W 19We to był jakiś Ultimate z Austrii.
W 35We mechanizm samych drzwi wygląda tak samo, więc to chyba ten sam dostawca (nie interesowało mnie to do tej pory, ale chyba tak to jest).
W 27We - nie wiem, ale drzwi "trzaskają" znajomo, jakby 120Na

Podejrzewam tego samego producenta, to już sam będziesz wiedział. Natomiast jak zobaczę logo to potwierdzę.
W 14We chyba też był Ultimate - podobny mechanizm jak w późniejszych. Ale słabo to wyglądało, do dziś co jakiś czas spotykam usterkę. W 19We już sporo lepiej, natomiast w 35We od czasu do czasu już spotkałem drzwi wyłączone, może się docierają i będzie tak samo jak w 19We? Zobaczymy.
W 27We od czasu do czasu (tak 2 razy w tygodniu na różnych jednostkach) mignie przed oczami lampka czerwona mówiąca o niesprawnych drzwiach, choć jest lepiej niż wcześniej, bo czasem w jednym składzie widziałem dwie pary wyłączone. One jeszcze czasem tak się ciekawie zatną, że próbują się otworzyć i... tak sobie zostają już wysunięte, ale nie otwarte. Ale potem potrafią domknąć się same.
Generalnie w 19We usterka jednej pary to nawet tragedią nie będzie - drzwi są często na wagonie. Ale na 27We albo 35We jak znajdziesz się z złym miejscu i czasie, to możesz nie wysiąść w szczycie
Nie wiem, jak to wygląda w KMowych ELFach. We Flirtach w zasadzie niezawodnie. W Bombkach też nie pamiętam już, kiedy widziałem jakieś drzwi uszkodzone/wyłączone.
Na SSC dostałem info, że drzwi w ELFach są z Faiveley Transport (27We) i Rawag/Bode (reszta). NO to z Faiveleyami jest kłopot mały w takim razie, ale KMowe widuję za rzadko, żeby cokolwiek powiedzieć.