W związku z problemami technicznymi możliwe są utrudnienia w dostępie do forum w najbliższych dniach.

Egzaminy...

Moderator: Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
snooker
Posty: 340
Rejestracja: 31 maja 2010, 13:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: snooker » 29 kwie 2011, 21:10

Dołączam się do życzeń dla wszystkich maturzystów :grin: . Jeśli chodzi o mnie to rozszerzona matematyka, fizyka i geografia.

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 05 maja 2011, 18:28

Matmę podstawową pominę milczeniem. Bardzo mi się spodobał tekst, że "matura podstawowa z matematyki jest najbardziej humanistyczna - siadasz, dostajesz pytania i podręcznik. Nic tylko go przeczytać". :D
Rozszerzona chyba trudniejsza niż w ostatnich latach. Poległem na dwóch rzeczach: zad. 9: "ile jest liczb ośmiocyfrowych, w zapisie których nie występuje zero" - oczywiście policzyłem z zerem; zad. 11: Pitagoras dla wysokości ściany bocznej: przeciwprostokątna^2 + przyprostokątna^2. Jakieś 5 - 8 punktów poszło w las... ](*,) Choć 84% jest ok, zwłaszcza biorąc pod uwagę ilość zadań na dowodzenie (ponoć najbardziej nielubiane)...
Ale zad. 3 i zad. 7 sprawiły mi dużą satysfakcję :D

Jeszcze jedno: zadanie 26. Mamy sobie funkcję f(x), która jest sklejeniem kilku funkcji liniowych dla jakichś tam przedziałów (mamy sam wykres). Polecenie b): "przedział maksymalnej długości, w którym funkcja f jest malejąca."
W odpowiedziach piszą, że <-2;2>. Czemu przedział domknięty? Przecież przy takim y=|x| dla x=0 funkcja jest nieróżniczkowalna. Tutaj imho winno działać podobnie - jeśli mamy "pik", nie można powiedzieć czy funkcja w tym punkcie jest rosnąca.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 05 maja 2011, 18:57

Ja sobie rozwiązałem zadanie z turystą (poranny zestaw pytań), który pokonał 112 km - pytanie ile km pokonywał dziennie, jeśli tyle samo każdego dnia i drugi warunek: gdyby szedł o 3 dni dłużej, to każdego dnia miałby do zaliczenia o 12 km mniej. Oczywiście obliczyłem to szybko w pamięci (28 km dziennie), ale z rozwiązaniem układu równań, miałbym już problem po równo 20 latach od mojej matury. Zapomniało się wzory na deltę i miejsca zerowe w równaniach kwadratowych. Wtedy cieszyłem się, że matematyka była na maturze nieobowiązkowa i można było zdawać biologię.

reserved
Posty: 13930
Rejestracja: 27 gru 2005, 17:51
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: reserved » 05 maja 2011, 19:13

Sprawdzian z matmy oceniam jako trudny. Zawiodłem się, bo liczyłem na jakieś pytanie z wielomianów oraz drugie zadanie z nierówności, a tu dali tylko jedno a zamiast drugich nierówności dali wykazanie jakiegoś gówna. Aczkolwiek sporo nawet zrobiłem także jeśli 40% będzie to będę przeszczęśliwy.

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 05 maja 2011, 19:41

osa pisze:Zapomniało się wzory na deltę i miejsca zerowe w równaniach kwadratowych.
Jest w tablicach. :) To jest właśnie esencja matury z matmy. :)
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

Awatar użytkownika
snooker
Posty: 340
Rejestracja: 31 maja 2010, 13:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: snooker » 05 maja 2011, 19:42

Podstawa poszło łatwo, szybko i przyjemnie ;-) (choć znając życie pewnie w którymś zadaniu walnąłem jakiś prosty błąd). Rozszerzenie natomiast średnio, aczkolwiek biorąc pod uwagę, że według większości była ona trudna, lub wręcz bardzo trudna, może spodziewane przez mnie 50-70% nie jest takim złym wynikiem.
Daniel_FCB pisze:Ale zad. 3 i zad. 7 sprawiły mi dużą satysfakcję :D
Czemu? :>

Awatar użytkownika
Solaris U10
Posty: 2660
Rejestracja: 18 gru 2005, 13:26

Post autor: Solaris U10 » 05 maja 2011, 20:01

Jak tak patrzę, to zadanka były zbliżone do tych, które były rok temu. Ile razy można dawać zadanie z iloczynem trzech kolejnych liczb naturalnych? ;)

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 05 maja 2011, 20:10

snooker pisze:
Daniel_FCB napisał/a:
Ale zad. 3 i zad. 7 sprawiły mi dużą satysfakcję :D
Czemu? :>
Zad. 3 z tego powodu, że było to pałowanie czegoś odrobinę bardziej złożonego niż funkcje kwadratowe. A zad. 9 to fajne pałowanie analityczne. Choć w sumie wychodziła funkcja kwadratowa, więc może nie aż tak fajne... :p
Aha, jeszcze optymalizacyjne było fajne; i musiałem wepchnąć, że V'(a)=0 dla a=1. :D
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

osa
Posty: 2589
Rejestracja: 23 wrz 2009, 12:04

Post autor: osa » 05 maja 2011, 20:46

Daniel_FCB pisze:
osa pisze:Zapomniało się wzory na deltę i miejsca zerowe w równaniach kwadratowych.
Jest w tablicach. :) To jest właśnie esencja matury z matmy. :)
W jakich tablicach? To znaczy, że teraz maturzysta dostaje już nawet na stół wzory, których się powinien nauczyć? To by oznaczało totalny upadek tego egzaminu. Już teraz łapię się za głowę, jak niski jest poziom egzaminów po podstawówce i gimnazjum, które zdawały moje dzieci - wszystko wyłożone na tacy, a Ty łaskawco tylko wpisz rozwiązania. Mimo to zdarzają się tacy, którzy na teście po 6 klasie nie potrafią zdobyć nawet 50 proc. punktów!

