http://www.zw.com.pl/artykul/10,585315_ ... minie.html![]()
Jedna trzecia wiaduktu na Andersa pół roku po terminie
Czy w długi weekend auta wjadą wreszcie na wiadukt obok Dworca Gdańskiego? Nawet ten spóźniony o prawie pół roku termin stoi pod znakiem zapytania.
– Z nasypu nowego wiaduktu po stronie śródmiejskiej cieknie woda – mówi rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych Małgorzata Gajewska. – Wykonawca musi czekać, aż grunt wyschnie i stanie się stabilny. Bo inaczej wiadukt „się rozjedzie” – tłumaczy obrazowo.
Przeprawa składa się z trzech równoległych wiaduktów: dwóch drogowych i tramwajowego. Na zachodnim drogowym – najbliżej Dw. Gdańskiego – robotnicy układają podbudowę. Prace przy warstwach asfaltowych wstrzymują, zanim nie będą gotowe „najazdy” z obu nasypów.
Miejski koordynator remontów Wiesław Witek obiecywał warszawiakom, że zachodni wiadukt będzie gotowy przed 29 października ubiegłego roku. Nie udało się. Drogowcy tłumaczyli się, że w przypadku 32 z 36 podpór musieli przekładać gmatwaninę urządzeń podziemnych. Wykonawca miał też odkopać tajemnicze instalacje i fragmenty dawnej kanalizacji.
Czy uda się otworzyć pierwszy wiadukt przed długim weekendem? – Prace budowlane powinny zakończyć się w kwietniu. Przed otwarciem niezbędne są jednak jeszcze odbiory techniczne – mówi Małgorzata Gajewska.
Od złożenia wniosku do wydania pozwolenia teoretycznie nadzór budowlany ma 30 dni. Jeśli procedurom towarzyszy silny nacisk polityczny, trwa to kilka dni.
Po otwarciu zachodniego wiaduktu co najmniej przez kilka miesięcy kierowcy będą jeździli przez wąskie gardło – po jednym pasie w obie strony.
Na zakończenie prac na dwóch pozostałych wiaduktach wykonawca ma czas do końca października. Dla obu są już gotowe podpory. Koszt inwestycji – 79 mln zł.
Remont wiaduktu przy Dw. GdaĹskim
Moderator: Wiliam
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
KLIK
GW
![]()
Wiadukt na Żoliborz coraz później. Czekamy do czerwca
Mówili, że potrzebują kilkunastu dni dobrej pogody, aby dokończyć rozgrzebany od ponad dwóch lat wiadukt przy Dworcu Gdańskim - teraz jego wykonawcy każą nam czekać na jego otwarcie aż do czerwca
Właśnie mija rok, gdy ratusz złożył kierowcom obietnicę: pierwsza część przejazdu między Śródmieściem a Żoliborzem zostanie odbudowana już pod koniec października 2010 r. Ta data miała uspokoić nastroje po niespodziewanym zamknięciu tymczasowej konstrukcji sprowadzonej tu za 7 mln zł. Oprócz samochodów mogli z niej korzystać piesi. Do tej pory mieszkańcy sporej części południowego Żoliborza są jednak odcięci od stacji metra przy Dworcu Gdańskim, a kierowcy stoją na objazdach w korkach.
Urzędnicy przekonywali, że z otwarciem nowego wiaduktu na ul. Andersa chcą zdążyć, zanim inne ulice rozkopią wykonawcy drugiej linii metra. Wkrótce okazało się, że ta inwestycja też się opóźnia. W sprawie przejazdu na Żoliborz padały więc kolejne daty. Najpierw miejski koordynator ds. remontów Wiesław Witek, liczył, że wiadukt uda się otworzyć akurat w prezencie na Gwiazdkę, a potem, że wczesną wiosną. Pod koniec listopada drogowcy przekonywali, że zabrakło im zaledwie kilkunastu dni bez deszczu i większych mrozów. Dziś widać, że były to słowa bez pokrycia.
- Realny termin zakończenia prac na zachodnim wiadukcie i na dojazdach do niego to połowa maja. Potem trzeba jeszcze poczekać, aż powiatowy inspektor nadzoru budowlanego wyda pozwolenie na użytkowanie. Ma na to 30 dni - powiedziała "Gazecie" w piątek Małgorzata Gajewska, rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.
W praktyce na otwarcie przejazdu zapewne poczekamy więc do czerwca. Dlaczego z pracami nie udało się uporać wczesną wiosną, jak zapowiadano? - Pogoda w ostatnich tygodniach nie była tak łaskawa, jak byśmy chcieli. Żeby skończyć prace, zwłaszcza na dojazdach, musi być sucho, a ostatnio padało sporo deszczy - twierdzi Agata Choińska z biura prasowego ZMID. Według drogowców sporo czasu zajęła budowa dojazdu od strony od Żoliborza, gdzie trzeba zagęszczać grunt i robić kolejne pomiary.
