person pisze:Źródłem są badania samego MW:
http://www.metro.waw.pl/b...wca-2011-r.html
Tendencje są spadkowe. Oczywiście sympatia do środka komunikacji nie powinna być żadnym kryterium decydującym, ale jeśli skończy się ślepa miłość do metra ("metrem zawsze szybciej, choćby tylko ze Świętokrzyskiej na Centrum"), to i ludzie mogą zrewidować swoje decyzje komunikacyjne.
Te badania nie pokazują tego - wyniki są wyższe i tak niż w 2005-2008 r., (a często także 2009 r.). Poza tym różnice są najczęściej pomiędzy poziomem "raczej dobrze" a "bardzo dobrze". Nie ma odniesienia do innych środków transportu, a poza tym i tak są na wysokim poziomie. Ja danych nie neguję. Tylko wnioski.
Faktycznie katastrofa pod ziemią, ludzie masowo zmieniają zdanie i przestają lubić metro
person pisze:Rozumując w ten sposób - w mojej ocenie - niebezpiecznie zbliżamy się do negacji potrzeby kursowania tramwajów (albo więcej niż jednej linii) po Marszałkowskiej poza godzinami szczytu, bo przecież "wieczorami i w weekendy w metrze jest dużo miejsca".
to nie ja wyciągnąłem argument o "alternatywie".
Bastian pisze:Oczywiście, że nie! Ale może udałoby się, by stanowił lepszą alternatywę z Mokotowa na pl. Bankowy.
pierwszym krokiem powinno być uporządkowanie rozkładu (bo parówki to kiedyś jednak zjadą). Ostatnio czekałem na tramwaj na pl. Unii Lubelskiej. Długo długo nic, a potem pierwszy zatłoczony tramwaj i w krótkich odstępach dwa kolejne. Oczywiście marszrutyzacja jak najbardziej by pomogła.
MichalJ pisze:Metro miało jeździć co 90 sek, sam Jaruzelski obiecywał.
pomijając na razie możliwości techniczne, to i tak jest to wartość teoretyczna, faktyczna częstotliwość zawsze będzie niższa dla większej płynności ruchu.
grzegorz pisze:(do Moskwy nam daleko)
przy czym warto odnotować, że do Moskwy, która pod względem liczby podróżnych ściga się z Tokio, nam daleko także pod względem tłoku, więc nie robiłbym takich analogii.
Zresztą są u nas nie tak odległe perspektywy na zwiększenie częstotliwości.
Aczkolwiek na dyskusję temu poświeconą zapraszam na MiK, żeby nie robić tutaj większego bałaganu
MichalJ pisze:Tak to zabrzmiało, jakby uproszczona sieć połączeń wymagała więcej brygad?
więcej brygad tramwajowych, więcej pociągów metra - zaraz się okaże, że i kolejna podwyżka będzie potrzebna
