Tabor SKM w Warszawie

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 19 lis 2012, 18:41

szparag pisze:
Jacek Z. pisze:(nie pierwsza tego typu sytuacja - już kiedyś funkcjonowały 201 i 203, bez nr 202 - choć do dziś nie wiem czemu, EN57-3001 = 201 i EN57-3002 = 202 byłoby prościej)
OIDP, to nr nieparzyste 2xx miały być dla EN57, a parzyste 2xx dla EN71. Nie pamiętam, gdzie o tym czytałem.
Na stronie SKM był kiedyś artykuł o numeracji "operacyjnej" bodajże.

A swoją drogą - które kaczokible pojadą na Śląsk?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 19 lis 2012, 20:44

Ja nie wiem, natomiast trochę dziwnej statystyki:
skład 505: 2 pary drzwi uszkodzone (znaczy jedne na pewno oznakowane, ale inne też się nie otwierały w tym składzie). W jednym z ELFów też czerwono się świeciły jedne. Taka tam masówka.
Natomiast wczoraj na S3 widziałem ELFa ((numeru nie pomnę) w którym ktoś wyrwał młotek awaryjny w dwóch miejscach. Nie byłoby w tym nic dziwnego, nawet wandalom się zdarza ;) . Ale tam młotki były wyrwane razem z zaczepami i... razem z listwami (ułamanymi), do której były przymocowane zaczepy na te młotki :] Nie dziwne, skoro listwa ma grubość kilku kartek i jest przyczepiana na rzep do białego laminatu w pojeździe (rzep się odsłonił).
Ciekawe czy te listwy są w pakiecie naprawczym ;)

W pakiecie naprawczym raczej nie ma regularnie wymienianych tłumików...

Obrazek

Ten sam pojazd, ten sam dzień, dwa tłumiki na dwóch kolejnych wózkach.
Czy ktoś już ustalił, gdzie one tak się każdorazowo załatwiają? Bo już od dawna widzę te wymiany (a może tylko malowanie, trzeba by sprawdzić po naklejkach), w zasadzie od początku, natomiast zastanawiam się, o który peron tak trą, bo kilka dni potem na każdym tłumiku znowu rysy.
Na pewno problemy były w Otwocku, i Zachodniej/Wschodniej, ale wszędzie perony wyrównane, tory odsunięte. Ki czort?
Żaden inny pojazd na WWK tak nie ma.

VLnt7
Posty: 743
Rejestracja: 15 maja 2012, 11:57

Post autor: VLnt7 » 22 lis 2012, 10:56

Dziś na Powiślu 35WE-006 przy zatrzymaniu okropnie się zatrząsł, aż się przestraszyłem. Od tej pory dziwnie wyje przy ruszaniu i tak jakby jednej 'fazy' hamowania/ruszania nie było...
Nie jestem inżynierem ani elektrykiem itd., ale tak to brzmi po dźwiękach. Przy hamowaniu zamiast wiuuuu-wiuuuuu-wiuuuuuu to jest wiuuuu-wiuuuuuUUUUUUU!
Ach, i przy każdym zatrzymaniu się trzęsie. Nie wiem, czy cały pociąg, ale napęd pod kabiną w A na pewno nie działa, jak powinien.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 22 lis 2012, 12:18

Jechałem ostatnio 006, było OK. Dziś też go widziałem. Spotkam, to zobaczymy co tam się dzieje :)
W 35We i tak jakoś to hamowanie ED nie wypada, tak jak w 19We i 27We.

alojz
Posty: 2470
Rejestracja: 25 wrz 2010, 22:34

Post autor: alojz » 22 lis 2012, 18:36

Wieści z okolic Nowego Sącza:
Muszyniak pisze:WYPADEK KOLO WIERCHOMLI SKM-KA NA PRÓBIE JECHAŁA Z MUSZYNY I PRAWDOPODOBNIE ZALICZYŁA DZWONA Z SAMOCHODEM OSOBOWYM !!!!!!!

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 22 lis 2012, 23:07

No to ładnie... Próba "zaliczona" podwójnie.

Poza tym jechałem wieczorem 006 - niczego niepokojącego nie zaluważyłem.
Hamowanie było na Powiślu - tam ciągle nieco liści się kręci. Może sklad zaliczył poślizg, a szarpanie to był efekt działania układu antypoślizgowego. Potem wszystko działało.

VLnt7
Posty: 743
Rejestracja: 15 maja 2012, 11:57

Post autor: VLnt7 » 23 lis 2012, 9:24

Może nie było to na tyle poważne, na ile brzmiało. W każdym razie miałem podobne wrażenie, jak przy ruszaniu samochodem z dwójki.

Przy okazji 411 ma jakieś paskudztwo na boku. I nie chcę nic mówić, ale w Otwocku nie nocował. ;)

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 24 lis 2012, 21:28

Jako niezbyt obeznany w sprawach prawno-techniczno-kolejowych mam prośbę o poradę: Czy jest obowiązek umieszczania na taborze informacji o wykonanych naprawach P3? Czy dotyczy to wyłącznie P4 i P5?

