Burmistrz Bemowa, palnął kolejną głupotę - od załatwiania problemów infrastruktury w dzielnicy jest jego urząd a nie podmiot prywatny.
Obwodnica ekspresowa Warszawy: S2-S7/S8-S17
Moderator: Wiliam
- a/p TALENT
- Posty: 1750
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Zaiste, kuriozum - z wielu prywatnych użytkowników pasa gruntu wzdłuż linii tramwajowej jedynie SM WOLA czyni starania, aby rozwiązać problem przejścia do kładki od strony Bemowa Lotniska. Od dawna wk...a mnie, że jako członek SM WOLA przymuszany jestem przez indolencję i lenistwo miejskich decydentów do ekstra wydatków na łatanie lokalnej infrastruktury. Jakby podatków i opłat za dzierżawę wieczystą było za mało... Ponowne oddanie do użytku linii tramwajowej na Boernerowo to sprawa odległa - kto chce niech się tam przespaceruje i oceni.
Burmistrz Bemowa, palnął kolejną głupotę - od załatwiania problemów infrastruktury w dzielnicy jest jego urząd a nie podmiot prywatny. ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)
Burmistrz Bemowa, palnął kolejną głupotę - od załatwiania problemów infrastruktury w dzielnicy jest jego urząd a nie podmiot prywatny.
Idiokracja nas otacza
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Dziwi mnie Twoja pozytywna ocena działalności SM WOLA w tej sprawie. Sorry, ale to przede wszystkim JEJ CZŁONKOM jest to dojście potrzebne i to jest jej zasmarkany interes, by taką drogę udostępnić.
Takie są skutki uwłaszczenia spółdzielni mieszkaniowych, których prezesi czują się właścicielami budynków i mieszkańców. Trzeba było przed uwłaszczeniem każdorazowo pytać gmin o wyznaczenie dróg ogólnodostępnych.
Takie są skutki uwłaszczenia spółdzielni mieszkaniowych, których prezesi czują się właścicielami budynków i mieszkańców. Trzeba było przed uwłaszczeniem każdorazowo pytać gmin o wyznaczenie dróg ogólnodostępnych.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- a/p TALENT
- Posty: 1750
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Zacny Glonojadzie, już paręnaście postów temu pisałem, że sprawa dojścia do kładki będzie załatwiona pozytywnie i tak się stanie. Kwestią był wybór najlepszej i najtańszej opcji. Jak widać sprawa zmierza do pomyślnego finału.
Osławiony przystanek tramwajowy tamże był i jest ulubionym miejscem meneli do chlania. Co zakonotowałem podczas sobotniego obchodu uśpionego torowiska.
Obecność takiego towarzycha skutecznie płoszyła i płoszy innych użytkowników tego miejsca.
Osławiony przystanek tramwajowy tamże był i jest ulubionym miejscem meneli do chlania. Co zakonotowałem podczas sobotniego obchodu uśpionego torowiska.
Obecność takiego towarzycha skutecznie płoszyła i płoszy innych użytkowników tego miejsca.
Idiokracja nas otacza
Może ja jestem nie stamtąd, ale po okolicy zdarzało mi się kręcić i mam pytanie: kto i po co w zasadzie miałby korzystać z tej kładki? Mnie tam na pierwszy rzut oka też się wydaje, że okolica między chaczczami na tyłach Wrocławskiej i chaszczami na tyłach Górc słuzy głównie temu, o czym piszesz. No ale może o czymś nie wiem i kładka będzie tętnić życiem.a/p TALENT pisze:Obecność takiego towarzycha skutecznie płoszyła i płoszy innych użytkowników tego miejsca.
Popatrz, jaka franca!
- a/p TALENT
- Posty: 1750
- Rejestracja: 31 sie 2007, 19:06
- Lokalizacja: Flughafen Bemowo
Burmistrz Bemowa zaprasza na spotkanie z mieszkańcami w sprawie przebiegu trasy S-7. Miejsce zbiórki - sala widowiskowa Bemowskiego Centrum Kultury 10.08.2010 r. godz. 18.00 /uwaga - wejście nie od ul. Górczewskiej,, ale od ronda ul. Konarskiego za budynkiem Szkoły Podst. nr 82 /.
Idiokracja nas otacza
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,95 ... zenia.html![]()
Bałagan na Trasie Toruńskiej: Opóźnienia i zwężenia
W czasie przebudowy Trasy Toruńskiej budowlańcy nie liczą się ze stojącymi w korkach kierowcami - skarżą się mieszkańcy. Wiele tygodni opóźnienia ma przebudowa wiaduktu nad trasą przy Rembielińskiej, a maszyny często blokują arterię w godzinach szczytu.