Na dodatek nieprędko powstanie obiecane przez ratusz zejście z wiaduktu na perony kolejowe, które miało ułatwić przesiadkę do pociągów. Mocno zabiegało o nie stowarzyszenie Zielone Mazowsze, które na pewien czas zablokowało nawet decyzję środowiskową dla całej inwestycji. - To zejście będzie można wytyczyć tylko na jeden peron, ale i tak projekt na razie go nie przewiduje. Jego dokumentację mają przygotować kolejarze - zapowiada Małgorzata Gajewska. Robert Kuczyński, rzecznik Centrum Realizacji Inwestycji PKP PLK, które zlecało przebudowę Dworca Gdańskiego, nie wiedział w piątek, kiedy może powstać projekt zejścia.
ZMID zarzeka się za to, że dotrzymany powinien być październikowy termin zakończenia budowy całości wiaduktu przy Dworcu Gdańskim. Wtedy oprócz zachodniej jezdni ma być gotowa druga dla aut (na środkowym wiadukcie) i torowisko tramwajowe na wiadukcie wschodnim. Jeszcze niedawno miejscy urzędnicy zakładali, że tramwaje wrócą na ul. Mickiewicza od 1 września.

KLIK
Rusza budowa dojazdu do wiaduktu na Andersa
Święta się skończyły - czas wrócić do szarej rzeczywistości. Drogowcy i wodociągowcy nas nie rozpieszczają i przygotowują serię prac, a wraz z nimi - dodatkowe utrudnienia na drogach. Na pierwszy rzut idzie zamknięcie części ulicy Mickiewicza. Kolejny test cierpliwości kierowcy będą musieli zdać w al. Niepodległości.
Na ulicy Mickiewicza zacznie się budowa dojazdów do powstających wiaduktów w ulicy Andersa. Już z nocy z 26 na 27 kwietnia nieprzejezdna będzie zachodnia część ulicy u zbiegu z ul. Zajączka. Ruch będzie odbywał się w obu kierunkach wschodnią częścią jezdni.
Kierowcy będą musieli zapomnieć o skręcie z Mickiewicza w zachodnią nitkę ulicy Zajączka. I to do 10 maja. W tym czasie do ul. Gen. Zajączka będzie można dojechać aleją Wojska Polskiego i ulicą Felińskiego.
[...]
![]()

KLIK
![]()
Auta pojadą, tramwaje jeszcze nie. Żoliborz ma wiadukt
Obiecywany od zeszłego roku pierwszy z trzech wiaduktów łączących ul. Mickiewicza z ul. Andersa koło Dworca Gdańskiego wreszcie jest gotowy.
Trwają ostatnie prace przy wytyczaniu asfaltowej drogi rowerowej na nasypie od strony Żoliborza i układanie chodnika. W ostatnich dniach drogowcy wymienili połowę nawierzchni na wysokości ul. gen. Zajączka, wyklejono też pasy. Na razie wjeżdżają tu tylko rowerzyści ciekawi, kiedy w końcu zostanie przywrócony przejazd z Żoliborza do Śródmieścia.
- Właśnie złożyliśmy wniosek o pozwolenie na użytkowanie wiaduktu. Jeśli nadzór budowlany nie zgłosi zastrzeżeń, liczymy, że zgody zostaną wydane dość szybko - zapowiada Małgorzata Gajewska, rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych. Nie wie jeszcze, kiedy pojadą tam pierwsi kierowcy. Początkowo ruch ma się tu odbywać w obu kierunkach po jednym pasie.
Według umowy z wykonawcą jesienią tego roku powinny być gotowe dwa pozostałe wiadukty - drogowy i tramwajowy. Zaczęło się już układanie nowych torów na ul. Mickiewicza. Między pl. Inwalidów a ul. Mickiewicza mają być obsiane trawą, a znajdujące się tutaj domy będą dodatkowo zabezpieczone przed hałasem i drganiami.

Bywalec pisze:KLIKObrazek
Auta pojadą, tramwaje jeszcze nie. Żoliborz ma wiadukt
Według umowy z wykonawcą jesienią tego roku powinny być gotowe dwa pozostałe wiadukty - drogowy i tramwajowy. Zaczęło się już układanie nowych torów na ul. Mickiewicza. Między pl. Inwalidów a ul. Mickiewicza mają być obsiane trawą, a znajdujące się tutaj domy będą dodatkowo zabezpieczone przed hałasem i drganiami.
