PKP Wygoda/KawÄczyn?
Moderator: JacekM
Celowo napisałem o Warszawie Zachodniej aby Wam uświadomić, że tam rzeczywiście jest węzeł przesiadkowy i ... poza tym nic. Przypuszczam, że kiedy powstawała to krajobraz był podobny do tego, który teraz jest w rejonie Strażackiej. Oczywiście dworzec ten jest istotny ze względu na linie kolejowe, które tam się schodzą - trochę przerysowałem po prostu sytuację
Co do braku pieniędzy PLK to trzeba od razu powiedzieć, że taki argument to blokuje budowę każdego przystanku i każdej linii kolejowej. Stąd moja uwaga, iż najlepiej wszystko zamknąć.
Z inwestycją transport zawsze tak jest, że te inwestycje dla samych zarządców kolei/dróg prawie nigdy się nie zwracają lub dopiero po wielu latach. Natomiast danego samorządu/regionu takie inwestycje zawsze powodują dynamiczny wzrost inwestycji. czyli PLK nigdy nie będzie się opłacało inwestować, ale już dla samorządu/dzielnicy przyniesie to znaczące korzyści
Co do rozstawu torów to niestety z tego co piszecie wygląda na to, że bez przekładania się nie obejdzie.
Ile taka inwestycja może kosztować?
Waszym zdaniem ile osób dziennie musiałoby korzystać z przystanku aby był "opłacalny"?
Co do braku pieniędzy PLK to trzeba od razu powiedzieć, że taki argument to blokuje budowę każdego przystanku i każdej linii kolejowej. Stąd moja uwaga, iż najlepiej wszystko zamknąć.
Z inwestycją transport zawsze tak jest, że te inwestycje dla samych zarządców kolei/dróg prawie nigdy się nie zwracają lub dopiero po wielu latach. Natomiast danego samorządu/regionu takie inwestycje zawsze powodują dynamiczny wzrost inwestycji. czyli PLK nigdy nie będzie się opłacało inwestować, ale już dla samorządu/dzielnicy przyniesie to znaczące korzyści
Co do rozstawu torów to niestety z tego co piszecie wygląda na to, że bez przekładania się nie obejdzie.
Ile taka inwestycja może kosztować?
Waszym zdaniem ile osób dziennie musiałoby korzystać z przystanku aby był "opłacalny"?
To zależy od konkretnego kryterium (kryteriów), jakie chcemy tu wziąć pod uwagę. Można zastosować np. parametr zysk/koszt:bazgrus pisze:Waszym zdaniem ile osób dziennie musiałoby korzystać z przystanku aby był "opłacalny"?
Kod: Zaznacz cały
[(liczba osób)*(oszczędzony przez każdą czas)*(wartość 1h) - (koszty utrzymania) - (koszty zewnętrzne)]/(koszty inwestycji)Oczywiście takie prawdziwe studium efektywności to robota dla fachowca, a nie nas, amatorów.
Myślę, że P+R Kawęczyn po prostu wylądowałby na końcu listy, zwłaszcza że dochodzą problemy polityczne.
[ Dodano: |14 Sty 2012|, 2012 22:17 ]
Jak nic, jak wskazałem kilka domów? Poza tym należałoby się odnieść do tego, co tam było, jak był ten dworzec budowany. A wtedy także koszty wyglądały zupełnie inaczej.bazgrus pisze:Celowo napisałem o Warszawie Zachodniej aby Wam uświadomić, że tam rzeczywiście jest węzeł przesiadkowy i ... poza tym nic.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sam Cyfrowy Polsat zatrudnia tam około 1000 pracowników.ness pisze:imo bardziej przydalby sie przystanek gdzies na utracie, chociazby vis-a-vis petli.
Dojazd tam z lewego brzegu to masakra, a jest tam sporo zakladow przemyslowych byloby branie. Pociag + czeste 338 do rozwozenia ludzi po okolicy.
Do tego dochodzą osoby z firm kurierskich i przemysłowych.
W tej chwili alternatywy w postaci KM czy SKM nie mają.
Gdyby tam rzeczywiście powstał przystanek, to niektórzy naprawdę mogliby się zdziwić odnośnie frekwencji...
