Matura 2011

Moderatorzy: Wiliam, Szeregowy_Równoległy

SławekM
(solaris8315)
Posty: 14369
Rejestracja: 15 gru 2005, 20:57
Kontakt:

Post autor: SławekM » 18 maja 2011, 23:08

volviak pisze:To, że w ten sposób maturzyści z Hoffmanowej mogą w sposób sztuczny zawyżyć progi na popularnych kierunkach wyższych uczelni? Wtedy ktoś, kto normalnie by się dostał nie zrobi tego lecz pójdzie "niżej" pozbawiając kogoś następnego możliwości dostania się na wymarzony kierunek, etc.
A teraz powiedz, jakie musieli mieć miny maturzyści jak zobaczyli te same zadania na maturze? Bo na pewno żaden się nie spodziewał, że trafi na to jak w "6" w lotto.

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36250
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 18 maja 2011, 23:18

Przed maturą tłucze się (a przynajmniej tłukło) tyle zadań, że ja bym mógł nawet nie poznać.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 19 maja 2011, 13:40

SławekM pisze:Bo na pewno żaden się nie spodziewał, że trafi na to jak w "6" w lotto.
Przed maturą tłucze się (a przynajmniej tłukło) tyle zadań, że ja bym mógł nawet nie poznać.
Ja na przykład bezpośrednio przed maturą robiłem relatywnie mało zadań, ważniejsze było napisanie tej prezentacji z polskiego. Wiele osób z mojej klasy podeszło do sprawy podobnie. Gdybym miał te zadania na kilka dni przed końcem roku (27/28 kwietnia, albo zaraz przed Wielkanocą) na pewno bym je rozpoznał. Zresztą, gdy przed Wielkanocą rozwiązywałem test z wyborczej to gdy na prawdziwej maturze było podobne zadanie z prawdopodobieństwa rozwiązałem je przepisując rozwiązanie z pamięci i podmieniając tylko liczby. Więc wiem, że istniej duże prawdopodobieństwo zapamiętania.
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 30 cze 2011, 12:29

No to lecimy (a jest z czym):

polski ustny 60%
angielski ustny podstawowy 90%
polski pisemny podstawowy 74%
angielski pisemny podstawowy 92%
matematyka podstawowa 98%
matematyka rozszerzona 86%
fizyka rozszerzona 85%

Budownictwo wita
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 30 cze 2011, 12:35

volviak pisze: polski ustny 60%
angielski ustny podstawowy 90%
polski pisemny podstawowy 74%
angielski pisemny podstawowy 92%
Znaczy się obecna młodzież lepiej włada podstawowym angielskim, niż podstawowym polskim? Może czas przestawić się na język lengłicz?
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

JacekM
Śnieżynka
Posty: 8859
Rejestracja: 15 gru 2005, 14:23

Post autor: JacekM » 30 cze 2011, 12:37

to raczej żenujący poziom matury z angielskiego ;) a ocena z ustnego polskiego nie ocenia umiejętności władania nim...
bury me in my favourite yellow patent leather shoes / and with a mummified cat / and a cone-like hat.

BJ
(BJ.2052)
Posty: 6067
Rejestracja: 26 maja 2008, 13:55
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: BJ » 30 cze 2011, 14:19

W 2 klasie LO napisałem podstawową maturę z angielskiego na 94%, więc jej poziom jest naprawdę niski ;-)

Awatar użytkownika
Poc Vocem
(volviak)
Posty: 3481
Rejestracja: 01 mar 2008, 13:15
Lokalizacja: al. Rzepy pospolitej

Post autor: Poc Vocem » 30 cze 2011, 15:24

Znaczy się obecna młodzież lepiej włada podstawowym angielskim, niż podstawowym polskim? Może czas przestawić się na język lengłicz?
Znaczy to tyle, że młodzież ma horyzonty zbyt szerokie, by nauczyciele układający klucze do wypracowań mogli je choć trochę pojąć. Co się zaś tyczy egzaminu ustnego; wiele zależy od nauczycieli w komisji. Jedni ocenią totalnego niedouczka na 15 pkt., inni zadadzą pytania w ten sposób, aby nawet dobrze przygotowany uczeń osiągnął 10 pkt.