Trasa Toruńska już od ponad roku zmienia się w porządną drogę ekspresową. W czasie robót korki urosły do ogromnych rozmiarów. Kierowcy wytykają, że budowlańcy i urzędnicy nie dotrzymują złożonych wcześniej obietnic, co spowodowało duży bałagan.
Pierwszy problem to wciąż zamknięty wiadukt nad Trasą na styku ulic Annopol i Rembielińskiej. Nasz czytelnik, pan Kuba, z Bródna przypomina, że przejazd miał być ponownie udostępniony po remoncie w połowie sierpnia. "Potem nie dotrzymywano kolejnych terminów. Tymczasem na pierwszy rzut oka wiadukt jest już gotowy" - zauważa w liście do "Gazety". Brak przejazdu spowodował totalne korki na sąsiednich ulicach, w tym na Marywilskiej.
Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, przyznaje, że przy remoncie wiaduktu doszło do poślizgu. - Wszystko przez nieujętą w projektach komorę kanalizacyjną, która znajdowała się pod spodem. Trzeba ją było przebudować. Wiadukt rzeczywiście jest już gotowy, ale musimy poczekać na pozwolenia na jego użytkowanie. W zeszłym tygodniu złożyliśmy odpowiedni wniosek do nadzoru budowlanego. Liczymy, że przejazd uda się otworzyć pod koniec października - mówi Małgorzata Tarnowska.
Problemów wokół przebudowywanej Trasy Toruńskiej jest jednak więcej. Kierowcy narzekają, że dość często sama arteria lub dojazdy do niej są znienacka zwężane i cała okolica od raz staje w megakorkach. Kilka dni temu doszło do prawdziwego kataklizmu. Najpierw rano zablokowano jeden pas ul. Marywilskiej, zaś po południu zwężono tymczasowy wiadukt wojskowy między Bródnem a Żeraniem, bo rozstawiała się tam betoniarka, z której betonowano sąsiedni wiadukt. "A przecież wykonawca ma kontraktowy obowiązek utrzymania ruchu po co najmniej dwóch pasach" - przypomina nasz czytelnik.
Małgorzata Tarnowska twierdzi, że Marywilską zwęzili znienacka nie drogowcy, lecz Miejskie Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji. Przyznaje za to, że wykonawca przebudowy Trasy Toruńskiej - firma J&P Avax - czasem wjeżdża ze sprzętem budowlanym na główną arterię. - Robi to, tylko jeśli to jest konieczne, np. kiedy jakichś elementów nie da się dowieźć przez plac budowy. Uczulamy ich, by utrudnienia były jak najmniejsze i nie występowały w godzinach szczytu - mówi pani rzecznik.
Na pocieszenie dodaje, że pod koniec roku powinny zostać oddane pierwsze dwa docelowe wiadukty na Żeraniu wzdłuż Trasy Toruńskiej. To jeszcze nie usprawni zbytnio ruchu, będzie za to równiej i bezpieczniej, bo kierowcy nie będą musieli jeździć wiaduktem zmontowanym z elementów wojskowych (w latach 80. i 90. służył jako most Syreny między Powiślem i Pragą). Wszystkie roboty na Trasie Toruńskiej między Modlińską a Markami mają się skończyć w kwietniu 2012 r.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
http://www.zw.com.pl/artykul/10,528570_ ... nica-.html![]()
Wiadukt nad trasą S8 i obwodnica
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad otworzy dziś wieczorem drugą część wiaduktu wzdłuż ul. Powstańców Śląskich – nad przecinającą Bemowo na pół trasą S8.
Od tej chwili kierowcy dostaną po dwa pasy w każdą stronę. Tym samym powinny się wreszcie zmniejszyć korki na Powstańców Śląskich. To kolejny element 10-kilometrowej trasy ekspresowej S8 z Konotopy do Trasy AK za 2,1 mld zł.
