To widocznie mu założyli bo ja go natomiast widziałem dwa dni temu i nie miał z żadnej.Bywalec pisze:Nieprawda! Wczoraj na 26 go widziałem i tylko po lewej stronie nie miał osłonTahamata pisze: 3122 ma zdjęte z każdej strony wszystkie
Występują problemy techniczne po stronie dostawcy hostingu. W trakcie prac naprawczych możliwe są przerwy w dostępie do forum.
120Na SWING
Moim zdaniem jeśli są kłopoty z osłonami w zimę to żeby nie wywalać kasy na połamane osłony powinni wziąć przykład z śląskich karlików.
I problem byłby rozwiązany a że to komuś się nie spodoba trudno bo na sprawność wagonu nie ma to znaczenia.
I problem byłby rozwiązany a że to komuś się nie spodoba trudno bo na sprawność wagonu nie ma to znaczenia.
„Wazeliniarze są najgorsi. Niżej postawieni mają przez nich przerąbane, a z szefów robią kretynów.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
A moim skromnym zdaniem zamiast dziadować lepiej pogonić służby miejskie, żeby przy torowiskach było odśnieżone tak, jak trzebabeni pisze:Moim zdaniem jeśli są kłopoty z osłonami w zimę to żeby nie wywalać kasy na połamane osłony powinni wziąć przykład z śląskich karlików.
NMSP EOT
15/12/2005-12/7/2019
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
a ja mam propozycje organizacyjna - zeby polaczyc watki "poprawa jakosci w TW", i dyskusje o NG z tego watku. W "skresleniach itd" tez chyba cos takiego bylo.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Marnowanie wozów ciąg dalszy, oczywiście prawie każdy wóz jaki widziałem od środy nie miał osłon z przodu do tego wczoraj 32 miał za przednim wózkiem miał mocno oberwany przedni panel, brakowało 2/3 całego panelu.
Na zawsze w mojej pamięci Jelcz M180/Volvo B10MA/Steyr SG18 MZA #7370 1993-2009 
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.
Marnowanie rozumiem przez nie dbanie o jednak - przyznasz to sam - ważne elementy pojazdu. Fakt nie da się pilnować wszystkiego i wszystkich. Jednak wózki są tak skonstruowane by współpracować z osłonami i te osłony (jak nazwa wskazuje) osłaniają wózki przed "złem tego świata", mam tu na myśli chociażby sól z jezdni no bo wody to nie powinno się bać.
Na zawsze w mojej pamięci Jelcz M180/Volvo B10MA/Steyr SG18 MZA #7370 1993-2009 
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.
- kulikowski
- Posty: 861
- Rejestracja: 29 sie 2007, 9:39
- Lokalizacja: Rakowiec
Wszędzie gdzie mało to zainteresowanych obchodzi i z porządku schodzimy do "róbta co chceta" (Chodzi o oznaczenia).
Na zawsze w mojej pamięci Jelcz M180/Volvo B10MA/Steyr SG18 MZA #7370 1993-2009 
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.
Już każdy powiedział to co wiedział, trzy razy wysłuchał dobrze mnie. Wszyscy zgadzają się ze sobą, a będzie nadal tak jak jest.
Moje życie jest jak beczka, tylko nie wiem czy śmiechu czy prochu.
-
Michalk001
- Posty: 1068
- Rejestracja: 26 paź 2007, 20:18
- Lokalizacja: Piastów
A ja 3142 i nie chciały się 2 drzwi otworzyć, tylko przycisk zrobił się czerwony i w momencie kilkakrotnego wciskania tylko piszczały. Aż motorniczy na następnym przystanku wyszedł je obejrzeć i co dziwne później już działały. Ale jak takie rzeczy dzieją się w zupełnie nowym sprzęcie to będą chyba z nimi problemy.
A czy wiesz coś takiego jak wiek dziecięcy. Podczas odbiorów nie wszystko się wyłapie, nic w tym dziwnego nie widzę że coś się dzieje w nowym wagonie. Gdyby ktoś napisał że się na przykład rozczłonował to można się zastanawiać a takie błędy typu drzwi, jakieś skrzypienia to nic poważnego.
Nie ma co panikować spokojnie. Póki co wskaźniki eksploatacji 120Na wypadają pozytywnie.
Poznańskie Tatryi tam jest porażka a ile lat już jeżdżą i sobie z nimi poradzić nie mogą, teraz chcą je modernizowac ale co z tego wyjdzie zobaczymy. Combino też nie lepsze.
Zresztą z każdym nowym wagonem który przyjeżdża do odbiorcy na początku jest tak zwany okres dotarcia tak jak z nowym autem.
Nie ma co panikować spokojnie. Póki co wskaźniki eksploatacji 120Na wypadają pozytywnie.
Poznańskie Tatryi tam jest porażka a ile lat już jeżdżą i sobie z nimi poradzić nie mogą, teraz chcą je modernizowac ale co z tego wyjdzie zobaczymy. Combino też nie lepsze.
Zresztą z każdym nowym wagonem który przyjeżdża do odbiorcy na początku jest tak zwany okres dotarcia tak jak z nowym autem.
„Wazeliniarze są najgorsi. Niżej postawieni mają przez nich przerąbane, a z szefów robią kretynów.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
„Nic tak nie bezcześci człowieka, jak dobrowolne poddaństwo i łaszenie się do cudzej stopy.”
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26876
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
IMHO wszystkie problemy ze Swingami można podsumować następująco: tempo dostaw. Byłoby lepiej, gdyby po dostarczeniu 2-3 sztuk na każdy zakład nastąpiło pół roku przerwy na obserwacje i ewentualne, nawet grube, zmiany. A tak to zmiany próbuje się na kilku sztukach (np. ostatnio na prośbę motorowych przerabiano ogrzewanie kabiny), potem kilka miesięcy obserwacji a w tym czasie przychodzi kilkanaście wagonów bez tych poprawek.
No, ale rozwiązanie berlińskie, czyli "dostawa 4 z opcją 200" nie bardzo wchodzi w grę w polskim PZP. Chyba, że jako umowa ramowa, ale wtedy z kolei płaci się jak za krótką serię kupując serię bardzo długą (vide oferta PESA'y w Bydgoszczy).
Zresztą - to nie swingi sypały się 29.11... gdybyśmy, tak jak Berlin, wszystkie wysokopodłogowce mieli po modernie, to moglibyśmy się cyzelować. A Swingami tak naprawdę poprawiamy wieloletnie zaniedbania poprzednich władz miasta.
No, ale rozwiązanie berlińskie, czyli "dostawa 4 z opcją 200" nie bardzo wchodzi w grę w polskim PZP. Chyba, że jako umowa ramowa, ale wtedy z kolei płaci się jak za krótką serię kupując serię bardzo długą (vide oferta PESA'y w Bydgoszczy).
Zresztą - to nie swingi sypały się 29.11... gdybyśmy, tak jak Berlin, wszystkie wysokopodłogowce mieli po modernie, to moglibyśmy się cyzelować. A Swingami tak naprawdę poprawiamy wieloletnie zaniedbania poprzednich władz miasta.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.