120Na SWING

Moderatorzy: JacekM, Dantte

el.Filip
Posty: 25
Rejestracja: 06 kwie 2010, 11:22
Lokalizacja: z górnego Mokotowa

Post autor: el.Filip » 22 wrz 2010, 12:02

W starych składach 8 osiowych hamowaniem nie steruje komputer, który zawiesił się w momencie zapięcia hamowania. Taka parówka albo akwarium nie zacznie Ci nagle samo z siebie przyspieszać.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7883
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 22 wrz 2010, 12:49

el.Filip pisze:Wracając jednak do 3121, po odtworzeniu przez TW informacji z rejestratora pokładowego 3121 okazało się że wagon w momencie wjazdu na przystanek jechał z prędkością 40km/h motorowy zapiął hamowanie, a komputer oszalał i wagon zaczął przyspieszać. W momencie uderzenia babki 3121 miał już 63 km/h na liczniku. Teraz w ruchu są prawie wszystkie Swingi bo przywrócono soft z przed aktualizacji.
Podobno nie do końca tak było - nagranie podobno jest jednak trochę inne i jest w posiadaniu właściwych służb. Na dziś proponuję się uspokoić i nie szukać zbyt wielu sensacji - wozy wróciły do ruchu, to znaczy, że nie ma żadnych podejrzeń do ich sprawności. Sam #3121 jest odstawiony i poplombowany ze względu na czynności policyjne. Samo oprogramowanie nie ma tu znaczenia, bo hamowanie awaryjne odbywa się poza komputerem (jeden z podstawowych wymogów bezpieczeństwa).
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 22 wrz 2010, 12:55

MisiekK pisze:Samo oprogramowanie nie ma tu znaczenia, bo hamowanie awaryjne odbywa się poza komputerem (jeden z podstawowych wymogów bezpieczeństwa).
No właśnie nie wiem czy jest to do końca prawda, bo z tego co mi ktoś tłumaczył, to podczas takiego hamowania może nastąpić chwilowe odpuszczenie hamowania, coś w rodzaju samochodowego ABS-u. Byłem nawet świadkiem takiego zachowania tramwaju. Nie znam dokładnie tego mechanizmu, może ktos coś wie?

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7883
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 22 wrz 2010, 12:59

piotram pisze:No właśnie nie wiem czy jest to do końca prawda, bo z tego co mi ktoś tłumaczył, to podczas takiego hamowania może nastąpić chwilowe odpuszczenie hamowania, coś w rodzaju samochodowego ABS-u.
Przy zwykłym, roboczym hamowaniu tak.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 22 wrz 2010, 13:02

Tylko że my wtedy hamowaliśmy awaryjnie i przejechaliśmy sygnalizator (ale tylko o metr) i nie był to poślizg...

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7883
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 22 wrz 2010, 13:40

piotram pisze:Tylko że my wtedy hamowaliśmy awaryjnie i przejechaliśmy sygnalizator (ale tylko o metr) i nie był to poślizg...
Wciśnięcie guzika STOP wyłącza w diabły ABS, rzuca szynowe i blokuje koła. Przy obecnej pogodzie i madzie na torowisku (a ona już jest) leci się jak po lodowisku.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 22 wrz 2010, 14:02

Ale ja miałem na myśli awaryjne, ale z dżojstika. Przecież nie będziesz za każdym razem wciskał stopa jak puszka wjedzie czy światło przeskoczy.

Awatar użytkownika
MisiekK
Posty: 7883
Rejestracja: 15 gru 2005, 18:17
Lokalizacja: Nowe Dwory Tarchomińskie

Post autor: MisiekK » 22 wrz 2010, 14:08

piotram pisze:Ale ja miałem na myśli awaryjne, ale z dżojstika. Przecież nie będziesz za każdym razem wciskał stopa jak puszka wjedzie czy światło przeskoczy.
Nawet ci nie wolno wtedy deptać STOP-em. STOP służy tylko i wyłącznie do sytuacji, gdy zagrożone jest życie motorowego. Mogłeś mieć poślizg hamując awaryjnie na zadajniku.
Jožin z bažin kouše, saje, rdousí.... -
"Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów" - Stanisław Lem
Powyższy post jest tylko i wyłącznie moim prywatnym zdaniem z którym inni dyskutanci nie muszą się zgadzać.

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 22 wrz 2010, 14:35

Mam pytanie do mądrzejszych - jak się w Swingu zmienia tryby hamowania ?
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 22 wrz 2010, 15:19

A jest coś takiego? Może chodziło o to, że nagle cofnął dżojstik na full?

Stary Pingwin
Posty: 6062
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 22 wrz 2010, 15:27

Tak stwierdziła osoba odpowiedzialna w TW za kontrakt z PESĄ
Klimatyzatory są złe.
Niszczą torowisko.

Awatar użytkownika
piotram
Posty: 2463
Rejestracja: 27 lut 2006, 19:42
Lokalizacja: W-wa Kercelak

Post autor: piotram » 22 wrz 2010, 15:55

Odwrotnie, w Pesie za kontrakt z TW. Pewnie jakiś marketingowiec.

Adam G.
Posty: 4878
Rejestracja: 15 gru 2005, 19:56
Lokalizacja: Żoliborz

Post autor: Adam G. » 23 wrz 2010, 0:47

Pamiętam początki kursowania 3101-3115, tam również występowały problemy z poślizgami. System działał przynajmniej dziwnie, na zbyt długi czas odłączając niemal całkowicie hamowanie. Wozy czasem zatrzymywały się 1-2 metry za przystankami. Tak było przez parę miesięcy i problem zniknął, nie była do tego potrzebna żadna tragedia. Może w najnowszych Swingach zastosowano identyczny system przeciwpoślizgowy i jeszcze go nie wyregulowano? :-k
noidea

drapka
Posty: 3502
Rejestracja: 29 lip 2008, 17:21
Lokalizacja: tutejszy

Post autor: drapka » 23 wrz 2010, 9:53

Czyli przez parę miesięcy nalezy raczej unikać przejść dla pieszych ustyuowanych za przystankami...?
Popatrz, jaka franca!

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 23 wrz 2010, 10:24

Trzeba po prostu patrzec czy cos nie jedzie i dotyczy to WSZYSTKICH bez wyjątku przejśc dla pieszych. Jeśli cos jedzie, stoimy i czekamy a nie liczymy na to że mamy pierwszeństwo.

ODPOWIEDZ