Pytam, gdyż dzisiaj wydawało mi się, że na jednym z 14WE widziałem datę ostatniego P3 na jednym końcu składu, a datę P4 na drugim końcu...

Jacek Z.
Posty: 1873
Rejestracja: 05 sie 2012, 22:14

Post autor: Jacek Z. » 28 lis 2012, 22:29

VLnt7 pisze:Przy okazji 411 ma jakieś paskudztwo na boku. I nie chcę nic mówić, ale w Otwocku nie nocował. ;)
Jego los w poniedziałek podzielił 505 :sad: Może być efekt nocowania w Pruszkowie...

Awatar użytkownika
marcin89
Posty: 816
Rejestracja: 13 paź 2008, 16:03
Lokalizacja: Sulejówek

Post autor: marcin89 » 30 lis 2012, 21:27

Może i nie do końca trafny temat ale dziś w 406 spotkałem się po raz pierwszy i sądząc po reakcji innych pasażerów nie tylko ja z ciekawą informacją głosową. Tuż po ruszeniu z Woli Grzybowskiej z głośników popłynęła informacja "Prosimy o przygotowanie biletów do kontroli" ;) Wybuchł śmiech i większość ludzi zaczęła wyciągać bilety, a pozostała reszta rzuciła się do kasowników :D Kanarów w tym tłoku nie widziałem... Ale kasowniki nie były raczej zablokowane (nie jestem pewien bo byłem na samym początku).

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 30 lis 2012, 23:13

marcin89 pisze:a pozostała reszta rzuciła się do kasowników
Co jakiś czas mogliby taki tekst wrzucać (sama zapowiedź nie jest dla mnie większą nowością, chć w SKM też jej nie spotkałem jeszcze). Tylko również przynajmniej kontrolerzy mogliby się pokazywać. Szczególnie w Sulejówku, Piastowie... przy "granicy strefy biletowej".

Awatar użytkownika
marcin89
Posty: 816
Rejestracja: 13 paź 2008, 16:03
Lokalizacja: Sulejówek

Post autor: marcin89 » 01 gru 2012, 0:31

przewoz pisze:Tylko również przynajmniej kontrolerzy mogliby się pokazywać. Szczególnie w Sulejówku, Piastowie... przy "granicy strefy biletowej".
Pokazują się ;) Często jeżdżę w weekendy, albo w między szczycie to ich spotykam :)
Jakiś czas temu, 2-3 lata wstecz jak jeździli z ochroną to standardem był ich widok już po odjeździe z Miłosnej ;)

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 01 gru 2012, 12:21

Zimy nie ma, a mamy taki klasyczny wysyp uszkodzeń drzwi: 505 i 506 miały w tym tygodniu uszkodzone po jednej parze (nie wiem czy dalej mają, wczoraj nie zauważyłem), do tego 405 i 410 również po jednej. Jakby często. W 19We chyba najlepiej to wypada.

Awatar użytkownika
Glonojad
Dark Lord of The Plonk
Posty: 26874
Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki

Post autor: Glonojad » 01 gru 2012, 14:19

A jacy producenci?
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.

przewoz
Posty: 6096
Rejestracja: 15 mar 2006, 16:58

Post autor: przewoz » 02 gru 2012, 11:22

W 19We to był jakiś Ultimate z Austrii.
W 35We mechanizm samych drzwi wygląda tak samo, więc to chyba ten sam dostawca (nie interesowało mnie to do tej pory, ale chyba tak to jest).

W 27We - nie wiem, ale drzwi "trzaskają" znajomo, jakby 120Na ;) Podejrzewam tego samego producenta, to już sam będziesz wiedział. Natomiast jak zobaczę logo to potwierdzę.

W 14We chyba też był Ultimate - podobny mechanizm jak w późniejszych. Ale słabo to wyglądało, do dziś co jakiś czas spotykam usterkę. W 19We już sporo lepiej, natomiast w 35We od czasu do czasu już spotkałem drzwi wyłączone, może się docierają i będzie tak samo jak w 19We? Zobaczymy.
W 27We od czasu do czasu (tak 2 razy w tygodniu na różnych jednostkach) mignie przed oczami lampka czerwona mówiąca o niesprawnych drzwiach, choć jest lepiej niż wcześniej, bo czasem w jednym składzie widziałem dwie pary wyłączone. One jeszcze czasem tak się ciekawie zatną, że próbują się otworzyć i... tak sobie zostają już wysunięte, ale nie otwarte. Ale potem potrafią domknąć się same.
Generalnie w 19We usterka jednej pary to nawet tragedią nie będzie - drzwi są często na wagonie. Ale na 27We albo 35We jak znajdziesz się z złym miejscu i czasie, to możesz nie wysiąść w szczycie :)
Nie wiem, jak to wygląda w KMowych ELFach. We Flirtach w zasadzie niezawodnie. W Bombkach też nie pamiętam już, kiedy widziałem jakieś drzwi uszkodzone/wyłączone.

Na SSC dostałem info, że drzwi w ELFach są z Faiveley Transport (27We) i Rawag/Bode (reszta). NO to z Faiveleyami jest kłopot mały w takim razie, ale KMowe widuję za rzadko, żeby cokolwiek powiedzieć.

ODPOWIEDZ