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 05 maja 2011, 20:50

Daniel_FCB pisze:W odpowiedziach piszą, że <-2;2>. Czemu przedział domknięty? Przecież przy takim y=|x| dla x=0 funkcja jest nieróżniczkowalna. Tutaj imho winno działać podobnie - jeśli mamy "pik", nie można powiedzieć czy funkcja w tym punkcie jest rosnąca.
Ekhm... Dla mnie w ogóle to jakoś dziwnie sformułowane było. Jak można zapisać to jako jeden przedział skoro w poszczególnych etapach zmienia się wzór funkcji? Mnie tam przez trzy lata uczyli, że w takim wypadku traktuje się to jako dwa przedziały malejące. Ale jak widać matura podstawowa rządzi się własnymi prawami... i nie będzie setki. Sam przedział, czy raczej sprawa jego domknięcia bądź otwarcia - podobno, z racji tego, że właściwości funkcji w rzeczonych punktach nie można określić można zaznaczać to na różne sposoby, z tym, że bezpieczniej jest stosować przedziały otwarte.
A teraz przejdźmy do rzeczy poważnych...

Rozszerzona mnie zaskoczyła, szczególnie tym, że zadanie pierwsze nie brzmiało rozwiąż nierówność z wartością bezwzględną. Poza tym było dużo trudniej niż w zeszłym roku, chociaż zrobiłem wszystkie zadania i wyciągnąłem chyba jakieś 85-90%, ale zz chwaleniem się zaczekam na oficjalne wyniki, bo na sprawdzanie z bajdurzeniem po Onetach nie mam jakoś ochoty.
Natomiast nie rozumiem po co w 8 (optymalizacyjnym) wytaczać armaty w postaci pochodnych, skoro prościej można było to zrobić korzystając z wzoru na x wierzchołkowe...
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

px33
Posty: 1789
Rejestracja: 07 lut 2011, 17:43

Post autor: px33 » 05 maja 2011, 20:54

osa pisze: W jakich tablicach? To znaczy, że teraz maturzysta dostaje już nawet na stół wzory, których się powinien nauczyć?
Dokładnie to: http://www.cke.edu.pl/images/stories/09 ... ablice.pdf

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 05 maja 2011, 20:55

osa pisze:To znaczy, że teraz maturzysta dostaje już nawet na stół wzory, których się powinien nauczyć?
Właśnie przeżyłeś twarde zderzenie z rzeczywistością. Książeczka ze wzorami ma bodaj 18 stron.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26876
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 05 maja 2011, 21:04

Ja tam nigdy nie lubiłem wkuwać wzorów :p
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 06 maja 2011, 2:06

Jeszcze jedno: zadanie 26. Mamy sobie funkcję f(x), która jest sklejeniem kilku funkcji liniowych dla jakichś tam przedziałów (mamy sam wykres). Polecenie b): "przedział maksymalnej długości, w którym funkcja f jest malejąca."
W odpowiedziach piszą, że <-2;2>. Czemu przedział domknięty? Przecież przy takim y=|x| dla x=0 funkcja jest nieróżniczkowalna. Tutaj imho winno działać podobnie - jeśli mamy "pik", nie można powiedzieć czy funkcja w tym punkcie jest rosnąca.
Nie masz racji twierdząc, że funkcja nieróżniczkowalna nie może być malejąca ;) Więcej nawet: ta konkretna funkcja jest doskonałym tego przykładem. W przedziale <-2; 0) mamy odcinek prostej y=-2/3x, a w przedziale (0; 2> odcinek prostej y=-x. W punkcie 0 funkcja przyjmuje wartość 0 (nie chce mi się bawić w zastanawianie się do którego odcinka 0 należy). Da się wykazać, że funkcja jest ciągła w punkcie 0. Da się też wykazać, iż dla każdego x1 i x2 należących do przedziału <-2; 2>, jeśli x1 < x2, to f(x1) > f(x2). Ergo: funkcja jest malejąca w przedziale <-2; 2>. Jakkolwiek w punktach -2 i 2 możesz się zastanawiać, czy funkcja jest rosnąca, czy malejąca, tak w punkcie 0 już tej wątpliwości nie masz, prawda? A jednak w punkcie 0 funkcja jest nieróżniczkowalna.

Awatar użytkownika
Daniel_FCB
(kaczofob)
Posty: 1537
Rejestracja: 23 lut 2008, 20:54
Lokalizacja: Natolin

Post autor: Daniel_FCB » 06 maja 2011, 7:07

Co do zera masz rację, tutaj rozsterek nie mam. Ale dla x=2, -2 nie masz argumentów wíększych/mniejszych. No ale ok, może tak jest, zwłaszcza że to matura.
Wciąż się zastanawiał, jak nielogiczne może się stać logiczne rozumowanie, jeśli zajmuje się nim dostatecznie duży komitet - Pratchett, Świat finansjery
A mówili nauczyciele "z gminem nie zadajemy się nie z powodu ich niskiego urodzenia, ale dlatego, że nie ma po co" - Ziemiański, Achaja
FCBARCA.COM

ODPOWIEDZ