To nie ma najmniejszego znaczenia, jak to już parę tygodni temu wykazałem.Wolfchen pisze:Korki na mieście to przyczyna niezależna od przewoźnika.
Strajk na kolei - 25 stycznia
Moderator: JacekM
Tylko czy z powodu korków jest opóźnienie 2 godziny (wydaje mi się, że jednak nie i rozmawiamy o większych opóźnieniach, typu minimum 2 godziny)?
A w przypadku zawalenia przesiadek nagle się robi 5 godzin
Wracając zaś do winy przewoźnika i komunikacji zastępczej, to fakt, PP nie jest w tej kwestii jednoznaczne i niezbyt można mieć nadzieję dla pozytywnego rozpatrzenia reklamacji przez samego przewoźnika (jeśli będzie kuriozalne stwierdzenie, że przecież dwie godziny potem wszystko jakoś jechało i delikwent dojechał do celu z opóźnieniem 3 godziny, ale przecież jechał tylko do domu - a mógł wcale nie dojechać).
Tylko, że to pokazuje, gdzie kolej ma pasażerów
A w przypadku zawalenia przesiadek nagle się robi 5 godzin
Tylko, że to pokazuje, gdzie kolej ma pasażerów
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- fik
- Naczelne Chamidło
- Posty: 27746
- Rejestracja: 10 gru 2005, 12:34
- Lokalizacja: so wait for me at niemandswasser
Wysokość opóźnienia nie ma znaczenia.Wolfchen pisze:Tylko czy z powodu korków jest opóźnienie 2 godziny (wydaje mi się, że jednak nie i rozmawiamy o większych opóźnieniach, typu minimum 2 godziny)?
Jeżeli pasażer poniósł w wyniku opóźnienia (bądź przedwczesnego odjazdu) szkodę, to przewoźnik za nią odpowiada (jak również, oczywiście, za utracone korzyści). I nie, szkodą nie jest spóźnienie się na randkę, ale jeśli będę przebukować bilet na samolot/wziąć taksówkę/whatever, to odszkodowanie się należy jak psu buda.
raz szalem, raz racą kibolskie łajdactwo!
To też przerabiałem z PKP IntercityWolfchen pisze:A dwugodzinne spóźnienie na przesiadkę w inny pociąg, aby dojechać na przeciwległy kraniec województwa i konieczność zmiany środka transportu z tego tytułu to niby niewystarczający powód?
Odpowiedź na jedną z moich skarg. Opóźnienie 220minut. I tak nie odnieśli się do moich wszystkich argumentów. Między innymi do tego, że lokomotywa była już niesprawna w chwili podstawienia na Wschodniej gdyż do Częstochowy w przedziałach nie było ogrzewania

Jak to się ma do zacytowanego art. 18 ust. 1.? Ja tam widzę tylko niewykonanie umowy - a umową jest przewóz z punktu A do punktu B, który nie będzie wykonany z powodu leżącego po stronie przewoźnika.fik pisze:Jeżeli pasażer poniósł w wyniku opóźnienia (bądź przedwczesnego odjazdu) szkodę, to przewoźnik za nią odpowiada (jak również, oczywiście, za utracone korzyści).
PS. Szkodą jest również strata czasu, choć ciężko ją wycenić.
Patrz, a jak mi się PKS rozwalił i pojechałem w zamian busem, to dostałem zwrot kosztów. Podobną sytuację zdaje się niedawno miał Adam G. i też dostał kasę. I nikt jakoś nie wnikał w cel podróży, tylko zweryfikowano to, że umowa nie została wykonana.fik pisze:I nie, szkodą nie jest spóźnienie się na randkę, ale jeśli będę przebukować bilet na samolot/wziąć taksówkę/whatever, to odszkodowanie się należy jak psu buda.
To jest głupota, ale ZTCP przewoźnik musi zapewnić zakwaterowanie przy długim oczekiwaniu na przesiadkę?marcin89 pisze:Stracony czas sie nie liczy nawet jak dojechałeś dzień później
Jestem złośliwe bydle, pomyślę, czy mi się chce. Najwyżej nie będę ryzykował i pojadę autobusemmarcin89 pisze:Ale później latać po sądach to jest nieopłacalne
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
No właśnie. Pytanie, czy jaśnie państwo kolejarstwo nie powie, że przecież to były tylko dwie godziny...MichalJ pisze:Przewóz zastępczy się należy każdemu pasażerowi jak psu kość i żadnych strat nie trzeba wykazywać.
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- MeWa
- Cukiereczek
- Posty: 24727
- Rejestracja: 14 gru 2005, 21:34
- Lokalizacja: Czachówek Centralny Południowo-Środkowy
Tymczasowo taki wątek będzie, potem gdzieś go włączę...
http://www.rynek-kolejowy.pl/38995/Miet ... zasady.htm
Miętek, szef związkowców, mówi: nie chodzi o meritum, a o zasady.
http://www.rynek-kolejowy.pl/38995/Miet ... zasady.htm
Miętek, szef związkowców, mówi: nie chodzi o meritum, a o zasady.
STACJA METRA "RATUSZ" POWINNA NAZYWAĆ SIĘ "PLAC BANKOWY"
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
[size=0]M-1 1 7 9 14 15 182 208 523[/size]
Dla bezpieczeństwa pojadę autobusem, nie jestem aż tak złośliwy, żeby po sądach łazić o jakieś 6 złotych, wolę wstać godzinę wcześniej i jechać w normalnych warunkach. 
Cóż, kolej mnie nie chce, nawet jak rozważam wykorzystanie tego środka transportu (a do Wyszkowa jeżdżę praktycznie wyłącznie koleją).
Cóż, kolej mnie nie chce, nawet jak rozważam wykorzystanie tego środka transportu (a do Wyszkowa jeżdżę praktycznie wyłącznie koleją).
S4 | R8 | R90 | RE8 | RE90 || 10 | 11 || 105 | 136 | 167 | 178 | 184 | 186 | 414 | 523 | N43
- moonwalker
- Posty: 354
- Rejestracja: 18 sty 2010, 17:06
- Lokalizacja: Grodzisk Mazowiecki
No ja nie wiem. Gdzieś czytałem, że pociągi mają nie jeździć, a te które już są w trasie mają dojeżdżać do najbliżej wybranej stacji.Ale z tego co mowia, to pociagi beda doznawac kilkunastominutowych opoznien. W taki sposob bedzie prowadzony ruch przez PLK. Nie bedzie wiec tak, ze pociag zatrzyma sie na stacji i bedzie stal do 9.
Tak w ogóle to KM powinny na KM1 uruchomić KKA do stacji WKD (Grodzisk, Milanówek) w tym okresie, na odcinku conajmniej od Żyrardowa.