Tego samego dnia GDDKiA otworzy kolejny odcinek obwodnicy Mszczonowa na drodze nr 50 (to tzw. obwodnica dla tirów). Długość drogi to 6,3 km. W ramach inwestycji powstały cztery wiadukty: wzdłuż drogi łączącej Mszczonów z Kamionką, nad dopływem rzeki Pisi, nad ul. Tarczyńską i linią kolejową Łuków – Skierniewice. Koszt inwestycji to 68 mln zł.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
http://www.zw.com.pl/artykul/10,528791_ ... -rybe.html![]()
Wschodnia obwodnica przepadła przez rybę
Wojewódzki Sąd Administracyjny uchylił decyzję środowiskową dla wschodniej obwodnicy przez Wesołą – dowiedziało się „ŻW”. Budowa tej części obwodnicy ekspresowej może się opóźnić nawet o kilka lat.
Na trasie planowanej obwodnicy – w rejonie Zielonki – znajdują się zbiorniki wodne, w których żyje strzebla błotna (chroniona ryba z rodziny karpiowatych). Protest w tej sprawie złożyło... Towarzystwo Ochrony Ptaków. Powód? Jak udowadniają ekolodzy, ryba jest pokarmem dla licznych gatunków ptaków, np. czapli siwej.
Wpływowi przeciwnicy wschodniej obwodnicy dopięli swego. Co to oznacza dla inwestycji? Większość formalności związanych z decyzją środowiskową trzeba będzie powtarzać od zera.
– Decyzja środowiskowa została częściowo uchylona, co utrudni przygotowania do inwestycji – przyznaje rzeczniczka mazowieckiej Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad Małgorzata Tarnowska. – Na razie za wcześnie, żeby mówić o terminach. Czekamy na uzasadnienie wyroku - dodaje.
– Jeśli o całą decyzję trzeba się będzie ubiegać od nowa, poczekamy na nią dwa - trzy lata. A jeśli dodamy do tego czas potrzebny na projekt i budowę, to trasa zostanie otwarta najwcześniej w 2017 roku – oblicza Robert Chwiałkowski ze Stowarzyszenia Integracji Stołecznej Komunikacji.
Nad budową wschodniej obwodnicy wisi fatum. W kwietniu 2008 roku Wojewódzki Sąd Administracyjny unieważnił decyzję środowiskową z powodu nieczytelnego podpisu ówczesnej minister rozwoju regionalnego Grażyny Gęsickiej.
Bez wschodniej obwodnicy planowany przez GDDKiA pierścień ekspresowy zbierający ruch z autostrady A-2 będzie niepełny. Na dodatek nie ma sensu budowa obwodnicy Marek, bo ta urwie się w lesie.
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34 ... szawy.html![]()
Ryby zatrzymały budowę wschodniej obwodnicy Warszawy
Wschodnia obwodnica została właśnie zatrzymana przez rzadką rybę. Na południową może nie starczyć pieniędzy. Przez wiele lat nie uda się ukończyć tras ekspresowych wokół stolicy.
Strzebla błotna - tak się nazywa ryba, która zatrzymała właśnie wschodnią obwodnicę Warszawy. Wojewódzki sąd administracyjny w zeszłym tygodniu uchylił w części decyzję środowiskową dla inwestycji. Poszło m.in. o ową rybę. Okazało się, że na trasie planowanej obwodnicy, między Ząbkami i Zielonką, są oczka wodne, w których żyje ten rzadki gatunek. Wykazali to właśnie ekolodzy. W przygotowanym na zlecenie drogowców raporcie środowiskowym nie było zaś o tym mowy. Jeziorka mogą być zaliczone do obszaru Natura 2000. Na razie nie wiadomo, czy trzeba będzie zmienić przebieg trasy. Skarżący się na decyzję środowiskową przekonywali też, że trasa zaszkodzi zbiornikowi wód podziemnych w Wesołej. To właśnie mieszkańcy tej dzielnicy najbardziej protestują przeciw wschodniej obwodnicy Warszawy. - Jeszcze nie wiemy, co będzie dalej. Czekamy na uzasadnienie wyroku. Na pewno przygotowania do budowy trasy znowu się wydłużą - mówi Małgorzata Tarnowska, rzeczniczka mazowieckiego oddziału Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Do tej pory drogowcy zakładali, że wschodnia obwodnica połączy kończącą się w Markach Trasę Toruńską z wylotówką na Lublin niedaleko Góraszki w 2015 roku. Teraz to już nierealna data.
Czy budowy staną za kilka lat?
