Strajk na kolei - 25 stycznia

Moderator: JacekM

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 22 sty 2013, 20:37

Wolfchen pisze:Korki na mieście to przyczyna niezależna od przewoźnika.
To nie ma najmniejszego znaczenia, jak to już parę tygodni temu wykazałem.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 22 sty 2013, 20:49

Tylko czy z powodu korków jest opóźnienie 2 godziny (wydaje mi się, że jednak nie i rozmawiamy o większych opóźnieniach, typu minimum 2 godziny)?
A w przypadku zawalenia przesiadek nagle się robi 5 godzin :P

:arrow: Wracając zaś do winy przewoźnika i komunikacji zastępczej, to fakt, PP nie jest w tej kwestii jednoznaczne i niezbyt można mieć nadzieję dla pozytywnego rozpatrzenia reklamacji przez samego przewoźnika (jeśli będzie kuriozalne stwierdzenie, że przecież dwie godziny potem wszystko jakoś jechało i delikwent dojechał do celu z opóźnieniem 3 godziny, ale przecież jechał tylko do domu - a mógł wcale nie dojechać).

Tylko, że to pokazuje, gdzie kolej ma pasażerów ;)
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Awatar użytkownika
fik
Naczelne Chamidło
Posty: 27746
Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser

Post autor: fik » 22 sty 2013, 20:54

Wolfchen pisze:Tylko czy z powodu korków jest opóźnienie 2 godziny (wydaje mi się, że jednak nie i rozmawiamy o większych opóźnieniach, typu minimum 2 godziny)?
Wysokość opóźnienia nie ma znaczenia.
Jeżeli pasażer poniósł w wyniku opóźnienia (bądź przedwczesnego odjazdu) szkodę, to przewoźnik za nią odpowiada (jak również, oczywiście, za utracone korzyści). I nie, szkodą nie jest spóźnienie się na randkę, ale jeśli będę przebukować bilet na samolot/wziąć taksówkę/whatever, to odszkodowanie się należy jak psu buda.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!

Awatar użytkownika
marcin89
Posty: 816
Rejestracja: 13 paź 2008, 16:03
Lokalizacja: Sulejówek

Post autor: marcin89 » 22 sty 2013, 20:55

Wolfchen pisze:A dwugodzinne spóźnienie na przesiadkę w inny pociąg, aby dojechać na przeciwległy kraniec województwa i konieczność zmiany środka transportu z tego tytułu to niby niewystarczający powód? :>
To też przerabiałem z PKP Intercity :D Nie xD Musisz udowodnić, że poniosłeś jakieś straty z tego powodu :P Stracony czas sie nie liczy nawet jak dojechałeś dzień później :P Mi uciekł ostatni autobus PKS z Oławy pod Wrocławiem, ale znajomi po mnie przyjechali abym taksówki nie brał na 40km. I jak ja im to udowodnię? Może jakbym wziął taksówkę :P Ale później latać po sądach to jest nieopłacalne ;)

Odpowiedź na jedną z moich skarg. Opóźnienie 220minut. I tak nie odnieśli się do moich wszystkich argumentów. Między innymi do tego, że lokomotywa była już niesprawna w chwili podstawienia na Wschodniej gdyż do Częstochowy w przedziałach nie było ogrzewania :) Ale co tam to był tylko luty :P Za dużej możliwości przesiadki nie było wtedy. W Częstochowie 2h postoju, a reszta opóźnienia to dalej na jednotorze do Opola.

Obrazek

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 22 sty 2013, 21:02

fik pisze:Jeżeli pasażer poniósł w wyniku opóźnienia (bądź przedwczesnego odjazdu) szkodę, to przewoźnik za nią odpowiada (jak również, oczywiście, za utracone korzyści).
Jak to się ma do zacytowanego art. 18 ust. 1.? Ja tam widzę tylko niewykonanie umowy - a umową jest przewóz z punktu A do punktu B, który nie będzie wykonany z powodu leżącego po stronie przewoźnika.

