Ale faktem jest też, że to Warszawa jest zainteresowana w zatrzymaniu 'inwazji' na granicy, więc musi ponosić koszty...
(!) PiastĂłw i PruszkĂłw po wypowiedzi Burmistrza
Moderatorzy: Poc Vocem, Wiliam
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Owszem, ale marchewka bez kija jest nieskuteczna.
Nawet byłbym za tym, by powstał budżet wydzielony - pieniądze z opłat za wjazd tylko na zbiorkom (w tym podmiejski jak najbardziej) - coś podobnego jest w Bergen (50% wpływów z opłat wjazdowych służy budowie "nieopłacalnego" tramwaju).
Nawet byłbym za tym, by powstał budżet wydzielony - pieniądze z opłat za wjazd tylko na zbiorkom (w tym podmiejski jak najbardziej) - coś podobnego jest w Bergen (50% wpływów z opłat wjazdowych służy budowie "nieopłacalnego" tramwaju).
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Te limituje ustawa AFAIK.
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
Hm. Wiem, że swego czasu była... 
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
Absurdalna to jest obecna sytuacja, gdzie kursowanie i finansowanie komunikacji podmiejskiej regulowane jest przez indywidualne umowy miasta stołecznego Warszawy z gminami ościennymi, zamiast przez jakiś związek komunikacyjny, czy tam metropolitalny/aglomeracyjny. Choć oczywiście wtedy też może być problem, że jakieś gminy nie będą chciały płacić na komunikację, „bo nie”…Glonojad pisze:Absurdalne to są oczekiwania przedmieść, że Warszawiacy ze swoich podatków zapewnią im komunikację.
Pewnie się zdziwisz, ale zgadzam się z Tobą.Glonojad pisze:Absurdalne to są oczekiwania przedmieść, że Warszawiacy ze swoich podatków zapewnią im komunikację.
Chciałbym tylko doprecyzować kilka kwestii:
Skoro jakaś gmina ma ponosić pełne koszty funkcjonowania komunikacji, to w pełni decyduje o tym jak ta komunikacja ma wyglądać. Nie może być tak, że będzie ponosić pełne koszty, a decyzje o tym jak komunikacja wygląda podejmuje ktoś w ZTM na zasadzie własnego widzimisię.
Ponadto jak gmina ma ponosić pełne koszty utrzymania komunikacji, to czas skończyć z tą fałszywą propagandą, jak to niezastąpiony ZTM tworzy i scala komunikację aglomeracyjną.
Ta nieprawda powtarzana od lat powoli zaczyna już pokazywać swoje prawdziwe oblicze, to wspólny bilet na kolej w aglomeracji już się sypie (o czym mówi wprost sam dyrektor ZTM
Odwagą nie jest bycie takim jak inni - odwagą jest bycie sobą
- Glonojad
- Dark Lord of The Plonk
- Posty: 26874
- Rejestracja: 13 gru 2005, 23:39
- Lokalizacja: z Ochoty, jak to płaczki
1. Tworzenie i scalanie nie ma nic wspólnego z ponoszeniem kosztów funkcjonowania - a jedynie tworzenia i scalania. Wiele ZTM można zarzucić, ale akurat na pewno nie to, że "nie tworzy i nie scala". Otóż tworzy i scala, w zakresie, w jakim umożliwiają mu to umowy z ościennymi gminami i przeznaczane przez nie środki.
2. Gminy mają pełną swobodę kształtowania oferty w swoich granicach. Po prostu nie chcą na to wydawać pieniędzy - gdyby było przeciwnie, to te 5 czy 10% na utrzymanie transportu (nie mówię o inwestycjach!) przeznaczałoby na własną komunikację, skoro "ZTM taki zły".
2. Gminy mają pełną swobodę kształtowania oferty w swoich granicach. Po prostu nie chcą na to wydawać pieniędzy - gdyby było przeciwnie, to te 5 czy 10% na utrzymanie transportu (nie mówię o inwestycjach!) przeznaczałoby na własną komunikację, skoro "ZTM taki zły".
Wypowiedź ta stanowi moje prywatne zdanie i nie może być cytowana lub analizowana w związku z moją działalnością w jakiekolwiek instytucji z którą mogę lub mogłem współpracować, ani jako stanowisko tej instytucji. Nie wyrażam także zgody na jej przetwarzanie w żadnej formie technicznej ni magicznej.
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
A teraz ponosi? Albo nie decyduje? Jakieś przykłady?Frencher pisze:koro jakaś gmina ma ponosić pełne koszty funkcjonowania komunikacji, to w pełni decyduje o tym jak ta komunikacja ma wyglądać. Nie może być tak, że będzie ponosić pełne koszty, a decyzje o tym jak komunikacja wygląda podejmuje ktoś w ZTM na zasadzie własnego widzimisię.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Wystarczy nie wydawać zezwoleń i sprawa załatwiona. Myślę, że rozwiazanie z Ząbek jest najlepsze - dowożą do Rembertowa. I takie coś bym zrobił, przy stacjach dość blisko granicy place dla prywaciaży z sąsiednich powiatów i przesiadka w kolej. Nie dotyczyłoby to rzecz jasna np. PKSów dalekobieżnych i regionalnych (dajmy na to z Rawy Mazowieckiej).Frencher pisze:I będziemy mieli to co kilka lat temu, gdy do centrum z blikich okolic Warszawy waliły tabuny prywaciarzy, a pociągu woziły w pewnych godzinach powietrze.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 | 36 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
-
Stary Pingwin
- Posty: 6040
- Rejestracja: 11 lis 2009, 11:48