Rower...

Moderatorzy: Tyrystor, Szeregowy_Równoległy

Awatar użytkownika
Anna Jaworska
Posty: 181
Rejestracja: 14 sty 2007, 23:17
Lokalizacja: Warszaffka

Post autor: Anna Jaworska » 19 cze 2011, 0:36

Rozsądniejsze.
Ale ja i tak jestem za jak najsurowszym karaniem za kierowanie czegokolwiek (łącznie z taczką) po nawet kropli alkoholu. Sądzę że praca przy budowie dróg byłaby świetnym rozwiązaniem, tak od 3 miesięcy w górę, zależnie od kalibru. Wiecie jaką sieć autostrad i dróg ekspresowych byśmy mieli w kraju!
Obrazek Piszę poprawnie po polsku

zanim zaczniesz zawracać dupę - użyj google

Awatar użytkownika
Szeregowy_Równoległy
Szeregowe Chamidło
Posty: 11868
Rejestracja: 13 paź 2008, 11:37

Post autor: Szeregowy_Równoległy » 19 cze 2011, 0:42

Jasne, ale niech sąd decyduje. Są sytuacje, w których zwyczajna grzywna byłaby wystarczającą karą, i dlatego zostawiono sądom możliwość orzekania wedle uznania.
129, 177, 178, 187, 194, 197, 207, 716, 401, 517, N35, N85, R1, R3, S1.

Nazywam się Major Bień

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 19 cze 2011, 1:41

Anna Jaworska pisze:rowerzyści byli karani surowiej i nazwijmy to podwójnie - tracąc możliwość prowadzenia i rowerów i samochodów
Nie, nie. Tracili tylko możliwość prowadzenia pojazdów mechanicznych (proszę dokładnie przeczytać poprzednie brzmienie). Rowerami mogli jeździć dowolnie.

Choć fakt - to TK wymusił tę słuszną zmianę.
Anna Jaworska pisze:Ale ja i tak jestem za jak najsurowszym karaniem za kierowanie czegokolwiek (łącznie z taczką) po nawet kropli alkoholu.
A ja wręcz przeciwnie - byłbym skłonny prowadzenie pojazdu innego niż mechaniczny potraktować jednak jako wykroczenie, a nie przestępstwo. Oczywiście - spowodowanie wypadku w takim stanie powinno pozostawać przestępstwem.

Awatar użytkownika
hafilip84
Jego Gryząca Albumowość
Posty: 7496
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:03
Lokalizacja: Legionowo

Post autor: hafilip84 » 19 cze 2011, 13:21

Aligator, Nie napisałem, że rower miejski jest lżejszy od górala ;) Aczkolwiek upieram się, że po zdjęciu bagażników/błotników/lampek/wodotrysków/etc. z roweru miejskiego, to zostanie on jednak lżejszy od górskiego. Oczywiście, jeśli nie weźmiemy roweru miejskiego za 1000 PLN i górskiego za peelenów 20000 ;)

O podziale rowerów na klasy pisałem na podstawie katalogu z 2007 roku wydanego przez "Magazyn Rowerowy"... Po pierwsze mogło się przez te parę lat pozmieniać, po drugie, nauczyłem się już, że co rowerzysta, to własne zdanie ;) Nie mówię, że inny podział jest błędny, nie mówię też, że "mój" jest najlepszy... Ale kupy się to trzyma :P

A o szerokości siodełka napisałem trochę nie tak jak chciałem. Chodziło mi raczej o to, że po ustaleniu odpowiedniej dla siebie pozycji należy dobrać siodełko pasujące do tej pozycji. Chodzi tu przede wszystkim o punkty ciała, które się opierają na siodełku oraz o "rozstaw" ud, który się tym bardziej zmniejsza, im bardziej pochylony jesteś. Zresztą łatwo to sprawdzisz mając tyle rowerów ;) Weź najszersze z siodełek, załóż na najdłuższy wspornik i umieść na rowerze, w którym kierownica jest najniżej (oczywiście w granicach długości nóg i znaków bezpieczeństwa na wsporniku)... Potem powiedz jak się jechało ;)

Co do reszty i ja się zgadzam :]

Aligator
Posty: 927
Rejestracja: 17 wrz 2008, 9:34
Lokalizacja: Warsaw/Higashikurume

Post autor: Aligator » 22 cze 2011, 13:09

Aczkolwiek upieram się, że po zdjęciu bagażników/błotników/lampek/wodotrysków/etc. z roweru miejskiego, to zostanie on jednak lżejszy od górskiego.
Wiesz, tego zdjąć i wymienić musiałbyś "trochę" więcej ;)
Tam masz kompletnie inne rozwiązania w bodowie ramy, inne rozwiązania w kołach (miejskie są cięższe), inne rozwiązanie w mocowaniu kokpitu (w miejskich masz z reguły bardzo ciężki most skręcany bądź ciężki "regulowany ahead" , w górskich masz sztywne lekkie odmiany aheadów).
To po prostu kompletnie inne rozwiązania.
"Spóźniony pociąg przyspieszony relacji xyz, przyjedzie z opóźnieniem ok. 25 minut. Opóźnienie może ulec powiększe... zmianie"

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 01 lip 2011, 0:32

Kto mądry wymyślił całkowity i bezwzględny zakaz jazdy rowerem w Parku Kultury w Powsinie? Przez to posypał mi się cały plan dzisiejszej przejażdżki i błądziłem po Lesie Kabackim przy zapadającym zmroku.