A przy okazji - ma ktoś pojęcie, po co te tory tutaj tak się szeroko na chwilę rozchodzą?
http://mapa.ump.waw.pl/ump-www/?zoom=16 ... n=21.09408
http://mapa.ump.waw.pl/ump-www/?zoom=16 ... n=21.09408
Na moje oko widać tam archeologiczne pozostałości po jakimś budynku 
Gdyby już był ten P+R, to można (trzeba) by podciągnąć autobusy.ness pisze:imo bardziej przydalby sie przystanek gdzies na utracie, chociazby vis-a-vis petli.
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!
Jak dobrze widzę to prawdopodobnie tereny Warszawy Wschodniej Rozrządowej - tam swego czasu tory budowano, potem likwidowano itp. Prawdopodobnie to teren po torach co tam kiedyś leżały.MichalJ pisze:A przy okazji - ma ktoś pojęcie, po co te tory tutaj tak się szeroko na chwilę rozchodzą?
http://mapa.ump.waw.pl/ump-www/?zoom=16 ... n=21.09408
I stało się - Muminek ma Muminkę i pannę Migotkę 
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
http://www.fotokolej.waw.pl/
Mój post to moja prywatna opinia i nie jest pisany po to żeby go cytować w mediach
Powyżej znajdują się tereny WWT, ale za podgląd zajętości odpowiada Podg. An
http://semaforek.pl/wiki/images/3/3d/Wa ... oninow.jpg
http://semaforek.pl/wiki/images/3/3d/Wa ... oninow.jpg
Zrobić PKP Chełmżyńska te 200m na zachód od skrzyżowania i wydłużyć trasę 338 ta aby dochodziła prawie do Chełmżyńskiej. To jest zaledwie 3km dalej. Wszystkim by się to opłacało.ness pisze:imo bardziej przydalby sie przystanek gdzies na utracie, chociazby vis-a-vis petli.
No i na tym forum nikt by nie narzekał, że przy Strażackiej nikt się nie przesiada
Z prawego też - oczywiście mówię o komunikacji miejskiej, np. ze Starego Rembertowa, Wawraness pisze:Dojazd tam z lewego brzegu to masakra.
[ Dodano: |15 Sty 2012|, 2012 21:33 ]
Nam właśnie chodzi o taki autobus ... tylko na szynach.Premo pisze:Są autobusy i na chwilę obecną to wystarczywiaterek pisze:W tej chwili alternatywy w postaci KM czy SKM nie mają.
Musisz zrozumieć, że zarówno Kawęczyn jak i Utrata są odcięte od miasta przez tory kolejowe. Nie da się więc puścić autobusu bo brak jest odpowiednich dróg.
Spoko tylko ze bez bezkolizyjnego przejscia chelmzynskiej nad torami/strazacka nie ma sensu bawic sie tam w zadne P+R a tym bardziej proponowac dojazd przez tamten punkt ludziom jadacym na targowek przemyslowy.
W te i na zad do tego w kompletny korek.
A jesli bedzie bezkozyjne przejscie chelmzynskiej to imo nie ma specjalnie sensu stawiac tam P+R, mozna by go machnac gdzies na utracie kolo petli (potencjalnie stacji), kto bedzie chcial odbije sobie w strazacka i podjedzie na P+R.
Zreszta jadacy chelmzynska leca w sporej czesci gdzies na goclaw, wawer czy mokotow przez TS, pociag na srednice srednio im bedzie pasowal, jadacy do centrum maja rzut beretem do pociagu na wileniak od siebie z zabek czy innej zielonki.
Ergo zamiast zwalac inwestycje na wawe i budowe P+R imo zabki niech przyinwestuja w jakas dowozowke z chelmzynskiej (czy tam pilsudskiego juz) do stacji u siebie opcjonalnie P+R tamze.
Z pkt widzenia wawy to akurat okolice chelmzynskiej nie prezentuja niczego co by uzasadnialo budowe tam stacji (nie wiem jakie sa plany co do tych nieuzytkow na pln od torow), szczegolnie ze trzeba byloby wylozyc sporo kasy na rozsuniecie torow pod peron wyspowy albo machniecie peronow przy bocznych torach i dolozenie rozjazdow zeby dalo sie na nie zjechac z podmiejskiej i vice versa (ze srodkowych torow na daleka).