A może ktoś wie jak je dodatkowo zabezpieczą ?
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Pewnie poprzez postawienie [20].
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
KLIK
Babka czeka na Andersa
[...]
– Pierwszy z trzech wiaduktów na Andersa jest gotowy – twierdzi rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych Małgorzata Gajewska. – W drugim tygodniu maja złożyliśmy wnioski o dopuszczenie do ruchu w dwóch nadzorach budowlanych. Bo częścią wiaduktu nad terenami kolejowymi zajmie się nadzór wojewódzki, a tą drogową powiatowy – wyjaśnia.
Po co ta komplikacja – tego nikt nie potrafił nam wczoraj wyjaśnić. Teoretycznie nadzór budowlany ma 21 dni na rozpatrzenie wniosków, ale licznik nawet nie zaczął bić. Jak ustaliliśmy, inspektorat zwrócił się o uzupełnienie dokumentów.
Asfalt nierówny
Na dodatek przedłużają się prace przy przebudowie zjazdu z wiaduktu, czyli ul. Mickiewicza wraz ze skrzyżowaniem z Zajączka. ZMID zajął to miejsce pod koniec kwietnia „na kilkanaście dni". Ruch nie został przywrócony do dzisiaj, bo drogowcy zostali zablokowani.
– W trosce o dojazd z Żoliborza do centrum miejski inżynier ruchu nie zgodził się zamknąć skrętu w ul. gen. Zajączka i Krajewskiego przed otwarciem wiaduktu na Andersa – tłumaczy Małgorzata Gajewska.
Według naszych informacji, przy tej inwestycji ciągle wychodzą na jaw nowe trudności. Wykonawca buduje ulicę „połówkami". Podczas budowy okazało się, że stara jezdnia powstała wbrew sztuce inżynierskiej: warstwy asfaltu były zbyt cienkie. W efekcie między nową i starą częścią jest teraz uskok – ponad 20 cm różnicy. Jeśli obie części nie będą wystarczająco odgrodzone, a rozpędzony kierowca wjedzie z jednej na drugą, może uszkodzić auto. Wtedy może wystąpić do zarządcy drogi o odszkodowanie.
Dlatego dopiero po otwarciu wiaduktu drogowcy przerzucą ruch na nową połówkę jezdni i zbudują starą od nowa. Wtedy poziomy jezdni się zrównają.
Odetkać Wisłostradę
Miejski koordynator Wiesław Witek obiecywał, że pierwszy wiadukt drogowy będzie gotowy przed 29 października 2010 r. Termin nie został dotrzymany m.in. z powodu odkrycia podziemnych instalacji, które nie były uwzględnione w planach.
Wiadukt na Andersa to najważniejsze połączenie Żoliborza ze Śródmieściem. Drogowcy mają nadzieję, że po jego otwarciu zmniejszą się korki na Wisłostradzie (ta zatyka się coraz bardziej od czasu zamknięcia z powodu budowy metra ul. Świętokrzyskiej). To właśnie pod wiaduktem – przez ul. Słomińskiego – zostanie skierowany objazd dla samochodów, kiedy od sierpnia z powodu budowy metra most Śląsko-Dąbrowski zostanie oddany tylko komunikacji miejskiej.

http://www.zw.com.pl/artykul/362489,611 ... ygoru.html![]()
Andersa od lipca? Zależy od rygoru
Jest szansa na otwarcie w lipcu pierwszego z trzech wiaduktów na Andersa. – Ta drogowa inwestycja jest źle zorganizowana – twierdzą mieszkańcy.
– Nadzór budowlany nie zgłosił żadnych uwag. Liczymy na to, że lada dzień zostanie wydane pozwolenie na użytkowania wiaduktu – mówi Małgorzata Gajewska z Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych.
Kierowcy mogliby tędy pojechać na początku lipca. Wszystko zależy od tego, czy nadzór budowlany nada decyzji tzw. rygor natychmiastowej wykonalności. Jeśli nie, czekają nas jeszcze dwa tygodnie czekania na gotowy, ale zamknięty wiadukt.
Wnioski o dopuszczenie do ruchu drogowcy złożyli w maju. Procedury komplikuje fakt, że zajmują się tym aż dwa nadzory budowlane – częścią wiaduktu nad terenami kolejowymi nadzór wojewódzki, a tą drogową powiatowy.
