(!) Dyskusje o sieci linii tramwajowych

Moderator: Wiliam

Pan Piotr
(XXXX)
Posty: 865
Rejestracja: 26 sie 2007, 18:42
Lokalizacja: Warszawski Uniwersytet Medyczny

Post autor: Pan Piotr » 20 wrz 2011, 13:34

pawcio pisze:
Pan Piotr pisze:przecież na linii 18 jeżdżą
Ale nie w DP.
Pan Piotr pisze:to przecież by było 6 kursów solówkowych ponad te obecne 24 kursy/h. Nie chodzi o zastępowanie obecnych kursów na Marszałkowskiej.
Nie zaryzykowałbym wpuszczania solówek na Marszałkowską w szczycie. Nawet jako nadwyżkę do tego, co jest dziś.
Obawiasz się tych pasażerów którzy na Marszałkowskiej czekają na cokolwiek i że zgromadzi się tłum, a pierwsza pojawi się solówka"?

I tak tramwaje zazwyczaj na Marszałkowskiej jeżdżą parami, a dodatkowe 600 miejsc na godzinę by nie zaszkodziło. Na pewno to lepsze niż wożenie kilku osób w wagonie na Puławskiej.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24953
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 20 wrz 2011, 13:44

Pan Piotr pisze:Obawiasz się tych pasażerów którzy na Marszałkowskiej czekają na cokolwiek i że zgromadzi się tłum, a pierwsza pojawi się solówka"?
Dokładnie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
drja
Posty: 723
Rejestracja: 30 lip 2010, 11:57
Lokalizacja: z ciemnego zakamarka

Post autor: drja » 20 wrz 2011, 15:26

Bastian pisze:Tym niemniej warto się starać o to, by wygrywać z nim w dwóch przypadkach:
a) podróż niedokładnie się pokrywa (więc do metra trzeba się jakoś dostać, zazwyczaj poprzecznie)
Tym niemniej warto zauważyć, że marszrutyzacja znacząco ogranicza możliwości poprawy w tym podpunkcie. Na Marszałkowskiej zwłaszcza.
Generalnie z dyskusji w tym wątku na przestrzeni ostatnich dni wynikać zaczyna jedna rzecz: zaczynamy dochodzić do granicy możliwości marszrutyzacji i "upraszczania" sieci via redukcję połączeń. Problem "6" dobrze to pokazuje - z takiego połączenia, gdy istniało, korzystało naprawdę sporo ludzi - i to właśnie w tej unikalnej relacji, bo na Międzyparkowej była porządnie obłożona. 14 wg. propozycji kogoś powyżej nie załatwi takiego problemu, 103 nie ma, 28 wiezie gdzie indziej - albo wymusi przesiadkę na Gdańskim. Tak źle, tak niedobrze. Oczywiście takie 6 co 20 na solówkach będzie porażkowe, śmieciom może jednak dziękujemy =; Ale jeśli na nic lepszego nie ma brygad (co w świetle przytoczonych "obiecanek" dot. 44 zaczyna być tak-sobie mocnym argumentem), to co zrobić?

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36242
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 20 wrz 2011, 15:31

drja pisze:zaczynamy dochodzić do granicy możliwości marszrutyzacji i "upraszczania" sieci via redukcję połączeń.
Na obecnym planie brygadowym - tak.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 20 wrz 2011, 15:33

Tak to zabrzmiało, jakby uproszczona sieć połączeń wymagała więcej brygad?

Awatar użytkownika
Os0
Posty: 1335
Rejestracja: 01 sie 2011, 18:11
Lokalizacja: Nowodwory/Ochota

Post autor: Os0 » 20 wrz 2011, 16:38

Uproszczona sieć = dłuższe linie + częściej kursujące, więc kilka brygad więcej na pewno potrzeba.
:mewa: 2 17 211 509 511 516 723 731 N03 N63
1 9 15 128 136 154 157 172 186 208 414 N01 N38 N88