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 01 lip 2011, 10:50

Ja już dawno odpuściłem sobie jazdy po Lesie Kabackim czy Powsinie. Trochę jak jazda po Marszałkowskiej po chodniku, tylko ludzie luźniej ubrani.
Na cel rowerowej przejażdżki polecam zdecydowanie lotnicho, wczoraj znów z dzieciakami skorzystałem. Atmosfera wiejska, łąka, przelatujące nisko samoloty, linia kolejowa. Więcej atrakcji, niż tylko te komary w lesie...
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Awatar użytkownika
yavorius
Posty: 2216
Rejestracja: 13 cze 2007, 15:11
Lokalizacja: Prosto i w czwartek w prawo

Post autor: yavorius » 01 lip 2011, 10:59

bepe pisze:Kto mądry wymyślił całkowity i bezwzględny zakaz jazdy rowerem w Parku Kultury w Powsinie?
Sorry, ale nie rozumiem, wystarczyło zejść z roweru i przejść pieszo te, no nie wiem, 500 metrów...

Awatar użytkownika
rhemek
Posty: 2354
Rejestracja: 23 cze 2007, 16:22
Lokalizacja: Anin

Post autor: rhemek » 01 lip 2011, 11:21

chester pisze:Ja już dawno odpuściłem sobie jazdy po Lesie Kabackim czy Powsinie. Trochę jak jazda po Marszałkowskiej po chodniku, tylko ludzie luźniej ubrani.
Na cel rowerowej przejażdżki polecam zdecydowanie lotnicho, wczoraj znów z dzieciakami skorzystałem. Atmosfera wiejska, łąka, przelatujące nisko samoloty, linia kolejowa. Więcej atrakcji, niż tylko te komary w lesie...
A moglbys sprecyzowac w jakich rejonach jezdziliscie?

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 01 lip 2011, 11:30

Onegdaj jeździłem Płaskowickiej do Puławskiej, a potem już Krasnowolska, Hołubcowa, Karnawał i przez przejazd kolejowy na już polną drogę, która chyba jednak wciąż dzierżyła nazwę Zatorze.
Teraz skończył się Karnawał, bo na ulicy postawiono bramę, a przejazd zlikwidowano - budowa świętej obwodnicy. Teraz jeżdżę Pileckiego, Poleczki do Wirażowej, potem technologiczną drogą wzdłuż budowy na początek pasa startowego, gdzie najniżej przelatują samoloty nad głową. Alternatywnie można zwiedzać kolej przy PKP Okęcie. Mimo budowy, wciąż dużo łąki pozostało. Wzdłuż płotu lotniska jest polna ścieżka. Ambitniejsi mogą okrążyć lotnisko i pojechać na Dawidy. Dzieciakom starcza sam płot, byle coś huczało nad głową ;)
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 09 lip 2011, 12:01

A znasz klimatyczne przejście POD torami kolei radomskiej?
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 09 lip 2011, 22:11

Ni chu chu, ale w którym miejscu ono jest?
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 10 lip 2011, 1:20

Ulicą Wyczółki do torów , w prawo 200 metrów do Smródki ,w lewo pod tory . Rowerem da radę , przejeżdżasz pod torami , obwodnicą i Wirażową , wychodzisz pod płotem lotniska . Uwaga , po stronie Wyczółek trzeba schylić głowę i patrzeć pod nogi .
miłośnik 13N

Awatar użytkownika
chester
Posty: 2819
Rejestracja: 25 paź 2009, 22:07
Lokalizacja: Natolin

Post autor: chester » 10 lip 2011, 1:28

Myślałem że to tylko przepust dla tego cieku. Jeśli można z tym ciekiem przejść pod torami, to ciekawie...
Dlaczego pieprzone pierożki są dobre, a pieprzone życie już nie? (B. Schaeffer)
Historia uczy jednego - nigdy nikogo niczego nie nauczyła.

Stary Pingwin
Posty: 6034
Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48

Post autor: Stary Pingwin » 10 lip 2011, 1:30

Jest ładnie ubite przejście szerokości ok. 1,5 metra .
miłośnik 13N

ODPOWIEDZ