Wygląda na to, że przewraca się cały plan budowy obwodnicy ekspresowej i wylotówek z Warszawy. Teraz powstaje wprawdzie rekordowa liczba kilometrów szybkich dróg wokół Warszawy, ale jest groźba, że budowy za kilka lat staną. W grudniu tego roku ma być oddany pierwszy odcinek obwodnicy ekspresowej. To przedłużenie Trasy AK od Powązek do Konotopy. Kilka odcinków szybkich tras ma być gotowych tuż przed Euro 2012: autostrada A2 z Łodzi, przerobiona na ekspresówkę Trasa Toruńska i południowa obwodnica Warszawy od Konotopy do Puławskiej z odnogą do lotniska i Marynarskiej (ta ostatnia może być wprawdzie nie całkiem ukończona, ale przejezdna). W 2012 roku będzie zatem niemal pół obwodnicy stolicy. Na drugą połówkę możemy długo poczekać. Oprócz problemów ze wschodnią obwodnicą, są także kłopoty z dalszym odcinkiem południowej obwodnicy przez Ursynów, Wilanów i Wawer. Dwa lata temu sąd administracyjny po protestach ekologów uchylił uzgodnienia ministra środowiska. - Wciąż czekamy na decyzję środowiskową - mówi Tarnowska. Większym problemem, poza uzyskaniem wszelkich pozwoleń, może być znalezienie pieniędzy.
- Ten odcinek trasy z tunelem przez Ursynów, mostem na Wiśle i długą estakadą w Wawrze może kosztować nawet osiem miliardów złotych [dwa razy tyle, ile centralny odcinek drugiej linii metra]. Nie wiadomo, czy rząd znajdzie taką sumę - obawia się Robert Chwiałkowski ze stowarzyszenia Siskom, które walczy o budowę dróg i rozwój komunikacji.
Niektórzy boją się, że w kolejnym budżecie unijnym, na lata 2014-20, na polskie drogi już nie będzie tyle środków. Na razie w planach drogowców cała południowa obwodnica ma być gotowa w 2016 roku, ale to nie jest pewne. Biegnąca od autostrady trasa urywająca się na Puławskiej może sprawiać ogromne problemy komunikacyjne w tym rejonie. Jeszcze bardziej zwiększy się ruch na zakorkowanym ciągu Dolina Służewiecka - al. Sikorskiego. O wiele gorzej będzie się jeździć Puławską z Piaseczna.
Wylotówki też spóźnione
Kolejne problemy to opóźniające się budowy ekspresowych wylotówek. Największa porażka drogowców to brak nowej drogi wyjazdowej w stronę Katowic i Krakowa. Jeszcze długo będziemy stać w korku gigancie w Raszynie, bo GDDKiA od lat nie może zbudować trasy Salomea - Wolica łączącej Al. Jerozolimskie z trasami na Kraków i Katowice. Najpierw mieszkańcom udało się doprowadzić do uchylenia decyzji lokalizacyjnej. Na rozpatrzenie czekają skargi w sprawie decyzji środowiskowej. Aktualny termin oddania tej trasy to końcówka 2013, ale to też jest już mało realna data. Do Euro 2012 ma być zbudowany tylko krótki odcinek arterii od południowej obwodnicy do Alej Jerozolimskich, który m.in. ułatwi zjazd z A2 w stronę Śródmieścia czy Ochoty. Docelowo w stronę Kielc i Krakowa mamy wyjeżdżać nową ekspresówką na przedłużeniu Trasy N-S powstającej koło lotniska. Tu także jest spory poślizg, bo w zeszłym roku została uchylona decyzja środowiskowa.
Jeszcze przynajmniej kilka lat, jadąc w stronę Gdańska, kierowcy będą tkwić w długim korku w Łomiankach. Budowa nowej trasy wylotowej przez Bemowo i obok Cmentarza Północnego w optymistycznym wariancie rozpocznie się w drugiej połowie przyszłego roku i skończy trzy lata później. Wciąż nie ma też konkretnych terminów budowy obwodnicy Marek czy autostrady A2 na wschód od Warszawy. Na razie powstaje tylko fragment tej ostatniej obok Mińska Mazowieckiego.
Wygląda na to, że za dwa lata do Warszawy dość wygodnie będzie można wjechać jedynie od zachodu - z Łodzi czy Poznania. Gotowa połówka obwodnicy przejmie także część ruchu między dzielnicami. Np. z Ursynowa na Bemowo szybciej będzie się jechać przez Konotopę. Na pełną obwodnicę poczekamy jeszcze długo.
![]()
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Dobry komentarz:
Zatrzymaniu budowy nie są winne ryby czy ekolodzy.
Opóźnieniom winna jest firma, która wzięła ciężkie pieniądze za raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko, w którym nie wskazała, że droga ma przebiegać przez cenne przyrodniczo tereny.
