "Queer family" nie będzie zwykłym filmem. Dzięki niemu chcemy przybliżyć widzom środowiska nieheteroseksualne. Pokazać ich życie, codzienne problemy, rozterki i szczęścia - mówi producentka serialu Anna Zawadzka z Porozumienia Lesbijek.
- Chcemy w ten sposób wzmacniać pozytywny wizerunek mniejszości seksualnych, ukazując ich bogatą różnorodność - dodaje.

Produkcja budzi kontrowersje, dlatego jej autorzy nie chcą zdradzić, które stacje telewizyjne zainteresowały się emisją serialu. Na razie wiadomo, że odcinek pilotażowy "Queer family" pokażą dwie polskie stacje o bardzo dużym zasięgu. - Premiera odbędzie się w marcu przyszłego roku. Będzie to czwartek o godzinie 20.15. Pozostałych szczegółów na razie nie zdradzę - mówi Zawadzka. Dodaje, że filmem zainteresowały się także zagraniczne telewizje.

autor artykułu: kk-pap-żw
1 10 20 22 24 26 103 109 151 157 171 180 190 507 520 645 691 695 KM2 KM7 KM8 KM26 KM31 IC3 IC4 IC7 IC8 IC10
To, że pracuje tam gdzie pracuję nie oznacza, że zawsze zgadzam się z decyzjami swojej firmy, a wszystko co tu wyprodukuje jest moim własnym zdaniem.
a poza tym zgadzam się z maksymą pawcia!

Awatar użytkownika
person
(geograf)
Posty: 9538
Rejestracja: 15 gru 2005, 2:45
Lokalizacja: z szafy

Post autor: person » 29 lis 2006, 19:04

bohun pisze: Pokazać ich życie, codzienne problemy, rozterki i szczęścia
Klan 2 może być jedynie parodią życia...

Awatar użytkownika
Janeczek
Posty: 429
Rejestracja: 24 wrz 2006, 11:36
Lokalizacja: Piaseczno

Post autor: Janeczek » 29 lis 2006, 19:05

bohun pisze:Nie chciałem tworzyć nowego wątku, a wydaje mi się, że ten zapomniany już się do tego nadaje. Jakby co to wiecie co.
Obrazek pisze:Geje w operze mydlanej
29.11.2006
Powstaje pierwszy w Polsce serial, którego głównymi bohaterami będzie grupa homoseksualnych przyjaciół.

Premiera planowana jest na marzec 2007 roku. Pilotażowe odcinki wyemitują dwie stacje telewizyjne - informuje "Życie Warszawy".

- "Queer family" nie będzie zwykłym filmem. Dzięki niemu chcemy przybliżyć widzom środowiska nieheteroseksualne. Pokazać ich życie, codzienne problemy, rozterki i szczęścia - mówi producentka serialu Anna Zawadzka z Porozumienia Lesbijek.
- Chcemy w ten sposób wzmacniać pozytywny wizerunek mniejszości seksualnych, ukazując ich bogatą różnorodność - dodaje.

Produkcja budzi kontrowersje, dlatego jej autorzy nie chcą zdradzić, które stacje telewizyjne zainteresowały się emisją serialu. Na razie wiadomo, że odcinek pilotażowy "Queer family" pokażą dwie polskie stacje o bardzo dużym zasięgu. - Premiera odbędzie się w marcu przyszłego roku. Będzie to czwartek o godzinie 20.15. Pozostałych szczegółów na razie nie zdradzę - mówi Zawadzka. Dodaje, że filmem zainteresowały się także zagraniczne telewizje.

autor artykułu: kk-pap-żw
Nie mam nic przeciw homoseksualnym, ale nie zamierzam za bardzo tego oglądać...

Szamot
Posty: 2278
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:09

Post autor: Szamot » 29 lis 2006, 21:48

Jak znam życie bedzie to kolejny szit, pioracy mózgi, jakich w TV pełno, mający sie tak do życia jak obecnie obserwowani Złotopolscy, Plebanie, czy inne banialuki. Z drobna różnicą, że zamiast profesjonalnych aktorów będziemy tam mieli do czynienia z bandą wyegazltowanych ciot, z łapanki w klubach, gdyz przecież nikt o zdrowych zmysłach pedała zagrac w PL-TV chcial nie będzie.

Nie mam zamiaru tego oglądać, bo jak znam życie i finezję autorów podobnych tworów z miejsca mnie szlag trafi.

ODPOWIEDZ