Czasy przejazdu
Moderatorzy: Poc Vocem, Tyrystor, TranslatorPS
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
Obie sytuacje równoważnie naganne. Po prostu nie ma miejsca dla takich zachowań. Jestem w pracy i wykonuję zalecenia pracodawcy. Moje przemyślenia odnośnie zbyt długiego czasu przejazdu lub bezsensownego przystanku stałego to odrębna sprawa.
www.dobowy.w.of.pl - Zapraszam 
Dzięki.drja pisze:Wydaje mi się, że jednak ty masz rację. Co więcej, wydaje mi się że przytoczony ogół jest raczej tego samego zdania.
[ Dodano: |25 Sie 2012|, 2012 17:48 ]
A jak chcesz do WC, a jest ono tylko na jednym z krańców tak jak obecnie na 156?desert_eag pisze:Po prostu nie ma miejsca dla takich zachowań.
-
bartoni722
- Posty: 6229
- Rejestracja: 20 mar 2009, 19:40
- Lokalizacja: Z najlepszej dzielnicy Warszawy-czyli Uuk
-
desert_eag
- Posty: 938
- Rejestracja: 07 lis 2007, 13:12
fraktal pisze:[ Dodano: |25 Sie 2012|, 2012 17:48 ]A jak chcesz do WC, a jest ono tylko na jednym z krańców tak jak obecnie na 156?desert_eag pisze:Po prostu nie ma miejsca dla takich zachowań.
Inne oczywiste sprawy zostawiam kolegom kierowcom, nawet jeśli kodeks pracy tych spraw nie reguluje, jak w przypadku siusiu.
www.dobowy.w.of.pl - Zapraszam 
Tu nie chodzi o ustawienie zegarków, tylko o to, że jeśli wg rozkładu możesz się przesiąść z jednego autobusu do drugiego o określonej godzinie, to tak właśnie powinno być.fraktal pisze:Dlaczego? Bo dwie minuty przyspieszenia to tyle co nic, każdy z nas ma zegarek inaczej ustawiony, nikt chyba nie słucha codziennie w południe w radiu sygnału czasu z Laboratorium Głównego Urzędu Miar w Warszawie, żeby nastawić zegarek. Wobec tego, żeby mieć pewność, że autobus nie odjedzie, trzeba być pięć minut przed czasem.
Blank page, a self-imposed curse
Scrawling thoughts... to write for what?
Scrawling thoughts... to write for what?
I naprawdę nie widzisz związku pomiędzy koniecznością siusiu, a chęcią jak najszybszego dojazdu na pętlę nawet kosztem minimalnego przyspieszenia?desert_eag pisze:Ja mówił tylko o przyspieszeniu i niezatrzymaniu się na przystanku stałym.
Inne oczywiste sprawy zostawiam kolegom kierowcom, nawet jeśli kodeks pracy tych spraw nie reguluje, jak w przypadku siusiu.
Przesiadkę też musisz rozsądnie zaplanować, bo nawet mogą się inaczej światła ułożyć i autobusy mogą przyjeżdżać każdego dnia w innej kolejności. Myślę, że dwie minuty przyspieszenia (a o tym mówimy) nie robią dużo większej różnicy niż +1. Natomiast +4 to rzeczywiście za dużo.TeRrahiel pisze:Tu nie chodzi o ustawienie zegarków, tylko o to, że jeśli wg rozkładu możesz się przesiąść z jednego autobusu do drugiego o określonej godzinie, to tak właśnie powinno być.
Z powrotem też ten sam autobus na 805 był na +3, ale już tak kierowca nie szalał. Szkoda, że ZTM i MZA jakoś bardziej nie próbują działać w tej sprawie. Za te kary i utracone premie by się troszkę pieniążków uzbierało. Co do bicia rekordów na Radzymińskiej to przed chwilą jechałem Manem na 512, wszystko jak leciało wyprzedzał, ale tu to nie ma się co dziwić. Na przystanku Metro Ratusz Arsenał był na -4, a na Piotra Skargi już na -1, przyjemnie się nawet jedzie takim rajdowym autobusem. Pod warunkiem, że taka jazda przynosi same zyski.
Ciekawe, gdzie to 512 złapało takie opóźnienie? 
Co otwieram ten wątek, to dowiaduję się, że jakaś linia ma za bardzo rozwleczony czas przejazdu. A ja raczej mam do czynienia z przypadkami, kiedy czas przejazdu jest za krótki (co za pech
). Weźmy na przykład 151 w DS. W kierunku Młynowa od Zachęty do Płockiej na każdy przystanek przewidziana jest minuta. A po drodze skrzyżowania z Marszałkowską, Jana Pawła II i Towarową, na których sygnalizacje nie preferują ciągu Królewska-Grzybowska. Wystarczyłoby dodać 2 min. na tym odcinku (na przykład po jednej przed JPII i Mennicą) a już byłoby znacznie lepiej. W drugą stronę - między Muzeum Powstania a Mennicą 2 min. (w DP w szczycie 3), a potem do Zachęty po minucie. Tylko trudno trafić na zielone światła po kolei na Jana Pawła, pl.Grzybowskim i Marszałkowskiej.
Dodam jeszcze, że Grzybowska (zwłaszcza w kierunku Woli) była dla sprinterów jeszcze przed poprowadzeniem tamtędy objazdu Świętokrzyskiej. Także 105, 109 i 178 dostały czasy, jakie z grubsza wcześniej obowiązywały na tym odcinku. 151 na obecnej trasie przez Krakowskie może przynajmniej się pochwalić dwoma minutami od Uniwersytetu do Zachęty (i odwrotnie), a 178 od Bristolu do Zachęty ma tylko minutę.
Dodam jeszcze, że Grzybowska (zwłaszcza w kierunku Woli) była dla sprinterów jeszcze przed poprowadzeniem tamtędy objazdu Świętokrzyskiej. Także 105, 109 i 178 dostały czasy, jakie z grubsza wcześniej obowiązywały na tym odcinku. 151 na obecnej trasie przez Krakowskie może przynajmniej się pochwalić dwoma minutami od Uniwersytetu do Zachęty (i odwrotnie), a 178 od Bristolu do Zachęty ma tylko minutę.