PS. Szkodą jest również strata czasu, choć ciężko ją wycenić.
fik pisze:I nie, szkodą nie jest spóźnienie się na randkę, ale jeśli będę przebukować bilet na samolot/wziąć taksówkę/whatever, to odszkodowanie się należy jak psu buda.
Patrz, a jak mi się PKS rozwalił i pojechałem w zamian busem, to dostałem zwrot kosztów. Podobną sytuację zdaje się niedawno miał Adam G. i też dostał kasę. I nikt jakoś nie wnikał w cel podróży, tylko zweryfikowano to, że umowa nie została wykonana.
marcin89 pisze:Stracony czas sie nie liczy nawet jak dojechałeś dzień później
To jest głupota, ale ZTCP przewoźnik musi zapewnić zakwaterowanie przy długim oczekiwaniu na przesiadkę? :-k
marcin89 pisze:Ale później latać po sądach to jest nieopłacalne
Jestem złośliwe bydle, pomyślę, czy mi się chce. Najwyżej nie będę ryzykował i pojadę autobusem :P
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 22 sty 2013, 21:05

Nie. Odpowiedzialność za szkodę i zorganizowanie/opłacenie przewozu zastępczego to są zupełnie inne sprawy. Przewóz zastępczy się należy każdemu pasażerowi jak psu kość i żadnych strat nie trzeba wykazywać.

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 22 sty 2013, 21:07

MichalJ pisze:Przewóz zastępczy się należy każdemu pasażerowi jak psu kość i żadnych strat nie trzeba wykazywać.
No właśnie. Pytanie, czy jaśnie państwo kolejarstwo nie powie, że przecież to były tylko dwie godziny... :mur:
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

MichalJ
Posty: 15044
Rejestracja: 12 kwie 2010, 19:33

Post autor: MichalJ » 22 sty 2013, 21:11

Powie.

Awatar użytkownika
MeWa
Cukiereczek
Posty: 24727
Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy

Post autor: MeWa » 23 sty 2013, 19:19

Tymczasowo taki wątek będzie, potem gdzieś go włączę...

http://www.rynek-kolejowy.pl/38995/Miet ... zasady.htm

Miętek, szef związkowców, mówi: nie chodzi o meritum, a o zasady.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"

[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]

bepe
Posty: 3469
Rejestracja: 04 wrz 2010, 15:33
Lokalizacja: Gocław

Post autor: bepe » 24 sty 2013, 10:16

Miętek, szef związkowców, mówi: nie chodzi o meritum, a o zasady.
A pan z kolejowej "S" powiedzial, że chodzi o... mentalność starych kolejarzy pracujqcych na kolei 30-40 lat :D

Awatar użytkownika
Wolfchen
(Busmann)
Posty: 14778
Rejestracja: 16 kwie 2006, 9:21
Lokalizacja: Warszawa

Post autor: Wolfchen » 24 sty 2013, 13:23

Dla bezpieczeństwa pojadę autobusem, nie jestem aż tak złośliwy, żeby po sądach łazić o jakieś 6 złotych, wolę wstać godzinę wcześniej i jechać w normalnych warunkach. :P

Cóż, kolej mnie nie chce, nawet jak rozważam wykorzystanie tego środka transportu (a do Wyszkowa jeżdżę praktycznie wyłącznie koleją). :D
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43

Walas
Posty: 6763
Rejestracja: 17 cze 2008, 10:27
Lokalizacja: Pruszków

Post autor: Walas » 24 sty 2013, 14:18

WKD nie będzie jutro strajkować. =D>
1069, 7722
Ulubione wozy: 5240, 5243, 6207
817, WKD, R1, S1

Awatar użytkownika
moonwalker
Posty: 354
Rejestracja: 18 sty 2010, 17:06
Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki

Post autor: moonwalker » 24 sty 2013, 18:10

Ale z tego co mowia, to pociagi beda doznawac kilkunastominutowych opoznien. W taki sposob bedzie prowadzony ruch przez PLK. Nie bedzie wiec tak, ze pociag zatrzyma sie na stacji i bedzie stal do 9.

Awatar użytkownika
KwZ
Posty: 10706
Rejestracja: 05 paź 2008, 22:43
Lokalizacja: z Parku Odkrywców

Post autor: KwZ » 24 sty 2013, 22:04

E, to większość pasażerów skwituje: "normalka".
Czy pełzający zamach stanu zostanie odkręcony?
Sądy są na polityków - a nie dla polityków!

xavee
Posty: 114
Rejestracja: 30 mar 2012, 22:03

Post autor: xavee » 24 sty 2013, 22:10

Ale z tego co mowia, to pociagi beda doznawac kilkunastominutowych opoznien. W taki sposob bedzie prowadzony ruch przez PLK. Nie bedzie wiec tak, ze pociag zatrzyma sie na stacji i bedzie stal do 9.
No ja nie wiem. Gdzieś czytałem, że pociągi mają nie jeździć, a te które już są w trasie mają dojeżdżać do najbliżej wybranej stacji.

Tak w ogóle to KM powinny na KM1 uruchomić KKA do stacji WKD (Grodzisk, Milanówek) w tym okresie, na odcinku conajmniej od Żyrardowa.

ODPOWIEDZ