Poza tym z przestawieniem się na lengłicz byłby problem o tyle, że przynajmniej ja mam mierne o nim pojęcie. ;-)
In times of eternal darkness / In times of peace and embrace / When the minstrel of atrophy mock us / There's need for love and there's need for death / Too late for understanding / Too late for your tears

MC
Posty: 1348
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 30 cze 2011, 17:31

:dance: :dance: :dance: :dance: :dance:
Ustne
Pol 70%
Ang 65%
Podstawowe
Pol 90%
Ang 90%
Mat 80%
Rozszerzenia
Pol 78%
Hist szt 42%

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27752
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 30 cze 2011, 17:41

volviak pisze:Znaczy to tyle, że młodzież ma horyzonty zbyt szerokie, by nauczyciele układający klucze do wypracowań mogli je choć trochę pojąć
I dlatego 1/4 tej młodzieży nie jest w stanie zaliczyć matury. Ma zbyt szerokie horyzonty, aby prawidłowo podpisać państwa na mapie i dodać 7 do 5.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 30 cze 2011, 17:43

No ladnie, w tym roku maturę zdalo tylko 75.5% zdających, głownie oczywiście większosc poległa na matymatyce którą zdało jedynie nieco ponad 79%.
Ciekawe jakie będa wnioski, czy w końcu ktos stwierdzi że obecny system nauczania jest po prostu zły czy tez znowu uproszczą egzamin maturalny aby nie psuc statystyk.

MC
Posty: 1348
Rejestracja: 16 paź 2009, 23:11

Post autor: MC » 30 cze 2011, 17:45

Wiedząc jaką jestem ofiarą z angielskiego, a jednocześnie jaka ta matura była łatwa zastanawia mnie jak można było nie zdać... Przy okazji - historii sztuki nie umiałam praktycznie wcale, a i tak byłam lepsza od WOS-owiczów (ok. 35%), którzy mieli ten przedmiot rozszerzony.

Awatar użytkownika
snooker
Posty: 340
Rejestracja: 31 maja 2010, 13:36
Lokalizacja: Targówek

Post autor: snooker » 30 cze 2011, 17:46

Skoro volviak zaczął, to ja również wrzucę swoje:
polski ustny podstawowy 60%
angielski ustny podstawowy 80%
polski pisemny podstawowy 83%
angielski pisemny podstawowy 92%
matematyka podstawowa 96%
matematyka rozszerzona 54% ](*,)
fizyka rozszerzona 48% :dance: :dance: (praktycznie bez przygotowania, w klasie bez rozszerzonej fizyki :D )
geografia rozszerzona 75 %
volviak pisze:Co się zaś tyczy egzaminu ustnego; wiele zależy od nauczycieli w komisji. Jedni ocenią totalnego niedouczka na 15 pkt., inni zadadzą pytania w ten sposób, aby nawet dobrze przygotowany uczeń osiągnął 9-10 pkt.
Dokładnie. U mnie w szkole (w obrębie jednej klasy) jednego dnia średnia na ustnym polskim wynosiła 10 punktów, aby następnego przy innym nauczycielu wzrosnąć do 15...

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 30 cze 2011, 17:54

Rosa pisze:No ladnie, w tym roku maturę zdalo tylko 75.5% zdających, głownie oczywiście większosc poległa na matymatyce którą zdało jedynie nieco ponad 79%.
Ciekawe jakie będa wnioski, czy w końcu ktos stwierdzi że obecny system nauczania jest po prostu zły czy tez znowu uproszczą egzamin maturalny aby nie psuc statystyk.
A może warto zdać sobie sprawę, że nie każdy musi mieć zdaną maturę i nie każdy musi iść na studia. W którymś roku u nas i we Francji maturę zdało po ok. 80% zdających. W Polsce zastanawialiśmy się, czemu tak mało, a we Francji - czemu tak dużo.
Rosa pisze:głownie oczywiście większosc poległa na matymatyce którą zdało jedynie nieco ponad 79%.
Jeśli ktoś, kto ma codzienny kontakt z matematyką w szkole nie jest w stanie zdać matury podstawowej na marne 30%, to znaczy, że nie powinien on legitymować się świadectwem dojrzałości.

Rosa
Posty: 4490
Rejestracja: 20 gru 2005, 14:47
Lokalizacja: os Wilga

Post autor: Rosa » 30 cze 2011, 18:06

Alez oczywiście, nie uwazam za tragedie tego że maturę z matematyki, którą powinien zdać na 30% gimnazjalista, oblało ponad 20%. Boje się jedynie tego że efektem tego może być pójscie w kierunku dalszego upraszczania.

Zablokowany