Tak, tu na samym końcu strony.drapka pisze:A efekt pisma w tej sprawie już masz?
Linie nocne po reformie
Moderator: Wiliam
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
-
Domino2001
- Posty: 1468
- Rejestracja: 08 sty 2009, 9:03
- Lokalizacja: Warszawa-Ursynów (Zachodni)
Spokojnie, da się przejść suchą stopą. Są chodniki po wschodniej stronie Gandhi.drapka pisze:A, to pamiętam, pamiętamI to rzeczywiście pomogła takze tym z Makolągwy czy Pustułeczki? Tam da się w miarę zuchą nogą dotrzeć przez ślad I. Gandhi? Alternatywy czy Polskie Drogi skorzystały, fakt, ale już Dereniowa i okolice były średnio szczęśliwe takim obrotem sprawy.
Najczęściej jeżdżę liniami: M1, 179, 185, 195, 209, 503, 737.
- Bastian
- Sułtan Maroka
- Posty: 36163
- Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
- Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...
Planujesz także autobus w DS po trasie 44? A może mikrobus w DP po trasie 409? Co to za argumenty?!MichalJ pisze:skoro w weekend może być N34, N37 i metro, to w inne dni powinno być N34, N37 i zametro - autobus po trasie metra.
Honi soit qui mal y pense...
Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow
Dolina Służewiecka - Bartoka, Herbsta - Ciszewskiego oraz Wąwozowa - kraniec Os. Kabaty - to cały KEN robiony przez N37.MichalJ pisze:Przy okazji można by może N37 zdjąć z KEN?
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27705
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Problemem nie jest brak podaży w tygodniu, tylko nadpodaż w weekendy.MichalJ pisze:Nie krzycz... Która jeszcze dzielnica ma komunikację nocną w tygodniu na poziomie, no nie chce mi się liczyć dokładnie, powiedzmy <1/5 zdolności przewozowych w stosunku do weekendu?
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
I gdzie byś wtedy na nocy pracował 
A czemu na N25 i N75 nie mogą jeździć same przeguby, jeśli jest taki problem?
A czemu na N25 i N75 nie mogą jeździć same przeguby, jeśli jest taki problem?
Hanoi, Pekin, Hong Kong, Polska: http://pl.youtube.com/65floyd65
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/
Zawodowo
Pamiętnik sprzed lat: http://blogsprzedlat.blogspot.com/
Życie na dalekim wschodzie: http://ssm2003.blogspot.com/
Zawodowo
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Zgadzam się z Michałem J. i Fikiem - nocne metro to absurd tak wielki, że warto go "wykupić" choćby podbiciem częstotliwości kursowania autobusów i ochrony. Sądzę, że starczyłoby nawet pieniędzy na ogólnomiejskie 20/40 w noce weekendowe...
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Jest bardzo różnie, w zależności od odcinka. Widziałem zapełnienia, które kwalifikowałyby się na więcej niż 2 przeguby, zdarzały się również takie, że ludzie spokojnie weszliby do jednego.MichalJ pisze:A jaka jest frekwencja w tym nocnym metrze? Na jeden autobus? Na dwa?
Pamiętajcie, że z pewnością jest wiele osób, które z autobusu zamiast metra by nie skorzystały. Dla niektórych nocny autobus to symbol wszelkiego zła, zaś metro uchodzi (zresztą całkiem słusznie) za najbezpieczniejszy środek transportu. Ja osobiście zdaję sobie sprawę, że taka wizja nocnego autobusu to bzdura, lecz myślenia innych z dnia na dzień się nie zmieni.
Nie wiem, jaki jest dokładny koszt funkcjonowania nocnego metra, ale z pewnością kilkukrotnie przewyższa on ewentualny wydatek na porządną linię autobusową.
Oczywiście popieram pomysł zlikwidowania nocnych kursów metra i puszczenia po jego trasie autobusowej linii nocnej, lecz uważam, że należałoby zrobić to z głową. Gdybym miał o tym decydować, zrobiłbym porządną kampanię informacyjną dotyczącą bezpieczeństwa w takiej linii (że tak naprawdę nie będzie się to różnić od podziemnej kolejki), pojemności autobusów (wyłącznie przeguby*), częstotliwości kursowania (minimum 15min, przydałoby się wcześniej przeprowadzić pomiary napełnień nocnego metra) oraz czasu przejazdu (który należałoby ułożyć tak, by był realny i jednocześnie niewiele dłuższy od podróży metrem).
Oczywiście, w związku z powyższymi założeniami, obsługa wyłącznie taborem przegubowym*, monitorowanym i niskopodłogowym.
* w zależności od wyniku pomiarów
noidea