Ktoś tej firmie zlecił wykonanie raportu, ktoś nie dopilnował.
Teraz próbuje się zwalić winę "na rybki" albo "na ekologów", przedstawiając przy tym organizacje walczące o PRZESTRZEGANIE OBOWIAZUJĄCEGO PRAWA jako oszołomów.
Na szczęście weszliśmy do Unii Europejskiej, która ochronę przyrody traktuje poważnie.
Może się wam to jeszcze w głowach nie mieści, ale bioróżnorodność jest niezwykle cenna dla ekosystemów i równowagi przyrodniczej - a od tego my zależymy.
To nie jest tak, że jeśli są rybki, to droga nie powstaje. Ale rzetelnie opracowany raport o oddziaływaniu na środowisko wskazuje kilka alternatywnych wariantów przebiegu drogi i ocenia, który z nich jest najmniej uciążliwy dla środowiska. Taki się wybiera. Jeśli droga jest potrzebna, a nie można uniknąć zniszczenia siedlisk zwierząt czy roślin, to inwestor musi te szkody zrekompensować, np. polepszając inne siedliska, przesadzając niektóre gatunki itp. To wszystko wynika z decyzji środowiskowej, która jest potrzebna do rozpoczęcia prac. Jeśli się po fakcie okazuje, że raport, na podstawie którego wydano decyzję srodowiskową był nierzetelny, to NA SZCZĘŚCIE mamy niezawisłe sądy, które wstrzymują taką inwestycję.
Nie wiem, czy kiedykolwiek doczekam się czasów, kiedy w polskim internecie pod takim artykułami przeważać będą sensowne komentarze ludzi, którzy potrafią myśleć samodzielnie, a nie papką serwowaną przez "Fakt" czy "Pudelek". Pod tym artykułem powinny być głosy oburzenia na firmę, która przygotowała nierzetelny raport o oddziaływaniu inwestycji na środowisko. Powinny być żądania podania nazwy tej firmy. Powinny być żądania zapłaty przez nią odszkodowania za to, że przez nią inwestycja jest wstrzymana. Ale widać zabory, dwie wojny i komunizm zrobiły swoje. Na zagranicznych forach takiego bełkotu nie ma.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Dobry komentarz, ale u nas dominuje podejście: Przepis? Na pewno głupi i nie będę go przestrzegał. Tak jest z ograniczeniami prędkości (bo kazdy wie, że jedzie z prędkością "bezpieczną", a znaki stawiają bezmyślne urzędasy), tak jest np. z zakazem wyprowadzania psów bez smyczy ("sunia chce się bawić"), i tak jest z decyzjami środowiskowymi. Gdyby wszystko było traktowane poważnie (a nie jak uciążliwość, którą trzeba "obejść") - żyłoby się o wiele łatwiej i przyjemniej wszystkim - ludziom, inwestorom, urzęnikom, żabom i rybom. No ale to jest wszystko z przymrużeniem oka, jak w tej reklamie piwa, więc nie ma się co dziwić, że tak to ludzie odbierają. Na pewno tez różne cwaniaki od "ekoharaczy" nie przysłuzyły się ochronie środowiska.
Popatrz, jaka franca!
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36250
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
To prawda. Ale trzeba sobie uświadomić, że oni tylko korzystają z sytuacji...drapka pisze:Na pewno tez różne cwaniaki od "ekoharaczy" nie przysłuzyły się ochronie środowiska.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
- humptyangel
- Posty: 554
- Rejestracja: 14 lip 2007, 18:48
- Lokalizacja: Pruszków
- Kontakt:
Problem jest też to, że opisywany zbiornik p-poż został zakwalifikowany na ShadowList (lista oczkująca na wpisanie do Natury2000) po wydaniu DŚU dla WOW. Wcześniej nikt nie rozpatrywał tego terenu jako obszar chronionego lub cennego środowiskowo.
Dodam też, to co napisał mi Glonojad w wątku nt. trasy tramwajowej do Winnicy:
Dodam też, to co napisał mi Glonojad w wątku nt. trasy tramwajowej do Winnicy:
Ciężko tu szukać innego w postaci podmiotu lub osoby/grupy osób. Duże znaczenie ma tu bałagan prawny związany ze zmianami w POŚ, postaniu tzw. ustawy ocenowej i implementacji prawa UE.Inwestor zazwyczaj ufa projektantowi, bo po to go najmuje (no, to teoria była).
Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania:)
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji
SISKOM - Stowarzyszenie Integracji Stołecznej Komunikacji