Dziwnie prezentują się prace przy przebudowie zjazdu z wiaduktu, czyli skrzyżowaniem ul. Mickiewicza z Zajączka. Powód: przed otwarciem wiaduktu na Andersa miejski inżynier ruchu Janusz Galas nie zgodził się na zamknięcie skrętu – od strony pl. Inwalidów w Zajączka i Krajewskiego. W efekcie nowa połówka jezdni została wyasfaltowana w kształcie dziwnego łuku, a od starej oddziela ją uskok o wysokości ponad 20 cm.
– Nie rozumiem, czemu do wyasfaltowania starej części jezdni nie można było wykorzystać długiego weekendu Bożego Ciała, kiedy pies z kulawą nogą tędy nie jeździł – mówi radny Żoliborza Grzegorz Hlebowicz (PiS), który mieszka niedaleko wiaduktu.
– Najpierw musimy rozebrać starą jezdnię do głębokości 1,10 metra. Potem trzeba ułożyć wszystkie warstwy konstrukcyjne jezdni, a potem masy bitumiczne. Weekend to za mało – odpowiada Małgorzata Gajewska.
Prace na drugiej połowie Mickiewicza zaczną się po otwarciu wiaduktu. Koszt budowy trzech równoległych wiaduktów to 79 mln zł. Miejski koordynator Wiesław Witek obiecywał, że pierwszy będzie gotowy przed 29 października ubiegłego roku
102,105,109,115,157,183,500,514,N21,N24,N63,N71,723,731,736,L-9,L10,L11,S2,S3,S9,RL,R2,R9
KLIK
Po co te schody na wiadukt? Prowadzą prosto na jezdnię
Już trzy lata Żoliborz czeka na nowy wiadukt łączący dzielnicę ze Śródmieściem. Tymczasem nasz dziennikarz odkrył na budowie tajemnicze schody prowadzące... wprost na środek jezdni.
Wiadukt przy Dworcu Gdańskim od wielu tygodni czeka gotowy, ale samochody, autobusy i tramwaje ciągle nie mogą na niego wrócić. Inwestycję zwiedził Jarosław Osowski, redaktor Gazety Stołecznej, piszący na co dzień o komunikacji, i opisał ja na swoim blogu Autobus Czerwony
Najpierw sprawę kompletnie zawalili urzędnicy i politycy ze wszystkich opcji, którzy odkładali remont wiaduktu w nieskończoność. Upieram się też przy krytyce Zielonego Mazowsza, które dodatkowo opóźniło prace swoim średnio skutecznym protestem (za chwilę o następnym odkryciu, które pośrednio jest jego skutkiem). Potem błędnie przygotowano harmonogram prac, niespodziewanie likwidując prowizoryczny przejazd sprowadzony niemałym kosztem z Wlk. Brytanii. A wszystko po to, żeby jak najszybciej udrożnić ul. Słomińskiego przed budową II linii metra na Pradze, która do tej pory się nie zaczęła. Teraz od maja aż dwa nadzory budowlane grzebią się z wydaniem pozwolenia na użytkowanie pierwszego wiaduktu.
Autor bloga zauważył też na budowie tajemnicze schody, które prowadzą prosto na jezdnię.
Znajdują się między oboma wiaduktami, a zaczynają na tzw. galerii, która je przecina pod spodem. Po co jednak to wyjście? Czyżby na środku wiaduktu miała zostać wymalowana dodatkowa zebra? Tylko w jakim celu, skoro po jego drugiej stronie też znalazłem schody wiodące prosto na przystanek tramwajów (w stronę centrum) i autobusów (na Żoliborz).
Z wyjaśnień drogowców wynika, że schody zbudowano "przyszłościowo". Otóż jest to docelowe rozwiązanie po przełożeniu torów tramwajowych na środkowy wiadukt, a jezdni w stronę Żoliborza - na boczny (tam, gdzie teraz powstają tory). Jednym słowem ma to być dojście na przystanek tramwajowy w stronę centrum.
Jak przebudować linie tramwajową, żeby schody się przydały? I dlaczego szybko się to nie stanie? Czytaj na blogu Autobus Czerwony

KLIK
![]()
Wiaduktem na Żoliborz już za tydzień?! Narada drogowców
Takie rewelacje podaje Jarosław Osowski na blogu Autobus Czerwony. A fotograf "Gazety" podpatrzył, naradę drogowców na wiadukcie. Zobaczcie zdjęcia.
Fotoreporter "Gazety" podpatrzył w czwartek na skrzyżowaniu ul. Mickiewicza z ul. gen. Zajączka, drogowców naradzających się jak podłączyć nowy wiadukt do sieci ulicznej na Żoliborzu. Opisuje to Jarosław Osowski na blogu Autobus Czerwony :.
