Bastian pisze:Kracho pisze:Najważniejsze, by ci skręcający z głównej Radzymińskiej w lewo mieli pierwszeństwo oraz by po swojej prawej nie mieli drugiej drogi z pierwszeństwem
Nie mają drugiej, "mała" Radzymińska jest podporządkowana, może właśnie dlatego. Tylko to z kolei uderza w kierunek przeciwny.
Zgadza się, w tej chwili nie mają drugiej z pierwszeństwem po prawej stronie. Ale gdyby ktoś ingerował w układ pierwszeństw to już by mogli mieć. Na tym skrzyżowaniu są możliwe 3 opcje ustawienia pierwszeństwa:

"mała" Radzymińska + Naczelnikowska. Wtedy newralgiczny wjazd z "dużej" Radzymińskiej ma po dupie, a na to sobie pozwolić nie możemy. Argumentacja w poprzednim poście.

"duża" Radzymińska + "mała" Radzymińska. Pojazd, który skręca z dużej Radzymińskiej w lewo w Naczelnikowską (np. do Kauflandu), musi przepuścić z prawej (zasada prawej ręki) te jadące małą Radzymińską od Ząbkowskiej, przez co mamy podobny efekt do opisanego w punkcie poprzednim.

"duża" Radzymińska + Naczelnikowska. Wariant obecnie stosowany. Pojazdy, które dostały się z dużej Radzymińskiej nie są niczym blokowane na skrzyzowaniu. Nie ma ryzyka, że ktoś zatrzyma się na dłużej na przejeździe kolejowym lub jakaś fujara zablokuje południową nitkę al. Solidarności w kierunku Marek. Moim zdaniem rozwiązanie optymalne.
Georg pisze:Kracho pisze:Rondo Daszyńskiego jest zbyt ważnym punktem przesiadkowym.
Chyba Starzyńskiego?
Mea culpa.
 ](*,)](./images/smilies/eusa_wall.gif)