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 20 wrz 2011, 17:30

person pisze:Źródłem są badania samego MW:
http://www.metro.waw.pl/b...wca-2011-r.html
Tendencje są spadkowe. Oczywiście sympatia do środka komunikacji nie powinna być żadnym kryterium decydującym, ale jeśli skończy się ślepa miłość do metra ("metrem zawsze szybciej, choćby tylko ze Świętokrzyskiej na Centrum"), to i ludzie mogą zrewidować swoje decyzje komunikacyjne.
Te badania nie pokazują tego - wyniki są wyższe i tak niż w 2005-2008 r., (a często także 2009 r.). Poza tym różnice są najczęściej pomiędzy poziomem "raczej dobrze" a "bardzo dobrze". Nie ma odniesienia do innych środków transportu, a poza tym i tak są na wysokim poziomie. Ja danych nie neguję. Tylko wnioski.
Faktycznie katastrofa pod ziemią, ludzie masowo zmieniają zdanie i przestają lubić metro =;
person pisze:Rozumując w ten sposób - w mojej ocenie - niebezpiecznie zbliżamy się do negacji potrzeby kursowania tramwajów (albo więcej niż jednej linii) po Marszałkowskiej poza godzinami szczytu, bo przecież "wieczorami i w weekendy w metrze jest dużo miejsca".
to nie ja wyciągnąłem argument o "alternatywie".
Bastian pisze:Oczywiście, że nie! Ale może udałoby się, by stanowił lepszą alternatywę z Mokotowa na pl. Bankowy.
pierwszym krokiem powinno być uporządkowanie rozkładu (bo parówki to kiedyś jednak zjadą). Ostatnio czekałem na tramwaj na pl. Unii Lubelskiej. Długo długo nic, a potem pierwszy zatłoczony tramwaj i w krótkich odstępach dwa kolejne. Oczywiście marszrutyzacja jak najbardziej by pomogła.
MichalJ pisze:Metro miało jeździć co 90 sek, sam Jaruzelski obiecywał.
pomijając na razie możliwości techniczne, to i tak jest to wartość teoretyczna, faktyczna częstotliwość zawsze będzie niższa dla większej płynności ruchu.
grzegorz pisze:(do Moskwy nam daleko)
przy czym warto odnotować, że do Moskwy, która pod względem liczby podróżnych ściga się z Tokio, nam daleko także pod względem tłoku, więc nie robiłbym takich analogii.
Zresztą są u nas nie tak odległe perspektywy na zwiększenie częstotliwości.

Aczkolwiek na dyskusję temu poświeconą zapraszam na MiK, żeby nie robić tutaj większego bałaganu
MichalJ pisze:Tak to zabrzmiało, jakby uproszczona sieć połączeń wymagała więcej brygad?
więcej brygad tramwajowych, więcej pociągów metra - zaraz się okaże, że i kolejna podwyżka będzie potrzebna ;)
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24953
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 20 wrz 2011, 18:00

MichalJ pisze:Tak to zabrzmiało, jakby uproszczona sieć połączeń wymagała więcej brygad?
Przede wszystkim sieć na jednym module częstotliwości tego wymaga. Nie masz możliwości swobodnego doboru częstotliwości do potoku, na ogół musisz dorzucić nieco z górką.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

Awatar użytkownika
Bastian
Sułtan Maroka
Posty: 36242
Rejestracja: 13 gru 2005, 14:08
Lokalizacja: Gdzieś tam na północy...

Post autor: Bastian » 20 wrz 2011, 19:46

MichalJ pisze:Tak to zabrzmiało, jakby uproszczona sieć połączeń wymagała więcej brygad?
Pośrednio tak.

Wzmacniamy obsługę ciągów, robiąc silniejsze linie -> przyciągamy pasażerów -> potrzebujemy brygad. Brygad mamy teraz na mieście chyba więcej, niż kiedykolwiek, a na pustki jakoś nie narzekamy, nieprawdaż? ;)

Stąd także analogiczny proces w przypadku metra, o czym wspomniałem wcześniej.
Honi soit qui mal y pense... Chemia teraz doszła do wspaniałych wyników. Robią wiewiórki z aminokwasów. Kir Bułyczow
Gdzieś tam może i jest prawda, ale kłamstwa tkwią w naszych głowach. Terry Pratchett
Darmowy ser znajduje się tylko w pułapkach na myszy. Kir Bułyczow

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 20 wrz 2011, 19:52

Z drugiej strony oszczędzamy na muchowozach. Ale fakt, że jedna podstawowa częstotliwość może brygady zżerać.

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24953
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 20 wrz 2011, 20:02

MichalJ pisze:Z drugiej strony oszczędzamy na muchowozach.
Jeżeli nie ma presji politycznej na ich utrzymywanie. Nie raz i nie dwa trzeba było staczać walki o kasację jakiegoś potworka, by nie trzeba było przechodzić z 10 na 12 minut w szczycie.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 20 wrz 2011, 20:07

A tak a propos, to co w ogóle jest za wynalazek 'linia z niektórymi brygadami solówkowymi'? No albo, albo, czegoś takiego nie powinno być wcale.

Pan Piotr
(XXXX)
Posty: 865
Rejestracja: 26 sie 2007, 18:42
Lokalizacja: Warszawski Uniwersytet Medyczny

Post autor: Pan Piotr » 20 wrz 2011, 20:32

MichalJ pisze:Z drugiej strony oszczędzamy na muchowozach. Ale fakt, że jedna podstawowa częstotliwość może brygady zżerać.
Ale i tworzymy nowe muchowozy (-(

Awatar użytkownika
pawcio
Posty: 24953
Rejestracja: 16 gru 2005, 13:53
Lokalizacja: Os. Wilga

Post autor: pawcio » 20 wrz 2011, 21:26

MichalJ pisze:A tak a propos, to co w ogóle jest za wynalazek 'linia z niektórymi brygadami solówkowymi'? No albo, albo, czegoś takiego nie powinno być wcale.
Kwestia planu solówek, który jest znacznie bardziej sztywny niż układ linii.
Niekoniecznie zgadzam się ze wszystkim, co napiszę. (C) Marshall McLuhan
"Na diamentach nic nie wyrośnie. Za to kwiaty świetnie rosną na gnoju." - Josefa Idem

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 20 wrz 2011, 21:32

Nic nie rozumiem.

ODPOWIEDZ