"Nasze drogowe zuchy narobiły sobie i kierowcom jeszcze większego ambarasu, niż był. Tak fatalnie zorganizowali remont nawierzchni na jednej połówce ul. Mickiewicza, że nie bardzo wiadomo, co z tym teraz zrobić. Pośrodku jezdni powstał stromy uskok. Jezdni dodajmy za wąskiej, by puścić nią ruch w obie strony i wziąć się do remontu drugiej połówki. Samochody może by się tu zmieściły, ale już autobusy nie bardzo, więc ZTM nie dał zgody, by je tędy skierować.
Narady, co zrobić z tym fantem ciągnęły się przez ostatnie tygodnie, a Żoliborz (i nie tylko) nie może się doczekać wiaduktu. W końcu ustalono, że wyremontowanym odcinkiem zostanie skierowany ruch tylko do centrum, ale jeszcze nie na wiadukt, ale do skrętu w lewo na obecny objazd przez ul. gen. Zajączka (ma być tam jeszcze poprawiony przejazd). Jednocześnie drogowcy zaczną kapitalny remont środkowej części ul. Mickiewicza. W tym etapie ruch do pl. Inwalidów i pl. Wilsona pozostanie na brzegu ostatniego fragmentu starej jezdni (najbliżej torów). Za tydzień środek ul. Mickiewicza powinien być gotowy i wtedy będzie już miejsce, by puścić samochody i autobusy na wiadukt przy Dworcu Gdańskim w obu kierunkach. Wtedy przyjdzie czas na remont ostatniej części jezdni ul. Mickiewicza wraz z wlotem w ul. gen. Zajączka w stronę Cytadeli" - pisze Jarosław Osowski.

KLIK
"Do końca tygodnia pojedziemy wiaduktem na Andersa"
Budowa wiaduktów na Andersa wreszcie dobiega końca. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowch obiecuje, że do końca tego tygodnia kierowcy pojadą nową przeprawą. Pozostały tylko prace, które pozwolą na korzystanie z jezdni autobusom.
- Czy możecie zobaczyć co dzieje się na budowie wiaduktów na Andersa?
Do dzisiaj mimo obietnic nie są otwarte. - pisze oburzony internauta Artur na skrzynkę warszawa@tvn.pl. Już były cztery terminy oddania pierwszego z wiaduktów. Ostatni termin miał być na przełomie maja i czerwca tego roku. Już jest lipiec i nic. - dodaje.
W połowie kwietnia informowaliśmy, że przełom maja i czerwca – to najbardziej prawdopodobny termin otwarcia pierwszego wiaduktu na Andersa. Wykonawca zadeklarował, że zakończy prace przy pierwszym z trzech wiaduktów do połowy maja. Termin się przesuwał, przesuwał, aż do teraz. Zarząd Miejskich Inwestycji Drogowych w końcu podał ostateczną datę i zapowedział, że to ostatni tydzień prac i po 10 lipca kierowcy pojadą już nowym wiaduktem.
Uskok powodem problemu
- Nadzór budowlany nie zgłosił żadnych uwag i mamy już pozwolenie na użytkowanie. Wiadukt zostałby otwarty już w piątek (01.07), gdyby nie autobusy- informuje Małgorzata Gajewska, rzeczniczka Zarządu Miejskich Inwestycji Drogowych i wyjaśnia. - Połowa ul. Mickiewicza jest wyremontowana, a połowa nie. W związku z użyciem nowych technologii przy budowie jezdni, powstał uskok, który ma ok. 50 cm. Stara jezdnia jest niżej. W celach bezpieczeństwa musieliśmy odzielić nową jezdnię od starej, stawiając barerki. Oznaczenia spowodowały, że część pasa jest zwężona, a to oznacza, że gdybyśmy puścili ruch na nowo wybudowaną jezdnię, autobusy nie zmieściłyby się.
Prace od poniedziałku
W związku z tym od godz . 20.00 w poniedziałek (04.07) drogowcy rozpoczną remont jeszcze jednego pasa ruchu, który docelowo będzie prowadził z cetrum w stronę Żoliborza, i w ten sposób jezdnia zostanie "poszerzona". - Autobusy jadące w stronę centrum jak i drugą, spokojnie zmieszczą się na nowym odcinku ulicy- dodaje Gajewska.
Prace na ostatnim pasie ul. Mickiewicza zaczną się po otwarciu wiaduktu. Wtedy rozpocznie się remont ostatniej części jezdni ulicy wraz z wlotem w Zajączka w stronę Cytadeli.
Koszt budowy trzech równoległych wiaduktów to 79 mln zł. Drogowcy obiecywali, że pierwszy będzie gotowy pod koniec października ubiegłego roku. Remont trwa już ponad 2 lata.





