"ĹnieĹźna apokalipsa" - 29.11.2010
Moderatorzy: Poc Vocem, Dantte
Dzisiaj biletomaty świętują. Podobnież kolejki do nich jak za dawnych czasów do sklepów, w których "rzucili".
Na parkingach same ośnieżone samochody, to dzisiaj powinien być "dzień bez samochodu". Niestety autobusy po Ursynowie nieregularnie jeżdżą, chyba stosunkowo najpewniej 503.
Na parkingach same ośnieżone samochody, to dzisiaj powinien być "dzień bez samochodu". Niestety autobusy po Ursynowie nieregularnie jeżdżą, chyba stosunkowo najpewniej 503.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Ale wyglądała głównie przez samochody. Gdyby ci, którzy przerzucili się dzisiaj, zrobili to wczoraj, komunikacja by wyglądała o niebo lepiej. Korki nie składały się ze sznurów autobusów.
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Ze sznurów autobusów niestety też...
A w ogóle to myśmy się już wczoraj przerzucili i tym samym autobusem jechali jeszcze inni ludzie też normalnie używający samochodu - i nie wystarczyło.
No i niestety to nie osobówki blokowały podjazdy na wiadukty i nie osobówki się wykolejały i nie osobówkom psuły się zwrotnice i sieć trakcyjna...
A w ogóle to myśmy się już wczoraj przerzucili i tym samym autobusem jechali jeszcze inni ludzie też normalnie używający samochodu - i nie wystarczyło.
No i niestety to nie osobówki blokowały podjazdy na wiadukty i nie osobówki się wykolejały i nie osobówkom psuły się zwrotnice i sieć trakcyjna...
Nie dziwne.MichalJ pisze:A w ogóle to myśmy się już wczoraj przerzucili i tym samym autobusem jechali jeszcze inni ludzie też normalnie używający samochodu - i nie wystarczyło.
Gdybysmy na codzień używali komunikacji, a nie samochodów, jej podaż byłaby większa, stosownie do zapotrzebowania. A jeśli używamy wtedy, jak nam się pali dupa, to jest jak jest.
(Może w takich sytuacjach zastosować wariant a la PKS? Najpierw z bilecikami miesięcznymi, a potem reszta
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
A czytałes o trasie Toruńskiej ile tam autobusów utkwiło w korku?chester pisze:Ale wyglądała głównie przez samochody. Gdyby ci, którzy przerzucili się dzisiaj, zrobili to wczoraj, komunikacja by wyglądała o niebo lepiej. Korki nie składały się ze sznurów autobusów.
Mnie wczoraj nie udało sie wyściubic nosa z Gocławia mimo iż 40 minut spedziłem na przystanku w oczekiwaniu na jakiś autobus. Nie wiem jak było gdzie indziej ale po Gocławiu samochody jeździły, autobusy natomiast nie.
Gdyby to był normalny szary dzień to w życiu bym tyle nie stał ale przy takiej pieknej pogodzie wiele mozna naturze wybaczyć
Znaczy wciąż za mało ludzi się przesiadło.MichalJ pisze:Ale miejsca w tym autobusie dla nas były, nie w tym problem...
Liczę (tzn. mam nadzieję), że dzisiaj będzie to większa część.
Korki są demokratyczne. Tkwią w nich prezesi w limuzynach i sprzątaczki w autobusach. Z pewnością te samochody, które widziałeś, nie wydostały się z korka, w którym tkwiły autobusy.Rosa pisze:Mnie wczoraj nie udało sie wyściubic nosa z Gocławia mimo iż 40 minut spedziłem na przystanku w oczekiwaniu na jakiś autobus. Nie wiem jak było gdzie indziej ale po Gocławiu samochody jeździły, autobusy natomiast nie.
Pięknie to podsumowała wczoraj pani w TVN W-wa: "Ale piękna katastrofa".
No i, chociaż niespecjalnie przepadam, to jednak
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Przy tej okazji należy 'podziękować' kierowcom TIRów za wpychanie się na zaczopowaną Marynarską, hynka i łopuszańską , zablokowanie przejazdu tramwajom na al. Krakowskiej, zablokowanie przejazdu do skrzyżowania z al. Jerozolimskimi, z powodu niemozności wjechania na wiadukty. Czy nie można byłoby wydać zakazu poruszania się TiRow w trakcie tak obfitych opadów?. albo czy nie mogłyby one przeczekać ich na parkingach? zatory były takie że pokonanie odcinka od galerii mokotów do alej Jerozolimskich zajęło 3,5 godziny (020/189 miało -268)
Od 5.2008 tylko autobusy
Galeria sław: http://omni-bus.eu/warsztat/profile.php?uid=108
http://omni-bus.eu/omnigaleria/profile.php?uid=34
Galeria sław: http://omni-bus.eu/warsztat/profile.php?uid=108
http://omni-bus.eu/omnigaleria/profile.php?uid=34
Hmmm jeden radiowóz NR stał bezpośrednio przy feralnym 5334. Jak zmierzałem w tamtym kierunku widziałem radiowóz NR z dyskoteką jadący powoli wzdłuż sznura autobusów. Kilkanaście minut potem na Bazyliańskiej zaobserwowałem jadący radiowóz NR z instruktorem w środku popijającym kawkę z kubka termicznego. Skoro NR się tam kręcił, to może jednak można było coś zaradzić?MeWa pisze:w taką pogodę myślisz, że narzekali na brak zajęć?Delfino pisze:o ZTM nie ma już nawet jednego wolnego człowieka?
Nie ma co zrzucac odpowiedzialnosci na kierowców, na drogowców i innych. Wczoraj mieliśmy wyjątkową sytuacje ktora zdarza sie raz, dwa razy do roku i po prostu mozna sie było liczyc z tym co sie wczoraj stało. Chwalic nalezy meteorologów którzy juz pod koniec zeszłego tygodnia dokladnie przepowiedzieli że w poniedzialek w dzień nas zasypie (w sumie tez duzo powiedziane bo 30 cm to nie jest jakis pecjalny wynik).
Dokładnie tak samo uważam - sprzeczanie się czy lepiej autobusem czy samochodem nie ma znaczenia, bo wczoraj katastrofa dotknęła wszystkich równo. Osobiście cieszę się, że korzystałem z komunikacji miejskiej, bo jak już miałem dość, to wysiadłem z tramwaju i poszedłem pieszo. Jestem bardzo zadowolony z tego spaceruRosa pisze:Nie ma co zrzucac odpowiedzialnosci na kierowców, na drogowców i innych. Wczoraj mieliśmy wyjątkową sytuacje ktora zdarza sie raz, dwa razy do roku i po prostu mozna sie było liczyc z tym co sie wczoraj stało. Chwalic nalezy meteorologów którzy juz pod koniec zeszłego tygodnia dokladnie przepowiedzieli że w poniedzialek w dzień nas zasypie (w sumie tez duzo powiedziane bo 30 cm to nie jest jakis pecjalny wynik).